Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wsparcie

Featured Replies

Napisano

Witajcie stilaki

Słuhajcie moja żona wdaje się zemną w dyskusjeklotnia.gif.Chodzi o to, że ja twierdzę, że szkodliwe dla samohodu są ultra krótkie wycieczki dlugości 800m 1000m np. na pocztę. Nie twierdzę, że samochód nie jest po to żeby nim jeżdzi ale sami powidzcie. Ja nie jestem autorytetem dla żony 893goodvibes.gif Może coś zdziałacie blagam.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Witajcie stilaki

> Słuhajcie moja żona wdaje się zemną w dyskusje.Chodzi o to, że ja

> twierdzę, że szkodliwe dla samohodu są ultra krótkie wycieczki

> dlugości 800m 1000m np. na pocztę. Nie twierdzę, że samochód nie

> jest po to żeby nim jeżdzi ale sami powidzcie. Ja nie jestem

> autorytetem dla żony Może coś zdziałacie

> Pozdrawiam

My nie psujemy małżeństw smile.gif:):)

Napisano

Witaj,

Na pewno takie przebiegi jednorazowe nie predłużają życia elementom auta. Ale jeżeli nie są w przewadze w ogólnym przebiegu auta to nie powinno się nic stać (no może akumulator).

Ja sam do pracy mam ok 3km a jeżdżę "na około" 6km (i tak wydaje mi się że to krótko). Staram się unikać tak krótkich wycieczek.

Napisano

> Witajcie stilaki

> Słuhajcie moja żona wdaje się zemną w dyskusje.Chodzi o to, że ja

> twierdzę, że szkodliwe dla samohodu są ultra krótkie wycieczki

> dlugości 800m 1000m np. na pocztę. Nie twierdzę, że samochód nie

> jest po to żeby nim jeżdzi ale sami powidzcie.

A ja mojej żonie pozwalam na takie użytkowanie samochodu zlosnik.gif i nie widzę żeby przez to był bardziej zużyty ... hehe.gif

Napisano

Ja nie jestem

> autorytetem dla żony Może coś zdziałacie

> Pozdrawiam

hmm.gifo autorytet to ty juz sam musisz zadbac i chyba nie trzeba ci tego tlumaczyc w jaki sposob!!! no a jezeli to nie da skutku to mozna by sie bylo spotkac z twoja zona??? palacz.gif i porozmawiac zakrecony.giftylko zakrecony.gif

Napisano

Sorki za brak solidarnosci ale ja czasem nawet 350m na poczte jezdzilem zakrecony.gif

Napisano
  • Autor

> znaczy mamy ci napisac rzeczowe argumenty?

waytogo.gif

Napisano

Mój argument

1. siedzacy tryb zycia nie sprzyja zgrabnej sylwetce...

...po prostu tyłek rosnie hehe.gif

Napisano

Jakie tam szkodliwe. Mniej szkodliwe niz takie 5 km (auto sie mniej zuzywa, mniej kasy na paliwo). Ja bym sie cieszyl ze mam tak blisko poczte smile.gif

Napisano

> Witajcie stilaki

> Słuhajcie moja żona wdaje się zemną w dyskusje.Chodzi o to, że ja

> twierdzę, że szkodliwe dla samohodu są ultra krótkie wycieczki

> dlugości 800m 1000m np. na pocztę. Nie twierdzę, że samochód nie

> jest po to żeby nim jeżdzi ale sami powidzcie. Ja nie jestem

> autorytetem dla żony Może coś zdziałacie

> Pozdrawiam

hmm.gifOszczedzajac na benzynie wiecej kasy na ciuchy i kosmetyki mlot.gifkurna zly przyklad zlosnik2.gifmlot.gif ale chyba najbardziej przemawiajacy blah.gif

Napisano

> Ja nie jestem autorytetem dla żony

To Twój problem...

A co do krótkich wycieczek - zanim silnik nie osiągnie temperatury pracy to dosadnie mówiąc dostaje w dup... - olej zanim dotrze w najdalsze miejsca smarowania to trochę musi czasu uplynąć... Zresztą wiele opracowań czytałem o tym, jak uciązliwym jest i jak mocno szkodliwym jest samo odpalanie silnika... Nie mówiąc już o kosztach paliwa itp...

Napisano

> Słuhajcie moja żona wdaje się zemną w dyskusje. Chodzi o to, że ja twierdzę, że szkodliwe dla samohodu są ultra krótkie wycieczki dlugości 800m 1000m np. na pocztę.

No to może ja coś poradzę. wink.gif

1. Każde uruchomienie silnika (nawet ciepłego) ma taki wpływ na silnik jak przejechanie około 500 kilometrów.

2. Zimny silnik nie jest prawidłowo smarowany - gęsty olej nie dociera we wszystkie zakamarki.

3. Nieprawidłowe smarowanie przyśpiesza zużycie elementów ze zobą współpracujących.

4. Silnik dostaje bogatszą mieszankę, przez co więcej spala i to się odbija na grubości portfela a przede wszystkim na stanie środowiska naturalnego.

5. Po zgaszeniu, na gładziach ciepłego silnika, podczas studzenia skraplają się opary benzyny, które ściekają między pierścieniami tłoka do miski olejowej powodując rozrzedzenie oleju i jego gorsze właściwości smarne. (patrz punkty 1-3).

Ponadto:

6. Przy tak krótkich przejażdżkach nie zyskujemy nawet na czasie, bo dojście do samochodu, uruchomienie (a zimą oskrobanie szyb i zgarnięcie śniegu), spowoduje takie straty czasu, że na piechotę będziemy już w połowie drogi. Poszukiwanie miejsca parkingowego i manewrowanie pochłonie dodatkowy czas, który moglibyśmy przeznaczyć na pokonanie drugiej połowy drogi na piechotkę.

7. Dziesięciominutowy spacer (bo tyle potrzeba na przejście około kilometra) nikomu nie zaszkodził, a wręcz jest wskazany do utrzymania prawidłowej tężyzny fizycznej i ogólnego samopoczucia.

8. Idąc na piechotę można spotkać sąsiadów bądź znajomych, z którymi można sobie miło pogadać i poplotkować.

9. Jeśli komuś zależy na czasie to na krótkie dystanse proponuję rower.

Napisano
claps.gif za techniczne wyjaśnienie zawarte w pkt 1 - 5 - cała prawda...
Napisano

> 1. Każde uruchomienie silnika (nawet ciepłego) ma taki wpływ na

> silnik jak przejechanie około 500 kilometrów.

podaj źródło bo coś mi tu nie pasuje co do km to moze i zgoda ale jesli mówimy o silniku zimnym i temp otoczenia niska ale na ciepłym hmm.gif

Napisano

> podaj źródło bo coś mi tu nie pasuje co do km to moze i zgoda ale jesli mówimy o silniku zimnym i temp otoczenia niska ale na ciepłym

Była mowa o wypadach krótkich podczas których silnik nie zdąrzy się tak na prawdę nagrzać. A zresztą podejrzewam, że to są dane szacunkowe, więc czy to będzie 200 czy 1000 to i tak nie ma znaczenia - grunt, że się bardziej zużywa. wink.gif

Napisano

> Była mowa o wypadach krótkich podczas których silnik nie zdąrzy się

> tak na prawdę nagrzać. A zresztą podejrzewam, że to są dane

> szacunkowe, więc czy to będzie 200 czy 1000 to i tak nie ma

> znaczenia - grunt, że się bardziej zużywa.

Kiedyś czytałem w miesięczniku Technika Motoryzacyjna opracowanie oparte na badaniach bodajże Politechniki Łódzkiej (z 5 - 6 lat temu) na ten temat - i właśnie tam padały średnie cyfry w granicach 500 km odnosnie "szkód" - czyli przyspieszania zużycia przy odpalaniu zimnego silnika...

Napisano

> Była mowa o wypadach krótkich podczas których silnik nie zdąrzy się

> tak na prawdę nagrzać. A zresztą podejrzewam, że to są dane

> szacunkowe, więc czy to będzie 200 czy 1000 to i tak nie ma

> znaczenia - grunt, że się bardziej zużywa.

niech mi tu kolega moderator oczka nie mruży rotfl.gifrotfl.gif A tak powaznie to moja zona ma 6 km do pracy potem auto stoi 8h i potem znowu 6km do domu. Dojazd niestety tak skomplikowany że musiałaby jechać z 3 przesiadkami jakieś 50 do 100 minut. A więc bez wzgledu na rozsądek zużycie silnika spalanie po prostu jeździ do pracy bo do tego służy auto a jak sie popsuje to do naprawy słuzy serwis. Ja rozumiem ze dbamy o samochody bo sam je kocham ale nie szalejmy. Przecież nie będziemy jeździli na kropelke bo odbierzemy sobie przyjemność z jazdy niebędziemy odpalać tylko raz dziennie bo więcej to powoduje zużycie producent to wszystko przewidział panowie. Dla kogo tak oszczedzamy te auta dla kogoś kto je od nas odkupi ??? To tak jakby kupić telewizor i zostawić od niego pudło naklejki na kineskopie a pilocik w fabrycznej folijce no ludzie opamietajcie sie. Jak chce jechac na pocztę to niech jedzie facet jest od tego żeby za to płacił i ewentualnie sprawdził czasem czy na pewno jest na poczcie rotfl.gif

Napisano

No i tu Kolega uderzył w sedno sprawy. Szczególnie jak kupujemy nowy samochód to dla kogo mamy ten silnik oszczędzać? Chyba, ze mamy trupa i nie chcemy pakowac w remont, bo ma jeździc jeszcze kilka lat? Moze lepiej czesciej zmieniac olej i nie zawracac sobie głowy czy silnik troche szybciej sie zuzywa. życie jast tak złosliwe, że nawet na najbardziej zadbany samochód moze przewrócić sie drzewo i wszystko w dupe zlosnik.gif

A co do argumentów Zwolaka dodałbym jeszcze, że przed wyjsciem na poczte mozemy zrobic piwo.gif lub piwo.gifpiwo.gifhehe.gif

Napisano

> No i tu Kolega uderzył w sedno sprawy. Szczególnie jak kupujemy nowy

> samochód to dla kogo mamy ten silnik oszczędzać?

Chyba że mamy akurat Stilo 1.8 - wtedy przy takich wyjazdach na pocztę raz w miesiącu trzeba będzie wymienić wariator rotfl.gif

A szczerze mówiąc to jeśli chodzi o jednokilometrową "wyprawę" na pocztę na przykład, to z najzwyklejszego lenistwa ... nawet by mi się nie chciało odpalać samochodu i poszedłbym na pieszo grinser006.gif

Napisano

> Kiedyś czytałem w miesięczniku Technika Motoryzacyjna opracowanie

Chyba czytaliśmy ten sam artykuł. zlosnik.gif

Napisano

> niech mi tu kolega moderator oczka nie mruży

Mam nadzieję, że foch.gif z tego powodu nie puścisz. rotfl.gif

> A tak powaznie to moja zona ma 6 km do pracy potem auto stoi 8h i potem znowu 6km do domu. Dojazd niestety tak skomplikowany że musiałaby jechać z 3 przesiadkami jakieś 50 do 100 minut.

Ale nie rozmawiamy o 6 kilometrach, których przejście może być dla niektórych problemem, tylko o 1 kilometrze, który nie jest odległością nie do pokonania na nogach. 270751858-jezyk.gif

> A więc bez wzgledu na rozsądek zużycie silnika spalanie po prostu jeździ do pracy bo do tego służy auto a jak sie popsuje to do naprawy słuzy serwis. Ja rozumiem ze dbamy o samochody bo sam je kocham ale nie szalejmy.

Ale czy to znaczy, że za każdym razem trzeba tyłek wozić, nawet jak się idzie po bułki czy gazetę? hmm.gif

> Przecież nie będziemy jeździli na kropelke bo odbierzemy sobie przyjemność z jazdy nie będziemy odpalać tylko raz dziennie bo więcej to powoduje zużycie producent to wszystko przewidział panowie. Dla kogo tak oszczedzamy te auta dla kogoś kto je od nas odkupi ???

A potem ludzie narzekają, że na wtórnym rynku tylko złomy są. hahaha.gif

> To tak jakby kupić telewizor i zostawić od niego pudło naklejki na kineskopie a pilocik w fabrycznej folijce no ludzie opamietajcie sie. Jak chce jechac na pocztę to niech jedzie facet jest od tego żeby za to płacił

Zazdroszczę Ci spania na forsie i wydawania jej na lewo i prawo. wink.gif Ja wolę się przejść kawałek, a za zaoszczędzone paliwo kupić sobie chociażby ciastko na poprawę nastroju. zlosnik.gif

> i ewentualnie sprawdził czasem czy na pewno jest na poczcie

Dobre. rotfl.gifwaytogo.gif

Napisano

> Mam nadzieję, że z tego powodu nie puścisz.

to się jeszcze zastanowie hahaha.gif

> Ale nie rozmawiamy o 6 kilometrach, których przejście może być dla

> niektórych problemem, tylko o 1 kilometrze, który nie jest

> odległością nie do pokonania na nogach.

wiem o czym mówimy ale nie miałem innego przykładu palacz.gif

> Ale czy to znaczy, że za każdym razem trzeba tyłek wozić, nawet jak

> się idzie po bułki czy gazetę?

jak jest nowa fura która mi sie podoba to niestety tak - potem oczywiście nie

> A potem ludzie narzekają, że na wtórnym rynku tylko złomy są.

e tam dopiero co sprowadzono milion nówek rocznik 81 biglaugh.gifbiglaugh.gif

> Zazdroszczę Ci spania na forsie i wydawania jej na lewo i prawo. Ja

> wolę się przejść kawałek, a za zaoszczędzone paliwo kupić sobie

> chociażby ciastko na poprawę nastroju.

No ciasteczka to jest dopiero szastanie kasą ja mam zawsze dobry nastrój a tym bardziej jak marnuje kasę dosiadając mój piękny wóz i patrząc jak inni (towarki latem) wysyłają mi powłóczyste spojrzenia. Czy nie jest to lepsze od ożerania się ciastkami 270635636-JUMP2.gif

> Dobre.

sie wie

skromny.gif

Napisano

> Kiedyś czytałem w miesięczniku Technika Motoryzacyjna opracowanie

> oparte na badaniach bodajże Politechniki Łódzkiej (z 5 - 6 lat

> temu) na ten temat - i właśnie tam padały średnie cyfry w

> granicach 500 km odnosnie "szkód" - czyli przyspieszania zużycia

> przy odpalaniu zimnego silnika...

Zgadza się, też o tym czytałem. Ponadto jest taki myk giełdowy ( handlarze go znają smile.gif ), aby auta od taryfiarza nie kupować, bo silnik ma krótki żywot przed sobą - ze wzgl. na właśnie krótkie przebiegi i częste odpalanie silnika , najpierw, aby podjechać po kilka razy do przodu w kolejce, a potem krótka trasa i tak w kółko.

Z tego samego powodu nie opłaca się m. in. wyłączać silnika na światłach.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.