Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wyciek

Featured Replies

Napisano

Zauważyłem wyciek w swoim aucie,

276727798-wyciek.JPG

Na pierwszy rzut oka wyglądał groźnie, mam nadzieję, że to tylko poluzowana opaska (te oryginalnie zakładane są marne, to byłaby już druga, spod której cieknie) a nie wyciek ze skrzyni, z drugiej strony nie widać wycieku, chociaż ślady oleju są

276727798-2.JPG

Ktoś miał taki wyciek?

Skąd cieknie, z przegubu, czy ze skrzyni?

jutro, po wizycie w ASO powinienem wiedzieć coś więcej

------------

jest już wstępna diagnoza mechanika spoza ASO "puścił uszczelniacz, cieknie ze skrzyni"

naprawa będzie czasochłonna, zobaczymy co na to ASO

i ile dni urlopu będę musiał wziąć, żeby pilnować auta oslabiony.gif

post-33322-14352469628295_thumb.jpg

Napisano

> Zauważyłem wyciek w swoim aucie,

> Na pierwszy rzut oka wyglądał groźnie, mam nadzieję, że to tylko

> poluzowana opaska (te oryginalnie zakładane są marne, to byłaby

> już druga, spod której cieknie) a nie wyciek ze skrzyni, z

> drugiej strony nie widać wycieku, chociaż ślady oleju są

> Ktoś miał taki wyciek?

> Skąd cieknie, z przegubu, czy ze skrzyni?

> jutro, po wizycie w ASO powinienem wiedzieć coś więcej

Czesc, no ja mam takie cos tylko ze mnie ta plama sie zrobila z nieszczelnego wybieraka.

Napisano

> Zauważyłem wyciek w swoim aucie,

> Na pierwszy rzut oka wyglądał groźnie, mam nadzieję, że to tylko

> poluzowana opaska (te oryginalnie zakładane są marne, to byłaby

> już druga, spod której cieknie) a nie wyciek ze skrzyni, z

> drugiej strony nie widać wycieku, chociaż ślady oleju są

> Ktoś miał taki wyciek?

> Skąd cieknie, z przegubu, czy ze skrzyni?

> jutro, po wizycie w ASO powinienem wiedzieć coś więcej

> ------------

> jest już wstępna diagnoza mechanika spoza ASO "puścił uszczelniacz,

> cieknie ze skrzyni"

> naprawa będzie czasochłonna, zobaczymy co na to ASO

> i ile dni urlopu będę musiał wziąć, żeby pilnować auta

Juz to kiedys przerabialem <<<TUTAJ>>> wink.gif

Napisano
  • Autor

> Juz to kiedys przerabialem

cieszę się że można się łatwo pozbyć tych wycieków

czy z upływem czasu powróciły?

Napisano

> cieszę się że można się łatwo pozbyć tych wycieków

> czy z upływem czasu powróciły?

Narazie nie powrocily i mam nadzieje ze juz nigdy nie powroca wink.gif

Napisano
  • Autor

> Czesc, no ja mam takie cos tylko ze mnie ta plama sie zrobila z

> nieszczelnego wybieraka.

dziś w ASO mechanik stwierdził że i u mnie cieknie z wybieraka, a nie z półosi i że wyciek jest niewielki i nie groźny, (tylko skąd plama na podjeździe?), ale bez szemrania naprawią już jestem umówiony.

hmm.gif Mam nadzieję, że mechanik z ASO ma rację

Napisano
  • Autor

I po naprawie, trwała około 2,5 godziny

Wyciek standardowy usunięty,

przyczyna prawdopodobnie nadmierna oszczędność Fiata

Pod ten mały uszczelniacz dostaje się brud i prędzej czy późnej zaczyna cieknąć,

276746285-uszczelniacz.JPG

a wystarczy założyć osłonę (która w takiej samej skrzyni w Punto jest zakładana w fabryce) żeby zapobiegać wyciekom z wybieraka.

276746285-oslona.JPG

Olej w skrzyni sprawdzony; jest smile.gif

Wniosek I

warto sprawdzić czy skrzynia nie zaczyna cieknąć, naprawa nie jest skomplikowana, ale czasochłonna i tym samym kosztowna; 80zł/godzina + części, zawsze lepiej naprawić to na gwarancji

Wniosek II optymistyczny dla Lublina smile.gif

Jakość obsługi w ASO na Mełgiewskiej zmieniła się diametralnie, nowa obsługa, nowy kierownik i aż przyjemnie spędza się czas w serwisie:). Pan który przyjmował auto do naprawy, interesował się na jakim etapie jest naprawa, przepraszał że tak długo trwa oczekiwanie na wolny podnośnik, odpowiadał na wszystkie pytania.

obsługa: 5

bez problemów można było obserwować naprawę, mechanik tłumaczył co jest uszkodzone, co wymienia i po co smile.gif,

ale ten akurat mechanik zawsze był pomocny i rzetelny, ocenić wszystkich nie sposób.

możliwość obserwowania naprawy: 5

no i prawdopodobnie będzie drugie ASO Fiata w Lublinie.

mam nadzieję, że to nie jest przedwczesna radość

post-33322-14352469732738_thumb.jpg

Napisano

> Jakość obsługi w ASO na Mełgiewskiej zmieniła się diametralnie,

lejesz miod na me serce smile.gifwink.gif

az ciezko w to uwierzyc.... moze podjade i sprawdze wink.gif

> no i prawdopodobnie będzie drugie ASO Fiata w Lublinie.

ciekawe czy bedzie tak dlugo jak na krasnickich ......

> mam nadzieję, że to nie jest przedwczesna radość

nawet jak przedwczesna to.... zawszec to odrobina przy okazji swiat nie zaszkodzi:)

ps.

wszystkiego naj smile.gif

Napisano
  • Autor

> lejesz miod na me serce

niestety z przykrością musze stwierdzić, że moja radość była zdecydowanie przedwczesna

tak wygląda skrzynia w dniu dzisiejszym,

276771119-wyciek2.JPG

no cóż zdarza się, być może cos nie zostało dokręcone, może przyczyna jest nieco inna, ale nie to mnie wkurzyło

na dodatek pojawił się wyciek spod filtra oleju

276771119-filtr.JPG

Niestety pozostały jeszcze osoby ze starego układu w obsłudze klienta, pan M.S. z zachowania bardzo przypominający byłego kierownika tego ASO pana P.(usuniętego z tego ASO), snuł się po warsztacie, ucinał pogawędki z pracownikami, nie interesując się zupełnie klientami, zdarzyło mu się też często podnosić głos na klientów, znów pojawiła się dyskusja, kto ma płacić za naprawę.

Przez telefon pan M. S. posiadający pieczątkę z tytułem "Mistrz" za wszelką cenę próbował mnie odwieść od zamiaru przyjazdu do ASO.

W biurze czekałem 15 minut zanim Mistrz się pojawił, później 30 minut na podnośnik, który był wolny, jak się okazało (w końcu wszedłem na warsztat )

276771119-podnosnik.JPG

W międzyczasie pan Mistrz snuje się między samochodami, znudzony, rozmawia z mechanikami przy fajce, a w biurze klientów przybywa, co widać z warsztatu, ale pan ma to w d...

2 usterki, mechanik dokręcił filtr; "nie powinno cieknąć", M.S. każe zapłacić za olej do silnika, ponieważ przegląd był w innym ASO, odmawiam, nie został uzupełniony, podobnie z olejem do skrzyni "być może ten pan, co naprawiał panu zwróci!" - usłyszałem;

Mistrz mówił cały czas podniesionym głosem

Na koniec umówił mnie na godzinę 14tą w przyszłym tygodniu, pomimo że mówiłem wyraźnie 2 razy, że mogę być dopiero po 15tej, odpowiedź: "to się pan spóźni trochę"

pojawił się też problem z zapisaniem godziny, Mistrz tego nie zrobił, mimo prośby, długopisu też nie miał, miomo że nim pisał.

Ręce opadają, znów to ASO pokrzyżowało moje plany i zmarnowało mi piątkowy wieczór

BTW

mam tylko porównanie z serwisem skody, tam amory wymienione na Śląsku, które okazały się uszkodzone ponownie zostały wymienione w Lublinie, serwis twierdzi że załatwią to wewnętrznie i klienta nie powinno nic interesować, ma mieć sprawne auto. I to wydaje mi się normalne!

post-33322-14352469920877_thumb.jpg

Napisano

proponuję złożyć skargę na pana Mistrza u kierownika serwisu, którego poinformować także, że wysyłasz zawiadomienie o fatalnym zachowaniu Mistrza do FAP. Czy to zrobisz, czy nie, nie istotne, ale jesli nowemu kierownikowi zależy na dobrej opinii, przeprosi Ciebie, a być może pan Mistrz pójdzie sprzątać ulice, albo przynajmniej dostanie zarobi opieprz przywracający go do pionu. To działa, nie zawsze ale działa.

A co do napraw, to jedno ASO niestety nie chce wykonywać napraw gwarancyjnych, po naprawach wykonanych przez inne ASO.tak miałem z nadklami, odesłny zostałem do ASO gdzie byly montowane crazy.gif

Głupie to, ale widocznie nie każde ASO chce sie przyznawać, że coś schrzanili i pewnie bywały problemy ze zwrotem za naprawy. icon_rolleyes.gif

Napisano

1 wizyta w ASO Elektryk mówi ze domyk szyb za który zaplaciłem psuje podnosniki i moze nie montowac tego. Montaz radia tak zrobiony ze jak wyjmowałem panel to wyłaził razem z całym radiem

2 wizyta porysowane drzwi od wewnątrz

3 wizyta nie dokrecona obudowa filtra

4 wizyta zle zamocowane nakładki na progi z tyłu <juz je zerwałem>

5 wizyta <wczoraj> jak narazie nie zauwazyłem by coś skonocili ale jeszcze dokładnie nie oglądałem. Mieli sprawdzić również czy mój body obsługuje klamke w klapie nooo i moim zdaniem nawet palcem nie kiwneli. Gość z którym rozmawiałem ponoć gadał z elektrykiem i nie ma takiej mozliwosci jak to nie było w FAP zamontowane < wiem ze jest taka mozliwość ale d... niechciało im sie ruszyć wiec lepiej powiedzieć ze sie nieda>

Jak miałem poprzedniego Fiata to byłem w 4 ASO i ten do którego jezdze teraz jest i tak najlepszy ale daleko bardzo daleko do ideału. Nawet najprostrze naprawy czy montaz akcesori potrafia skonocić.

Napisano
  • Autor

> proponuję złożyć skargę na pana Mistrza u kierownika serwisu, którego

> poinformować także, że wysyłasz zawiadomienie o fatalnym

> zachowaniu Mistrza do FAP.

raz już wysyłałem taką skargę, pomogło

nie lubię tego robić iteraz odpuszczę, ale jak się powtórzy będzie trzeba wysłać i tym razem, bo temu panu przydałoby się trochę ogłady

> Czy to zrobisz, czy nie, nie istotne,

> ale jesli nowemu kierownikowi zależy na dobrej opinii, przeprosi

> Ciebie, a być może pan Mistrz pójdzie sprzątać ulice, albo

> przynajmniej dostanie zarobi opieprz przywracający go do pionu.

> To działa, nie zawsze ale działa.

> A co do napraw, to jedno ASO niestety nie chce wykonywać napraw

> gwarancyjnych, po naprawach wykonanych przez inne ASO.tak miałem

> z nadklami, odesłny zostałem do ASO gdzie byly montowane

> Głupie to, ale widocznie nie każde ASO chce sie przyznawać, że coś

> schrzanili i pewnie bywały problemy ze zwrotem za naprawy.

Jestem w stanie to zrozumieć, ale nie do końca, będę się bał teraz naprawiać auto poza Lublinem ( w Lublinie już się boję), będę musiał zapytać o to FAP, bo to jest jakaś nie zdrowa sytuacja, kiedy jestem uwiązany do jednego ASO

a miałem jechać na przegląd do Radzymina

Napisano
  • Autor

jestem już po 2giej naprawie,

użyty klej (uszczelniacz) zupełnie nie spełnił swojej roli, tym razem nałożono go znacznie więcej.

Wydano mi samochód po około 1godzinie od nałożenia kleju, nie wiem czy nie będzie ciekło nadal, wolałbym żeby stężał przed odjazdem, no, ale mechanik miał swoje teorie, najwyżej będą naprawiać po raz kolejny.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.