Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Spryskiwacze reflektorów ksenonowych

Featured Replies

Napisano

Mam problem ze spriskiwaczami reflektorów z których cieknie jak z kranu ubytek płynu do 2 l na dobę.

Wymontowałem zderzak i spryskiwacze czyściłem je przedmuchiwałem i nic , dalej to samo . W Aso na temat spryskiwaczy wysokociśnieniowych nie mają żadnego pojęcia sami dopiero się uczą na moim samochodzie frown.gif .

Jedyna ich rada to że trzeba wymienić spryskiwacze (one normalnie działają tylko przeciekają) i to oba naraz wysiadły ?

Narazie odłączyłem je od pompy i zaslepiłem wylot pompy .

Może to wina pompki spryskiwacza może to ona powinna odcinać dopływ płynu do spryskiwaczy bo zniej płyn leci jak z kranika ?

Jak dmuchałem w spryskiwacz to z niego swobonie przelatuje powietrze . trudno mi uwierzyć że w 2 letnim samochodzie sryskiwacze , które były żadko używane wysiadły ,bo miałem odciecie wyłącznikiem według patentu Jamiego.

?????pomocy

Napisano

Ale skad Ci ten płyn cieknie?? sprawdziłeś wszystkie węże, łączenia węży?? Jeśli tak, to trzeba wymienić zaworki przy pompce... Bo nic innego tam sie popsuc nie moglo... No chyba ze od czegoś pękł Ci zbiorniczek płynu!

Napisano
  • Autor

> Ale skad Ci ten płyn cieknie?? sprawdziłeś wszystkie węże, łączenia

> węży?? Jeśli tak, to trzeba wymienić zaworki przy pompce... Bo

> nic innego tam sie popsuc nie moglo... No chyba ze od czegoś

> pękł Ci zbiorniczek płynu!

Płyn cieknie ze spryskiwaczy lewego i prawego , tylko z nich . teraz jak mam zaślepioną pompkę to nie mam żadnych wycieków .

To pompka ma jakies zaworki ?. Bo w serwisie powiedzieli że pompka spryskiwacz jest pompa przelotowa czyli nie zatrzymuje płynu , tylko że przez nią swobodnie przepływa płyn , tak jak przez pompkę spryskiwacza szyby .

Napisano

> Ale skad Ci ten płyn cieknie??

Cieknie po prostu ze spryskiwaczy - to jest swego rodzaju norma, można powiedzieć że TTTM. no.gif Spryskiwacze wysuwając się łapią zabrudzenia, potem gdzieś tam coś nie dolega do końca tak jak powinno - i cieknie.

Wymiana spryskiwaczy na nowe może pomóc na kilka tygodni - tu nie ma gwarancji. W serwisie, w którym serwisowałem swoje Stilo, mieli do czynienia z trzema autami ze spryskiwaczami reflektorów (wliczając w to moje) - prędzej czy później wycieki były we wszystkich trzech.

W przypadku mojego samochodu pomogło po prostu intensywne płukanie całości (poszło 40 litrów wody destylowanej - zalewano zbiorniczek do pełna i pryskano). Po tym zabiegu wycieki ustały, ale podobno za jakiś czas miały wrócić - w każdym razie przez 2/3 roku był spokój z tym problemem, więc sposób jest chyba skuteczny hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Cieknie po prostu ze spryskiwaczy - to jest swego rodzaju norma,

> można powiedzieć że TTTM. Spryskiwacze wysuwając się łapią

> zabrudzenia, potem gdzieś tam coś nie dolega do końca tak jak

> powinno - i cieknie.

> Wymiana spryskiwaczy na nowe może pomóc na kilka tygodni - tu nie ma

> gwarancji. W serwisie, w którym serwisowałem swoje Stilo, mieli

> do czynienia z trzema autami ze spryskiwaczami reflektorów

> (wliczając w to moje) - prędzej czy później wycieki były we

> wszystkich trzech.

> W przypadku mojego samochodu pomogło po prostu intensywne płukanie

> całości (poszło 40 litrów wody destylowanej - zalewano

> zbiorniczek do pełna i pryskano). Po tym zabiegu wycieki ustały,

> ale podobno za jakiś czas miały wrócić - w każdym razie przez

> 2/3 roku był spokój z tym problemem, więc sposób jest chyba

> skuteczny

Ja jak pisałem powyżej wymontowałem ze zderzaka spryskiwacze i przedmuchiwałem je nawet sprężonym powietrzem i płukałem je w wannie z wodą . Nie dało to żadnego efektu .

Gdy się w nie lekko dmucha to słychać jak przez nie swobodnie wylatuje powietrze. Dlatego zastanawiam się czy to pompa nie powinna odcinać dopływu płynu do spryskiwaczy ?

Napisano

> Ja jak pisałem powyżej wymontowałem ze zderzaka spryskiwacze i

> przedmuchiwałem je nawet sprężonym powietrzem i płukałem je w

> wannie z wodą . Nie dało to żadnego efektu .

A ja - jak napisałem powyżej grinser006.gif - dopiero po przepompowaniu ogromnej ilości wody destylowanej przez spryskiwacze zauważyłem jakąkolwiek poprawę. Moczenie w wannie czy dmuchanie sprężonym powietrzem wiele tu nie pomoże - często cieknie dalej nawet po wymianie kompletnego spryskiwacza na fabrycznie nowy no.gif. Kolega Wyrozumiały miał co do tego jakąś teorię związaną ze stosowaniem różnych rodzajów płynu, ale nie pamiętam szczegółów, więc wolałbym żeby sam ją tu przytoczył ok.gif

> Gdy się w nie lekko dmucha to słychać jak przez nie swobodnie

> wylatuje powietrze.

Zależy, co to znaczy "lekko" hmm.gif - świadczyłoby to chyba o jakichś nieszczelnościach (ale być może spowodowanych zanieczyszczeniami) - jeśli spryskiwacz jest dokładnie zamknięty, to powinien być szczelny.

Z wyciekami ze spryskiwaczy na forum wlaczyło kilka osób - z róznymi skutkami. W każdym razie jeśli w danej chwili wycieków nie ma, to tak czy inaczej trzeba się pogodzić z tym, że kiedyś będą sick.gif - te spryskiwacze nie są najszczęśliwiej pomyślane, gdyby zastosowano sprawdzone rozwiązanie w postaci spryskiwaczy nieruchomych, nie byłoby kłopotu. Stilo jest chyba pierwszym fiatem z ruchomymi spryskiwaczami - i wyszło tak jak wyszło: wycieki plus obdzieranie zderzaka z lakieru przez grzybki spryskiwaczy.

Napisano

witam krajana smile.gif

w temacie spryskiwaczy przeplukanie duza iloscia zwyklej wody pomagalo w conajmniej kilku przypadkach, imo albo zbiera sie w nich syf i uszczelnienia przestaja dzialac albo plyn ktorego uzywasz jest na tyle agresywny aze je uszkodzil. Rzeczywiscie z doswiadczen wynika ze jest bardzo delikatny element

Napisano
  • Autor

> witam krajana

> w temacie spryskiwaczy przeplukanie duza iloscia zwyklej wody

> pomagalo w conajmniej kilku przypadkach, imo albo zbiera sie w

> nich syf i uszczelnienia przestaja dzialac albo plyn ktorego

> uzywasz jest na tyle agresywny aze je uszkodzil. Rzeczywiscie z

> doswiadczen wynika ze jest bardzo delikatny element

Witam

znasz kogoś kto je wymieniał ? Bo cena nowych jest odstraszająca ponad 600 zl za dwa.

Dlatego zastanawiam się na założeniem między pompę a spryskiwacze jakiegoś zaworu , Którego zadanie polegało by na odcinaniu swobodnie płynącego płynu . Może masz jakiś pomysł na to ?

Napisano

najprosciej to byloby zalozyc dluzsza rurke i podciagnac ja powyzej poziomu zbiorniczka z plynem, wtedy samo bedzie ci wyplywac tylko to co bedzie na odcinku od "gorki do spryskiwacza". Pytanie do tych co mieli spryskiwacz reflektora w reku - jest tam co rozbierac? jakies uszczelenienia ktore da sie wymienic?

Napisano
  • Autor

dUKE dzięki za pomysł - prosty , a myślę że będzie skuteczny.

Na sezon wiosenno - letni ma sens (mało się ich używa).

Co do spryskiwacza miałem go rękach i nie są rozbieralne .Na schemacie składają się z 2 częsci jednak po złożeniu nie są już do rozłożenia. Są bardzo delikatne.

Jeszcze raz dziękuję za pomysł . smile.gif

Napisano

> dUKE dzięki za pomysł - prosty , a myślę że będzie skuteczny.

> Na sezon wiosenno - letni ma sens (mało się ich używa).

IThankYou.gif

> Co do spryskiwacza miałem go rękach i nie są rozbieralne .Na

> schemacie składają się z 2 częsci jednak po złożeniu nie są już

> do rozłożenia. Są bardzo delikatne.

> Jeszcze raz dziękuję za pomysł .

z opisu wynika ze spryskiwacz powinien uszczelnias siew pozycji zamknietej; brzmi to tak ze albo za slabo jest dociskane uszczelnienie albo sam element uszczelniajacy (lub powierzchnia z ktora wspolpracuje) podlega zabrudzeniu i to uniemozliwia ich szczelna wspolprace.

moze jakies foty? moze da sie cos wymyslic

Napisano
  • Autor

Co do fotek niestety nie mam .

Narazie nie mam zamiaru znowu demontować zderzaka ponieważ demontaż i montaż źle wpływa na powłokę lakierniczą powyższego elementu wrrr.gif

Napisano

> . trudno mi uwierzyć że w 2 letnim samochodzie sryskiwacze ,

> które były żadko używane wysiadły ,bo miałem odciecie

> wyłącznikiem według patentu Jamiego.

> ?????pomocy

Przeczytałem bardzo uważnie twój wątek. Może tu jest właśnie problem? devil.gif jeśli spryskiwacze są rzadko używane a przecież w jakiś sposób się i tak brudzą to nie są przepłukiwane. ja mam auto już nieomal 3 letnie i spryskiwacze w moich xenonach nie ciekły jeszcze nigdy. Nie stosowałem żadnych "patentów" bo jest to grzebanina na którą nie mam ani siły ani też czasu. skromny.gif

nie chcę przez to powiedzieć że ten patent jest zły, tylko jakoś tak wyszło że nic z tym nie zrobiłem. oczywiście że na początku denerwowało mnie duże zużycie płynu ale od czasu jak kupuję płyn w makro nie patrzę na to wogóle. Pozdrawiam.Ps. Spryskiwacze mogą się przecież brudzić od np. soli która coś tam w środku może "wyżerać".

Napisano

> Pytanie do tych co mieli spryskiwacz reflektora w reku - jest

> tam co rozbierac? jakies uszczelenienia ktore da sie wymienic?

Tak na oko, to tam są trzy elementy - ten "kapturek", który osłania spryskiwacz od góry, wysuwana dysza na której jest on zamocowany, no i sam korpus.

Wygląda na to że dysza jest wciskana w korpus "na siłę" - żeby to rozebrać trzebaby po prostu ciągnąć ile wlezie i liczyć na to że nic się przy tym nie urwie hmm.gif - w każdym razie ja wolałem nie ryzykować grinser006.gif

W ASO doradzali żeby na przyszłość w przypadku pojawienia się wycieków przed podjęciem jakichkolwiek innych działań najpierw całość solidnie przepłukać - jeden z pracowników tego dealera ma Stilo ze spryskiwaczami i na nim swego czasu przerabiali temat od strony praktycznej. Z tego co mi wiadomo to nawet wymiana całego spryskiwacza na nowy niekoniecznie musi rozwiązać problem, bo nowy może cieknąć tak samo jak ten wymontowany: na kąciku był opisywany przypadek, gdzie wycieki pojawiły się już bodaj dzień czy dwa od wyjechania z salonu icon_rolleyes.gif

Ogólnie to samo wymontoiwanie i ponowne zamontowanie spryskiwaczy - jeśli nie odbyło się wystarczająco precyzyjnie - też może skutkować wyciekami. Spryskiwacz uszczelnia się wtedy, jeśli jest w stanie zamkniętym, a przy zamykaniu grzybek opiera się przecież na zderzaku. Jeśli całość jest źle spasowana, to spryskiwacz może się po prostu nie domykać hmm.gif

Napisano

Pozdrawiam.Ps. Spryskiwacze

> mogą się przecież brudzić od np. soli która coś tam w środku

> może "wyżerać".

Chcę uściślić moją wypowiedź ponieważ dzisiaj właśnie przy okazji zasięgnąłem opińji o spryskiwaczach palacz.gif dotyczy to info spryskiwaczy w różnych markach aut ale może się przydać. otuż najczęstrzą przyczyną przeciekania takich spryskiwaczy jest brud w tzw. zaworkach jednokierunkowych znajdujących się najczęściej w przewodach doprowadzających płyn z pompki do samych spryskiwaczy. Zaworki te znajdują się również najczęściej przy wejźciu do samych spryskiwaczy z regóły pod zdeżakiem. cool.gif piszę o tym tak ogólnie ponieważ w różnych markach samochodów jest to różnie rozwiązane. jeśli taki przeciek występuje to wymienia się najczęściej same tego typu zaworki. wink.gif Teraz co do przypuszczalnych przyczyn takiej usterki. zlosnik.gif Są różne konstrukcje takich zaworków. Są zaworki tzw. kulowe lub igłowe gdzie zamknięciem jest np. kulka lub igiełka jak płyn przestaje być pompowany przez pompkę. najczęstrzą przyczyną takich wycieków jest osad z płynu czy to barwnik ( tak mi zresztą sugerowano) w rozmowie. osadza się on na igiełce lub kuleczce i nie pozwala jej dokładnie zamknąć światła wężyka. najczęściej ponoć to barwnik ze złej jakości płynów bywa tego przyczyną. frown.gif Zaworki takie znajdują się najczęściej około 10 cm. od spryskiwaczy właśnie pod zdeżakiem przednim. cool.gif jak to jest u nas w stilo tego nie wiem bo jeszcze mnie taki zaszczyt nie spotkał żeby się tam grzebać. Pozdrawiam smile.gif

Napisano

> Mam problem ze spriskiwaczami reflektorów z których cieknie jak z

> kranu ubytek płynu do 2 l na dobę.

spryskiwacze ciekna i to nie tylko w Fiacie

w Stilo jest ten problem, ze choc spryskiwacze sa podobne do tych w innych markach, "otoczenie" jest kiepsko pomyslane (jak to u Wlochow)

chodzi o to, ze w przeciwienstwie do np. Audi, w ktorym spryskiwacze sa dobrze zabezpieczone, w Stilo spryskiwacze brudza sie, co w efekcie daje przecieki (spryskiwacz dokladnie nie zamyka sie, wystarczy szczelina ponizej 1 mm i cieknie)

jak z tym walczyc ? ja mialem wymieniane oba na gwarancji, ale niewiele to dalo. Po jakims czasie znowu ktorys ciekl. Co ciekawe zdjecie zderzaka i wyczyszczenie spryskiwacza dalo calkiem dobry efekt - do dzisiaj, po zimie nie cieknie. Sklaniam sie ku temu, ze wymiany nie sa potrzebne. Wystarczy czyszczenie. Jak i czego ? Wkrotce moge przedstawic relacje zdjeciowa cool.gif

Ewentualnie polecam rozmowe z kierownikiem ASO Bielinski. Pan Krzysztof nie wymienia, jezeli nie trzeba, stara sie znalezc przyczyne i cos z tym zrobic ok.gif

A tak calkiem powaznie. Twoje ubytki sa zdecydowanie za duze. Ja pisze o niezauwazalnych ubytkach, takich, gdzie po nocy w garazu widzisz mala plamke na podlodze.

Napisano
  • Autor

> najprosciej to byloby zalozyc dluzsza rurke i podciagnac ja powyzej

> poziomu zbiorniczka z plynem, wtedy samo bedzie ci wyplywac

> tylko to co bedzie na odcinku od "gorki do spryskiwacza".

dUKE niestety pomysł z rurką nie wypalił .

Tak zrobiłem tzw. przedłużyłemn rurkę i wyprowadziłem ponad zbiornik spryskiwacza , ale jak użyłem spryskiwacza ten zasał płyn i już tak leci cały czas .

Musiałem zagiąć rurkę i teraz tak jeżdzę dalej bez spryskiwaczy.

Wysłałem do centrali Fiata skargę na serwis z Hallera bo mi doszczętnie zniszczyli prawy spryskiwacz , który teraz już się wogólę nie zamyka !!

Serwis z Hallera z kontaktował się ze mną i poprosił abym im dostarczył książkę gwarancyjną z przeglądami po 20 i 40 tyś.

Co nie zwłocznie zrobiłem i teraz czekam na ruch z ich strony .

Jaki będzie efekt dam znać .

Muszę dodać że mechanicy uczyli się budowy spryskiwacza na moim samochodzie , dlatego są takie efekty z ubytkiem płynu do 2 l na dobę . angryfire.gif

Napisano
  • Autor

Dziś dzwonili do mnie z Fiata . icon_eek.gif

Fiat podjął decyzję że wymieni mi zadarmo oba spryskiwacze .

Jestem umówiony na przyszły tydzień .

Tak więc temat spryskiwaczy mam narazie z głowy . smirk.gifsmirk.gifsmirk.gif

Napisano

> Dziś dzwonili do mnie z Fiata .

> Fiat podjął decyzję że wymieni mi zadarmo oba spryskiwacze .

samochód po gwarancji rozumiem. No to nie takie ASO straszne jak je ..... zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> samochód po gwarancji rozumiem. No to nie takie ASO straszne jak je

> .....

ASO ma klienta w du..e 270751858-jezyk.gif

Dopiero jak wysmoliłem pismo ze skargą do Centrali Fiata

to zaczeły się ruchy . klotnia.gif

Z serwisami to nie ma o czym wogóle rozmawiać , oni są może dobrzy do naprawiania Pandy .

I też nie jestem pewny . angryfire.gif

Napisano

> ASO ma klienta w du..e

Nie ebardzo rozumiem, masz gwarancje i nie chcieli naprawic popsutych spryskiwaczy? Powiedzieli, że co ?....maja Cie w d...i masz spadac na drzewo?

Napisano
  • Autor

> Nie ebardzo rozumiem, masz gwarancje i nie chcieli naprawic popsutych

> spryskiwaczy? Powiedzieli, że co ?....maja Cie w d...i masz

> spadac na drzewo?

Sprawa jest bardziej skomplikowana wink.gif,

a gwarancja skończyła mi się 09.03.

Tutaj bardziej chodziło o nie kompetencje serwisu (brak wiedzy mechaników ) i zamiast naprawić rozwalili to do końca. biglaugh.gifczacha.gif

Napisano

> Nie ebardzo rozumiem, masz gwarancje i nie chcieli naprawic popsutych

> spryskiwaczy?

Ogólnie to serwisy są motywowane przez FAP do tego, żeby - jeśli się tylko da - nie naprawiać niczego na gwarancji. grinser006.gif Stąd się bierze między innymi słynny już tekst "proszę pojechać do tego dealera, u którego kupił pan auto".

> Powiedzieli, że co ?....maja Cie w d...i masz

> spadac na drzewo?

Tu akurat możliwości jest dużo biglaugh.gif

Napisano

> Tutaj bardziej chodziło o nie kompetencje serwisu (brak wiedzy

> mechaników ) i zamiast naprawić rozwalili to do końca.

Widzisz, problem leży w tym że w ASO z regóły nie pracują mechanicy. blush.gif Tam pracują raczej montarzyści, którzy zresztą szkoleni są do bezmyślnej wymiany podzespołów na kożyść swojego zakładu. nie potrafią wiele naprawiać bo i po co? zlosnik.gifzlosnik.gif

S ą to z regóły ludzie którzy jeśli zostali by wypuszczeni na tzw. szerokie wody to od razu by utonęli z braku kompetęcji. swieca.gif Zresztą tłumaczą się w taki sposób. Cyt. "A za takie pieniądze komu się chce co kolwiek robić? niech się kierownik cieszy że wogóle przychodzimy do pracy wazniak.gifwazniak.gif" hehe.gif Są wśród nich oczywiście i wyjątki ale one zazwyczaj potwierdzają tylko regółę. Poza tym znam parę osób pracujących w różnych ASO których marzeniem była zupełnie inna praca. W jaki więc sposób mogą oni podchodzić nawet z maleńkim zaangażowaniem do pracy nad nieswoimi autami? Pozdrawiam.

Ps. Tak to w życiu bywa że jak się nie ma co się lubi, to często się "lubi" to co się ma. yikes.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.