Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Korek wlewu paliwa.

Featured Replies

Napisano

Cześć

Wczoraj przerabiałem awarie korka wlewu paliwa polegającą na tym, że korek nie chciał się zablokować. Nieważe w jakim położeniu był kluczyk wciąż dało się korek wykręcać i wkręcać. Nie jestem pewien czy to typowa usterka, ale jakby kogoś spotkało to samo napiszę co udało mi się zdziałać.

Korek jest w całości rozbieralny, na początku trzeba podważyć plastikową osłonę, po jej zdjęciu wyjmujemy zawleczkę oraz wyciągamy zamek i resztę. U mnie usterka polegała na pęknięciu plastikowej części przytrzymującej sprężynę. Niestety po jej sklejeniu musiałem zastosować słabszą sprężynę, bo z orginalną felerna część ciągle pękała. Końcowy efekt nie jest do końca zadowalający, ale jako tako działa. Idealnie byłoby kupić nowy korek i po prostu przełożyć zamek.

Mam nadzieję, że moim opisem zaoszczędzę komuś kiedyś trochę czasu.

Pozdrawiam

Napisano

> Cześć

> Wczoraj przerabiałem awarie korka wlewu paliwa polegającą na tym, że

> korek nie chciał się zablokować. Nieważe w jakim położeniu był

> kluczyk wciąż dało się korek wykręcać i wkręcać. Nie jestem

> pewien czy to typowa usterka, ale jakby kogoś

ponoc typowa.....

pozdrawiam

Napisano

> Cześć

> Wczoraj przerabiałem awarie korka wlewu paliwa polegającą na tym, że

> korek nie chciał się zablokować. Nieważe w jakim położeniu był

moj tez sie rozwalił oslabiony.gif

> kluczyk wciąż dało się korek wykręcać i wkręcać. Nie jestem

> pewien czy to typowa usterka, ale jakby kogoś spotkało to samo

> napiszę co udało mi się zdziałać.

> Korek jest w całości rozbieralny, na początku trzeba podważyć

> plastikową osłonę, po jej zdjęciu wyjmujemy zawleczkę oraz

> wyciągamy zamek i resztę. U mnie usterka polegała na pęknięciu

> plastikowej części przytrzymującej sprężynę. Niestety po jej

> sklejeniu musiałem zastosować słabszą sprężynę, bo z orginalną

> felerna część ciągle pękała. Końcowy efekt nie jest do końca

> zadowalający, ale jako tako działa. Idealnie byłoby kupić nowy

> korek i po prostu przełożyć zamek.

> Mam nadzieję, że moim opisem zaoszczędzę komuś kiedyś trochę czasu.

> Pozdrawiam

Napisano

> Cześć

> Wczoraj przerabiałem awarie korka wlewu paliwa polegającą na tym, że

> korek nie chciał się zablokować. Nieważe w jakim położeniu był

> kluczyk wciąż dało się korek wykręcać i wkręcać. Nie jestem

> pewien czy to typowa usterka, ale jakby kogoś spotkało to samo

> napiszę co udało mi się zdziałać.

> Korek jest w całości rozbieralny, na początku trzeba podważyć

> plastikową osłonę, po jej zdjęciu wyjmujemy zawleczkę oraz

> wyciągamy zamek i resztę. U mnie usterka polegała na pęknięciu

> plastikowej części przytrzymującej sprężynę. Niestety po jej

> sklejeniu musiałem zastosować słabszą sprężynę, bo z orginalną

> felerna część ciągle pękała. Końcowy efekt nie jest do końca

> zadowalający, ale jako tako działa. Idealnie byłoby kupić nowy

> korek i po prostu przełożyć zamek.

> Mam nadzieję, że moim opisem zaoszczędzę komuś kiedyś trochę czasu.

> Pozdrawiam

Witam

U mnie dokladnie jest to samo i wlasnie zastanawiałem się co z tym zrobić claps.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Cześć

> Wczoraj przerabiałem awarie korka wlewu paliwa polegającą na tym, że

> korek nie chciał się zablokować. Nieważe w jakim położeniu był

> kluczyk wciąż dało się korek wykręcać i wkręcać. Nie jestem

> pewien czy to typowa usterka, ale jakby kogoś spotkało to samo

> napiszę co udało mi się zdziałać.

> Korek jest w całości rozbieralny, na początku trzeba podważyć

> plastikową osłonę, po jej zdjęciu wyjmujemy zawleczkę oraz

> wyciągamy zamek i resztę. U mnie usterka polegała na pęknięciu

> plastikowej części przytrzymującej sprężynę. Niestety po jej

> sklejeniu musiałem zastosować słabszą sprężynę, bo z orginalną

> felerna część ciągle pękała. Końcowy efekt nie jest do końca

> zadowalający, ale jako tako działa. Idealnie byłoby kupić nowy

> korek i po prostu przełożyć zamek.

> Mam nadzieję, że moim opisem zaoszczędzę komuś kiedyś trochę czasu.

> Pozdrawiam

Sam to przerabiałem jakieś 3 lata temu tongue.gif.

Niestety klejenie nic tu nie da (łącznie ze słabszą sprężynką - dokładnie to samo zrobiłem) no.gif. Element który ulega uszkodzeniu jest mocno obciążony (mała powierzchnia czynna w stosunku do wartości siły - badziewny rodzaj tworzywa, z którego element wykonano). Po 3-krotnym klejeniu poszedłem po rozum do głowy i..... nie - nie kupiłem kolejnego fabrycznego badziewnego korka made by FIAT, lecz postanowiłem dorobić felerny element z tworzywa innego rodzaju, wykonując przy okazji wzmocnienie (czytaj: wybierając w miejscu pękania mniejszą ilość materiału niż to FIAT uczynił).

Do całego przedsięwzięcia potrzebujemy:

1. trzpień z tworzywa sztucznego (wytrwalsi i wyposażeni w odpowiedni sprzęt bez trudu użyją metalu) bądź kawałek tworzywa o wymiarach większych niż nasza dorabiana blokada (ale będzie z tym więcej zabawy),

2. pilniczki iglaki (lub miniwiertarka, krórej ja nie miałem) - jeżeli ktoś ma dostęp do szlifierki, to będzie mu łatwiej, brawo.gif

3.suwmiarka,

4. około 1 godziny wolnego czasu (tylko tyle),

5. odpowiednia ilość desperacji i złości na fabryczne rozwiązania, angryfire.gif

A. Oczywiście najpierw rozbieramy nasz koreczek jak to wcześniej Kolega napisał,

B. Mierzymy suwmiarką dorabianą blokadę, a następnie z tworzywa którym dysponujemy, wypiłowujemy odpowiedni kształt (graniastosłup o wymiarach odpowiadających oryginałowi) - po tej operacji trzeba przymierzyć czy nasz uzyskany kształt pasi na oryginalne miejsce,

C. Następnie dopiłowyjemy wszystkie detale typu ząbki (iglakami) i wgłębienia zgodnie z oryginałem,

D. Ponownie dokonywujemy przymiarki tym razem z wykorzystaniem zamka i kluczyka,

Jeżeli układ blokuje obrót korka, to wszystko delikatnie smarujemy wazelinką techniczną lub innym dostępnym smarowidełkiem (niekoniecznie z pierwszego tłoczenia devil.gif).

E. Za zaoszczędzone pieniążki które poszły by na zakup nowego korka (jest parę złotych) kupujemy kilka puszek browarka i z najlepszym kolegą szydzimy z technologicznych rozwiązań producenta, którego wyrób bez większych trudności udoskonaliliśmy na całą żywotność naszego pojazdu green_fuck.gifjump.gif.

Cała operacja wymaga minimum zdolność manualnych (fryzjer i weterynarz też sobie poradzi).

Zdrowia Panowie!

Napisano

> Cześć

> Wczoraj przerabiałem awarie korka wlewu paliwa polegającą na tym, że

> korek nie chciał się zablokować. Nieważe w jakim położeniu był

> kluczyk wciąż dało się korek wykręcać i wkręcać. Nie jestem

> pewien czy to typowa usterka, ale jakby kogoś spotkało to samo

> napiszę co udało mi się zdziałać.

> Korek jest w całości rozbieralny, na początku trzeba podważyć

> plastikową osłonę, po jej zdjęciu wyjmujemy zawleczkę oraz

> wyciągamy zamek i resztę. U mnie usterka polegała na pęknięciu

> plastikowej części przytrzymującej sprężynę. Niestety po jej

> sklejeniu musiałem zastosować słabszą sprężynę, bo z orginalną

> felerna część ciągle pękała. Końcowy efekt nie jest do końca

> zadowalający, ale jako tako działa. Idealnie byłoby kupić nowy

> korek i po prostu przełożyć zamek.

> Mam nadzieję, że moim opisem zaoszczędzę komuś kiedyś trochę czasu.

Raczej typowa usterka ok.gif A czy kolega mógłby zapodać jakieś foto, albo więcej szczegółów bo nie wiem jak się za ten korek zabrać, a w tym roku bedzie obchodził 2-lata odkąd sie zepsuł. 270635636-JUMP2.gif

Napisano
  • Autor

Możliwe, że w niedalekiej przyszłości zabiorę się na poważnie za naprawę. Wtedy postaram się pstryknąć jakieś foty.

HEJ

Napisano

> Mam nadzieję, że moim opisem zaoszczędzę komuś kiedyś trochę czasu.

> Pozdrawiam

claps.gif od tego w końcu mamy to forum smile.gif

Napisano

> Cześć

> Wczoraj przerabiałem awarie korka wlewu paliwa polegającą na tym, że

> korek nie chciał się zablokować. Nieważe w jakim położeniu był

> kluczyk wciąż dało się korek wykręcać i wkręcać. Nie jestem

> pewien czy to typowa usterka, ale jakby kogoś spotkało to samo

> napiszę co udało mi się zdziałać.

> Korek jest w całości rozbieralny, na początku trzeba podważyć

> plastikową osłonę, po jej zdjęciu wyjmujemy zawleczkę oraz

> wyciągamy zamek i resztę. U mnie usterka polegała na pęknięciu

> plastikowej części przytrzymującej sprężynę. Niestety po jej

> sklejeniu musiałem zastosować słabszą sprężynę, bo z orginalną

> felerna część ciągle pękała. Końcowy efekt nie jest do końca

> zadowalający, ale jako tako działa. Idealnie byłoby kupić nowy

> korek i po prostu przełożyć zamek.

> Mam nadzieję, że moim opisem zaoszczędzę komuś kiedyś trochę czasu.

> Pozdrawiam

nie wiem czy ci to pomoże ale ja do swojego kropka zapodałem korek od Lublina II tdi i pasi jak ulał. jump.gif

Napisano

> nie wiem czy ci to pomoże ale ja do swojego kropka zapodałem korek od

> Lublina II tdi i pasi jak ulał.

Ale jest zamykany na kluczyk ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.