Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wyprowadzka do Królowej a auto naszostronne

Featured Replies

Napisano
Z racji podjęcia decyzji o wyjeździe mam pytanie do Was-a najlepiej do tych co siedzą na wyspach.Szkoda mi auta zostawiać w Polsce-w sumie to nawet nie mam komu go zostawić-takie koleje życiowe-i chce nim wyjechac na Wyspy bo auto ułatwi życie.Jak wygląda sytuacja poruszania się autem tam?Chodzi mi o trudności zwiazane z używaniem auta z odmiennym miejscem kierowcy.Ktoś może jeżdzi tam autkiem z Polski?
Napisano

> Z racji podjęcia decyzji o wyjeździe mam pytanie do Was-a najlepiej

> do tych co siedzą na wyspach.Szkoda mi auta zostawiać w Polsce-w

> sumie to nawet nie mam komu go zostawić-takie koleje życiowe-i

> chce nim wyjechac na Wyspy bo auto ułatwi życie.Jak wygląda

> sytuacja poruszania się autem tam?Chodzi mi o trudności zwiazane

> z używaniem auta z odmiennym miejscem kierowcy.Ktoś może jeżdzi

> tam autkiem z Polski?

to jest tak samo jak u nas z ichniostronnym autem spineyes.gif czyli na odwrot ok.gif tylko tyle dobrego ze u nich mozesz auto LHD zarejestrowac na legalu ok.gif

Napisano

A ja jezdzilem :-) przez cale zeszle wakacje i w te tez tam bede autem... waytogo.gif jesli chodzi o jazde to tak...autostrady i proste drogi to zadna filozofia...czujesz sie na poczatku tak jakbys ciagle wyprzedzal zeby.GIF jesli chodzi o skrzyzowania to najczesciej sa one rozwiazane na bazie ronda...czyli ustepujesz tym z prawej....b.czesto nawet zwykle skrzyzowanie drog rownorzednych prostopoadlych do siebie jest rondem! jest wtedy np na srodku skrzyzowania narysowane koleczko grinser006.gif ale pilnuj sie na autostradach! cholernie duzo pracuj "glowa", tam dopiero odczujesz co to jest matwe pole! irked.gif i...i wlasnie...u nich sa bardzo dlugie zjazdy z autostrad ale..jesli przegapisz swoj zjazd to biada ci bo bedziesz nawal conajmnije ze 40 km wiecej...niestety tak to u nich jest....i tak...angole jezdza...FATALNIE...jesli ogladales "wyspiarze za kolkiem" to wiesz o czym mowie...oni wymuszaja pierszenstwa na rondach ( bo zapomnialem dodoac musisz na nich uwazac poniewaz bardzo czesto niema oznakowania co robisz z ktorego pasa na rondzie a czesto wystepuja tam ze dwa lub pasy) i jezdza jak fujary zeby.GIF pod prad itp...aha..jesli oni zwalniaj na drodze - to ty tez to rob...u nich jest mnostow radarow i kamer..i mozna dostac foteczke...a tak to wiekszosc rzeczy jest normalna - tzn odbita jak w lustrze..takze pierwsze kilkanascie godzin na tamtych drogach i sie przestawisz...jak cos jeszcze chcesz wiedziec to pisz...z checi pomoge waytogo.gif

Napisano

> A ja jezdzilem :-) przez cale zeszle wakacje i w te tez tam bede

> autem... jesli chodzi o jazde to tak...autostrady i proste

> drogi to zadna filozofia...czujesz sie na poczatku tak jakbys

> ciagle wyprzedzal jesli chodzi o skrzyzowania to najczesciej sa

> one rozwiazane na bazie ronda...czyli ustepujesz tym z

> prawej....b.czesto nawet zwykle skrzyzowanie drog rownorzednych

> prostopoadlych do siebie jest rondem! jest wtedy np na srodku

> skrzyzowania narysowane koleczko ale pilnuj sie na

> autostradach! cholernie duzo pracuj "glowa", tam dopiero

> odczujesz co to jest matwe pole! i...i wlasnie...u nich sa

> bardzo dlugie zjazdy z autostrad ale..jesli przegapisz swoj

> zjazd to biada ci bo bedziesz nawal conajmnije ze 40 km

> wiecej...niestety tak to u nich jest....i tak...angole

> jezdza...FATALNIE...jesli ogladales "wyspiarze za kolkiem" to

> wiesz o czym mowie...oni wymuszaja pierszenstwa na rondach ( bo

> zapomnialem dodoac musisz na nich uwazac poniewaz bardzo czesto

> niema oznakowania co robisz z ktorego pasa na rondzie a czesto

> wystepuja tam ze dwa lub pasy) i jezdza jak fujary pod prad

> itp...aha..jesli oni zwalniaj na drodze - to ty tez to rob...u

> nich jest mnostow radarow i kamer..i mozna dostac foteczke...a

> tak to wiekszosc rzeczy jest normalna - tzn odbita jak w

> lustrze..takze pierwsze kilkanascie godzin na tamtych drogach i

> sie przestawisz...jak cos jeszcze chcesz wiedziec to pisz...z

> checi pomoge

czyli co, najlepiej to w jakis spokojny dzien (chyba takiego nie ma , zalezy gdzie) wyjechac i sie troszke oswoic zlosnik.gifok.gif

PS gdzie kolega dokladnie jedzie?

Napisano

Ja akurat jechalem tak ze na ziemi brytyjskiej wyjechalem z promu ok godz 0:00 tazke ruch jest juz wtedy b.maly i mozna spokojnie pojezdzic...aha...jeszcze jedno...bardzo duza uwage miejcie na tiry...chyba wiadomo dlaczego...ja jezdze do Bognor Regis...tj nad kanalem jakies 40km za Brighton jesli sie nie myle...No to poki mi na jezyk leci...jesli chcesz jechac autem to wtedy zainwestuj w nie...bo tam mechanika pojazdowa jest starsznie $$$$$ furious.gif np ja w tym roku przed wyjazdem wymieniam rozrzad, swiece, filtry, oleje,tarcze ham, klocki i...i komplet zarowek zeby.GIF no i jakies tam drobiazgi....tazke warto o tym pomyslec...

Napisano

> autostrady i proste drogi to zadna filozofia...czujesz sie na poczatku tak jakbys

> ciagle wyprzedzal

zgadza się. ja miałem podobne doświadczenia w polsce, jak pojechałem swoimi 4 kółkami - dało radę bez większych problemów, więc i ty dasz radę tym bardziej w anglii smile.gif

> jesli chodzi o skrzyzowania to najczesciej sa one rozwiazane na bazie ronda...czyli ustepujesz tym z

> prawej....b.czesto nawet zwykle skrzyzowanie drog rownorzednych

> prostopoadlych do siebie jest rondem! jest wtedy np na srodku

> skrzyzowania narysowane koleczko

przeważnie przed takim duperelkiem jest znak "rondo", ewentualnie jak nie ma, i nie wiadomo czy to rondo, czy nie (a czasem nie wiadomo jak duże jest), to stoi na nim takie znak z biało czarnymi strzałkami |<<<<<| i pokazuje kierunek. Takie znaki też są na ostrych łukach (u nas zdaje się są biało czerwone).

> ale pilnuj sie na autostradach! cholernie duzo pracuj "glowa", tam dopiero odczujesz co to jest matwe pole!

jak masz dobre lusterka, to spoko - jak nie, to się doposaż w jakieś małe, coby zmniejszało martwe pole

> i...i wlasnie...u nich sa bardzo dlugie zjazdy z autostrad ale..jesli przegapisz swoj

> zjazd to biada ci bo bedziesz nawal conajmnije ze 40 km wiecej...niestety tak to u nich jest....

przesada - zależy od autostrady i miejscowości - do mojego zadupia są conajmniej 4 zjazdy z autostrady rozstawione na odległości może 15 mil. Są też kawałki, np. M6, gdzie zjazd jest co chwilę (powiedzmy 10 minut jazdy). Zjazd najczęściej jest sygnalizowany 1 milę wcześniej i powtarzany znak jest 1/2 mili - wystarczy czasu na zjazd nawet z prawego pasa.

> i tak...angole jezdza...FATALNIE...jesli ogladales "wyspiarze za kolkiem" to wiesz o czym mowie...oni

> wymuszaja pierszenstwa na rondach ( bo zapomnialem dodoac musisz na nich uwazac poniewaz bardzo

> czesto niema oznakowania co robisz z ktorego pasa na rondzie a czesto wystepuja tam ze dwa lub pasy) i

> jezdza jak fujary pod prad

matko, gdzie ty jeździłeś?? jeżdżą podobnie jak inni kierowcy w innych krajach. są lepsi i gorsi. faktycznie może wydają się jeździć gorzej, ale nie jest fatalnie smile.gif - mają w dupie kierunkowskazy, światła mijania i to są moim zdaniem ich największe grzechy. poza tym jeździ mi się u nich genialnie - nikt nie trąbi, nie pogania, nie kurwi na ciebie, ba, jak zdaży ci się coś spieprzyć, np. wymusić, to wiesz, że zdążą sięzatrzymać, bo przeważnie jadą tyle ile powinni (nie na autostradzie smile.gif). dla mnie bomba. uważać tylko trzeba na motocyklistów, bo tych sporo i nie ma znaczenia czy to zima i czy leje deszcz.

> itp...aha..jesli oni zwalniaj na drodze - to ty tez to rob...u nich jest mnostow radarow i kamer..i mozna dostac

> foteczke...

prawda - najczęściej oznaczone są fotoradary odpowiednimi znakami wcześniej, ale zdaża się, że znak stoi a fotoradaru nie ma. na autostradach raczej nie ma, raczej przy zjazdach z autostrad, np. na M62 przed Liverpoolem jest.

>a tak to wiekszosc rzeczy jest normalna - tzn odbita jak w lustrze..takze pierwsze kilkanascie godzin

> na tamtych drogach i sie przestawisz...

pewnie że się przestawi - jeno się pozytywnie nastaw i wszystko będzie ok

Napisano

Dołączę się do pytania...

Z tego co czytałem w necie (a HGW kiedy to było aktualizowane), to w pracując w Irlandii legalnie trzeba natychmiast zarejestrować samochód w IE - może być LHD, ale zarejetrować trzeba, w dodatku płacąc "cło" (nie wierzę: albo błąd w tłumaczeniu, albo bardzo stare info - przecież wewnątrz UE nie ma ceł! sciana.gif) i bajońskie ubezpieczenie OC(za mojego Seata zabuliłbym 1200 euro rocznie, czyli więcej niż za pakiet w PL sick.gif).

Więc:

1) Czy to prawda, z tą Irlandią?

2) Jak jest w UK?

Niestety, kupno samochodu w Irlandii nie jest opcją - pobieżne zapoznałem się z ofertami używek i brwi wyjechały mi za uszy: identyczny Seat jak mój kosztuje ca. 7-8 kzl (w przeliczeniu) więcej niż w Polsce boje_sie.gif

W UK nie badałem.

Napisano

> Dołączę się do pytania...

> Z tego co czytałem w necie (a HGW kiedy to było aktualizowane), to w

> pracując w Irlandii legalnie trzeba natychmiast zarejestrować

> samochód w IE - może być LHD, ale zarejetrować trzeba, w dodatku

> płacąc "cło" (nie wierzę: albo błąd w tłumaczeniu, albo bardzo

> stare info - przecież wewnątrz UE nie ma ceł! )

gdzieś już kiedyś o tym było, że faktycznie po jakimś czasie, trza auto zarejestrować u nich - ale nie pamiętam dokładnie jak to było - sie ktoś inny wypowie

> i bajońskie ubezpieczenie OC(za mojego Seata zabuliłbym 1200 euro rocznie, czyli więcej niż za pakiet w PL ).

bierzesz przebieg ubezpieczenia z polski i po bólu - honorują to. Ja mam obecnie 60% zniżki przeniesionej z Polski, i dodatkow 10% zniżki za wykupienie ubezpieczenia w necie.

> Więc:

> 1) Czy to prawda, z tą Irlandią?

> 2) Jak jest w UK?

> Niestety, kupno samochodu w Irlandii nie jest opcją - pobieżne zapoznałem się z ofertami używek i brwi >

> wyjechały mi za uszy: identyczny Seat jak mój kosztuje ca. 7-8 kzl (w przeliczeniu) więcej niż w Polsce

> W UK nie badałem.

mówisz o nowym, czy używce? jak o nowym, to może być drożej, jak o używce, to źle szukałeś zlosnik.gif

Napisano

> bierzesz przebieg ubezpieczenia z polski i po bólu - honorują to. Ja

> mam obecnie 60% zniżki przeniesionej z Polski, i dodatkow 10%

> zniżki za wykupienie ubezpieczenia w necie.

No to gratulacje, bo ja mogę się pochwalić trzyletnią bezszkodowością w OC i dwuletnią w AC sciana.gif

> mówisz o nowym, czy używce? jak o nowym, to może być drożej, jak o używce, to źle szukałeś

O używce ofkors.... szukałem w googlach "Ireland used cars" - pierwsze dwie wyszukiwarki wink.gif

Napisano

> No to gratulacje, bo ja mogę się pochwalić trzyletnią bezszkodowością

> w OC i dwuletnią w AC

AC ich nie interesuje - interesuje ich czy miałeś jakiś "event" w ostatnich latach, w zależności od firmy 3-7 lat, także tylko OC + ile lat masz prawo jazdy + ile osób ubezpieczonych, i kilka innych dupereli

> O używce ofkors.... szukałem w googlach "Ireland used cars" -

> pierwsze dwie wyszukiwarki

nie wiem, jak Irlandia, ale w Anglii najlepiej zacząć od tego

Napisano

zanim wyjechalem na szmaragdowa wyspe sprzedalem auto, od 7 miesiecy jezdze autami lewostronnymi i wtej chwili niewyobrazam sobie zebym tu powozil autem z kierownica z innej strony. co prawda nie wyprzedza sie tyle ile w pl, jezdzi sie duzo spokojniej ale mimo wszystko... aczkolwiek mam znajomych ktorzy przywiezli auta z pl, ale wiem, ze po 3 miesiacach musisz je zarejestrowac (przynajmniej w IE)

Napisano

> Dołączę się do pytania...

> Z tego co czytałem w necie (a HGW kiedy to było aktualizowane), to w

> pracując w Irlandii legalnie trzeba natychmiast zarejestrować

> samochód w IE - może być LHD, ale zarejetrować trzeba, w dodatku

> płacąc "cło" (nie wierzę: albo błąd w tłumaczeniu, albo bardzo

> stare info - przecież wewnątrz UE nie ma ceł! ) i bajońskie

> ubezpieczenie OC(za mojego Seata zabuliłbym 1200 euro rocznie,

> czyli więcej niż za pakiet w PL ).

> Więc:

> 1) Czy to prawda, z tą Irlandią?

prawda, ale ludzie to omijaja. ale jak garda cie spisze przy kontroli to trzeba albo sprzedac w PL albo zarejestrowac. to nie jest clo a podatek rejestrowy ktory sie placi za auto sprowadzone z innego kraju. +motor tax w zaleznosci od pojemnosci od 200 do wzwyz euro na rok. no i ubezpieczenie, zalezy od znizek i czy masz papiery, ale od 400 do 1400E rocznie. nie jest w sumie zle.

> Niestety, kupno samochodu w Irlandii nie jest opcją - pobieżne

> zapoznałem się z ofertami używek i brwi wyjechały mi za uszy:

> identyczny Seat jak mój kosztuje ca. 7-8 kzl (w przeliczeniu)

> więcej niż w Polsce

> W UK nie badałem.

bullshit. jak mozna kupic dobre auto w dobrej cenie. jest drozej ale na zarobki juz nie. poza tym jak qpujesz auto u dealera masz od 3 miesiecy do roku GWARANCJI. przyklad: octavia 1.6 glxi 2000r 46.000mil,1 wlascicielka, auto zadbane, przebieg real - 5000E

Napisano

> prawda, ale ludzie to omijaja. ale jak garda cie spisze przy kontroli

> to trzeba albo sprzedac w PL albo zarejestrowac.

Myślę, że na fart nie ma co liczyć, bo z polską rejestracją jest się łatwym celem dla Gardy.

I tu zaczynają się schody - własnego samochodu raczej nie zarejestruję w IE, bo jest na kredyt (aczkolwiek nie sprawdzałem czy dostałbym zgodę na taki manewr). Koszty operacji to już zupełnie inna sprawa.

Porównywalny samochód musiałbym kupić na krechę w IE - kto mi tam da kredyt? hmm.gif

Niestety, UE jest wielu aspektach fikcją - roaming komórek, międzykrajowe transfery pieniędzy i użytkowanie samochodu. Pracuję z Anglikiem, który już lata śmiga bez problemu RHD na angielskich blachach i nikt mu tu wstrętów z tego powodu nie robi.

Napisano

> Niestety, UE jest wielu aspektach fikcją - roaming komórek,

> międzykrajowe transfery pieniędzy i użytkowanie samochodu.

> Pracuję z Anglikiem, który już lata śmiga bez problemu RHD na

> angielskich blachach i nikt mu tu wstrętów z tego powodu nie

> robi.

że niby Polska taka kochana?? to kup w Polsce mieszkanie będąc obcokrajowcem - powodzenia, i jeszcze cię ludzie z błotem zmieszają, że wykupujesz Polskę crazy.gif

Napisano

jak masz stala prace, konto w banku, pracujesz 3-4 miesiace, bierzesz zasw. od pracodawcy, idziesz do swojego oddzialu banku, mowisz ze chcesz kredyt i dostajesz:) w jeden dzien

to nie polska

Napisano

> że niby Polska taka kochana?? to kup w Polsce mieszkanie będąc

> obcokrajowcem - powodzenia, i jeszcze cię ludzie z błotem

> zmieszają, że wykupujesz Polskę

Bez problemu spółdzielcze własnościowe kupisz.

Dlatego m. in. mieszkania spółdzielcze są "siedliskiem" wszelkiej "egzotyki".

Napisano

> jak masz stala prace, konto w banku, pracujesz 3-4 miesiace, bierzesz

> zasw. od pracodawcy, idziesz do swojego oddzialu banku, mowisz

> ze chcesz kredyt i dostajesz:) w jeden dzien

> to nie polska

Hmm... nieźle... gdyby jeszcze dało się te 3-4 miesiące przejeździć własnym sprzętem.

Z drugiej strony, szkoda pozbywać się fajnego autka. No i jednak LHD mnie nie przekonuje - w całej Europie miałbym problem z jazdą, a kocham podróżówać samochodem wink.gif

Napisano

Bo widzę, że mieszkasz w Liverpoolu...

mogę sobie do UK przyjechać polskim autem na polskich blachach i śmigać nim w tej konfiguracji np: rok albo dłużej?

Napisano

Sibui - może i tak, nie mówię, że nie - tylko nie wiem, dlaczego czytam w serwisach, że Polskę wykupują obcokrajowcy???? Tu nikt nikogo nie pyta - masz kasę, kupujesz dom, mieszkanie, cokolwiek, i nie ważne czyś żółty, biały, czarny - ale nie wchodzę w szczegóły - nie ten wątek 893goodvibes.gif

Sokole - nie mam zielonego pojęcia - widzę auta na białych, ba, nawet czarnych blachach i widzę zielonego matiza od kilku miesięcy, więc widocznie daje radę. Ja od początku powowożę na biało/zółtych biglaugh.gif, stąd mój stan wiedzy na ten temat jest zerowy... choć czekaj - kumpel jeździ swoim autem... tera mi się przypomniało. Nie wiedział, że wyjedzie i kupił nowe autko, sprzedać żal mu było i zabrał ze sobą. Jak będę miał z nim kontakt, to się zapytam ok.gif

Napisano

> gdzieś już kiedyś o tym było, że faktycznie po jakimś czasie, trza

> auto zarejestrować u nich - ale nie pamiętam dokładnie jak to

> było - sie ktoś inny wypowie

> bierzesz przebieg ubezpieczenia z polski i po bólu - honorują to. Ja

> mam obecnie 60% zniżki przeniesionej z Polski, i dodatkow 10%

> zniżki za wykupienie ubezpieczenia w necie.

na dzien dobry dadza 10% znizki swiezakowi za kupno przez net jesli nie ma z Polski znizek?

Napisano

> na dzien dobry dadza 10% znizki swiezakowi za kupno przez net jesli

> nie ma z Polski znizek?

każdemu - tu masz przykładowy przykład biglaugh.gif

klik

Napisano

> każdemu - tu masz przykładowy przykład

> klik

thx ok.gifbow.gifbow.gif

wiesz ze obiecalem Tobie dreczenie pytaniami moto jak na wyspach wyladuje ?? zlosnik.gifhehe.gifoink.gifzlosnik2.gif

Napisano

> thx

> wiesz ze obiecalem Tobie dreczenie pytaniami moto jak na wyspach

> wyladuje ??

sie bede martwił, jak wylądujesz i zaczniesz dręczyć zakrecony.gif

Napisano

> sie bede martwił, jak wylądujesz i zaczniesz dręczyć

ok.gif masz czas od 2 do 5 m-cy ok.gif

Napisano

> masz czas od 2 do 5 m-cy

masz czas... do mojej emerytury, sie nigdzie nie wybieram na razie wink.gif20.GIFpub2.gifzeby.GIF

Napisano

> masz czas... do mojej emerytury, sie nigdzie nie wybieram na razie

siedz tam i chłon informacje cobys mogl nowym pokoleniom na wyspach przekazac ok.gif20.GIF

Napisano

> każdemu - tu masz przykładowy przykład

> klik

nie da sie ubezpieczyc auta o wartosci ponizej 1000 funtow

zlosnik.gif

Napisano

> nie da sie ubezpieczyc auta o wartosci ponizej 1000 funtow

da się, tylko musisz do nich zadzwonić biglaugh.gif

a tak zupełnie serio - przykład pierwszy z brzegu. ubezpieczycieli na rynku GB od groma, więc łachy nie robią oink.gif

Napisano

> da się, tylko musisz do nich zadzwonić

> a tak zupełnie serio - przykład pierwszy z brzegu. ubezpieczycieli na

> rynku GB od groma, więc łachy nie robią

nieumiem tam podac jakis numerow co chca...

wiec ile by kosztowalo ubezpiecznie auta Cinquecneto Sporting 1995-1997 500-1000funtow przebieg ca. 120kkm, 25+lat, prawko polskie od 98 (ABCD), bez znizek? zlosnik.gif

Napisano

sporting, 1997, wartość 1000 funtów - OC+"złodziej" - 383 funty, pełna opcja OC+AC - 403 funty na rok. Możliwość opłacania miesiecznej składki - około 37 funtów miesięcznie za OC+AC.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.