Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem cc 700---> prosze o pomoc

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich urzytkowników jestem nowy więc proszę o wybaczenie jeśli nie dopełniłem jakiś czynnności regulaminowych smile.gif, a teraz do rzeczy. Mam następujący problem z którym walczę już od pół roku frown.gif i nic więc tak samochodzik odpala normalnie i jadę sobie nim wszystko jest wporządku smile.gif jak najlepszym do momentu aż nie zaczyna go szarpać, lub gaśnie momentalnie i wtedy już amba fatima bez szans na zapalenie przez dosyć długi czas coś, powiedzmy między jedną godzinę a 2 dni. Na popych odpala wtedy bez problemowo. Nadmienię iż w samochodzie zostały wymienione następujące części: Remoncik malutki silnika (pierścienie, uszczelniacze), wymienone UPG i wszystkie uszczelki w silniku, olej, świece, płyn chłodzący, chłodnica, kable WN, Gaźnik, pompa paliwa, nanoplex, czujnik położenia wału, wszystkie filtry (powietrza, paliwa, oleju), dodam że popychaczy nie słychać więc to chyba nie one, i że gaźnik to webber. Aha jak zgaśnie nie pomaga odkręcenie korka wlewu paliwa, jak również otworzenie tego termostaciku przy filtrze paliwa. Została wymieniona również cewka nic nie pomaga a ja już włożyłem więcej kasy w ten samochód niż jest on wart. Proszę o pomoc tylko nie o teksty w stylu "sprzedaj" itd. Podejrzewam czujnik podciśnienia ale nie wiem czy takie jaja mogły by się dziać jeśłi miałbym puknięty ten czujnik frown.gif. Prosze o poradę i pozdrawiam.

Napisano

> Witam wszystkich urzytkowników jestem nowy więc proszę o wybaczenie

> jeśli nie dopełniłem jakiś czynnności regulaminowych , a teraz

> do rzeczy. Mam następujący problem z którym walczę już od pół

> roku i nic więc tak samochodzik odpala normalnie i jadę sobie

> nim wszystko jest wporządku jak najlepszym do momentu aż nie

> zaczyna go szarpać, lub gaśnie momentalnie i wtedy już amba

> fatima bez szans na zapalenie przez dosyć długi czas coś,

> powiedzmy między jedną godzinę a 2 dni. Na popych odpala wtedy

> bez problemowo. Nadmienię iż w samochodzie zostały wymienione

> następujące części: Remoncik malutki silnika (pierścienie,

> uszczelniacze), wymienone UPG i wszystkie uszczelki w silniku,

> olej, świece, płyn chłodzący, chłodnica, kable WN, Gaźnik, pompa

> paliwa, nanoplex, czujnik położenia wału, wszystkie filtry

> (powietrza, paliwa, oleju), dodam że popychaczy nie słychać więc

> to chyba nie one, i że gaźnik to webber. Aha jak zgaśnie nie

> pomaga odkręcenie korka wlewu paliwa, jak również otworzenie

> tego termostaciku przy filtrze paliwa. Została wymieniona

> również cewka nic nie pomaga a ja już włożyłem więcej kasy w ten

> samochód niż jest on wart. Proszę o pomoc tylko nie o teksty w

> stylu "sprzedaj" itd. Podejrzewam czujnik podciśnienia ale nie

> wiem czy takie jaja mogły by się dziać jeśłi miałbym puknięty

> ten czujnik . Prosze o poradę i pozdrawiam.

Proszę o pomoc tylko nie o teksty w stylu "sprzedaj" i

dostaniesz z pewnoscią jeszcze "porady" w stylu - "zmien silnik", "zrob swapa"

w opisie masz "lpg" - te problemy maja miejsce zarowno na benie jak i na gazie?

pozdr

Napisano
  • Autor

Tak problem występuje zarówno na LPG jak i na benzynie w tej chwili LPG mam odłączone bo myśleliśmy że elektrozaworek ?? ten który puszcza benzynę albo gaz się zepsuł ale to nie jego wina, swapa robić nei zamierzam, kupować silnika też nie bo silnik jest ok, jak chłopcy robili mi remoncik to posprawdzali wink.gif.

Napisano

> Tak problem występuje zarówno na LPG jak i na benzynie w tej chwili

> LPG mam odłączone bo myśleliśmy że elektrozaworek ?? ten który

> puszcza benzynę albo gaz się zepsuł ale to nie jego wina, swapa

> robić nei zamierzam, kupować silnika też nie bo silnik jest ok,

> jak chłopcy robili mi remoncik to posprawdzali .

Jeśli na popych odpala to problemu należy szukać w elektryce.Czy kręci ci rozrusznik?Jak odpalisz na popych to jedzie,czy od razu gaśnie?

Napisano

> Jeśli na popych odpala to problemu należy szukać w elektryce.Czy

> kręci ci rozrusznik?Jak odpalisz na popych to jedzie,czy od razu

> gaśnie?

no ale napisal - " samochodzik odpala normalnie "

choc sam nie pomyslu co to moze byc...

Napisano

> no ale napisal - " samochodzik odpala normalnie "

> choc sam nie pomyslu co to moze byc...

Niech się wypowie pytający.Jak odpali z popychu i jedzie to problem może być tylko z elektryką(złącza,albo wyłącznik pod stacyjką)Jeszcze jedno pytanko.Czy nie ma przypadkiem alarmu z odcięciem zapłonu?

Napisano
  • Autor

Było odcięcie zapłonu ale zostało zlikwidowane, nie wiem jak tam alarmik smile.gif musze sprawdzić, czy wyje smile.gif jak się go uzbroi. Samochód odpala zawsze gdy zostaje zgaszony kluczykiem gdy zgaśnie sam nie idzie go odpalić. Wczoraj mi zgasł i zacząłem gmerać przy czujniku podciśnienia i zapalił mi. Gmeranie polegało na dmuchaniu w przewodzik dochodzący do czujnika i wsysaniu powietrza słychać było jakiś dziwny dźwięk takie brzdęknięcia. Czy mogą się takie jaja dziać od czujnika podciśnienia?? Samochód jak zgaśnie odpala na popych, rozrusznik kręci, chociaż pewnie za neiedługo się rozleci wink.gif ale wytrzymywał na początku po 20-30 minut kręcenia;) na aku 45 AH wink.gif

Napisano

> Było odcięcie zapłonu ale zostało zlikwidowane, nie wiem jak tam

> alarmik musze sprawdzić, czy wyje jak się go uzbroi. Samochód

> odpala zawsze gdy zostaje zgaszony kluczykiem gdy zgaśnie sam

> nie idzie go odpalić. Wczoraj mi zgasł i zacząłem gmerać przy

> czujniku podciśnienia i zapalił mi. Gmeranie polegało na

> dmuchaniu w przewodzik dochodzący do czujnika i wsysaniu

> powietrza słychać było jakiś dziwny dźwięk takie brzdęknięcia.

> Czy mogą się takie jaja dziać od czujnika podciśnienia??

> Samochód jak zgaśnie odpala na popych, rozrusznik kręci, chociaż

> pewnie za neiedługo się rozleci ale wytrzymywał na początku po

> 20-30 minut kręcenia;) na aku 45 AH

Jak odpalisz na popych to jedzie bez problemu,czy gaśnie?Czujnik podciśnienia zmienia tylko charakterystykę zapłonu,a to "stuknięcie"świadczy o zadziałaniu czujnika(zwarcie styków)

Napisano
  • Autor

Jeśli odpalę na popych to jedzie dobrze ale znowu do pewnych momentów, gdy ponownie chce zgasnąć, jedna rzecz którą zauważyłem że jak go przegazuję to nie gaśnie więc jak jeżdżę to trzymam go na skrzyżowaniu na ssaniu, jeszcze się nei zdarzyło żeby wtedy zgasł na niskich gaśnie frown.gif, co w przypadku jeśli czujnik podaje blędne informacje i w złym momencie zostaje podana iskra ?? czy ejst takowa mozliwośc ??

Napisano

> Jeśli odpalę na popych to jedzie dobrze ale znowu do pewnych

> momentów, gdy ponownie chce zgasnąć, jedna rzecz którą

> zauważyłem że jak go przegazuję to nie gaśnie więc jak jeżdżę to

> trzymam go na skrzyżowaniu na ssaniu, jeszcze się nei zdarzyło

> żeby wtedy zgasł na niskich gaśnie , co w przypadku jeśli

> czujnik podaje blędne informacje i w złym momencie zostaje

> podana iskra ?? czy ejst takowa mozliwośc ??

Jeśli z popychu jedzie dobrze to by świadczyło,że w momencie kręcenia rozrusznikiem brakuje ci zasilania nanoplex-a albo cewki(cuda,cuda cuda)Sprawdź to.Co do czujnika to tam nie ma się co popsuć,ale można go łatwo rozebrać i posprawdzać.Ja stawiam na elektrykę.Najbardziej prawdopodobne jest uszkodzenie włącznika pod stacyjką.

Napisano

Miałem cos podobnego, tyle, ze nie gasl, ale szarpalo nim i mula kosmicznego dostawal. Okazalo sie, ze uszkodzil sie termostat w filtrze powietrza i po nagrzaniu nie przelaczal na zimne powietrze i Agencik szalu dostawal. Dodam, ze rury wychodzacej z prawej strony filtra nie mam. W srodku filtra klapka zaklejona na stale na zimne powietrze i bangla od tego czasu.

Lub tak jak koledzy wyzej pisza - moze byc problem,ze panowie mechanicy uszkodzili gdzies jakis kabel w wiazce i problemy sa.

Ale przed tym sprawdzilbym jeszcze czy masz prawidlowo ustawiony czujnik polozenia walu (odpowiedni kat wyprzedzenia).

Acha i jezeli zmieniany byl lancuszek rozrzadu to mam nadzieje, ze oznaczenia sie pokrywaly po wlozeniu nowego zeby.GIF

Napisano
  • Autor

Problemy zaczeły się pojawiać 4 miesiące po wymianie łańcuszka więc to raczej odpada, co do termostatu w filtrze powietrza to też raczej nie jego wina, samochód nie chce odpalać nawet jak ściągnę pokrywę, interesuje mnie natomiast fakt iż po dmuchaniu w przewodzik od czujnika podciśnienia samochód załapał,nigdy mu się to nie zdarzało jak zdechł to igdy nie odpalał, kąt wyprzedzenia zapłonu w cc 700 zależy chyba od nanoplexu przynajmniej tak mi się wydaje bo on tam ma zaprogramowane dwie charakterystyki ata wyprzedzania zapłonu, autko gaśnie ni stąd nizowąd ot tak po prostu, zawsze na ciepłym silniku. Czy może być tak że alarm będzie odcinał zapłon ?? w jaki sposób prostym sposobem sprawdzić stacyjkę ?? podpowiedzicie zielonemu to wykonam smile.gif

Napisano

> Problemy zaczeły się pojawiać 4 miesiące po wymianie łańcuszka więc

> to raczej odpada, co do termostatu w filtrze powietrza to też

> raczej nie jego wina, samochód nie chce odpalać nawet jak

> ściągnę pokrywę, interesuje mnie natomiast fakt iż po dmuchaniu

> w przewodzik od czujnika podciśnienia samochód załapał,nigdy mu

> się to nie zdarzało jak zdechł to igdy nie odpalał, kąt

> wyprzedzenia zapłonu w cc 700 zależy chyba od nanoplexu

> przynajmniej tak mi się wydaje bo on tam ma zaprogramowane dwie

> charakterystyki ata wyprzedzania zapłonu, autko gaśnie ni stąd

> nizowąd ot tak po prostu, zawsze na ciepłym silniku. Czy może

> być tak że alarm będzie odcinał zapłon ?? w jaki sposób prostym

> sposobem sprawdzić stacyjkę ?? podpowiedzicie zielonemu to

> wykonam

Potrzebujesz voltomierz-na kołku"4" nanoplex-a powinieneś mieć +12V.Uczepiłeś się tego czujnika.Niech ci będzie.Sprawdzisz go omomierzem-na biegu jałowym powinien pokazywać zwarcie,po dodaniu gazu-rozwarcie.Alarm nie może odcinać bo twierdzisz,że został odłączony.Czujnik wału masz nowy i nanoplex też,więc to odpada.Czujnik nie może się sam przestawić.Musisz też sprawdzić,czy na cewce masz +12V.Posprawdzaj złącza przy nanoplexie i przy stacyjce,czy nic nie jest luźne,pośniedziałe albo przypalone.Najczęściej właśnie na gorąco ujawniają się tago typu usterki.

Napisano
  • Autor

znowu dziś zgasł, znowu zacząłem dąć w ten czujnik i ponownie odpalił frown.gif ja już nie wiem spróbuję jeszcze podłączyć jakąś lipną stacyjkę może to pomoże frown.gif kurczę napiszcie jeszcze czy jeśli nie mam odłączonego alarmu to może on tak mieszać ?? w sumie czujnik mam zainstalowany koło alarmu więc może przez przypadek coś poruszam przy dąciu w czujnik smile.gif sam nie wiem o co chodzi podpowiedzicie. Pozdrawiam

Napisano

A może TTTM? 270751858-jezyk.gif

Ja w swoim Agencie miałem coś takiego, że ruszył, szarpał, szarpał, na obroty wchodził z opóźnieniem kosmicznym, w koncu gasł.. raz go odpaliłem b po 15 minutach, przegazowałem- poszedł dym i zaczął normalnie pracować, innym razem uruchomił sie po pół godzinie jakiejś, a raz odpalił z holu dopiero-

za każdym razem bena waliło jak nie wiem

zaraz później nie było z nim najmniejszych problemów, jak reką odjął-od Grudnia mi sie to nie zdarzyło, mimo, ze nie wymieniałem żadnych kabli, świec ani niczego...

Abrakadabra.. 270751858-jezyk.gif

Napisano

> A może TTTM?

> Ja w swoim Agencie miałem coś takiego, że ruszył, szarpał, szarpał,

> na obroty wchodził z opóźnieniem kosmicznym, w koncu gasł.. raz

> go odpaliłem b po 15 minutach, przegazowałem- poszedł dym i

> zaczął normalnie pracować, innym razem uruchomił sie po pół

> godzinie jakiejś, a raz odpalił z holu dopiero-

> za każdym razem bena waliło jak nie wiem

> zaraz później nie było z nim najmniejszych problemów, jak reką

> odjął-od Grudnia mi sie to nie zdarzyło, mimo, ze nie

> wymieniałem żadnych kabli, świec ani niczego...

> Abrakadabra..

po przeczytaniu twojego posta zaczynam wierzyc w cuda brawo.gifhahaha.gif

Napisano
  • Autor

dziś po raz kolejny zdechł nie pomogło odpalenie na popych, nie pomogło przedmuchiwanie czujnika, otworzyłem korek wlewu paliwa i odpalił ale nie wiem czy to miało jakikolwiek wpływ. kolega twierdził ze waliło benzyną jak próbowałem go odpalić, żadnego syku nie było słychać powiedzcie czy jakby się zapowietrzał bak czy na LPG tez by gasł ??, i czy działo by sie to tylko i wyłącznie na ciepłym silniku ??. Pomocy passed_out.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.