Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Prośba o opinię o Astrze I 1.7 D

Featured Replies

Napisano

Witam

Wprawdzie jestem z sąsiedniego kącika, ale chciałbym uzyskac opinię na temat Astry I z silnikiem 1.7 Diesel (lub TurboDiesel), wersja kombi.

Rodzinka chce bowiem zakupić Astrę w wersji kombi z silnikiem diesla.

Wiek samochodu - około 10-12 lat - cena 7-9 tPLN.

Związku z powyższym na co zwracać uwagę, biorąc po uwagę że taki samochód będzie miał około 200 tys. przebiegu.

1. Nadwozie.

Czy rdza jest problemem tego auta?

2. Silnik.

Czy lepiej wybrać 1.7 Diesel czy TurboDiesel? Samochód będzie słuzył do wożenia ładunków (np. skrzynki z owocami).

Ile bez remontu może przejechać Astra?

Czy naprawy są kosztowne?

3. Podwozie.

Czy zawieszenie Astry jest wytrzymałe? Czy też można je jakoś wzmocnić? Samochód będzie eksploatowany w trudnych warunkach?

Na co jeszcze zrócić uwagę szczególnie przy zakupie?

Z góry dziękuje za rady.

Napisano

> Witam

> Wprawdzie jestem z sąsiedniego kącika, ale chciałbym uzyskac opinię

> na temat Astry I z silnikiem 1.7 Diesel (lub TurboDiesel),

> wersja kombi.

> Rodzinka chce bowiem zakupić Astrę w wersji kombi z silnikiem diesla.

> Wiek samochodu - około 10-12 lat - cena 7-9 tPLN.

> Związku z powyższym na co zwracać uwagę, biorąc po uwagę że taki

> samochód będzie miał około 200 tys. przebiegu.

> 1. Nadwozie.

> Czy rdza jest problemem tego auta?

> 2. Silnik.

> Czy lepiej wybrać 1.7 Diesel czy TurboDiesel? Samochód będzie słuzył

> do wożenia ładunków (np. skrzynki z owocami).

> Ile bez remontu może przejechać Astra?

> Czy naprawy są kosztowne?

> 3. Podwozie.

> Czy zawieszenie Astry jest wytrzymałe? Czy też można je jakoś

> wzmocnić? Samochód będzie eksploatowany w trudnych warunkach?

> Na co jeszcze zrócić uwagę szczególnie przy zakupie?

> Z góry dziękuje za rady.

CHyba ostatnie diesle w astrze skończyły się w 94 roku, potem były już tylko 2 rodzaje turbodiesli w astrach f. 68 koni GM i 82 konie isuzu. Ja mam tego GM i nie narzekam

Napisano

> 3. Podwozie.

> Czy zawieszenie Astry jest wytrzymałe? Czy też można je jakoś

> wzmocnić? Samochód będzie eksploatowany w trudnych warunkach?

> Na co jeszcze zrócić uwagę szczególnie przy zakupie?

> Z góry dziękuje za rady.

Jak ma prawcowac w ciezkich warunkach to sobie odpusc, astry kombi maja miekkie zaiweszenia i slabo sie sprawdzają przy wozeniu ciezkich rzeczy. Ja od czasu do czasu woze do kiosku wazywa, ziemnioki smile.gif itd.. i dupa jednak mocno siada. Z doswiadczenia juz wiem ze VW mają pod tym wzgledem sztywniejsze zawiechy, ale czy wytrzymalsze? Raczej na równi. Aha i jezeli zawalich tyl w astrze mocno to bedziesz glową uderzal o klape, wiec do takich zastosowan odradzam. Co do silnikow to TD isuzu jest najmocniejszy, ale mimo wszystko do takich zastosowan astre odradzam. Omega byla by zdecydowanie lepsza, znajomy ma taką starą w benzynie i wozi gazety, a to tez ciezkie jest jak jest spakowane, ogolnie nie narzeka, jedynie na ten silnik benzynowy, ale to normalne w oplach. Po za tym to tanie auta, wiec mozna sobie przebierac wink.gif

Napisano

Dołączam się do opinii Prez8sa. Z praktyki wiem, że wrzucenie do astry kombi 300kg do kufra nie jest dobrym pomysłem, bo czuć już wtedy na dołkach odboje. Omega na pewno lepiej spełnia to zadanie, zresztą w kombiaku jest lubiana przez budowlańców, a ci jak wiadomo nie wożą pierza.

Diesel coprawda radzi sobie z ciężarami, ale z resztą gorzej.

Co do blacharki to roczniki po lifcie nie powinny mieć większych problemów.

Naprawy w dieslu i turbodieslu są niestety dość kosztowne. Mam na myśli silnik, jeśli chodzi o materiały eksploatacyjne, to wychodzi tanio.

Zawieszenie da się z pewnością utwardzić, tylko po co? To jest tylko kompakt, i wiadomo, że ciężarówką nigdy nie bedzie.

Czy do wożenia skrzynek nie lepiej kupić C15D?

> Witam

> Wprawdzie jestem z sąsiedniego kącika, ale chciałbym uzyskac opinię

> na temat Astry I z silnikiem 1.7 Diesel (lub TurboDiesel),

> wersja kombi.

> Rodzinka chce bowiem zakupić Astrę w wersji kombi z silnikiem diesla.

> Wiek samochodu - około 10-12 lat - cena 7-9 tPLN.

> Związku z powyższym na co zwracać uwagę, biorąc po uwagę że taki

> samochód będzie miał około 200 tys. przebiegu.

> 1. Nadwozie.

> Czy rdza jest problemem tego auta?

> 2. Silnik.

> Czy lepiej wybrać 1.7 Diesel czy TurboDiesel? Samochód będzie słuzył

> do wożenia ładunków (np. skrzynki z owocami).

> Ile bez remontu może przejechać Astra?

> Czy naprawy są kosztowne?

> 3. Podwozie.

> Czy zawieszenie Astry jest wytrzymałe? Czy też można je jakoś

> wzmocnić? Samochód będzie eksploatowany w trudnych warunkach?

> Na co jeszcze zrócić uwagę szczególnie przy zakupie?

> Z góry dziękuje za rady.

Napisano

> Dołączam się do opinii Prez8sa. Z praktyki wiem, że wrzucenie do

> astry kombi 300kg do kufra nie jest dobrym pomysłem, bo czuć już

> wtedy na dołkach odboje.

Bo po to są pompowane amortyzatory, zeby nie nie dobijało ok.gif

Swego czasu zakupiłem asterkę I 1.7 z silnikiem diesla uturbionym przez GM (X17DTL) i jeździ toto bardzo dużo, i jeszcze więcej pracuje na siebie. Ojciec cały czas tym coś wozi (ojciec dostał auto w spadku jak wyjechałem do Anglii) - jak nie swoje bebechy, to zimą węgiel, drewno, co się da. Ogólnie nie oszczędza auta. Jedno na co narzeka, to to, że auto jest niskie i w trudnym terenie, zwłaszcza zimą zdarza się obcierać podłogą - ale taki urok asterki.

Ogólnie jak przesiadłem się z mojego focusa w wakacje, to stwierdziłem brak miejsca na nogi z przodu. Aczkolwiek tragedii nie ma i da się tym jeździć. Z blachą problemów nie ma, z tym, że moja jest z 1995 roku, a kumpla z 1992 ma zeżarte trochęprogi i tylne nadkola.

Co do silnika - klepie i jedzie. Zimą czasem są lekkie problemy, ale przy tych mrozach ostatniej zimy chyba tylko raz nie zapaliła.

Ojciec jest zadowolony i to na tyle, że jak nigdy opla nie lubił, tak teraz poluje na kombi II też w dieselku.

Ogólnie polecam silnik Isuzu jako żwawszy i elestyczniejszy, większa radośćz jazdy. GM też daje radę i to calkiem, całkiem, a na osłodę ceny części nie są tragiczne - więc też warto rozważyć. Aha, asterka ma na liczniku około 220kkm, ale podejżewam, że ma ponad 100kkm więcej. Tak czy siak - polecam.

Napisano

Tylko żeby pompowane nie kosztowały w okolicach 500 zeta za sztukę...

> Bo po to są pompowane amortyzatory, zeby nie nie dobijało

> Swego czasu zakupiłem asterkę I 1.7 z silnikiem diesla uturbionym

> przez GM (X17DTL) i jeździ toto bardzo dużo, i jeszcze więcej

> pracuje na siebie. Ojciec cały czas tym coś wozi (ojciec dostał

> auto w spadku jak wyjechałem do Anglii) - jak nie swoje bebechy,

> to zimą węgiel, drewno, co się da. Ogólnie nie oszczędza auta.

> Jedno na co narzeka, to to, że auto jest niskie i w trudnym

> terenie, zwłaszcza zimą zdarza się obcierać podłogą - ale taki

> urok asterki.

> Ogólnie jak przesiadłem się z mojego focusa w wakacje, to

> stwierdziłem brak miejsca na nogi z przodu. Aczkolwiek tragedii

> nie ma i da się tym jeździć. Z blachą problemów nie ma, z tym,

> że moja jest z 1995 roku, a kumpla z 1992 ma zeżarte trochęprogi

> i tylne nadkola.

> Co do silnika - klepie i jedzie. Zimą czasem są lekkie problemy, ale

> przy tych mrozach ostatniej zimy chyba tylko raz nie zapaliła.

> Ojciec jest zadowolony i to na tyle, że jak nigdy opla nie lubił, tak

> teraz poluje na kombi II też w dieselku.

> Ogólnie polecam silnik Isuzu jako żwawszy i elestyczniejszy, większa

> radośćz jazdy. GM też daje radę i to calkiem, całkiem, a na

> osłodę ceny części nie są tragiczne - więc też warto rozważyć.

> Aha, asterka ma na liczniku około 220kkm, ale podejżewam, że ma

> ponad 100kkm więcej. Tak czy siak - polecam.

Napisano

> Tylko żeby pompowane nie kosztowały w okolicach 500 zeta za sztukę...

Nie wiem ile kosztują - takie są w astrze, którą ojciec jeździ - póki wytrzymają, będą takie - a potem pomyślimy ok.gif

Napisano

Ja mam astrę tylko wersja hb

moja jest bez turbiny więc trochę mułowata w porównaniu z uturbionym egzemplarzem

1-rdza to jedna z największych wad asterek jadnak jak dbasz to jest ok. Jak zakupisz zaniedbany egzemplarz to długa walka z rudą przed tobą.

2-silnik ekonomiczny ok 5,2-5,5L/100 z turbinką pewno pali ciut więcej

Nie wiem jak z ładunkami w kombi ale moją-hb- kilkakrotnie porządnie doładowałem to nie jechało się za komfortowo, ale tragedi nie było

3-zawieszenie to jak w każdym autku, ale astra ma raczej miękkie Przy zakupie zwróć uwagę czy nie ma dużych ognisk rdzy w okolicach tylnych nadkoli i progów bo to zmaora w naszych astrolotach. Ale po to mamy właśnie ten kącik aby z tymi i innymi drobnymi mankamentami walczyć.

Na podsumowanie to powiem że mam astrę od 2 lat (poprzednio "przerobiłem" dwa kadety) i mnie nie zawiodła ani ona ani jej poprzednicy. Jak będę zmieniał to pewnie też na opla (może AstraII

zlosnik.gif pozdro

Napisano

Z tego co czytam posty, to właśnie chyba większość użytkowników kombiaków ma pompowane amory "w spadku" po poprzednim właścicielu. Jak już padną, to wtedy ludzi zgina cena nowych pompowanych i kupują zwykłe...

> Nie wiem ile kosztują - takie są w astrze, którą ojciec jeździ - póki

> wytrzymają, będą takie - a potem pomyślimy

Napisano
  • Autor

> Z tego co czytam posty, to właśnie chyba większość użytkowników

> kombiaków ma pompowane amory "w spadku" po poprzednim

> właścicielu. Jak już padną, to wtedy ludzi zgina cena nowych

> pompowanych i kupują zwykłe...

dzięki za uwagi

a czy nie ma możliwości utwardzenia zawieszenia?

do Lanosa (po bodajze trzeciej pekniętej spreżynie z tyłu), po radach kolegów z AK założyłem spręzyny wzmocnione (pasujące również chyba do Vectry)

czy takie działanie jest możliwe w Astrze?

Napisano

czesc

jest mozliwosc utwardzenia kupujac sprezyny wzmacniane. nie kazdy producent posiada takie w swojej ofercie. proponuje rozniez amorki olejowe sa bardziej trwale niz z gazem. ja kupilem sprezyny nk a kolega killeny , efekt moj podniosl sie o jakies 4-5 cm po wymianie a jego z killenami nawet nie drgnal do gory o 1 cm.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.