Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kamień -----> Szyba -----> Co dalej???

Featured Replies

Napisano

Witam smile.gif

Ostatnio przydarzyła mi się przygoda niestety niemiła. Na odcinku od mojej miejscowości do Białegostoku od kilku tygodni jest remontowana nawierzchnia całkowicie i w związku z tym jadąc autem byłam wyprzedzana przez TIRa......Na takiej jeszcze nie przykrytej starej nawierzchni leżało pełno drobnych kamyczków no i niestety TIR podbił kołem te kamyczki, jeden z nich trafił w szybę (2-3 milimetry nizej i trafiłby w plastik ktory znajduje sie pod wycieraczkami i nic by nie było buu.gif ) Fakt miałam pecha w dodatku nie mamy autocasco, TIR był Litwinem takze nie wiem czy dałoby cos spisanie nr rejestracyjnych......Zresztą nie było mozliwosci zatrzymania tego Pana.......Ale jezeli stało sie to w miejscu remontowanym to czy jest jakas mozliwosc aby gdzies pisac jakies papiery aby chociaz czesciowo pokryc teraz koszt wymiany szyby? Dowiadywałam sie ze po cenie promocyjnej jak dla mnie (kolezanka pracuje w firmie ktora by mi ja wymieniala) koszt wyniósłby jakies 350-400 zł przy cenie normalnej 550 zł no ale mimo znizki to kasa nie taka mała.....Pech chciał także ze walneło tym kamyczkiem w takim miejscu ze rysa poszła na pół szyby, na szczescie nie do góry tylko równolegle tak jak idą wycieraczki ale ponad nimi i mimo wszystko nie jest ona wycieraczkami zakryta......Ślad po kamyczku to dosłownie 2 milimetry średnicy taki wyszczerbek...... buu.gifbuu.gifbuu.gif

Prosze pomóżcie...... buu.gifbuu.gifbuu.gif

Napisano

Pech po prostu. Jak było niedawno i kamyki jeszcze leżą i nie ma znaku

ostrzegającego przed kamykami (nie pamiętam numeru znaku ale wiadomo

o jaki chodzi) to możesz spróbować wziąć odszkodowanie od zarządcy

drogi motywując, że jakby był znak to byś od razu zwiększył odległość od

pojazdu poprzedzającego. Po to taki znak jest.

Często zdarza mi się przejeżdżać przez obszar 'naprawiania jezdni' wysypany

takimi kamykami i bez znaku i faktycznie (szczególnie gdy jadę za ciężarówką)

auto mocno dostaje.

Napisano
  • Autor

> Pech po prostu. Jak było niedawno i kamyki jeszcze leżą i nie ma

> znaku

> ostrzegającego przed kamykami (nie pamiętam numeru znaku ale wiadomo

> o jaki chodzi) to możesz spróbować wziąć odszkodowanie od zarządcy

> drogi motywując, że jakby był znak to byś od razu zwiększył odległość

> od

> pojazdu poprzedzającego. Po to taki znak jest.

> Często zdarza mi się przejeżdżać przez obszar 'naprawiania jezdni'

> wysypany

> takimi kamykami i bez znaku i faktycznie (szczególnie gdy jadę za

> ciężarówką)

> auto mocno dostaje.

Nie mam pojecia czy taki znak stoi, prawde mówiac nie przygladalam sie nawet .... Moze i stoi ale jak nawet to nie da sie uniknac tego ze kamieniami sie sypie po samochodach.....Bo jezeli trzymac odleglosc to przejezdzajaca ciezarówka obok podbije i uszkodzi......Jak nie szybe z przodu to szybe boczna albo karoserie.....

Napisano

> Nie mam pojecia czy taki znak stoi, prawde mówiac nie przygladalam

> sie nawet .... Moze i stoi ale jak nawet to nie da sie uniknac

> tego ze kamieniami sie sypie po samochodach.....Bo jezeli

> trzymac odleglosc to przejezdzajaca ciezarówka obok podbije i

> uszkodzi......Jak nie szybe z przodu to szybe boczna albo

> karoserie.....

Brak znaku mógłby być jakąś podstawą do roszczenia sobie odszkodowania. Jego

obecność nie bardzo.

Założę się, że nawet o ile nie było znaku ostrzegającego przed kamykami, to '40' stała

napewno. Przy zachowaniu takiej prędkości wcale nie trzeba zachowywać odległości

100m od poprzedzającego pojazdu.

Więc 'czterdziestka' ze znakiem ostrzegawczym IMO zdała by egzamin, no ale skoro

nawet nie wiesz czy taki znak był czy nie... zlosnik.gif

Przejedź się tam jeszcze raz (ostrożnie) i sprawdź. Jak nie ma znaku ostrzegawczego

(a są kamyki) to cyknij fotkę albo wezwij 'stróżów prawa' i pokaż pękniętą szybę,

brak znaku i niech spiszą protokół.

Napisano
  • Autor

> Brak znaku mógłby być jakąś podstawą do roszczenia sobie

> odszkodowania. Jego

> obecność nie bardzo.

> Założę się, że nawet o ile nie było znaku ostrzegającego przed

> kamykami, to '40' stała

> napewno. Przy zachowaniu takiej prędkości wcale nie trzeba zachowywać

> odległości

> 100m od poprzedzającego pojazdu.

> Więc 'czterdziestka' ze znakiem ostrzegawczym IMO zdała by egzamin,

> no ale skoro

> nawet nie wiesz czy taki znak był czy nie...

> Przejedź się tam jeszcze raz (ostrożnie) i sprawdź. Jak nie ma znaku

> ostrzegawczego

> (a są kamyki) to cyknij fotkę albo wezwij 'stróżów prawa' i pokaż

> pękniętą szybę,

> brak znaku i niech spiszą protokół.

Ograniczenie jest.......To wiem na pewno ale mozna by sie podeprzec tez tym ze nie tylko ja musiałabym stosowac sie do tego znaku ale takze inni uzytkownicy.....A jezeli jest tak ze ja jade powiedzmy te 40 a ktos z przeciwka pedzi 80 albo wyprzedza i zaraz przed moim autem zjezdza (bo tak wlasnie bylo, TIR wpychajac sie i koniecznie chcac wyprzedzic musiał zjezdzac od razu zachowujac jedynie kilka cm odstepu od mojego auta bo juz jechały z przeciwka inne w wlasnie wtedy podbił te kamyki i trafił w szybe) buu.gif to jednak jakby nie moja wina.....Nie mialam jak trzymac odleglosci bo sie ''wepchnął" a za mna jechał nastepny w scisku wiec ani zwolnic, ani przespieszyc ani uciekac gdzies na bok bo drogga taka ze 2 pasy, bez takiego dodatkowego pobocza dla rowerów i zaraz na poboczu drzewa....

Napisano

chyba nie ma szans na odszkodowanie, przeciez rownie dobrze mozesz zmyslac, ze tak bylo, a na prawde zrobilas sobie to sama - tak pewnie by sie tlumaczyl zarzadca drogi, czy tam ubezpieczyciel biglaugh.gif

Napisano

Witam

Miałem podobny przypadek, z taką zmianą że naprawiano tylko części jednego pasa ruchu przez wylewanie smoły razem z gryzikiem taką maszyną na samochodzie i też straciłem szybę przednią i reflektor. Finał całej sprawy jest teraz w sądzie. Sądze się z ubezpieczycielem firmy , kóra naprawiała drogę. Proponuje jednak udać się do zarządcy drogi i spróbować coś wyciągnąć z OC jakies odszkodowanko.

powodzenia

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.