Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy tarcze i klocki wymieniać jednocześnie?

Featured Replies

Napisano

Niedawno spec w TVN TURBO powidział że wymiana klocków bez wymiany (lub przynajmniej przeszlifowania) tarcz jest bez sensu.

Ile w tym jest prawdy?

Napisano

> Niedawno spec w TVN TURBO powidział że wymiana klocków bez wymiany

> (lub przynajmniej przeszlifowania) tarcz jest bez sensu.

> Ile w tym jest prawdy?

Są trzy "prawdy" i to jest trzecia prawda czyli g...prawda.

Napisano

Słyszałem tą wypowiedz. Chyba lekka przesada.

Napisano

> Są trzy "prawdy" i to jest trzecia prawda czyli g...prawda.

Ładnie to kolega ujął . wink.gif

Napisano

> Niedawno spec w TVN TURBO powidział że wymiana klocków bez wymiany

> (lub przynajmniej przeszlifowania) tarcz jest bez sensu.

> Ile w tym jest prawdy?

Moze wymiana to przesada , ale przeszlifowanie jak najbardziej.

Tarcza jest nierówna czasami bardzo i to powoduje nieprawidłowe dociskanie nowego klocka

do niej.

Napewno warto wyrównać tarcze przed wymianą klocków.

Napisano
  • Autor

> Są trzy "prawdy" i to jest trzecia prawda czyli g...prawda.

Z moim widzeniem świata też się to pokrywa. hehe.gif

Ale zobaczmy czy ktoś się odważy stanąć w obronie pana redaktora.

Napisano

tO może lepiej zakładac klocki, które ( przynajmniej w teori ) nie niszczą tarcz ?

NP EBC RED STUFF ?

No tyle że na krócej starczają ... sa bardziej miekkie

Napisano

> Niedawno spec w TVN TURBO powidział że wymiana klocków bez wymiany

> (lub przynajmniej przeszlifowania) tarcz jest bez sensu.

> Ile w tym jest prawdy?

przeszlifowanie pomoże bo wyrówna ale żeby od razu bez sensu hmm.gif

tarcze wymieniam po około 100 ooo km i nic nie szlifuję Klocki przód

wytrzymują jakieś średnio 30 ooo kmczyli trzecia zmiana z tarczami palacz.gif

Napisano

> Niedawno spec w TVN TURBO powidział że wymiana klocków bez wymiany

> (lub przynajmniej przeszlifowania) tarcz jest bez sensu.

> Ile w tym jest prawdy?

1. Przy wymianie tarcz nie ma problemu - bo tylko ktoś niepoważny założylby stare klocki do nowych tarcz

2. Przy zmianie klocków tarczę trzeba przeszlifować - bo i szkoda klocków (są bardziej miękkie od tarcz i zanim się dobrze ułożą będą już częściowo zużyte). Poza tym nie ułożone klocki to brak dobrych hamulców !!!

A więc redaktor tym razem wiedział co mówi...

Napisano

> Niedawno spec w TVN TURBO powidział że wymiana klocków bez wymiany

> (lub przynajmniej przeszlifowania) tarcz jest bez sensu.

> Ile w tym jest prawdy?

Zgadzam się z Panem Redaktorem - warto to zrobić chociazby z powodów podanych wcześniej przez kolegów.

Jako mechanik czuję się w obowiązku wtrącić małą dygresję, mianowicie tarcze hamulcowe się przetacza a nie przeszlifowywuje. nono.gif

pozdrawiam

Napisano

> Niedawno spec w TVN TURBO powidział że wymiana klocków bez wymiany (lub przynajmniej przeszlifowania) tarcz jest bez sensu.

> Ile w tym jest prawdy?

Było o tym parę dni temu na MT. KLIKAĆ

Napisano

> Zgadzam się z Panem Redaktorem - warto to zrobić chociazby z powodów

> podanych wcześniej przez kolegów.

> Jako mechanik czuję się w obowiązku wtrącić małą dygresję, mianowicie

> tarcze hamulcowe się przetacza a nie przeszlifowywuje.

> pozdrawiam

Masz rację - ale są serwisy, które nie zdejmując tarcz poprawiają je - i to jest raczej próba szlifowania, bowiem z przetoczeniem to już niewiele ma wspólnego...

Napisano

> 2. Przy zmianie klocków tarczę trzeba przeszlifować - bo i szkoda

> klocków (są bardziej miękkie od tarcz i zanim się dobrze ułożą

> będą już częściowo zużyte). Poza tym nie ułożone klocki to brak

> dobrych hamulców !!!

A brak dobrych hamulców to dłuższa droga hamowania, a to moze juz kosztować dużo więcej niż szlifowanie lub przetoczenie tarcz.

Napisano

> A brak dobrych hamulców to dłuższa droga hamowania, a to moze juz

> kosztować dużo więcej niż szlifowanie lub przetoczenie tarcz.

Prawda jak zwykle leży po środku proponuje w każdym przypadku ocenić jak duże są rysy na tarczy i wtedy podejmować decyzje biorąc pod uwage też kwestie ekonomiczne. Z doświadczenia wiem że bardzo często wymienia się tylko klocki i hamulce potem (jak się ułożą-dotrą) są dobre Producenci na pewno chcieli by żeby wszystko wymieniać na nowe ale życie mówi co innego

Napisano

> Z doświadczenia wiem że bardzo

> często wymienia się tylko klocki i hamulce potem (jak się

> ułożą-dotrą) są dobre

I to jest to, o czym pisze szkot7 , czyli podwyższony okres ryzyka zanim się dotrą oraz niepotrzebne ich (klocków) przyśpieszone zużycie.

Ale jest też tak jak i Ty piszesz: każdy jest kowalem swego (i nie tylko) życia.

Napisano

> I to jest to, o czym pisze szkot7 , czyli podwyższony okres ryzyka zanim się dotrą

Ale ten okres ryzyka jak napisałeś dotyczy też każdej ingerencji w układ hamulcowy nawet w instrukcjach montazu piszą żeby jechać ostrożniej przez ok 300km

oraz niepotrzebne ich (klocków) przyśpieszone

> zużycie.

no i co z tego że sie troche szybciej zetrą na początku policz jakie będą straty ekonomiczne z tego starcia sie klocków -niezauważalne w poruwnaniu z kosztami tarcz hamulcowych (mówie tu oczywiście o nieznacznym ich porysowaniu)

> Ale jest też tak jak i Ty piszesz: każdy jest kowalem swego (i nie

> tylko) życia.

I jeszcze jedno zaręczam ci że nawet nie poczujesz różnicy w skuteczności hamowania podczas normalnej eksploatacji

Napisano

> I jeszcze jedno zaręczam ci że nawet nie poczujesz różnicy w

> skuteczności hamowania podczas normalnej eksploatacji

I takim zdaniem możesz spowodować, iż niektórzy ufając, że masz 100% racji - nie bedą zwracać uwagi na tarcze przy wymianie klocków. I o ile tarcza mało zużyta może nie spowodować sytuacji awaryjnej, o tyle tarcza mająca już ranty w zasadzie zmusi kierowcę do korekcji zachowań na drodze.

Możesz nie poczuc róznicy jak jeździsz powoli i hamulec używasz delikatnie - ale i nawet wtedy sprawność układu hamulcowego bez toczenia czy szlifowania tarcz jest mniejsza - i niewazne sa tu twoje odczucia tylko prawa fizyki...

A wiec chyba lepiej nie wprowadzać niektórych (np. mniej obeznanych z techniką i fizyką) w błąd...

Napisano

> I takim zdaniem możesz spowodować, iż niektórzy ufając, że masz 100%

> racji - nie bedą zwracać uwagi na tarcze przy wymianie klocków.

> I o ile tarcza mało zużyta może nie spowodować sytuacji

> awaryjnej, o tyle tarcza mająca już ranty w zasadzie zmusi

> kierowcę do korekcji zachowań na drodze.

> Możesz nie poczuc róznicy jak jeździsz powoli i hamulec używasz

> delikatnie - ale i nawet wtedy sprawność układu hamulcowego bez

> toczenia czy szlifowania tarcz jest mniejsza - i niewazne sa tu

> twoje odczucia tylko prawa fizyki...

> A wiec chyba lepiej nie wprowadzać niektórych (np. mniej obeznanych z

> techniką i fizyką) w błąd...

Z całym szacunkiem kolego ale nie mogę odpowiadać za sytuacje w których ktoś nie doczytał co napisałem wyżej

"chodzi o nieznaczne porysowanie tarcz"

I jeszcze jedna uwaga spytaj w sklepie z częściami ile sprzedają klocków a ile tarcz hamulcowych i wtedy będziesz miał obraz rzeczywistości Pozdrawiam

Napisano

> Z całym szacunkiem kolego ale nie mogę odpowiadać za sytuacje w

> których ktoś nie doczytał co napisałem wyżej

> "chodzi o nieznaczne porysowanie tarcz"

> I jeszcze jedna uwaga spytaj w sklepie z częściami ile sprzedają

> klocków a ile tarcz hamulcowych i wtedy będziesz miał obraz

> rzeczywistości Pozdrawiam

Ty znowu swoje... Dla jednego nieznaczne będzie co innego znaczyło niż dla drugiego - wniosek dalej ten sam... Klocków wymienia się wiecej - to oczywiste - ale czemu to dowodzi? Przecież nie twierdzę, że za każdą wymiana klocków trzeba wymienić tarcze!!!!

Pisałem o bezpieczeństwie uzytkownika - bo to mi się wydaje jest wazniejsze niż kilkanaście złotych za przetoczenie czy szlifowanie tarcz!!!!!!

I inne teorie w takim przypadku sa nic nie warte... A jestem upoważniony do takiego stwierdzenia dlatego, iż mam bardzo duży staż za kółkiem, jeździłem nie kilkoma czy kilkudziesięcioma ale można już liczyć w tysiące aut, mam przejechanych kilometrów w liczbie 7-cyfrowej...

Napisano

> Ty znowu swoje... Dla jednego nieznaczne będzie co innego znaczyło

> niż dla drugiego - wniosek dalej ten sam... Klocków wymienia się

> wiecej - to oczywiste - ale czemu to dowodzi? Przecież nie

> twierdzę, że za każdą wymiana klocków trzeba wymienić tarcze!!!!

> Pisałem o bezpieczeństwie uzytkownika - bo to mi się wydaje jest

> wazniejsze niż kilkanaście złotych za przetoczenie czy

> szlifowanie tarcz!!!!!!

> I inne teorie w takim przypadku sa nic nie warte... A jestem

> upoważniony do takiego stwierdzenia dlatego, iż mam bardzo duży

> staż za kółkiem, jeździłem nie kilkoma czy kilkudziesięcioma ale

> można już liczyć w tysiące aut, mam przejechanych kilometrów w

> liczbie 7-cyfrowej...

Według mnie to jesteś upoważniony do mówienia którędy lechać z punktu A do punktu B (bez obrazy) a wracając do tematu ja jestem mechanikiem od 1977 r i wymieniłem takich klocków i tarcz tysiące i jeśli napisałem że każdą tarczę trzeba oceniać indywidualnie oraz że dopuszczalne są nieznaczne porysowania to nie dorabiaj jakiś teori do tego tylko rób po swojemu

Wymieniaj klocki razem z tarczami jak kazał redaktor w telewizji.

Innym daj wybór niech sami ocenią czy tarcze można jeszcze używać czy nie Z jedny wszak sie z tobą zgadzam - nie powinien się za to zabierać ktoś kto nie ma zielonego pojęcia o podstawowych naprawach w samochodzie Szerokiej drogi

Napisano

> Według mnie to jesteś upoważniony do mówienia którędy lechać z punktu

> A do punktu B (bez obrazy) a wracając do tematu ja jestem

> mechanikiem od 1977 r i wymieniłem takich klocków i tarcz

> tysiące i jeśli napisałem że każdą tarczę trzeba oceniać

> indywidualnie oraz że dopuszczalne są nieznaczne porysowania to

> nie dorabiaj jakiś teori do tego tylko rób po swojemu

> Wymieniaj klocki razem z tarczami jak kazał redaktor w telewizji.

> Innym daj wybór niech sami ocenią czy tarcze można jeszcze używać czy

> nie Z jedny wszak sie z tobą zgadzam - nie powinien się za to

> zabierać ktoś kto nie ma zielonego pojęcia o podstawowych

> naprawach w samochodzie Szerokiej drogi

Poczytaj wyżej boś się zaplątał... hehe.gif I nigdzie nie pisałem że trzeba klocki razem z tarczami wymieniać...

Napisano

> I jeszcze jedno zaręczam ci że nawet nie poczujesz różnicy w

> skuteczności hamowania podczas normalnej eksploatacji

Na początku jednak poczujesz zeby.GIF - po kilkunastu/kilkudziesięciu hamowaniach dopiero klocek dopasuje się kształtem do tarczy i całość zacznie ze sobą współpracować jak należy, wcześniej hamowanie będzie dużo słabsze (wrażenie jest mniej więcej takie: cisnę hamulec jak zawsze, a tu prawie nic się nie dzieje boje_sie.gif) i należy brać na to poprawkę ok.gif

Napisano

> 1. Przy wymianie tarcz nie ma problemu - bo tylko ktoś niepoważny

> założylby stare klocki do nowych tarcz

> 2. Przy zmianie klocków tarczę trzeba przeszlifować - bo i szkoda

> klocków (są bardziej miękkie od tarcz i zanim się dobrze ułożą

> będą już częściowo zużyte). Poza tym nie ułożone klocki to brak

> dobrych hamulców !!!

> A więc redaktor tym razem wiedział co mówi...

Jak wyżej widać twoja sugestia to zrobić tak jak redaktor powiedział -więc to chyba ty sie zaplątałeś

Napisano

> Na początku jednak poczujesz - po kilkunastu/kilkudziesięciu

> hamowaniach dopiero klocek dopasuje się kształtem do tarczy i

> całość zacznie ze sobą współpracować jak należy, wcześniej

> hamowanie będzie dużo słabsze (wrażenie jest mniej więcej takie:

> cisnę hamulec jak zawsze, a tu prawie nic się nie dzieje ) i

> należy brać na to poprawkę

Zgadzam się z tobą całkowicie co zresztą napisałem w poscie 20.10 o godz 19.25 "hamulce potem (jak się ułożą i dotrą)są dobre" oraz o21.16 "ok 300km trzeba zachować ostrożność " bo sie w tym czasie układają i dopasowują Pozdrawiam

Napisano

> Jak wyżej widać twoja sugestia to zrobić tak jak redaktor powiedział

> -więc to chyba ty sie zaplątałeś

Widzę, że czytasz bez zrozumienia... hehe.gif

Napisano

Wszyscy mają rację !

Ma rację kolega szkot7 , ma rację kolega Wojmar i ma rację kolega DanielI !

Mało zużytych tarcz nie ma sensu wymieniac wtedy tylko wymiana klocków i ostrożnie jak napisał kolega Daniel przez jakieś 200-300 km układa klocki co nie znaczy słabo hamowac .

Bardziej zużyte tarcze albo wypada przetoczyc - wtedy mogą zrobic się za cienkie i trzeba wymienic albo od razu wymienic .

Wszystko zależy od danego przypadku i dlatego wszyscy mają rację .

A propos ja teraz wymieniłem klocki przód bez wymiany tarczy .

Przypadek jak opisał kolega Daniel . Początkowo słabsze hamulce teraz brzytewki . Dla ciekawych wymiana w trakcie przeglądu 80000 km - wymiana rozrządu w ASO, koszt samych klocków 234 zł oryginalne OEM Fiata , koszt wymiany klocków 60 zł nie pomnę tylko czy z/bez Vatu . I była to wogóle pierwsza wymiana jakichkolwiek klocków w moim Stilo . Stare miały jeszcze z 5mm grubości okładziny .

Napisano

> koszt samych klocków 234 zł oryginalne

> OEM Fiata

Jak za sam przód to strasznie drogo

Napisano

> Jak za sam przód to strasznie drogo

Zgadza się . Z drugiej strony oryginalne wytrzymały mi 80 kkm i o ile wcześniej nie zmienię tarczy to następnymi będę się martwił za kolejne 80kkm czyli gdzieś za cztery lata . W tym świetle jeśli miałbym nabyc tańsze zamienniki a na pewno są dużo tańsze to per saldo mogłyby te tańsze wyjśc drożej i gorzej(koszty częstszej wymiany plus robota plus czas plus niewiadome zużycie tarcz)

Wymiana rozrządu też nie była tania , ale przynajmniej mam papier w ręku na części i robotę oraz wpis do ksiązki co może byc wymierną korzyścią . Czy można taniej - można , pewnie że można . Ale postanowiłem kluczowe sprawy robic w jednym ASO i jak na razie dobrze na tym wychodzę - tak w Stilo jak i w poprzedniku czyli Bravie . Inne pogwarancyjne sprawy załatwiam poza ASO , ale szczerze mówiąc nie ma co robic przy moim Stilo(wyłączam z tego rozumowania np wymianę opon),a w Bravie tylko poza ASO wymieniałem tłumik i amorki , raz klocki a miała ponad 120kkm przebiegu .

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.