Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

problem z PZU

Featured Replies

Napisano

Od razu mówie, że nie pochwalam mojego ojca i gdyby był to ktoś obcy to bym go podał na policje.

Ojciec miał stłuczke koło domu(ok 100m) a że był po kilku piwach to pojechał do domu i poszedł od razu spać. Od miejsca zdarzenia dom i auto zaparkowane było b.dobrze widać . Mama w tym czasie była w piwnicy więc nic o całej sprawie nie wiedziała. Po przyjeździe policji kobieta(poszkodowana) powiedziała gdzie zatrzymał się sprawca więc po chwili policjanci zawitali u mnie w domu. Mama zaskoczona powiedziała że ojca nie ma w domu i przekazała wszystkie dokumenty łącznie z OC policji. Spisali protokół i na tym na jakiś czas sie zakończyło. Potem odbyła sie rozprawa i ojciec przyznał się do winy, ponieważ zgasło mu auto i nie zdążył ruszyć. Zeznał że położył się po zarzyciu środków psychotropowych i usnoł(leczy się psychicznie). W wyroku sądu nie ma wzmianki że zbiegł z miejsca i nie udostępnił danych.

Niedawno przyszło wezwanie do zapłaty prawie 4 tyś za szkode. Uzasadnienie jest takie że nie udostępnił danych i OC.

Czy PZU ma prawo żadać pieniędzy skoro w wyroku sądu nie ma nic o ucieczce z miejsca zdarzenia?

Napisano
  • Autor

obowiązkiem ubezpieczonego jest przekazanie danych, skoro tego nie zrobił to zakład ubezpieczeń słusznie ściąga kwotę naprawy regresem...

uznał bowiem, iż ubezpieczony nie spełnił obowiązków wynikających z umowy ubezpieczenia...

i tak ma szczęście, że tylko na 4 tysiącach się skończyło....

Napisano

Przedewszystkim nie ma znaczenia dla PZU czy uciekł z miejsca zdarzenia czy nie (dla Policji owszem), ważne jest OC samochodu którym powodował kolizje i z tego właśnie ubezpieczenia są zwracane koszty naprawy samochodu poszkodowanego. Koszty o których piszesz to Fundusz Gwarancyjny jednak on obowiązuje w przypadku niezawarcia umowy o ubezpieczenie OC lub gdy OC jest już nieważne, więc moim zdaniem rządanie ubezpieczyciela jest bezpodstawne.

Napisano
  • Autor

> Od razu mówie, że nie pochwalam mojego ojca i gdyby był to ktoś obcy

> to bym go podał na policje.

> Ojciec miał stłuczke koło domu(ok 100m) a że był po kilku piwach to

> pojechał do domu i poszedł od razu spać. Od miejsca zdarzenia

> dom i auto zaparkowane było b.dobrze widać . Mama w tym czasie

> była w piwnicy więc nic o całej sprawie nie wiedziała. Po

> przyjeździe policji kobieta(poszkodowana) powiedziała gdzie

> zatrzymał się sprawca więc po chwili policjanci zawitali u mnie

> w domu. Mama zaskoczona powiedziała że ojca nie ma w domu i

> przekazała wszystkie dokumenty łącznie z OC policji. Spisali

> protokół i na tym na jakiś czas sie zakończyło. Potem odbyła sie

> rozprawa i ojciec przyznał się do winy, ponieważ zgasło mu auto

> i nie zdążył ruszyć. Zeznał że położył się po zarzyciu środków

> psychotropowych i usnoł(leczy się psychicznie). W wyroku sądu

> nie ma wzmianki że zbiegł z miejsca i nie udostępnił danych.

> Niedawno przyszło wezwanie do zapłaty prawie 4 tyś za szkode.

> Uzasadnienie jest takie że nie udostępnił danych i OC.

> Czy PZU ma prawo żadać pieniędzy skoro w wyroku sądu nie ma nic o

> ucieczce z miejsca zdarzenia?

masz jeszcze parę paragrafów:

Quote:

Art. 16. 1. W razie zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem obowiązkowym, o którym mowa w art. 4 pkt 1-3, osoba uczestnicząca w nim, z uwzględnieniem ust. 2, jest obowiązana do:

1) przedsięwzięcia wszystkich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa w miejscu zdarzenia, starania się o złagodzenie skutków zdarzenia oraz zapewnienia pomocy lekarskiej poszkodowanym, jak również w miarę możliwości zabezpieczenia mienia osób poszkodowanych;

2) zapobieżenia, w miarę możliwości, zwiększeniu się szkody;

3) niezwłocznego powiadomienia Policji o zdarzeniu, o ile doszło do wypadku z ofiarami w ludziach lub do wypadku powstałego w okolicznościach nasuwających przypuszczenie, że zostało popełnione przestępstwo.

2. W przypadku zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem obowiązkowym, o którym mowa w art. 4 pkt 1-3, uczestnicząca w nim osoba objęta tym ubezpieczeniem jest ponadto obowiązana do:

---1) udzielenia pozostałym uczestnikom zdarzenia niezbędnych informacji koniecznych do identyfikacji zakładu ubezpieczeń, łącznie z podaniem danych dotyczących zawartej umowy ubezpieczenia;

---2) niezwłocznego powiadomienia o zdarzeniu zakładu ubezpieczeń, udzielając mu niezbędnych wyjaśnień i przekazując posiadane informacje.

3. Osoba, której odpowiedzialność jest objęta ubezpieczeniem obowiązkowym, a także osoba występująca z roszczeniem, powinny przedstawić zakładowi ubezpieczeń, Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu lub Polskiemu Biuru Ubezpieczycieli Komunikacyjnych posiadane dowody dotyczące zdarzenia i szkody oraz ułatwić im ustalenie okoliczności zdarzenia i rozmiaru szkód, jak również udzielić pomocy w dochodzeniu przez zakład ubezpieczeń, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny lub Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych roszczeń przeciwko sprawcy szkody.

Art. 17.
Jeżeli osoba objęta ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej
lub osoba występująca z roszczeniem, z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa,
nie dopełniły obowiązków wymienionych w art. 16, a miało to wpływ na ustalenie istnienia lub zakresu ich odpowiedzialności cywilnej bądź też na zwiększenie rozmiarów szkody, zakład ubezpieczeń może dochodzić od tych osób zwrotu części wypłaconego uprawnionemu odszkodowania
lub ograniczyć wypłacane tym osobom odszkodowanie. Ciężar udowodnienia faktów, uzasadniających zwrot zakładowi ubezpieczeń części odszkodowania lub ograniczenia odszkodowania, spoczywa na zakładzie ubezpieczeń.


Całość pochodzi z

Quote:

USTAWA

z dnia 22 maja 2003 r.

o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych


Napisano

> Uzasadnienie jest takie że nie udostępnił danych i OC.

A czy PZU zwróciło sie o udostepnienie tych danych?

Jeśli nie , to najpierw niech wytłumacza dlaczego nie - są na to paragrafy- zaniechanie lub coś takiego (nie jestem prawnikiem), na razie obowiązuje domniemanie niewinności - to oni powinni udowodnic że nie macie oc , a nie na odwrót.

A na marginesie, może ta kara przydała by sie do otrzeżwienia (tylko z reguły za takie sprawy płaci rodzina - wtym wypadku Ty i Twoja Mama, więc tego Wam nie życzę)

Napisano

> Przedewszystkim nie ma znaczenia dla PZU czy uciekł z miejsca

> zdarzenia czy nie (dla Policji owszem), ważne jest OC samochodu

> którym powodował kolizje i z tego właśnie ubezpieczenia są

> zwracane koszty naprawy samochodu poszkodowanego.

bzdura... OC to nie jest dupochron w każdym przypadku.... są sytuacje, gdzie mimo, że "masz" OC to owe ubezpieczenie po prostu nie działa smirk.gif

Napisano

> A czy PZU zwróciło sie o udostepnienie tych danych?

obowiązkiem każdego posiadającego ubezpieczenie jest udostepnienie danych poszkodowanemu na miejscu zdarzenia

Napisano

> obowiązkiem każdego posiadającego ubezpieczenie jest udostepnienie

> danych poszkodowanemu na miejscu zdarzenia

no dobra, nie zatrzymuje się na STOPIe, przywalam w gościa, odpalaja mi poduszki, pas łamie mi mostek , nie moge oddychać a tym bardziej wyjąć portfela z PJ, OC , dowodem , przyjezdza pogotowie zabiera mnie do szpitala

I co dalej ???

Napisano

> no dobra, nie zatrzymuje się na STOPIe, przywalam w gościa, odpalaja

> mi poduszki, pas łamie mi mostek , nie moge oddychać a tym

> bardziej wyjąć portfela z PJ, OC , dowodem , przyjezdza

> pogotowie zabiera mnie do szpitala

> I co dalej ???

jestes ranny, nie możesz tego zrobić > przyjeżdza Policja i to ona przekazuje Ci informacje...

w tym przypadku Policji na miejscu zdarzenia nie było...

Napisano

> jestes ranny, nie możesz tego zrobić

> w tym przypadku Policji na miejscu zdarzenia nie było...

Ale policja była , co prawda po fakcie ale sprawca się przyznał, policja ma dane sprawcy i jego OC-zupełnie tak jak w powyższym opisanym przeze mnie przypadku- wystarczy dobra wola PZU i w jednym i drugim przypadku dane otrzyma od policji- tylko musi chcieć !!

Jesli chodzi akurat o PZU to opowiem mój przypadek

Kilka(naście) lat temu po pierwszej w Polsce powodzi (wypłaty odszkodowań!) dostałem (jeszcze przysyłali wtedy) blankiet do wpłaty za OC bez zniżek w trakcie trwania rocznego okresu ubezpieczenia (miałem ok.30 %zniżek) oczywiście bez krzty wyjaśnienia ale z masą paragrafów co grozi mnie , parszywemu oszustowi który wyłudził ubezpieczenie. Zabrałem wszystkie zaswiadczenia o bezszkodowosci na rozmowe z wielce niesympatycznym grubasem w barejowskim stylu "nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi?"

I co? niestety nie udało im się mnie ograbić.

od tej pory państwu juz dziękujemy.

Tu widze to samo-trzeba gadom udowodnic ze to oni niedopełnili swoich obowiązków

Napisano

> Ale policja była , co prawda po fakcie ale sprawca się przyznał,

> policja ma dane sprawcy i jego OC-zupełnie tak jak w powyższym

> opisanym przeze mnie przypadku- wystarczy dobra wola PZU i w

> jednym i drugim przypadku dane otrzyma od policji- tylko musi

> chcieć !!

> Tu widze to samo-trzeba gadom udowodnic ze to oni niedopełnili swoich

> obowiązków

jakich obowiązków ?? po co ma PZU brać dane sprawcy, który ma u nich ubezpieczenie OC ??

to sprawca ma przekazać dane poszkodowanemu (!!!), taki jest JEGO obowiązek...

rozumiesz co czytasz ?? smirk.gif

Napisano

> jakich obowiązków ?? po co ma PZU brać dane sprawcy, który ma u nich

> ubezpieczenie OC ??

> to sprawca ma przekazać dane poszkodowanemu (!!!), taki jest JEGO

> obowiązek...

> rozumiesz co czytasz ??

rozumiem co czytam az za bardzo, a Ty nawet chyba nie wiesz co piszesz

trzym się, nie mam zamiaru prowadzić z Toba jałowej i głupkowatej dyskusji, zobaczymy jak temat załatwi kolega adamzzz

Napisano

> rozumiem co czytam az za bardzo, a Ty nawet chyba nie wiesz co

> piszesz

> trzym się, nie mam zamiaru prowadzić z Toba jałowej i głupkowatej

> dyskusji, zobaczymy jak temat załatwi kolega adamzzz

to wytłumacz mi o co chodzi w tym zdaniu:

Quote:

wystarczy dobra wola PZU i w jednym i drugim przypadku dane otrzyma od policji- tylko musi chcieć !!


i po co PZU ma mieć dane sprawcy ??

Napisano

Hmm..czegoś tu nie kumam..i mam wrażenie,

że PZU znów leci w bambuko.

Bo przecież..policja była, dokumenty dostała.

Mało to jest sytuacji kiedy kgoś się stuknie na parkingu

i podaje tylko nr tel, bo się spieszymy czy coś?

Czytałem te paragrafy..i wydaje mi się, że dotyczą

sytuacji, w której sprawca mimo zidetyfikowania nie przekaże papierka OC.

Napisano

> Hmm..czegoś tu nie kumam..i mam wrażenie,

> że PZU znów leci w bambuko.

> Bo przecież..policja była, dokumenty dostała.

> Mało to jest sytuacji kiedy kgoś się stuknie na parkingu

> i podaje tylko nr tel, bo się spieszymy czy coś?

> Czytałem te paragrafy..i wydaje mi się, że dotyczą

> sytuacji, w której sprawca mimo zidetyfikowania nie przekaże papierka

> OC.

w tym przypadku na miejscu była Policja, która najprawdopodobniej ustaliła, iż sprawcy nie ma na miejscu zdarzenia, więc zapisali to w notatce...

poszkodowana zgłaszając szkodę musiała zaznaczyć, iż Policja była na miejscu zdarzenia: jest na to rubryka...

a PZU wystąpiło do Policji o notatkę z miejsca zdarzenia, tam było juz info że sprawca się ulotnił, więc taka a nie inna decyzja...

PS. a ponadto nigdy nie przekazujesz swojej polisy, tylko informujesz ustnie, podając swoje dane, samochodu oraz nazwę zakładu ubezpieczeń

Napisano

> w tym przypadku na miejscu była Policja, która najprawdopodobniej

> ustaliła, iż sprawcy nie ma na miejscu zdarzenia, więc zapisali

> to w notatce...

> poszkodowana zgłaszając szkodę musiała zaznaczyć, iż Policja była na

> miejscu zdarzenia: jest na to rubryka...

> a PZU wystąpiło do Policji o notatkę z miejsca zdarzenia, tam było

> juz info że sprawca się ulotnił, więc taka a nie inna decyzja...

Jeśli włąsciciela pojazdu nie było przy aucie..

to uznajmy hipotetycznie, że sprawdza znudził się czekaniem

i udał się na spoczynek.

W końcu to nie był wypadek, a auto zostawił na miejscu.

I powiedzmy, że wisiało mu to, iż jak pojawi się policja to dostanie mandat.

Nadal nie widzę podstaw do roszceń ze strony PZU.

Ale jako,że jesteś znawca w sumie i prawo mamy popieprzone to może masz rację.

> PS. a ponadto nigdy nie przekazujesz swojej polisy, tylko informujesz

> ustnie, podając swoje dane, samochodu oraz nazwę zakładu

> ubezpieczeń

Oj..użyłem skrótu myślowego zlosnik.gif

Napisano

> Jeśli włąsciciela pojazdu nie było przy aucie..

> to uznajmy hipotetycznie, że sprawdza znudził się czekaniem

> i udał się na spoczynek.

> W końcu to nie był wypadek, a auto zostawił na miejscu.

> I powiedzmy, że wisiało mu to, iż jak pojawi się policja to dostanie

> mandat.

> Nadal nie widzę podstaw do roszceń ze strony PZU.

> Ale jako,że jesteś znawca w sumie i prawo mamy popieprzone to może

> masz rację.

> Oj..użyłem skrótu myślowego

podstawą do roszczeń ze strony PZU jest fakt, iż sprawca nie przekazał danych, tylko oddalił się z miejsca zdarzenia...

mimo, iz to podobno tylko 100 metrów, to oddalil się, na dodatek jego małżonka przekazała informacje, iż jest nieobecny (!!!)...

jak dla mnie jest to po prostu ucieczka z miejsca zdarzenia, facet ma szczęście, że żadnych zarzutów mu nie postawiono

Napisano

> podstawą do roszczeń ze strony PZU jest fakt, iż sprawca nie

> przekazał danych, tylko oddalił się z miejsca zdarzenia...

> mimo, iz to podobno tylko 100 metrów, to oddalil się, na dodatek jego

> małżonka przekazała informacje, iż jest nieobecny (!!!)...

> jak dla mnie jest to po prostu ucieczka z miejsca zdarzenia, facet ma

> szczęście, że żadnych zarzutów mu nie postawiono

Tutaj chyba dochodzimy do sedna.

Gdyby to On przekazał odpowiednie dokumenty,

porozmawiał z policją prawdpodobnie nie było by problemu.

Napisano

> Tutaj chyba dochodzimy do sedna.

> Gdyby to On przekazał odpowiednie dokumenty,

> porozmawiał z policją prawdpodobnie nie było by problemu.

byłby zlosnik.gif

Quote:

a że był po kilku piwach to pojechał do domu


Napisano

> byłby

> Quote:

> a że był po kilku piwach to pojechał do domu

i znowu zlosnik.gif

Obaj wiemy dlaczego sam sie nie pokazał panom policial.gif na oczy.

Wychodzi na to, że te kilka piw będzie słono kosztować.

Napisano
  • Autor

> A czy PZU zwróciło sie o udostepnienie tych danych?

> Jeśli nie , to najpierw niech wytłumacza dlaczego nie - są na to

> paragrafy- zaniechanie lub coś takiego (nie jestem prawnikiem),

> na razie obowiązuje domniemanie niewinności - to oni powinni

> udowodnic że nie macie oc , a nie na odwrót.

> A na marginesie, może ta kara przydała by sie do otrzeżwienia (tylko

> z reguły za takie sprawy płaci rodzina - wtym wypadku Ty i Twoja

> Mama, więc tego Wam nie życzę)

Moje auto jest na ojca zarejestrowane

Napisano
  • Autor

> w tym przypadku na miejscu była Policja, która najprawdopodobniej

> ustaliła, iż sprawcy nie ma na miejscu zdarzenia, więc zapisali

> to w notatce...

> poszkodowana zgłaszając szkodę musiała zaznaczyć, iż Policja była na

> miejscu zdarzenia: jest na to rubryka...

> a PZU wystąpiło do Policji o notatkę z miejsca zdarzenia, tam było

> juz info że sprawca się ulotnił, więc taka a nie inna decyzja...

> PS. a ponadto nigdy nie przekazujesz swojej polisy, tylko informujesz

> ustnie, podając swoje dane, samochodu oraz nazwę zakładu

> ubezpieczeń

Zapadł prawomocny wyrok sądu w którym nie ma wzmianki o oddaleniu się z miejsca zdarzenia. Notatka policyjna jest chyba mniej ważna niż wyrok sądu

Napisano
  • Autor

> Zapadł prawomocny wyrok sądu w którym nie ma wzmianki o oddaleniu się

> z miejsca zdarzenia. Notatka policyjna jest chyba mniej ważna

> niż wyrok sądu

a rozprawa była na jaki "temat" ??

Napisano

Art. 43 ust. 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (...)

Quote:

Zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący (...) zbiegł z miejsca zdarzenia.


> Czy PZU ma prawo żadać pieniędzy skoro w wyroku sądu nie ma nic o ucieczce z miejsca zdarzenia?

A skąd wywód, że takowa wzmianka ma być w sentencji wyroku ?

Sam przyznajesz, że Papa nawywijał, znieczulony prowadził pojazd mechaniczny, zniszczył mienie pozostawiając osobę poszkodowaną bez pomocy, nomen omen Kobietę pad.gif

Możesz sprecyzować na co liczysz ? smirk.gif

Napisano
  • Autor

> a rozprawa była na jaki "temat" ??

Kto jest winny

Napisano
  • Autor

> Art. 43 ust. 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (...) Quote:

> Zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego

> pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia

> OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli

> kierujący (...) zbiegł z miejsca zdarzenia.

> A skąd wywód, że takowa wzmianka ma być w sentencji wyroku ?

> Sam przyznajesz, że Papa nawywijał, znieczulony prowadził pojazd

> mechaniczny, zniszczył mienie pozostawiając osobę poszkodowaną

> bez pomocy, nomen omen Kobietę

> Możesz sprecyzować na co liczysz ?

Llicze na to, że nie zabierze mi komornik mojega auta które jest zarejestrowane dla zniżek na ojca. Ciężko na nie pracowałem

Napisano
  • Autor

> Kto jest winny

to w takim razie PZU opiera się na notatce Policji, gdzie musiała znajdować się informacja o oddaleniu się sprawcy z miejsca zdarzenia

i to jest podstawą do tego, iz PZU ma prawo dochodzić zwrotu wypłaconego odszkodowania od sprawcy...

Napisano
  • Autor

> to w takim razie PZU opiera się na notatce Policji, gdzie musiała

> znajdować się informacja o oddaleniu się sprawcy z miejsca

> zdarzenia

> i to jest podstawą do tego, iz PZU ma prawo dochodzić zwrotu

> wypłaconego odszkodowania od sprawcy...

To wyrok sądu nie jest ważniejszy od notatki? Gdyby chciał uciec to by uciekł daleko tak żeby go nie złapali a nie na rzut kamieniem.

W akcie oskarżenia nie było nic o tym że oddalił się.

Napisano
  • Autor

> To wyrok sądu nie jest ważniejszy od notatki? Gdyby chciał uciec to

> by uciekł daleko tak żeby go nie złapali a nie na rzut

> kamieniem.

> W akcie oskarżenia nie było nic o tym że oddalił się.

jak sam wspomniałeś, na sprawie było ustalane kto jest winny, czyli kto jest odpowiedzialny za szkodę

ciesz się, że "przeoczono" fakt oddalenia się sprawcy z miejsca zdarzenia

Napisano
  • Autor

> jak sam wspomniałeś, na sprawie było ustalane kto jest winny, czyli

> kto jest odpowiedzialny za szkodę

> ciesz się, że "przeoczono" fakt oddalenia się sprawcy z miejsca

> zdarzenia

Nie ciesze się bo PZU nie przeoczyło. Ojciec na policji zeznał że powiedział kobiecie, że zjeżdża do domu bo źle się poczuł i tam bedzie czekał.

Nie pochwalam tego co zrobił tylko że najbardziej to ja na tym moge ucierpieć

Napisano
  • Autor

> Llicze na to, że nie zabierze mi komornik mojega auta które jest

> zarejestrowane dla zniżek na ojca. Ciężko na nie pracowałem

możesz mieć pretensje tylko i wyłącznie do ojca... jak widać nie zawsze "rejestracja na tatusia" to oszczędność....

Napisano
  • Autor

> możesz mieć pretensje tylko i wyłącznie do ojca... jak widać nie

> zawsze "rejestracja na tatusia" to oszczędność....

Zrobi się darowizne na brata bo ma jakieś 35% zniżki

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.