Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak orientacyjnie sprawdzić wymontowane amortyzatory?

Featured Replies

Napisano

Witajcie!

Mam pytanie do Was... Jak (czy w ogóle da się) orietacyjnie sprawdzić stan amortyzatora (konkretnie przedniego) który jest zdemontowany? Zadaniem amora jest tłumić drgania ale czy ta laga poruszająca się nie powinna chodzić w jakimś większym oporem? Bo te co mam to chodzą do góry i do dołu bez używania specjalnej siły, spokojnie 3 palcami ściskam i rozciągam je...

Wiem, ze dokładny pomiar zużycia można zrobić na stacji diagnostycznej ale trzeba jechać autem...

Napisano

> Witajcie!

> Mam pytanie do Was... Jak (czy w ogóle da się) orietacyjnie sprawdzić

> stan amortyzatora (konkretnie przedniego) który jest

> zdemontowany? Zadaniem amora jest tłumić drgania ale czy ta laga

> poruszająca się nie powinna chodzić w jakimś większym oporem? Bo

> te co mam to chodzą do góry i do dołu bez używania specjalnej

> siły, spokojnie 3 palcami ściskam i rozciągam je...

> Wiem, ze dokładny pomiar zużycia można zrobić na stacji

> diagnostycznej ale trzeba jechać autem...

jeżeli spokojnie 3 palcami ściskasz i rozciągasz je to na 100% są do wymiany. Dobry amortyzator powinien stawiać opór przy ściskaniu i znaczny opór przy rozciąganiu. Dodatkowo cechą amora jest to, że przy takim "pompowaniu" się usztywnia i nawet fura wolniej wraca do stanu wyjściowego. Takie jest moje zdanie.

Napisano
  • Autor

> jeżeli spokojnie 3 palcami ściskasz i rozciągasz je to na 100% są do

> wymiany. Dobry amortyzator powinien stawiać opór przy ściskaniu

> i znaczny opór przy rozciąganiu. Dodatkowo cechą amora jest to,

> że przy takim "pompowaniu" się usztywnia i nawet fura wolniej

> wraca do stanu wyjściowego. Takie jest moje zdanie.

OKi dziękuje za twoją odpowiedz. Też mi sie nie podobało, ze tak lekko chodzi.

Napisano

> jeżeli spokojnie 3 palcami ściskasz i rozciągasz je to na 100% są do

> wymiany. Dobry amortyzator powinien stawiać opór przy ściskaniu

> i znaczny opór przy rozciąganiu. Dodatkowo cechą amora jest to,

> że przy takim "pompowaniu" się usztywnia i nawet fura wolniej

> wraca do stanu wyjściowego. Takie jest moje zdanie.

Jak ktoś jest w stanie sprawdzić amortyzator w rękach...to jest dla mnie Bogiem!:-) Praca amortyzatora, a konkretnie dawane przez niego siły są ściśle związan z jego prędkością. W zależności od prędkości generuje on inne siły. Oczywiście prędkość wciskania ręką to raczej nie jest wielka siła...;-) Zgodzę się, że generalni większe siły są na odbiciu niż nakompresji, ale to chyba logiczne (jest jeszcze sprężyna odbicia na kolumnie). Jedyne co można sprawdzić, to czy gaz nie uciekł (jeżeli był gazowy), wyciek oleju i czy wogóle nie lata góra dół (znaczy, że coś jest nie tak). Prawdziwe sprawdzenie dampera to pomiar na odpowiedeniej maszynie, a sprawdzenie na stacji diagnostycznej to...wróżenie z wusów;-)

Napisano
  • Autor

> Jak ktoś jest w stanie sprawdzić amortyzator w rękach...to jest dla

> mnie Bogiem!:-) Praca amortyzatora, a konkretnie dawane przez

> niego siły są ściśle związan z jego prędkością. W zależności od

> prędkości generuje on inne siły. Oczywiście prędkość wciskania

> ręką to raczej nie jest wielka siła...;-) Zgodzę się, że

> generalni większe siły są na odbiciu niż nakompresji, ale to

> chyba logiczne (jest jeszcze sprężyna odbicia na kolumnie).

> Jedyne co można sprawdzić, to czy gaz nie uciekł (jeżeli był

> gazowy), wyciek oleju i czy wogóle nie lata góra dół (znaczy, że

> coś jest nie tak). Prawdziwe sprawdzenie dampera to pomiar na

> odpowiedeniej maszynie, a sprawdzenie na stacji diagnostycznej

> to...wróżenie z wusów;-)

Dziękuje.

Czyli jednak bede musiał wybulić po 15 zł za oś zeby sie dowiedzieć... No coż jak mus to mus.

Napisano

> Dziękuje.

> Czyli jednak bede musiał wybulić po 15 zł za oś zeby sie

> dowiedzieć... No coż jak mus to mus.

jakie masz te amory ?? (gazowe czy olejowe )

jeżeli olejowe to będą utytłane olejem, jeżeli gazowe to będą wilgotne od gazu

jeżeli składasz je ręką to nie ma co bulić za jakieś osie tylko trza wymieniać ok.gif

Napisano

Jak naciśniesz powoli amortyzator to każdy się złoży - wszak na tym polega jego działanie - powolne przepuszczanie oleju/gazu spod tłoka na górę...

Natomiast absolutnie nie jest możliwe ruszanie amortyzatorem a'la "pompka od roweru"...

W twoim przypadku dałbym sobie spokój z płaceniem za sprawdzanie tylko od razu kupiłbym komplet nowych - dobre można trafić już za 250 PLN/kpl.

Napisano
  • Autor

> jakie masz te amory ?? (gazowe czy olejowe )

> jeżeli olejowe to będą utytłane olejem, jeżeli gazowe to będą

> wilgotne od gazu

> jeżeli składasz je ręką to nie ma co bulić za jakieś osie tylko trza

> wymieniać

Raczej olejowe (nie wiem dokładnie bo kupiłem całe kolumny i założyłem), marka krosno lub delphi (wiem, ze to tosamo). Okazało się jadnak, ze kolumny nie były od 1.4 tyko od 1.0 (jakoś mi sie ilośc zwoi nie zgadzała). Po wymianie kół na zimowe zaczeło bardzo bujać autem (chyba przez et felg i to, ze z przodu mam 155 z tyłu 145) i stwierdziłem, ze czas założyć sprężyny od 1.4. Chciałem poprostu sprawdzić jakoś czy aby amory nie rozwaliły się od jazdy z niewłaściwą sprężyną - 1.4 ma 100kg większy nacisk na przednią oś. Z drugiej strony nie wiem czy te moje sprężyny będą sie nadawać bo poprzedni właściciel jeżdził długo na zepsutych amorach (widać było wyciek na jednym, drugi nie miał odboju, a oba po wymontowaniu chodzą jak wspomniałem 3 palcami).

Napisano
  • Autor

> Jak naciśniesz powoli amortyzator to każdy się złoży - wszak na tym

> polega jego działanie - powolne przepuszczanie oleju/gazu spod

> tłoka na górę...

> Natomiast absolutnie nie jest możliwe ruszanie amortyzatorem a'la

> "pompka od roweru"...

> W twoim przypadku dałbym sobie spokój z płaceniem za sprawdzanie

> tylko od razu kupiłbym komplet nowych - dobre można trafić już

> za 250 PLN/kpl.

Tak sądzisz... No ja też bym chciał nowe, olejowo gazowe KYB vibra.gif

i jeszcze na tył ojejówki też KYB ale to bedzie blisko 400 a sprężyny... A narazie założe stare sprężyny, założe inne koła i zobacze jak sie zachowuje auto. W razie czego nic nie strace, sciągacz do sprężyn mam to sam sobie przełoże.

Napisano

> Tak sądzisz... No ja też bym chciał nowe, olejowo gazowe KYB

Dawno temu (z 6 lat temu) za właśnie gazowo-olejowe Kayaby zapłaciłem 250 PLN...

> i jeszcze na tył ojejówki też KYB ale to bedzie blisko 400 a

> sprężyny... A narazie założe stare sprężyny, założe inne koła i

> zobacze jak sie zachowuje auto. W razie czego nic nie strace,

> sciągacz do sprężyn mam to sam sobie przełoże.

A co mają sprężyny do amorów ? niewiem.gif

No chyba że masz jakieś utwardzane założone...

Napisano
  • Autor

..

> A co mają sprężyny do amorów ?

> No chyba że masz jakieś utwardzane założone...

Wydaje mi się, ze jak założysz nowe amory do zużytch spręzyn to długo ten amorek nie pożyje. Czyli zeby było 'cud malyna' dochodzi koszt spręzyn. Oto mi chodziło.

Napisano

> ..

> Wydaje mi się, ze jak założysz nowe amory do zużytch spręzyn to długo

> ten amorek nie pożyje. Czyli zeby było 'cud malyna' dochodzi

> koszt spręzyn. Oto mi chodziło.

A jak sprężyna może być zużyta ?

Albo pęka i wtedy jest zużyta albo nie pęka i jest sprawna...

Spreżyny nie tracą właściwości (nie liczą tego że ew. mogą być bardzo mocno skorodowane ale wtedy pękną)...

Napisano

> ..

> Wydaje mi się, ze jak założysz nowe amory do zużytch spręzyn to długo

> ten amorek nie pożyje. Czyli zeby było 'cud malyna' dochodzi

> koszt spręzyn. Oto mi chodziło.

tak jak Tomo pisał sprężyna nie ma nic do amora wink.gif

ale mają nowe gumki do trwałości amorka koszt nie wielki ok 10-15 zeta za sztuke

koszt KYB gazowe ok 120 zeta sztuka olejowe ok. 70-90 zeta sztuka

Napisano
  • Autor

> A jak sprężyna może być zużyta ?

> Albo pęka i wtedy jest zużyta albo nie pęka i jest sprawna...

> Spreżyny nie tracą właściwości (nie liczą tego że ew. mogą być bardzo

> mocno skorodowane ale wtedy pękną)...

Nie zużywają się? Hmm moge sie założyć, ze połowa forum powie, ze się zużywają a druga, ze nie smile.gif Czyli lepiej tą optymistyczną wersję przyjąć zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> tak jak Tomo pisał sprężyna nie ma nic do amora

> ale mają nowe gumki do trwałości amorka koszt nie wielki ok 10-15

> zeta za sztuke

> koszt KYB gazowe ok 120 zeta sztuka olejowe ok. 70-90 zeta sztuka

Jakie gumki?

Napisano

> Jakie gumki?

góra i dół są takie odbojniki ok.gif

fachowo to si nazywa poduszka amortyzatora

Napisano
  • Autor

> góra i dół są takie odbojniki

> fachowo to si nazywa poduszka amortyzatora

Jeżeli chodzi o przód to jest odbój/osłona - ale tylko jedna sztuka w jednym amorze - góra i dół?

a z tyłu te poduszki które widać w bagażniku (plus to z czym sprzedają niektóre amorki).

Dobrze mówie?

Napisano

> Jeżeli chodzi o przód to jest odbój/osłona - ale tylko jedna sztuka w

> jednym amorze - góra i dół?

> a z tyłu te poduszki które widać w bagażniku (plus to z czym

> sprzedają niektóre amorki).

> Dobrze mówie?

tak ok.gif jak zdejmiesz dekiel to pod podkładką jest jedna

a pod spodem druga widać ją jak skręcisz kołami do oporu

Napisano

> ...wróżenie z wusów;-)

> umarłem z tego sformułowamia

> ale reszta jest

No bo to jest wróżenie:-) Jeżeli producent mierzy wartość siły w funkcji prędkości, a stacja diagnostyczna mierzy ...hmmm no właśnie co oni właściwie mierzą? Coś jakby drgania, ale czy to się jakoś przekłada ;-) Generalnie stan amorków, to najlepiej czuć na smochodzie i tylko tak można coś wywnioskować. Nie da się powiedzieć, że amortyzator który według stacji ma 70% w rzeczywistości spełnia swoje zadanie. Może dlatego...sprawdzanie amortyzatorów podczas przeglądu NIE JEST JUŻ OBOWIĄZKOWE smile.gif

Napisano

> Raczej olejowe (nie wiem dokładnie bo kupiłem całe kolumny i

> założyłem), marka krosno lub delphi (wiem, ze to tosamo).

> Okazało się jadnak, ze kolumny nie były od 1.4 tyko od 1.0

> (jakoś mi sie ilośc zwoi nie zgadzała). Po wymianie kół na

> zimowe zaczeło bardzo bujać autem (chyba przez et felg i to, ze

> z przodu mam 155 z tyłu 145) i stwierdziłem, ze czas założyć

> sprężyny od 1.4. Chciałem poprostu sprawdzić jakoś czy aby amory

> nie rozwaliły się od jazdy z niewłaściwą sprężyną - 1.4 ma 100kg

> większy nacisk na przednią oś. Z drugiej strony nie wiem czy te

> moje sprężyny będą sie nadawać bo poprzedni właściciel jeżdził

> długo na zepsutych amorach (widać było wyciek na jednym, drugi

> nie miał odboju, a oba po wymontowaniu chodzą jak wspomniałem 3

> palcami).

Sprężynom nic się nie stało, chyba że pękły:-) Zużyty amortyzator nie ma nic to sprężyn, jedyne co to pogarsza bezpieczeństwo i zwiększa bujanie na nierównościach.

Jejku, co to miałby być za amorek, który nie chciał by się chować palcami???? Myślisz, że amor ma być sztywny od samego początku...no to uwierz mi, nie dałoby się na tym jeździć... byłby jak wóz drabiniasty. Tak apropos włożyłem osatnio dosiebie KYB gazowo-olejowe (twintuby) na obie osie. Autko się podniosło (nie mam pojęcia czemu), a utwardziło tak...że czuję każdą nierówność drogi:-( Nie mam pojęcia co by było gdybym włożył monotuby. Być może do 1.4 byłyby ok,bo cięższy.

Napisano
  • Autor

> Sprężynom nic się nie stało, chyba że pękły:-) Zużyty amortyzator nie

> ma nic to sprężyn, jedyne co to pogarsza bezpieczeństwo i

> zwiększa bujanie na nierównościach.

> Jejku, co to miałby być za amorek, który nie chciał by się chować

> palcami???? Myślisz, że amor ma być sztywny od samego

> początku...no to uwierz mi, nie dałoby się na tym jeździć...

> byłby jak wóz drabiniasty. Tak apropos włożyłem osatnio dosiebie

> KYB gazowo-olejowe (twintuby) na obie osie. Autko się podniosło

> (nie mam pojęcia czemu), a utwardziło tak...że czuję każdą

> nierówność drogi:-( Nie mam pojęcia co by było gdybym włożył

> monotuby. Być może do 1.4 byłyby ok,bo cięższy.

Autko sie podnisło, bo już tak te kyb zrobili - norma.

Ja bym chciał tylko na przód twintuby zeby nie bujało autem jak teraz a na tył olejówki - bo (nie wiem czy dobrze myśle) w uno mamy sztywną oś i amortyzatory współpracują ze sobą, wiec jak jeden sie ugina to drugi jednoczesnie rozciąga. Do tego fabryczne sprężyny i myśle, ze komfort/stabilność była by w równowadze.

Napisano

kiedyś na allegro widziałem sprężyny do uno seryjna długość ale były dwardsze ok.gif

nie pamiętam producenta , ale polecam ok.gif

dodatkowo polecam drążek stabilizacyjny ok.gif

montuje sie go pod autem (podobnie jak rozpórka)

Napisano
  • Autor

> kiedyś na allegro widziałem sprężyny do uno seryjna długość ale były

> dwardsze

> nie pamiętam producenta , ale polecam

No napewno by sie dobrze spisywały ale znająć życie pewnie nigdy ich nie znajdę.

> dodatkowo polecam drążek stabilizacyjny

> montuje sie go pod autem (podobnie jak rozpórka)

Drążek mam fabrycznie. A rozpórka... sprawa wygląda tak samo jak z twardszymi sprężynami frown.gif

Napisano

> Jejku, co to miałby być za amorek, który nie chciał by się chować

> palcami???? Myślisz, że amor ma być sztywny od samego

> początku...no to uwierz mi, nie dałoby się na tym jeździć...

> byłby jak wóz drabiniasty.

naciśnij mocno na błotnik auta, zobaczysz jak łatwo bujnie się ku dołowi....

a teraz powtórz ta operacje 2,3,4 raz... i co ? Wrócił na góre ale teraz ciężej go huśnąć.

Tak apropos włożyłem osatnio dosiebie

> KYB gazowo-olejowe (twintuby) na obie osie. Autko się podniosło

> (nie mam pojęcia czemu), a utwardziło tak...że czuję każdą

> nierówność drogi:-( Nie mam pojęcia co by było gdybym włożył

> monotuby. Być może do 1.4 byłyby ok,bo cięższy.

i widzisz sam sobie zaprzeczasz, najpierw twierdzisz, że każdy amor sie chowa pod naciskiem jednego palca, a potem, że KYB podniosły Ci auto i utwardziły.

Napisano

> naciśnij mocno na błotnik auta, zobaczysz jak łatwo bujnie się ku

> dołowi....

> a teraz powtórz ta operacje 2,3,4 raz... i co ? Wrócił na góre ale

> teraz ciężej go huśnąć.

> Tak apropos włożyłem osatnio dosiebie

> i widzisz sam sobie zaprzeczasz, najpierw twierdzisz, że każdy amor

> sie chowa pod naciskiem jednego palca, a potem, że KYB podniosły

> Ci auto i utwardziły.

Kolego jedno nie ma nic wspólnego z drugim:-). Amortyzator nie ma takiej siły i woli;-), aby móc regulować wysokością smaochodu (no chyba, że są to amortyzatory o specjalnej konstrukcji, ale to inna bajka). Samochód się podniósł, bo w KYB spierniczyli body amortyzatora i zmieniła się wysokość w pozycji neutralnej(po prostu zrobili go dłuższego;-)-wiem, bo przymierzałem stary. Mam nadzieję, że wyjaśniłem jasno.

I jeszcze jedno!Nie każdy się chowa pod palcem. Niektóre monotuby zwłaszcza do samochodów terenowych ciężko jest wcisnąć, ale My chyba mówimy o UNO...

Ale fakt, że bujanie samochodem nie jest złe. Generalnie sprawny amortyzator nie pozwoli się bujnąć samochodowi tylko go zatrzyma po odbiciu (ale to też nie reguła, bo w miękkich samochodach np. Octavia, to chyba nie do końca to zadziała). Jednak małe samochody ze względu bezpieczeństwa są mocniej utwardzone i wtedy ta reguła działa. Tak mi się wydaje:-)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.