Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problemy z CC700 - ciąg dalszy.

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich Centomaniaków!

Mam Cinquecento 700. A problem wygląda następująco: Autko odpala na dotyk (zarówno na ciepłym silniku jak i na zimnym), na wolnych obrotach chodzi bez problemu, na wysokie obroty wchodzi również bardzo dobrze, ale jak jadę to się dusi. Ciężko przyspiesza lub momentami wcale. Problemy zaczęły się nagle, w dodatku akurat na trasie. Ponieważ i tak miałem w planach wymianę gaźnika bo ten już szwankował, postanowiłem jako pierwszy krok oddać go do regeneracji. Ponieważ akurat niemieli na wymianę Fosa, zgodziłem się żeby dali mi w zamian Webera. Ale nic, więc wymieniłem pompę paliwową, filtr paliwa, przewody paliwowe. Świece zapłonowe, kable wysokiego napięcia i filtr powietrza były wymieniane jakieś 4,5 tys. km temu. Gaźnik jest rzekomo wyregulowany, zresztą robiłem próby ze zmienionym ustawieniem składu mieszanki, jednak bez pozytywnego skutku. Naprawdę nie wiem już co robić. Auto pochłonęło już kolejne pieniądze i godziny wysiedziane na mrozie.

Może uszczelka pod głowicą już się wypaliła? Bardzo proszę o pomoc jeśli ktoś może wiedzieć co to może być.

Pozdrawiam, Jurek.

Napisano

> Witam wszystkich Centomaniaków!

> Mam Cinquecento 700. A problem wygląda następująco: Autko odpala na

> dotyk (zarówno na ciepłym silniku jak i na zimnym), na wolnych

> obrotach chodzi bez problemu, na wysokie obroty wchodzi również

> bardzo dobrze, ale jak jadę to się dusi. Ciężko przyspiesza lub

> momentami wcale. Problemy zaczęły się nagle, w dodatku akurat na

> trasie. Ponieważ i tak miałem w planach wymianę gaźnika bo ten

> już szwankował, postanowiłem jako pierwszy krok oddać go do

> regeneracji. Ponieważ akurat niemieli na wymianę Fosa, zgodziłem

> się żeby dali mi w zamian Webera. Ale nic, więc wymieniłem pompę

> paliwową, filtr paliwa, przewody paliwowe. Świece zapłonowe,

> kable wysokiego napięcia i filtr powietrza były wymieniane

> jakieś 4,5 tys. km temu. Gaźnik jest rzekomo wyregulowany,

> zresztą robiłem próby ze zmienionym ustawieniem składu

> mieszanki, jednak bez pozytywnego skutku. Naprawdę nie wiem już

> co robić. Auto pochłonęło już kolejne pieniądze i godziny

> wysiedziane na mrozie.

> Może uszczelka pod głowicą już się wypaliła? Bardzo proszę o pomoc

> jeśli ktoś może wiedzieć co to może być.

> Pozdrawiam, Jurek.

uzyj szukajki juz w tym tygodniu kilka postow bylo na ten temat

Napisano

> Witam wszystkich Centomaniaków!

> Mam Cinquecento 700. A problem wygląda następująco: Autko odpala na

> dotyk (zarówno na ciepłym silniku jak i na zimnym), na wolnych

> obrotach chodzi bez problemu, na wysokie obroty wchodzi również

> bardzo dobrze, ale jak jadę to się dusi. Ciężko przyspiesza lub

> momentami wcale. Problemy zaczęły się nagle, w dodatku akurat na

> trasie. Ponieważ i tak miałem w planach wymianę gaźnika bo ten

> już szwankował, postanowiłem jako pierwszy krok oddać go do

> regeneracji. Ponieważ akurat niemieli na wymianę Fosa, zgodziłem

> się żeby dali mi w zamian Webera. Ale nic, więc wymieniłem pompę

> paliwową, filtr paliwa, przewody paliwowe. Świece zapłonowe,

> kable wysokiego napięcia i filtr powietrza były wymieniane

> jakieś 4,5 tys. km temu. Gaźnik jest rzekomo wyregulowany,

> zresztą robiłem próby ze zmienionym ustawieniem składu

> mieszanki, jednak bez pozytywnego skutku. Naprawdę nie wiem już

> co robić. Auto pochłonęło już kolejne pieniądze i godziny

> wysiedziane na mrozie.

> Może uszczelka pod głowicą już się wypaliła? Bardzo proszę o pomoc

> jeśli ktoś może wiedzieć co to może być.

> Pozdrawiam, Jurek.

Witam smile.gif a może kolega ma jakieś nieszczelności na odcinku kolektor dolotowy a serwo hamulców lub w samym serwie?? Proponuje taki mały ekserymencik (na własne ryzyko i zdużą dawką ostrożności). Odłącz pompe serwa od kolektora i zaślep jego dolot tj. tak co by nie było dziury w miejscu gdzie wchodzi wąż od serwa hamulców. Przejedz się kawałek na różnych obrotach i zobacz co się dzieje tylko uważaj przy hamowaniu bo będzie cieżko działać hamulec trzebab będzie dość mocno wdusić pedał. Jeżeli wszystko bedzie ok to masz rozwiązanie jeżeli nie to... może być jeszcze uszkodzony przełącznik podciśnieniowy faz zapłonu. Jest to takie małe coś umieszczone niedaleko modułu zapłonowego połączone cienkim węzykiem z kolektorem dolotowym. Odłącz ten przełącznik i sprawdz go tj. od strony kolektora do tego czujnika podłącz wężyk i spróbuj zassać powietrze jednocześnie sprawdzając czy następuje zwarcie styków w tym przełączniku podłanczając do jego złącz miernik sygnalizujący zwarcie. Jeżeli czujnik nie bedzie działać należy go bądz to rozebrać i wyczyścić (chyba że pękła membrama) bądz to wymienić na nowy. Przełącznik ten odpowiada za zmianę faz zapłonu przy różnym obciążeniu silnika (wciśnieciu pedału gazu), może to być właśnie ten problem bo przy uszkodzonym tym przełączniku bardzo często muli lub nawet dusi autko na średnich obrotach. Pozdrawiam

Napisano

> Witam a może kolega ma jakieś nieszczelności na odcinku kolektor

> dolotowy a serwo hamulców lub w samym serwie?? Proponuje taki

> mały ekserymencik (na własne ryzyko i zdużą dawką ostrożności).

> Odłącz pompe serwa od kolektora i zaślep jego dolot tj. tak co

> by nie było dziury w miejscu gdzie wchodzi wąż od serwa

> hamulców. Przejedz się kawałek na różnych obrotach i zobacz co

> się dzieje tylko uważaj przy hamowaniu bo będzie cieżko działać

> hamulec trzebab będzie dość mocno wdusić pedał. Jeżeli wszystko

> bedzie ok to masz rozwiązanie jeżeli nie to... może być jeszcze

> uszkodzony przełącznik podciśnieniowy faz zapłonu. Jest to takie

> małe coś umieszczone niedaleko modułu zapłonowego połączone

> cienkim węzykiem z kolektorem dolotowym. Odłącz ten przełącznik

> i sprawdz go tj. od strony kolektora do tego czujnika podłącz

> wężyk i spróbuj zassać powietrze jednocześnie sprawdzając czy

> następuje zwarcie styków w tym przełączniku podłanczając do jego

> złącz miernik sygnalizujący zwarcie. Jeżeli czujnik nie bedzie

> działać należy go bądz to rozebrać i wyczyścić (chyba że pękła

> membrama) bądz to wymienić na nowy. Przełącznik ten odpowiada za

> zmianę faz zapłonu przy różnym obciążeniu silnika (wciśnieciu

> pedału gazu), może to być właśnie ten problem bo przy

> uszkodzonym tym przełączniku bardzo często muli lub nawet dusi

> autko na średnich obrotach. Pozdrawiam

i w moim przypadku stawiam na ten silownik czasem ni stad ni zowat sobie styka (??) jutro wybieram się na złom po inny i wtedy bede myslec co dalej.

co dziwne dziś w południe w temp ok 5 stopni i sloneczku autko paliło jak ta lala

Napisano
  • Autor

Witam!

Odłączyłem ten przełącznik podciśnieniowy i raz jest dobrze, autko jeździ jak marzenie a raz świruje, więc to nie to. Zrobiłem także taki eksperyment jak mi polecił prezes_jelonek , ale niestety to również nie to. Wczoraj doszedł do tego kolejny objaw: na biegu jałowym auto często schodzi z obrotów i jest na granicy zgaśnięcia.

Czy istnieje możliwość, że moduł zapłonowy tak świruje?

Pozdrawiam, Jurek.

Napisano

> Witam!

> Odłączyłem ten przełącznik podciśnieniowy i raz jest dobrze, autko

> jeździ jak marzenie a raz świruje, więc to nie to. Zrobiłem

> także taki eksperyment jak mi polecił prezes_jelonek , ale

> niestety to również nie to. Wczoraj doszedł do tego kolejny

> objaw: na biegu jałowym auto często schodzi z obrotów i jest na

> granicy zgaśnięcia.

> Czy istnieje możliwość, że moduł zapłonowy tak świruje?

> Pozdrawiam, Jurek.

ja wymieniłem siłownik i trochę pomogło dzis i wczoraj dojechałem do pracy bez klopotów, ale wczoraj juz z powtrotem były problemy.

Jak bys kurde mieszkał blożej to bysmy się powymieniali nanoplexami i sprawdzili

na sobote planuje przegląd instalacji elektrycznej na linii cewka > nanoplex

Napisano
  • Autor

Dziś byłem u mechanika (ponoć dość dobrego zeby.GIF) i on stwierdził, żę to na 100% jest elektryka. Tak więc wygląda na to, że to właśnie ten cały "nanoplex" postanowił się mścić.

Napisano

> Dziś byłem u mechanika (ponoć dość dobrego ) i on stwierdził, żę to

> na 100% jest elektryka. Tak więc wygląda na to, że to właśnie

> ten cały "nanoplex" postanowił się mścić.

nanoplex powiadasz? hmm.gif

zawsze mi mowli ze jak ten element sie spieprzy to amen i nie ospalisz auta! ale nie wiem! najpierw sprawdze instalacje a potem ewentualnie nanoplex!

Napisano

> nanoplex powiadasz?

> zawsze mi mowli ze jak ten element sie spieprzy to amen i nie

> ospalisz auta! ale nie wiem! najpierw sprawdze instalacje a

> potem ewentualnie nanoplex!

zarzuce ten temat jeszcze na silesii, ale czy ktos ma pożyczyć na dwa dni nanoplexa z 700? Spróboje jakoś tak sobie sprawdzić...

Napisano

> zarzuce ten temat jeszcze na silesii, ale czy ktos ma pożyczyć na dwa

> dni nanoplexa z 700? Spróboje jakoś tak sobie sprawdzić...

gdbym mial jeszcze moja agencine to bym ci pozyczyl no ale niestety sily wyzsze

Napisano

> gdbym mial jeszcze moja agencine to bym ci pozyczyl no ale niestety

> sily wyzsze

frown.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.