Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

stluczka- szok

Featured Replies

Napisano

ello. pisze do wszystkich ktorzy byli w podobnej sytuacji i maja poparcie w praktyce

Dzisiaj postanowilem dokupic drzwi do swojego pokoju 80 szerokosci i 200 dlugosci. Do asterki kombii nie weszly do konca. wiec z otwarta klapa na gumkach jade do domq z 40 km/h. trzymam sie jak trus prawego pasa, przejezdzam skrzyzowanie i nagle babsko we mnie przy..... jechala z podporzadkowanej, a ja glowna. mam swiadka ona nie. ona sie toczyla i ja tez wiec straty malo co (jutro foteczki). ona wysiada i zaczyna mnie opie... wiec kumpel mnie uspokoil i zadzwonilem po policje. Ci przyjechali 0 pytan i powiedzili ze jestem winny czy przyjmuje mandat. prosilem sie ich o wpisanie i zfotografowanie sladow rozbitego auta poczawszy od srodka skrzyzowania. Oddali mi dokumenty i zosawili kobiete w aucie i kazali jechac. Mandatu nie przyjalem i poradzcie co mam zrobic

Napisano
  • Autor

Zapewne znajoma pana policjanta. Miałem identycznie.

Mj powiedzial dosłownie,,albo zostwiasz tak jak jest albo dostajesz mandat". Wzielem mandat, a pozniej to zgłosiłem wyzej. Zostało to cofniete a policjant zostal zdegradowany.

Napisano
  • Autor

> Zapewne znajoma pana policjanta. Miałem identycznie.

> Mj powiedzial dosłownie,,albo zostwiasz tak jak jest albo dostajesz

> mandat". Wzielem mandat, a pozniej to zgłosiłem wyzej. Zostało

> to cofniete a policjant zostal zdegradowany.

ja tez w poniedzialek na bank dosniose na kolesia. nie podpislaem zadnego protoaklu nic a nic mnie nie wysluchal tylko przedstawil ze jestem winny

Napisano

Miałem podobną sytuację wlepić mi chcieli 500 i 6 punktów, ale odmówiłem przyjęcia mandatu. A w sądzie występowałem jako oskarżyciel posiłkowy. Bo skierowali sprawę przeciwko prawdziwemu sprawcy. Zgłoś się do drogówki po notatkę służbową z interwencji i będziesz miał jasność, co i jak.

Napisano
  • Autor

> Miałem podobną sytuację wlepić mi chcieli 500 i 6 punktów, ale

> odmówiłem przyjęcia mandatu. A w sądzie występowałem jako

> oskarżyciel posiłkowy. Bo skierowali sprawę przeciwko

> prawdziwemu sprawcy. Zgłoś się do drogówki po notatkę służbową z

> interwencji i będziesz miał jasność, co i jak.

kuzwa, prosilem sie o wpisanie w notke moich zeznan i sladow na jezdni i potem nic a nic nie podpisalem

Napisano

> kuzwa, prosilem sie o wpisanie w notke moich zeznan i sladow na

> jezdni i potem nic a nic nie podpisalem

ale pisałeś że świadka masz? wrazie co to do przełożonych udeżysz informując o posiadaniu świadka

ale poczekaj na notatkę bo może w niej będzie wskazany sprawca. i z nią do ubezpieczyciela sprawcy i pamiętaj przy OC nie ma czegoś takiego jak udział własny amortyzacje czy potrącenia za VAT ( właśnie wygrałem taka sprawę z ubezpieczycielem i wiem co mówie)

Napisano

> ja tez w poniedzialek na bank dosniose na kolesia. nie podpislaem

> zadnego protoaklu nic a nic mnie nie wysluchal tylko przedstawil

> ze jestem winny

Póki co udaj się na komendę i żądaj odpisu "notatki urzędowej

z kolizji drogowej" -- tam jest wyraźnie opisane co, jak,

kto sprawcą, kto poszkodowanym i czym zakończyła się interwencja

(mandat/sąd grodzki).

Spisałeś dane z polisy kobiety? Bo równolegle sprawę należy zgłosić

do ubezpieczyciela, wskazując kobietę jako winną kolizji.

Napisano
  • Autor

> Póki co udaj się na komendę i żądaj odpisu "notatki urzędowej

> z kolizji drogowej" -- tam jest wyraźnie opisane co, jak,

> kto sprawcą, kto poszkodowanym i czym zakończyła się interwencja

> (mandat/sąd grodzki).

> Spisałeś dane z polisy kobiety? Bo równolegle sprawę należy zgłosić

> do ubezpieczyciela, wskazując kobietę jako winną kolizji.

no wlasnie o to mi chodzi. policja przyjechala nie obejrzala aut i stwierdzila moja wina, dzwonilem na komende o przyslanie innego radiowozu ale odmowili, ze stwierdzeniem niepodwarzalnosci i niezawistosci jednostki ktora przyjechala. dla mnie jest to szokiem bo wmuwiono mi cos co nie mialo miejsca.

post-79642-1435247958837_thumb.jpg

Napisano

> no wlasnie o to mi chodzi. policja przyjechala nie obejrzala aut i

> stwierdzila moja wina, dzwonilem na komende o przyslanie innego

> radiowozu ale odmowili, ze stwierdzeniem niepodwarzalnosci i

> niezawistosci jednostki ktora przyjechala. dla mnie jest to

> szokiem bo wmuwiono mi cos co nie mialo miejsca.

W takim razie trzeba było nalegać, aby pisali wniosek do SG

przeciwko Tobie. Wtedy musiałby zostać ślad w papierach

(notatka, pomiary itd.) Interwencja przy kolizji musi się zakończyć

mandatem/wnioskiem do SG.

Napisano

współczuje! niewiadomo co gorsze: stłuczka, auto do naprawy itp czy nerwy i stres przez policmajstrów i babę!

a widziałes co pisał w notatce służbowej? zeby nie pojawiło sie kilka "nowych i zaskakujących" okolicznosci zdarzenia...

>Mandatu nie przyjalem i poradzcie co mam zrobic

czyli sąd grodzki... tu wygrasz (jak sądzę) sprawe - tylko znów czas i stres (a sprawa swoją drogą nadaje sie do prokuratury)

Napisano
  • Autor

> współczuje! niewiadomo co gorsze: stłuczka, auto do naprawy itp czy

> nerwy i stres przez policmajstrów i babę!

> a widziałes co pisał w notatce służbowej? zeby nie pojawiło sie kilka

> "nowych i zaskakujących" okolicznosci zdarzenia...

> czyli sąd grodzki... tu wygrasz (jak sądzę) sprawe - tylko znów czas

> i stres (a sprawa swoją drogą nadaje sie do prokuratury)

najgorsze w tym wszystkim, ze pewny w 1000000% swoich racji dzowni po policjie ta przyjezdza i dowiaduje sie ze z nadmierna predkoscia zajezdzam pani droge i to moja wina

post-79642-14352479589004_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> współczuje! niewiadomo co gorsze: stłuczka, auto do naprawy itp czy

> nerwy i stres przez policmajstrów i babę!

> a widziałes co pisał w notatce służbowej? zeby nie pojawiło sie kilka

> "nowych i zaskakujących" okolicznosci zdarzenia...

> czyli sąd grodzki... tu wygrasz (jak sądzę) sprawe - tylko znów czas

> i stres (a sprawa swoją drogą nadaje sie do prokuratury)

widzilem tylko rysunek do notki w ktorym prosilem sie aby pan plicjant dorysowal miejsce uszczelek reflektora pani 'poszkodowanej". srodek skrzyzowania. dolozylem fotki kuknijcie i ocencie. jechalem tympasem na ktorym stoje a pani wyjechala z podporzadkowanej

Napisano
  • Autor

> ja tez w poniedzialek na bank dosniose na kolesia. nie podpislaem

> zadnego protoaklu nic a nic mnie nie wysluchal tylko przedstawil

> ze jestem winny

Tak tez zrób. Mówią że z nimi nie warto zadzierać, co może zwykły szary człowiek. Ale to nieprawda, o swoje trzeba walczyć. Ja tak zrobiłem i wygrałem.

Napisano

cos tu smierdzi angryfire.gif

zglos sprawe do komendanta, moze cos wskurasz.

choc u nich to reka reke myje sick.gif

a czy na koncu tych drzwi, miales czerwona szmate hmm.gif

Napisano

Komenadnt tez się boi o swoją d...pe. Więc u mnie do komendanta pomogło. Mimo ze moja mieścina jest mała 36 ooo ludzików. rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> cos tu smierdzi

> zglos sprawe do komendanta, moze cos wskurasz.

> choc u nich to reka reke myje

> a czy na koncu tych drzwi, miales czerwona szmate

1,5 metra musi wystawac zeby wiazac szmate,

najbardziej mnie zabija to ze nie obejrzal auta tylko podszedl i powiedzial ze moja wina

auto wyglada jak by sie zderzyly na parkingu.

wlasnie pisze pisemko do naczelnika

Napisano

Ja miałem kiedyś takie zdarzenie:

Kolejna Asterka ustrzelona przez TIRa

Walnął we mnie tir, przyjechali panowie niebiescy, byli bardzo mili itd

Załatwili wszystko bardzo sprawnie.

Ale jak przeczytałem protokół ze zdarzenia w aktach sprawy w PZU to się za głowę złapałem.

Kierujący zostali zbadani na obecność alkoholu i nie stwierdzono... - ja jakoś nie byłem badany, a pan tirowiec był na 90% naczochrany

Nie było świadków zdarzenia

- a była moja narzeczona, i miły pan który przyjechał zaraz po zdarzeniu z piskiem opon i mówi że goni tego idiotę od 30km i go dogonić nie mógł (jechał BMW 525)

Ograniczenie prędkości na drodze, w protokole 90km/h, w rzeczywistości 50. Pan TIRowiec jechał 72 (wszystko narysowane czarno na białym na tarczy z tachografu)

Sprawca nie został ukarany mandatem karnym ani punktami karnymi (a cytując miłego pana policjanta "dopierdolę mu z 5 stów!!")

Na drodze występowały ciężkie warunki pogodowe

a była tylko szarówka bo to 6 rano, było sucho itd

A więc jak pojechałem TIRman musiał sie dogadać z policmajstrami. Troche to dla mnie dziwne bo jak go zobaczyli to go zamknęli w suce bo tak sie rzucał.

I jak tu teraz wierzyć w sprawiedliwość. sciana.gif

Napisano
  • Autor

> wlasnie pisze pisemko do naczelnika

Dobrze że już piszesz te pisemko. Niema co odkładać tego na termin późniejszy. Bo później ten ,,policjant" może mieć zaniki pamięci. angryfire.gif

Napisano

> 1,5 metra musi wystawac zeby wiazac szmate,

> najbardziej mnie zabija to ze nie obejrzal auta tylko podszedl i

> powiedzial ze moja wina

> auto wyglada jak by sie zderzyly na parkingu.

> wlasnie pisze pisemko do naczelnika

porobiles zdjecia - mialesz czym ?

bo to by duzo pomoglo

Napisano
  • Autor

> porobiles zdjecia - mialesz czym ?

> bo to by duzo pomoglo

tak tak, kolega z ktorym jechalem 1 h wczesnej robil zdjecia swojego suzuki do gratki i mial przy sobie akurat aparat, foteczki sa w zalacznikach wyzej

Napisano

> ello. pisze do wszystkich ktorzy byli w podobnej sytuacji i maja

> poparcie w praktyce

> Dzisiaj postanowilem dokupic drzwi do swojego pokoju 80 szerokosci i

> 200 dlugosci. Do asterki kombii nie weszly do konca. wiec z

> otwarta klapa na gumkach jade do domq z 40 km/h. trzymam sie jak

> trus prawego pasa, przejezdzam skrzyzowanie i nagle babsko we

> mnie przy..... jechala z podporzadkowanej, a ja glowna. mam

> swiadka ona nie. ona sie toczyla i ja tez wiec straty malo co

> (jutro foteczki). ona wysiada i zaczyna mnie opie... wiec kumpel

> mnie uspokoil i zadzwonilem po policje. Ci przyjechali 0 pytan i

> powiedzili ze jestem winny czy przyjmuje mandat. prosilem sie

> ich o wpisanie i zfotografowanie sladow rozbitego auta poczawszy

> od srodka skrzyzowania. Oddali mi dokumenty i zosawili kobiete w

> aucie i kazali jechac. Mandatu nie przyjalem i poradzcie co mam

> zrobic

jak masz wiarygodnego światka to pisz skargę i do sądu lub czekaj na sprawę

Napisano

> jak masz wiarygodnego światka to pisz skargę i do sądu lub czekaj na

> sprawę

Polska Policja! - BEZ KOMENTARZA! angryfire.gif

SKANDAL!

Nagłośnij maxymalnie sprawe! Nie daj się i walcz o swoje!

Napisano

przypomniała mi się piosenka Pudelsów "Anarchia w IV RP"

złodziej na złodzieju, złodziejem pogania,

kradną wszyscy - drań - pogania drania/

[..]

i to najlepsze:

Poselski priorytet to zdobyć immunitet

hehe.gif

Napisano
  • Autor

a ja wciaz w szoku i czuje sie taki oszukany. jutro prawnik i bedzie sie dzialo

pozdrowka 4 all i dzieki za pomoc.

Napisano

> a ja wciaz w szoku i czuje sie taki oszukany. jutro prawnik i bedzie

> sie dzialo

> pozdrowka 4 all i dzieki za pomoc.

Mimo wszystko zacznij od sprawdzenia na komisariacie jak sprawa wyglada

Napisano

Szczerze koledze wspolczuje.

Dobrze wiedziec, ze w Sosnowcu mamy taka policje.

Chetnie tez bym poznal nazwisko tego policjanta...

deniZ

Napisano

> Dobrze wiedziec, ze w Sosnowcu

w ogóle ta przebudowa związana ze zjazdem w kierunku Auchan jest porażką!

Napisano
  • Autor

> Szczerze koledze wspolczuje.

> Dobrze wiedziec, ze w Sosnowcu mamy taka policje.

> Chetnie tez bym poznal nazwisko tego policjanta...

> deniZ

napisalem skarge, i od razu znalazelm sie w pokoju naqczelnika policji. przeczytal mi notatke policyjna i okazalo sie ze w ogole nie ma tam wspomnianego faktu ze ozekl moja wine zapomnial wspomniec ze jade z drzwiami do pokoju i otwarta klapa z tylu.

naczelnik stwierdzil ze widzi wiele uchybien i w kolejnym kroku zostalem przesluchany na ta okolicznosc w koncu podalem swoj punkt widzenia. Naczelnik mi powiedzial ze za bardzo nie mam sie czym przejmowac bo jestem w tej lepszej sytuacji. a za bieglego placi poki co panstwo a w konsekewencji ten kto przegra. nie wime jaki to znak na pagonie ale przesluchiwal mnie pan z < << (ptaszkami) i powiedzial ze bardzo dziwna sprawa ze tak zareagowal policjant na miejscu zdarzenia. obejrzal auto i stwierdzil ze slady na aucie nie sa konsekwencja zajechania auta tym bardziej ze uszkodzenia tamtej pani nie wskazuja na to. i tu pies pogrzebany. bo ja przeciez jestem pewny swej wersji.

Napisano

> napisalem skarge, i od razu znalazelm sie w pokoju naqczelnika

> policji. przeczytal mi notatke policyjna i okazalo sie ze w

> ogole nie ma tam wspomnianego faktu ze ozekl moja wine zapomnial

> wspomniec ze jade z drzwiami do pokoju i otwarta klapa z tylu.

> naczelnik stwierdzil ze widzi wiele uchybien i w kolejnym kroku

> zostalem przesluchany na ta okolicznosc w koncu podalem swoj

> punkt widzenia. Naczelnik mi powiedzial ze za bardzo nie mam sie

> czym przejmowac bo jestem w tej lepszej sytuacji. a za bieglego

> placi poki co panstwo a w konsekewencji ten kto przegra. nie

> wime jaki to znak na pagonie ale przesluchiwal mnie pan z <

Nie miałem takich przypadków, ale myślę że sprawę masz wygraną nawet w sądzie.

Mój szwagier kiedyś też wyjechał z podporządkowanej i próbował tłumaczyć policjantom, że ta pani, która w niego uderzyła jechała za szybko. Policjanci powiedzieli, że to on włączając się do ruchu powinien zachować szczególną ostrożność a prędkość tej pani nie miała znaczenia. Więc jeżeli nie było żadnych pomiarów to jesteś na wygranej pozycji, bo byłeś na drodze z "pierszeństwem"

BTW

Jaostanio też skasowałem swoją asterkę wink.gif

DSCF2352c.jpg

Spotkanie z bmw318;)

Napisano
  • Autor

> Nie miałem takich przypadków, ale myślę że sprawę masz wygraną nawet

> w sądzie.

> Mój szwagier kiedyś też wyjechał z podporządkowanej i próbował

> tłumaczyć policjantom, że ta pani, która w niego uderzyła

> jechała za szybko. Policjanci powiedzieli, że to on włączając

> się do ruchu powinien zachować szczególną ostrożność a prędkość

> tej pani nie miała znaczenia. Więc jeżeli nie było żadnych

> pomiarów to jesteś na wygranej pozycji, bo byłeś na drodze z

> "pierszeństwem"

> BTW

> Jaostanio też skasowałem swoją asterkę

> Spotkanie z bmw318;)

nie lubie kasowac asterek

Napisano
  • Autor

dostalem wycene za czesci.

zostanie jeszcze troszeczke w kieszonce

Napisano

> dostalem wycene za czesci.

> zostanie jeszcze troszeczke w kieszonce

A sprawdź u swojego rzeczoznawcy ile powinni wypłacić, sądzę że około drugie tyle. Weź co dają ale nie podpisuj oświadczenia iż kwota pokrywa szkodę w całości tylko zmień tekst na w części bezspornej oddaj sprawę do prawnika i również wygrasz ( wiem z autopsji). Człowiek dostanie kilka złotych, na szrocie kupi graty znajomy skleci to w całość i jest zadowolony, że mu coś zostało, gdy tymczasem powinno zostać wiele więcej. No chyba że robisz w ASO i rozliczenie bezgotówkowe, i do tego nie zgadzasz się na zamienniki.

Napisano
  • Autor

> A sprawdź u swojego rzeczoznawcy ile powinni wypłacić, sądzę że około

> drugie tyle. Weź co dają ale nie podpisuj oświadczenia iż kwota

> pokrywa szkodę w całości tylko zmień tekst na w części

> bezspornej oddaj sprawę do prawnika i również wygrasz ( wiem z

> autopsji). Człowiek dostanie kilka złotych, na szrocie kupi

> graty znajomy skleci to w całość i jest zadowolony, że mu coś

> zostało, gdy tymczasem powinno zostać wiele więcej. No chyba że

> robisz w ASO i rozliczenie bezgotówkowe, i do tego nie zgadzasz

> się na zamienniki.

wydaje mi sie ze dostalem dobre pieniadze za cos takiego UNIQA liczy tylko ceny nowych czesci z ASO wlasnie. orientowalem sie i rzeczywiscie tak jest, w takich cenach wszystko.

Napisano

> wydaje mi sie ze dostalem dobre pieniadze za cos takiego UNIQA liczy

> tylko ceny nowych czesci z ASO wlasnie. orientowalem sie i

> rzeczywiscie tak jest, w takich cenach wszystko.

no i właśnie jak sama nazwa firmy wskazuje unika wypłat

Napisano
  • Autor

> no i właśnie jak sama nazwa firmy wskazuje unika wypłat

pieniazki na koncie smile.gif)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.