Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Porysowany lakier w moim kropku -pytanie ogólnomotoryzacyjne

Featured Replies

Napisano

Kilka dni temu jakiś miły sąsiad porysował mi lakier w moim kropku - głeboka rysa do blachy na całej długosci drzwi i na całym błotniku. Chciałem się Was poradzić co z tym zrobić. Jak to zabezpieczyć przed korozją i żeby jakoś to wyglądało.

Nie chcę malowac całych elementów a chciałbym to jakoś zrobić sam. Kupując punciaka dostałem do niego lakier (w takim opakowaniu jak do paznokci). Plauje to pomalować i potem wypolerowac jakaś pastą ścierną. Znacie jakaś dobra pastę?

Napisano

> Kilka dni temu jakiś miły sąsiad porysował mi lakier w moim kropku -

> głeboka rysa do blachy na całej długosci drzwi i na całym

> błotniku. Chciałem się Was poradzić co z tym zrobić. Jak to

> zabezpieczyć przed korozją i żeby jakoś to wyglądało.

> Nie chcę malowac całych elementów a chciałbym to jakoś zrobić sam.

> Kupując punciaka dostałem do niego lakier (w takim opakowaniu

> jak do paznokci). Plauje to pomalować i potem wypolerowac jakaś

> pastą ścierną. Znacie jakaś dobra pastę?

Niestety, jeśli te rysy są do gołej blachy to wyjściem jest malowanie. To czy całych elementów czy nie, zależy od miejsca tych rys, a przede wszystkim od umiejętności lakiernika. Ważne czy masz metalic czy zwykły lakier. W przypadku zwykłego (a trzeba pamietać że płowieje z czasem) dosyć trudno sie "wstrzelić" i najprawdopodobniej każdy lakiernik będzie chciał lakierować cały element. W przypadku metalicu sprawa wyglada ciut lepiej - bo dobry lakiernik potrafi taka ryse (jeśli bardzo głęboka), zaszpachlowac, zmatowić lakier na większej powierzchni (lub całej) elementu, przypruszyć bazą po czym całość pokryć lakierem. Piszesz że chcesz to zrobić samodzielnie, z doświadczenia wiem, że jeżeli zależy Ci na estetyce to raczej samemu ciężko coś zdziałać. Jedyne co mogę sprobować Ci polecić to lakiery w spray'u, Przy czym i tu trzeba pamietać, że odcień może (na pewno będzie frown.gif ) sie różnić. Wybór metody należy do Ciebie, co do pasty polerującej to polecam Tempo - chyba najlepsza z past:) Pozdrowionka

Napisano

> Niestety, jeśli te rysy są do gołej blachy to wyjściem jest

> malowanie. To czy całych elementów czy nie, zależy od miejsca

> tych rys, a przede wszystkim od umiejętności lakiernika. Ważne

> czy masz metalic czy zwykły lakier. W przypadku zwykłego (a

> trzeba pamietać że płowieje z czasem) dosyć trudno sie

> "wstrzelić" i najprawdopodobniej każdy lakiernik będzie chciał

> lakierować cały element. W przypadku metalicu sprawa wyglada

> ciut lepiej - bo dobry lakiernik potrafi taka ryse (jeśli bardzo

> głęboka), zaszpachlowac, zmatowić lakier na większej powierzchni

> (lub całej) elementu, przypruszyć bazą po czym całość pokryć

> lakierem. Piszesz że chcesz to zrobić samodzielnie, z

> doświadczenia wiem, że jeżeli zależy Ci na estetyce to raczej

> samemu ciężko coś zdziałać. Jedyne co mogę sprobować Ci polecić

> to lakiery w spray'u, Przy czym i tu trzeba pamietać, że odcień

> może (na pewno będzie ) sie różnić. Wybór metody należy do

> Ciebie, co do pasty polerującej to polecam Tempo - chyba

> najlepsza z past:) Pozdrowionka

Pierwszy raz słysze ze metalic jest latwiejszy do zatuszowania rotfl.gif

Nie moge juz slyszec o polecaniu lakieru w sprayu... rotfl.gif

Jezeli kolega twierdzi ze pasta tempo jest najlepsza z past to ja juz tego nie komentuje... rece opadaja.

Napisano

> Kilka dni temu jakiś miły sąsiad porysował mi lakier w moim kropku -

a to peszek

> głeboka rysa do blachy na całej długosci drzwi i na całym

> błotniku. Chciałem się Was poradzić co z tym zrobić. Jak to

> zabezpieczyć przed korozją i żeby jakoś to wyglądało.

przed korozja zabezpieczysz to odtluszczajac miejsce porysowane i pomaluj ryse tym lakierem co masz dodany do auta

> Nie chcę malowac całych elementów a chciałbym to jakoś zrobić sam.

Niestety glebokich rys bez malowania nie da sie zrobic samemu (brak foty z uszkodzeniem)

> Kupując punciaka dostałem do niego lakier (w takim opakowaniu

> jak do paznokci). Plauje to pomalować i potem wypolerowac jakaś

> pastą ścierną. Znacie jakaś dobra pastę?

najpierw do wypoleruj pasta lekkoscierna (naj. farecla) potem zrob zaprawke a jak sie utwardzi to lekko wypoleruj

Ciezko ci cos doradzic bo nie widac jakie to masz glebokie i jak masz lakier na aucie...pozdrawiam

Napisano

> najpierw do wypoleruj pasta lekkoscierna (naj. farecla) potem zrob

> zaprawke a jak sie utwardzi to lekko wypoleruj

a po co polerować przed zaprawką hmm.gif, IMHO nie ma to sensu, najlepiej odtłuścić tylko rysę i zrobić zaprawkę i dopiero po zaschnięciu polerować aby uzyskać w miarę rrówną powierzchnię, choć to jest trudne do osiągnięcia.

Napisano
  • Autor

Jutro cyknę fotkę i się odezwę smile.gif

Jeśli chdzi o to że chce to zrobić sam to nie jest to konieczne. Generalnie chciałbym uniknąć malowania 2 elementów - już nie chodzi tutaj tak bardzo o koszty ale raczej o to co sie będzie działo przy sprzedaży autka - będą komentarze typu "ooooo bok malowany, pewnie po niezłym wypadku jest autko"

Napisano

> Kilka dni temu jakiś miły sąsiad porysował mi lakier w moim kropku -

> głeboka rysa do blachy na całej długosci drzwi i na całym

> błotniku. Chciałem się Was poradzić co z tym zrobić. Jak to

> zabezpieczyć przed korozją i żeby jakoś to wyglądało.

> Nie chcę malowac całych elementów a chciałbym to jakoś zrobić sam.

> Kupując punciaka dostałem do niego lakier (w takim opakowaniu

> jak do paznokci). Plauje to pomalować i potem wypolerowac jakaś

> pastą ścierną. Znacie jakaś dobra pastę?

tak już Koledzy pisali, na początek odtłuścić to np. benzyną lub nitro, następnie użyć tej zaprawki którą masz. Tutaj zabawy może być dużo, bo aby wygladało to w miarę (choć i tak się będzie odcinać i różnić) polecam zaostrzyć sobie zapałke albo użyc szpilki i punktowo nanosić na rysę niewielkie ilości lakieru zaprawkowego, rozciągając go przy okazji troszeczkę w szczelinie (robota bardzo precyzyjna i wymagająca cierpliwości i dobrej ręki). Następnie odczekać trochę żeby lakier zastygł, no i delikatnie przetrzeć go pastą lekkościerną. Rysę będzie widać na pewno, bo kolor się będzie lekko różnił ale skoro nie chcesz malować, a chcesz to zabezpieczyć przed korozją, to jest to najlepszy IMHO sposób ok.gif

Napisano

> Jutro cyknę fotkę i się odezwę

> Jeśli chdzi o to że chce to zrobić sam to nie jest to konieczne.

> Generalnie chciałbym uniknąć malowania 2 elementów - już nie

> chodzi tutaj tak bardzo o koszty ale raczej o to co sie będzie

> działo przy sprzedaży autka - będą komentarze typu "ooooo bok

> malowany, pewnie po niezłym wypadku jest autko"

jak jesteś perfekcjonistą i kasa nie gra roli to maluj, tylko najpierw zrób dokładne zdjęcia i załącz przy sprzedaży jako dokumentację do samochodu, najprostrze wyjście ok.gif

Napisano

dajesz zapraweczkę ,a potem czeska pasta tempo i jest git grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> jak jesteś perfekcjonistą i kasa nie gra roli to maluj, tylko

> najpierw zrób dokładne zdjęcia i załącz przy sprzedaży jako

> dokumentację do samochodu, najprostrze wyjście

perfekcjonistą nie jestem. Myslę, że szkoda malowac bo jeszcze mi szczeniaki podrapią jeszcze pod blokiem - parkuje w Warszawie a mam rejestrację z łódzkiego z Rawy Mazowieckiej - ERW.

Zabezpiecze przed korozją tak jak mi radziłeś w oddzielnym poscie. A odnośnie tego ze zdjęciem przy sprzedaży to pomysł jest bardzo dobry - myślę że aż za dobry żeby kupujący mi uwierzył zeby.GIF

Napisano

> perfekcjonistą nie jestem. Myslę, że szkoda malowac bo jeszcze mi

> szczeniaki podrapią jeszcze pod blokiem - parkuje w Warszawie a

> mam rejestrację z łódzkiego z Rawy Mazowieckiej - ERW.

> Zabezpiecze przed korozją tak jak mi radziłeś w oddzielnym poscie. A

> odnośnie tego ze zdjęciem przy sprzedaży to pomysł jest bardzo

> dobry - myślę że aż za dobry żeby kupujący mi uwierzył

może i racja, jak sprzedawałem Lanosa, to mi Pani kupująca nie chciała uwierzyć, że autko ma 7 lat, że nigdy nie było bite (a nie było na 1000%), że nie ma ani grama rdzy i nie było malowane, a jak dowiedziała się, że ojciec jest mechanikiem, to bardzo długo dopytywała czy aby na pewno nie blacharzem i lakiernikiem zlosnik.gif.

Żeby nie być gołosłownym, Lanek prezentował się tak jak na focie, wziąłem go od wujka (także historia auta 100% mi znana), lekko go przepolerowałem, potem myłem, pastowałem i takie cuś mi wyszło zlosnik.gif

[image]1111111ti5.th.jpg[/image]

Napisano

> Pierwszy raz słysze ze metalic jest latwiejszy do zatuszowania

> Nie moge juz slyszec o polecaniu lakieru w sprayu...

> Jezeli kolega twierdzi ze pasta tempo jest najlepsza z past to ja juz

> tego nie komentuje... rece opadaja.

To czy trudne czy łatwe zależy od fachowca który się tego podejmuje, widząc niejednokrotnie pracę mojego byłego szefa, pozostanę przy swoim zdaniu. Co do lakieru w sprayu to zdaję sobie sprawę że jest to środek raczej na krótką mete, jednak opcja taka istnieje i swego czasu z powodzeniem z niej korzystalem (choć ma dużo wad i jest mało estetycznym rozwiązaniem). A co do pasty, jest ich wiele, każdy będzie miał swojego fawryta, a Tempo jest skuteczne i tanie, nie jest to tylko moja odosobniona opinia. Pozdrowionka

Napisano

> To czy trudne czy łatwe zależy od fachowca który się tego podejmuje,

> widząc niejednokrotnie pracę mojego byłego szefa, pozostanę przy

> swoim zdaniu. Co do lakieru w sprayu to zdaję sobie sprawę że

> jest to środek raczej na krótką mete, jednak opcja taka istnieje

> i swego czasu z powodzeniem z niej korzystalem (choć ma dużo wad

> i jest mało estetycznym rozwiązaniem). A co do pasty, jest ich

> wiele, każdy będzie miał swojego fawryta, a Tempo jest skuteczne

> i tanie, nie jest to tylko moja odosobniona opinia. Pozdrowionka

co do tempo się zgadzam dobry produkt, ale w temacie zaprawki w sprayu mam jak najgorsze doświadczenia, nie jestem perfekcjonista ale nie wyobrażam sobie robić odprysków i drobnych zadziorów sprayem pad.gif. Upaprane pół auta (nawet jak zabezpieczysz), do tego wychodzi plama na zdrowym lakirze, bo nigdy nie zakleisz lakieru tak żeby tylko zamalować rysę czy odprysk, dla mnie same no.gif.

Napisano
  • Autor

> może i racja, jak sprzedawałem Lanosa, to mi Pani kupująca nie

> chciała uwierzyć, że autko ma 7 lat, że nigdy nie było bite (a

> nie było na 1000%), że nie ma ani grama rdzy i nie było

> malowane, a jak dowiedziała się, że ojciec jest mechanikiem, to

> bardzo długo dopytywała czy aby na pewno nie blacharzem i

> lakiernikiem .

> Żeby nie być gołosłownym, Lanek prezentował się tak jak na focie,

> wziąłem go od wujka (także historia auta 100% mi znana), lekko

> go przepolerowałem, potem myłem, pastowałem i takie cuś mi

> wyszło

> [image][/image]

na zdjęciu prezentuje się bardzo dobrze, hmmm 7 lat i na pewni nie był bity?

wink.gif hehe czywiście żart

Ja zawsze jak sprzedaje auto to czuje się jak potencjalny oszust - podejrzliwość kupujących jest powalająca - szczególnie sprzedawanie aut na giełdzie np. w Słomczynie - co drugi mnie oskarża o jakiech machlojki smile.gif

nie lubie sprzedawać samochodów, wole kupować smile.gif

Napisano

> co do tempo się zgadzam dobry produkt, ale w temacie zaprawki w

> sprayu mam jak najgorsze doświadczenia, nie jestem

> perfekcjonista ale nie wyobrażam sobie robić odprysków i

> drobnych zadziorów sprayem . Upaprane pół auta (nawet jak

> zabezpieczysz), do tego wychodzi plama na zdrowym lakirze, bo

> nigdy nie zakleisz lakieru tak żeby tylko zamalować rysę czy

> odprysk, dla mnie same .

Tak, ja się z tym zgadzam, dlatego pisze ze to rozwiązanie krótkotrwale i mało estetyczne (jak to dobrze ująłeś "upaprane pół auta" zlosnik.gif) Pisząc o sprey'u miałem na myśli zabezpieczenie uszkodzeń nie zaś naprawe jako taką. Pozdrowionka

Napisano

> a po co polerować przed zaprawką ,

lekkie przepolerowanie pasta zpowoduje optyczne pomniejszenie miejsca uszkodzonego IMHO nie ma to sensu, najlepiej

> odtłuścić tylko rysę i zrobić zaprawkę i dopiero po zaschnięciu

> polerować aby uzyskać w miarę rrówną powierzchnię, choć to jest

> trudne do osiągnięcia.

otrzymanie ta metoda rownej powierzchni jest nie mozliwe.

Napisano

> Jutro cyknę fotkę i się odezwę

no to poslij

> Jeśli chdzi o to że chce to zrobić sam to nie jest to konieczne.

> Generalnie chciałbym uniknąć malowania 2 elementów - już nie

> chodzi tutaj tak bardzo o koszty ale raczej o to co sie będzie

> działo przy sprzedaży autka - będą komentarze typu "ooooo bok

> malowany, pewnie po niezłym wypadku jest autko" mysle ze z rysa na 2 elementach tez moze byc ciezko ale wiadomo lepiej opuscic na malowanie skoro jest plan sprzedazy

Napisano

> może i racja, jak sprzedawałem Lanosa, to mi Pani kupująca nie

> chciała uwierzyć, że autko ma 7 lat, że nigdy nie było bite (a

> nie było na 1000%), że nie ma ani grama rdzy i nie było

> malowane, a jak dowiedziała się, że ojciec jest mechanikiem, to

> bardzo długo dopytywała czy aby na pewno nie blacharzem i

> lakiernikiem .

> Żeby nie być gołosłownym, Lanek prezentował się tak jak na focie,

> wziąłem go od wujka (także historia auta 100% mi znana), lekko

> go przepolerowałem, potem myłem, pastowałem i takie cuś mi

> wyszło

To fakt ze jak masz zadbane auto 7-10 lat to nikt nie wierzy..bo duzo ludzi nie dba o auta niewiem.gif

Napisano

> lekkie przepolerowanie pasta zpowoduje optyczne pomniejszenie

> miejsca uszkodzonego

kwestia sporna moim zdaniem no ale niech Ci będzie

IMHO nie ma to sensu, najlepiej

> otrzymanie ta metoda rownej powierzchni jest nie mozliwe.

zależy jaka rysa zależy jak się kto przyłoży

Napisano

> To czy trudne czy łatwe zależy od fachowca który się tego podejmuje,

> widząc niejednokrotnie pracę mojego byłego szefa, pozostanę przy

> swoim zdaniu. Co do lakieru w sprayu to zdaję sobie sprawę że

> jest to środek raczej na krótką mete, jednak opcja taka istnieje

> i swego czasu z powodzeniem z niej korzystalem (choć ma dużo wad

> i jest mało estetycznym rozwiązaniem). A co do pasty, jest ich

> wiele, każdy będzie miał swojego fawryta, a Tempo jest skuteczne

> i tanie, nie jest to tylko moja odosobniona opinia. Pozdrowionka

Nie maluj tego sprayem....prosze bo potem zrobisz tak sciana.gif

Co do pasty to Twoja decyzja...ale po zrobieniu pasta uzyj choc lepszego mleczka do polerki.pozdrawiam

Napisano

> kwestia sporna moim zdaniem no ale niech Ci będzie

Proponuje jak bedziesz mial (czego nie zycze) mala ryse najpierw ja przepoleruj pasta drobnoziarnista na mokro... zobaczysz efekt

> IMHO nie ma to sensu, najlepiej

> zależy jaka rysa zależy jak się kto przyłoży

Wierz mi nie da sie tego zrobic na glanc...ale to fakt trzeba widziec ryse bo czasem da sie poczarowac i jest oki. pozdrawiam

Napisano

> Proponuje jak bedziesz mial (czego nie zycze) mala ryse najpierw ja

> przepoleruj pasta drobnoziarnista na mokro... zobaczysz efekt

jeżeli ubytek lakieru jest głeboki i występuje aż do podkładu, to pastą nie poczarujesz nie zmniejszysz tego, jedynie "zanieczyścisz" samą rysę drobinami pasty i przetartego lakieru co tak czy tak zejdzie podczas odtłuszczania i przemywania beną np. Co to "gubienia" rys pastą polerską to zdaje to egzamin tylko przy powierzchniowych rysach np. przy klamkach od kluczy i paznokci, faktycznie pasta lekkościerna i wyprowadzasz sobie lakier do gładkości, ale kiedy rysa jest od gwoździa, aż do podkładu czy blachy to zapomnij o jakiejkolwiek pomocy i zatraceniu rysy pastą no.gif

> Wierz mi nie da sie tego zrobic na glanc...ale to fakt trzeba widziec

> ryse bo czasem da sie poczarowac i jest oki. pozdrawiam

właśnie mówię o czym "czasem da się poczarować" ok.gif

tez pozdrawiam 20.GIF

Napisano

Nie ma foty wiec ciezko gdybac..

Ja pod pojeciem rysa widze uszkodzenie typu "delikatnego" a to moze byc tak jak kolega pisze uszkodzenie calkowite powloki lakierniczej ... takie troche inne spojrzenie na problem. Bo dla mnie ryse zawsze sie da 'poczarowac' a ryse do podkladu wlacznie trzeba malowac... pozdro. 20.GIF

Napisano

> Wnioskujac z Waszych rad czeka mnie malowanie aby zabezpieczyc bok

> przed rdzewieniem.

> Aby rozwiać wszelkie wątpliwości załaczam zdjęcia:

> Większe zdjęcia sa dostępne tutaj:

> http://www.bladek.pl/punto/rysa/a1.jpg

> http://www.bladek.pl/punto/rysa/b1.jpg

> http://www.bladek.pl/punto/rysa/c1.jpg

chyba bym to wszystko zrobił przez warsztat tym bardziej, że masz jakiegoś wgniota na błotniku przed tylnym kołem, do tego przytarcie w tym miejscu, rysa no i spasowanie drzwi właśnie do błotnika jakoś mi się nie widzi oslabiony.gif

P.S. sorki, to spasowanie tak tylko chyba wygląda na tej małej fotce nr 3, bo patrzyłem na dużą i na pierwszy rzut oka wygląda to OK.

Napisano
  • Autor

> chyba bym to wszystko zrobił przez warsztat tym bardziej, że masz

> jakiegoś wgniota na błotniku przed tylnym kołem, do tego

> przytarcie w tym miejscu, rysa no i spasowanie drzwi właśnie do

> błotnika jakoś mi się nie widzi

> P.S. sorki, to spasowanie tak tylko chyba wygląda na tej małej fotce

> nr 3, bo patrzyłem na dużą i na pierwszy rzut oka wygląda to OK.

Masz racje - blotnik jest wgnieciony - ktos mnie zawadzil na parkingu nawet nie wiem kiedy. Drzwi sa ok.

Stawie sie u blacharza na ocene i zabiore sie profesjonalnie do tematu.

Dzieki wielkie za rady.

Napisano

Kurcze jakbym takiego złapał to bym nogi z d... powyrywał. Oczywiście mowa o człeku który bawi sie "kluczykami".

Napisano
  • Autor

> Kurcze jakbym takiego złapał to bym nogi z d... powyrywał. Oczywiście

> mowa o człeku który bawi sie "kluczykami".

to już druga taka akcja pod blokiem w moim przypadku - na zdjęciu widac jeszcze jedno porysowanie tylko już nie do podkładu ale dośc płytkie.

Podejrzewam jakiś okoliczny parking bo na Orzyckiej jest ich troche.

Napisano

> to już druga taka akcja pod blokiem w moim przypadku - na zdjęciu

> widac jeszcze jedno porysowanie tylko już nie do podkładu ale

> dośc płytkie.

> Podejrzewam jakiś okoliczny parking bo na Orzyckiej jest ich troche.

Niestety tylko malowanie w celu wyeliminowania rysy...chyba ze chcesz to tylko zabezpieczyc to lakier zaprawkowy bo sam piszesz ze to nie 1 raz....wiec sam musisz zadecydowac....mam nadzieje ze jak pomalujesz to juz nikt ci kropeczka tak nie zeszpeci... uzbroj_zlo.gif

Napisano

Witam!

Ja mam podobna ryse, od blotnika przedniego, drzwi kierowcy i konczy na tylnych.....zlosliwosc sasiadow, k... m..c:(

NIc z tym nie robie, malowanie zaczyna sie od 600zl w gore, trzy czesci do malowania.

Dorwac sasiada, niech placi.

A jak nie to moze jajo w nawiew lub inne paskudzwto...ja sobie odpuscilem, szkoda nerwow, to tylko auto:)

Pozdrawiam

Napisano

Może podpowiedź za wiele teraz nie pomoże, ale spróbuj jakoś to "zamaskować", wykup AC i przy kolejnej akcji niech płaci ubezpieczyciel...tym bardziej że jak piszesz jest to typowa akcja nawrotowa.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Może podpowiedź za wiele teraz nie pomoże, ale spróbuj jakoś to

> "zamaskować", wykup AC i przy kolejnej akcji niech płaci

> ubezpieczyciel...tym bardziej że jak piszesz jest to typowa

> akcja nawrotowa.

> Pozdrawiam

Nie oplaca mi sie. za ryse dostane ze 900 a ubezpieczenie bedzie kosztowac tez cos na pewno ponad 1000

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.