Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprowadzenie 2 kółek

Featured Replies

Napisano

Witam,

Zamierzam na weekend majowy skoczyć i rozejrzeć się za jakimiś dwoma kółkami i mam pytanko,jak najlepiej sprowadzać motor?

Jakie dokumenty na pewno będę mi potrzebne (czy tylko umowa kupna - sprzedaży, czy tak jak w przypadku auta wymeldowanie tez jest ważne/) na co zwracać uwagę?Czy jest jakaś różnica jeżeli sprowadza się na lawecie,a jak samemu przejedzie granicę?

Bo ja zupełnie zielona w tych kwestiach jestem?Wielkie dzięki za wszelkie wskazówki i podpowiedzi jak to sprawnie załatwić i nie przepłacić wink.gif

Napisano

> Witam,

> Zamierzam na weekend majowy skoczyć i rozejrzeć się za jakimiś dwoma

> kółkami i mam pytanko,jak najlepiej sprowadzać motor?

> Jakie dokumenty na pewno będę mi potrzebne (czy tylko umowa kupna -

> sprzedaży, czy tak jak w przypadku auta wymeldowanie tez jest

> ważne/) na co zwracać uwagę?Czy jest jakaś różnica jeżeli

> sprowadza się na lawecie,a jak samemu przejedzie granicę?

> Bo ja zupełnie zielona w tych kwestiach jestem?Wielkie dzięki za

> wszelkie wskazówki i podpowiedzi jak to sprawnie załatwić i nie

> przepłacić

Najprościej zadzwonić do wydziału komunikacji i zapytać sie. Oni będą mieli najświeższe info co do cen, papierów itp.

Napisano

ja co prawda kupiłem skuter sprowadzony z Włoch.

miałem tylko ichni certyfikat zdatności technicznej i umowę kupna sprzedaży. nie było nawet makaroniarskiej tablicy rejestracyjnej.

wszelkie sprawy formalno-prawne w Polsce związane z rejestracją - bez problemów

Napisano

> Bo ja zupełnie zielona w tych kwestiach jestem?Wielkie dzięki za

> wszelkie wskazówki i podpowiedzi jak to sprawnie załatwić i nie

> przepłacić

Szczerze? - jak jesteś "zielony" w temacie, to jedź z kimś już "nie-zielonym", ew. sobie odpuść i poszukaj w Polsce, bo możesz wyjść na tym, jak Zabłocki na mydle.

Pozdr. P.

Napisano

> Szczerze? - jak jesteś "zielony" w temacie, to jedź z kimś już

> "nie-zielonym", ew. sobie odpuść i poszukaj w Polsce, bo możesz

> wyjść na tym, jak Zabłocki na mydle.

Można jeszcze "wynająć" ludzi do kupna motocykla.

Kolega tak zrobił, sam jechał chyba bardziej dla wycieczki.

Ładny motocykl kupił. Za obsługę zapłacił bodajże 250 ojro,

w cenie transport motocykla pod dom.

Napisano

> Można jeszcze "wynająć" ludzi do kupna motocykla.

> Kolega tak zrobił, sam jechał chyba bardziej dla wycieczki.

> Ładny motocykl kupił. Za obsługę zapłacił bodajże 250 ojro,

> w cenie transport motocykla pod dom.

Jeżeli ma kogoś zaufanego, to chyba najlepszy pomysł.

Ja kiedyś pojechałem z niby-zaufanym po mini coopera.

Fakt, pokierował przy załatwianiu wszystkich formalności, ale samo kupowanie to była porażka - cisnienie z czasem, kazdy dzień kosztował dodatkowo za "życie", brak możliwości sprawdzenia, etc.

Żeby nie umoczyć kasy za "wycieczkę", wziąłem "co było", ale drugi raz już bym się nie zdecydował na taki hardcore. icon_rolleyes.gif

Pozdr. P.

Napisano

> Jeżeli ma kogoś zaufanego, to chyba najlepszy pomysł.

> Ja kiedyś pojechałem z niby-zaufanym po mini coopera.

> Fakt, pokierował przy załatwianiu wszystkich formalności, ale samo

> kupowanie to była porażka - cisnienie z czasem, kazdy dzień

> kosztował dodatkowo za "życie", brak możliwości sprawdzenia,

> etc.

> Żeby nie umoczyć kasy za "wycieczkę", wziąłem "co było", ale drugi

> raz już bym się nie zdecydował na taki hardcore.

No nie. Wojtek zna Szynszyla jakiś czas.

Porządna firma ok.gif

No i nie jechali w ciemno. Akurat ktoś był "blisko" i podjechał te 200 km (czy więcej) obejrzeć moto rotfl.gif

Napisano

> Szczerze? - jak jesteś "zielony" w temacie, to jedź z kimś już

> "nie-zielonym", ew. sobie odpuść i poszukaj w Polsce, bo możesz

> wyjść na tym, jak Zabłocki na mydle.

> Pozdr. P.

Napisano

> Można jeszcze "wynająć" ludzi do kupna motocykla.

> Kolega tak zrobił, sam jechał chyba bardziej dla wycieczki.

> Ładny motocykl kupił. Za obsługę zapłacił bodajże 250 ojro,

> w cenie transport motocykla pod dom.

Ostatnio kumpel sprzedawał auto, przyjechało małżeństwo z "fachowcem". Fachowiec wsiadł z kumplem do auta przejechać się, zdążyli ruszyć, i taki dialog:

Fachowiec - Opuścisz pan dwie stówy??

kumpel - no pewnie

F. - no to wyskakuj z dwóch stówek

kumpel wypłacił

F. - No to zawracaj pan, szkoda czasu i benzyny jump.gif

I auto poszło do ludzi hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Można jeszcze "wynająć" ludzi do kupna motocykla.

> Kolega tak zrobił, sam jechał chyba bardziej dla wycieczki.

> Ładny motocykl kupił. Za obsługę zapłacił bodajże 250 ojro,

> w cenie transport motocykla pod dom.

Ja pierniczę 250 euro za samo sprowadzeni to co to był za motor?Ja góra chcę zapłacić 400 euro mam już na oku jedno Suzuki GN,to mój pierwszy motor i nie będę komuś kabzy nabijała,bo to mała popierdziawa,a nie motor i to raczej gra nie warta świeczki,żeby kogoś wynajmować do sprowadzania.

Średnie ceny Suzuki GN to około 400 euro,a u nas minimum liczą sobie 2- 3 tysiące i więcej w kraju, tak więc dlatego wydaje mi się,że lepiej skoczyć i coś samemu wypatrzeć.A do tego weekend majowy się zbliża,tak więc można połączyć przyjemne z pożytecznym cool.gif

Napisano

> Ja pierniczę 250 euro za samo sprowadzeni to co to był za motor?Ja

> góra chcę zapłacić 400 euro mam już na oku jedno Suzuki GN,to

> mój pierwszy motor i nie będę komuś kabzy nabijała,bo to mała

> popierdziawa,a nie motor i to raczej gra nie warta świeczki,żeby

> kogoś wynajmować do sprowadzania.

> Średnie ceny Suzuki GN to około 400 euro,a u nas minimum liczą sobie

> 2- 3 tysiące i więcej w kraju, tak więc dlatego wydaje mi się,że

> lepiej skoczyć i coś samemu wypatrzeć.A do tego weekend majowy

> się zbliża,tak więc można połączyć przyjemne z pożytecznym

Dolicz opłaty, rejestrację, ubezpieczenie, dojazd, transport i na jedno wyjdzie. wink.gif

Napisano
  • Autor

Muszę faktycznie to sobie przekalkulować,a to wygrzebałam w poszukiwaniu informacji,myślę że bardzo fajnie opisane wszytko w temacie rejestracji sprowadzonych dwóch kółek i już nie jestem taka zielona wink.gif

Grzecznościowo wklejam cała treść

Kupno i rejestracja motocykla.

Kupno i rejestracja motocykla.

W tym rozdziale znajdziesz informacje potrzebne do (w miarę) bezbolesnego przejścia przez procedurę rejestracji motocykla, od zakupu sprzęta nowego/używanego/z zagranicy po opłaty rejestracyjne, kartę pojazdu i koszt tablic indywidualnych. Na początek wykaz i porady dotyczące dokumentów, jakie musisz mieć przy rejestracji pojazdu.

1. Umowa kupna-sprzedaży – najważniejszy dokument w całej operacji pt. „Zakup sprzęta”, bo to on stwierdza fakt przeniesienia własności pojazdu ze Sprzedającego na Kupującego. Warto więc wypełnić go starannie, sprawdzając po kilka razy czy wpisane dane mają pokrycie w dokumentach: dowodach osobistych i dowodzie rejestracyjnym. W razie błędu sprawa może być trudna do odkręcenia zwłaszcza w przypadku, gdy kupujemy motocykl kilkaset kilometrów od domu. To samo dotyczy wypełniania druku PCC-1 (patrz następny punkt). Warto mieć ze sobą kilka egzemplarzy umowy do wypełnienia, chociaż umowa spisana na kawałku kartki też ma moc prawną. Umowę sporządzamy w dwóch egzemplarzach. Sprzedającemu posłuży ona do likwidacji polisy i wyrejestrowania pojazdu. Warto pamiętać przy tym, że Sprzedający MA OBOWIĄZEK wyrejestrować pojazd najpóźniej 30 dni od momentu jego sprzedaży. Jeśli więc chcecie jeszcze chwilę pojeździć na dowodzie rejestracyjnym poprzedniego właściciela ustalcie to z nim od razu. No i nie wpisujcie daty do umowy i druku PCC-1:) Wzór umowy jest dostępny w formie linku na dole strony.

Jeżeli przy kupnie motocykla okazuje się, że obecny właściciel jeździł na starych papierach i nie przerejestrował sprzęta na siebie, musicie od niego dostać WSZYSTKIE kolejne umowy kupna-sprzedaży, potwierdzające kolejne przeniesienia własności pojazdu od momentu, gdy właścicielem pojazdu była osoba figurująca w dowodzie rejestracyjnym!

2. Druk PCC-3 (od 1 stycznia 2007r., wcześniej druk PCC-1 w RÓŻNYCH wersjach) – czyli „Deklaracja w sprawie podatku od czynności cywilnoprawnych”. Jest obecnie wymagana przy płaceniu podatku w Urzędzie Skarbowym. Podatek wynosi 2% od kwoty jaką wpiszemy w formularzu jako podstawę opodatkowania. Ale jest tu haczyk: NIE NALEŻY wpisywać kwoty za jaką kupiliśmy motocykl jako podstawy opodatkowania! Urzędy Skarbowe są cwane i korzystają z tabel Eurotaxu. Porównują kwotę z umowy z tą z tabeli i co robią? Wpisują wyższą! frown.gif Spokój mają jedynie świeżo upieczeni właściciele nietypowych sprzętów, bo ich po prostu w tabelach Eurotaxu nie ma, oraz kupujący sprzęt o niewielkiej wartości, nieprzekraczającej 1'000 zł. Do PCC-3 stosuje się czasami załącznik PCC-3/A. Jest on potrzebny w momencie, gdy pojazd jest lub ma być własnością więcej niż jednej osoby. W załączniku wpisujesz wtedy dane pozostałych podatników, na których nie ma miejsca w formularzu podstawowym. Obydwa formularze w formacie PDF znajdziesz u dołu strony. Jeśli nie masz Acrobat Readera do odczytywania plików PDF ściągnij go sobie z http://www.adobe.com/products/acrobat/readstep2.html .

3. Karta pojazdu – jest wymagana w przypadku pojazdu nowego lub używanego, który został zarejestrowany po raz pierwszy na terenie RP 1 lipca 1999r. lub później. W przypadku pojazdów nowych obowiązek wystawienia karty spoczywa na ich producencie / importerze. Dla pojazdów używanych (sprowadzanych z zagranicy) karty pojazdu wydaje Urząd Gminy w której następuje pierwsza rejestracja na terenie RP. Opłata, jaką pobierał UG za wydanie karty, wynosiła do 1 marca 2002r. 50 złotych. Od 1 marca 2002r. opłata ta znacznie wzrosła i wynosiła 500 zł, a od 1 stycznia 2006r. znowu spadła i wynosi 75 zł (wprowadzono za to opłatę recyklingową w wysokości 500 zł). WYSOKOĆ OPŁAT NIE ZALEŻY OD GMINY. Zdarza się, że pojazd nie ma karty, mimo że powinien. Przyczyny mogą być różne, choć najczęstszą jest fizyczny brak kart pojazdu w pierwszym okresie po ich wprowadzeniu, więc nowe motocykle były sprzedawane bez nich, a Urzędy Gmin nie wydawały ich dla pojazdów sprowadzanych zza granicy. Tyle, że dealer czy Urząd Gminy powinien tę kartę później dosłać. Jeśli się tak nie stało, to niestety czeka Cię droga przez mękę. Jej początek to pierwszy właściciel pojazdu na terenie RP, bo to on właściwie powinien wystąpić o wydanie karty. Mając kartę w ręku czeka Cię wędrówka po wszystkich Wydziałach Komunikacji, w których pojazd był zarejestrowany. Tam pani z okienka uzupełnia dane w karcie o kolejne wpisy dotyczące daty zarejestrowania i wyrejestrowania pojazdu w danej gminie.

Trzy powyższe dokumenty musisz załatwić już przy kupnie motocykla (kartę pojazdu jeśli jest wymagana). Jeśli masz je w ręku, motocykl stoi już w garażu lub pod domem, to czas go przerejestrować. Zaczynasz od Urzędu Skarbowego, gdzie składasz druk PCC-3. W kasie opłacasz podatek i otrzymujesz kwitek potwierdzający ten fakt. Teraz kompletujesz następujące rzeczy:

-; dowód rejestracyjny pojazdu (stary)

-; kartę pojazdu (jeśli wymagana)

-; tablice rejestracyjne (odkręć i pod pachę)

-; umowę kupna

-; kwitek ze Skarbowego

-; dowód osobisty

-; ok. 80 zł. (dokładny cennik niżej)

-; sporo wolnego czasu smile.gif

UWAGA: z reguły nie musisz mieć ze sobą kserokopii dokumentów, urzędnicy robią sobie własne kopie na miejscu. Ale na wszelki wypadek przejdź się wcześniej do Wydziału Komunikacji i sprawdź jak jest z tym w Twojej gminie.

WAŻNE: jeśli stary dowód rejestracyjny ma niewypełnione pola typu -;moc-;, -;nacisk jednostkowy-;, -;masa całkowita&-; itp dobrze jest zaopatrzyć się w spis danych technicznych motocykla, np. w formie wydruku od dealera/importera (najlepiej z pieczątką). Inaczej pani z okienka odeśle Cię do diagnosty, a ten skasuje 51 PLN tylko za to, że na świstku z pieczątką stacji wypisze dane które i tak Ty mu podasz. Czasami działa pokazanie w WK np. Katalogu Swiata Motocykli, ale nie zawsze możesz na to liczyć.

Tak wyposażony udajesz się do Wydziału Komunikacji w swojej gminie. Procedura zajmuje ok. 40 minut od podejścia do okienka (zależy od WK, niektóre zdają się być ze dwie dekady do tyłu). Na miejscu (np. czekając w kolejce) wypełniasz wniosek o zarejestrowanie pojazdu (druki są na miejscu). Zajmuje to ok. 5 minut. Wszystkie dane potrzebne do wypełnienia wniosku masz na umowie kupna-sprzedaży i w dokumentach, które wymieniłem. Na wniosku jest też punkt mówiący o tym, czy zamawiasz tablice indywidualne i w jakim brzmieniu. Taka tablica na moto kosztuje 500 zł. Po podejściu do okienka dajesz ten cały majdan i wypełniasz polecenia pani/ pana urzędnika. Będziesz musiał kupić znaczki skarbowe, polecieć do kasy zapłacić za tablicę, znaki legalizacyjne i wydanie tymczasowego dowodu. WAŻNE: jeśli nie zamawiasz tablic indywidualnych, ale chcesz mieć jakiś specyficzny numer np. 1313 albo same 6 albo cuś, mów o tym od razu po podejściu do okienka! Obecnie od razu otrzymujesz stałe tablice, wyjątkiem jest sytuacja, gdy zamawiasz tablice indywidualne (o tym później). Jedynie dowód rejestracyjny otrzymujesz tymczasowy, na 30 dni. W tym czasie Wydział Komunikacji sprawdza wszystkie dane sprzęta i wyrejestrowuje go w poprzedniej gminie, a Mennica drukuje stały dowód rejestracyjny. Jeśli wszystko jest w porządku, zjawiasz się bez wezwania w ostatnim dniu ważności dowodu tymczasowego i odbierasz dowód stały.

Opłaty:

1. za wydanie dowodu rejestracyjnego pojazdu -; 33zł

2. komplet znaków legalizacyjnych na tablice rejestracyjne -; 11 zł.

3. nalepka kontrolna na szybę pojazdu -; 16,5 zł.

4. za wydanie tablic rejestracyjnych:

a) samochodowych -; 80 zł.

b) motocyklowych -; 40 zł.

c) motorowerowych -; 30 zł.

d) indywidualnych -; 1000 zł.

e) zabytkowych:

-; samochodowych -; 100 zł.

-; motocyklowych -; 50 zł.

(za wydanie jednej tablicy rejestracyjnej, o której mowa w pkt. a, d i e pobiera się opłatę w wysokości 50%.)

5. za wydanie pozwolenia czasowego - 16.5 zł.

6. za wydanie nalepek na tablice tymczasowe -; 11 zł.

7. za wydanie z urzędu tablic tymczasowych:

a) samochodowych -; 30 zł.

b) motocyklowych -; 12 zł.

c) motorowerowych -; 12 zł.

(za wydanie jednej tablicy rejestracyjnej, o której mowa w pkt. a pobiera się opłatę w wysokości 50%)

8. za wydanie karty pojazdu -; 500 zł.

9. skierowanie pojazdu na nabicie numerów identyfikacyjnych (dorobienie tabliczki znamionowej), opłata skarbowa -; 76 zł.

10. podanie/wniosek -; opłata skarbowa -; 5 zł

-; za każdy załącznik do podania/wniosku -; 50 gr.

1. za wydanie prawa jazdy -; 70 zł.

2. za wydanie międzynarodowego prawa jazdy -; 25 zł.

-

Potrzebne druki podatkowe możesz ściągnąć ze strony Ministerstwa Finansów: http://www.mf.gov.pl/dokument.php?const=3&dzial=151&id=27765

-

Pozdrawiam

Twój Redaktor Magic

GG 3174762

Napisano

> Szczerze? - jak jesteś "zielony" w temacie, to jedź z kimś już

> "nie-zielonym", ew. sobie odpuść i poszukaj w Polsce, bo możesz

> wyjść na tym, jak Zabłocki na mydle.

> Pozdr. P.

Upssssss... blush.gif

Przepraszam, nie zauważyłem, że jesteś kobitką... blush.gif

Napisano
  • Autor

nie szkodzi,przeprosiny przyjęte z_lol1.gif

Napisano

> Ja pierniczę 250 euro za samo sprowadzeni to co to był za motor?Ja

> góra chcę zapłacić 400 euro mam już na oku jedno Suzuki GN,to

> mój pierwszy motor i nie będę komuś kabzy nabijała,bo to mała

> popierdziawa,a nie motor i to raczej gra nie warta świeczki,żeby

> kogoś wynajmować do sprowadzania.

> Średnie ceny Suzuki GN to około 400 euro,a u nas minimum liczą sobie

> 2- 3 tysiące i więcej w kraju, tak więc dlatego wydaje mi się,że

> lepiej skoczyć i coś samemu wypatrzeć.A do tego weekend majowy

> się zbliża,tak więc można połączyć przyjemne z pożytecznym

No i wszystko jasne. Trochę nie ta klasa motocykla.

Kolega brał Hondę Transalp.

I tak jak pisałem. Stan naprawdę cacany.

Jedyne co musiał zrobić, to zmienić przednią oponę.

Tyle tylko, że motocykl jest "troszeczkę" zmodyfikowany.

Napisano

> Muszę faktycznie to sobie przekalkulować,a to wygrzebałam w

> poszukiwaniu informacji,myślę że bardzo fajnie opisane wszytko w

> temacie rejestracji sprowadzonych dwóch kółek i już nie jestem

> taka zielona

o bosze !!! dobrze, że mnie to nie spotkało, chociaż z drugiej strony skuter to też jednoślad (tylko trochę gorszejszy) - ciekawe dlaczego hmm.gif

mnie do rejestracji (wcześniej pisałem) - wystarczyła umowa kupna-sprzedaży, italiański certyfikat zdatności technicznej i koniec

aha, jak ktoś kiedyś będzie potrzebował tłumacza przysięgłego z j. włoskiego to mogę dać namiary. wysyła się netem skan papierów, obgaduje cenę i przetłumaczone papierki przychodzą do domu. kobitka sobie dorabia i bierze mniej niż biura translatorskie. polecam - sam przetestowałem

Napisano
  • Autor

siedzę szukam i szukam w tej sieci i tak z sentymentem mnie wzięło,a może by tak po kosztach na pierwsze nauki kopić simsona S51?Przynajmniej nie będę musiała sie martwić o prawo jazdy, bo już raz oblałam na 8 crazy.gif te cholery u nas w łódzkim WORD do bani miały manetki,albo mi gasł,albo tak łapał wysoko,ze nie mogłam zapanować na tej 8 cholernej.A tak przynajmniej tylko kupię "orzecha" na głowę dowód do kieszeni i już mogę śmigać.jak myślicie dobry pomysł na początek,żeby się w ogóle nauczyć jeździć,czy lepiej od razu coś większego i cięższego?O rany jak się napaliłam już nawet wniosek o zwiększenie karty kredytowej złożyłam wink.gif nawet podobają mi się bardzo WSK-i super mi się na jednej jeździło jakbyście słyszeli,że ktoś ma do sprzedania to od ręki biorę grinser006.gif

Napisano

> nawet podobają mi się bardzo WSK-i super mi się na

> jednej jeździło jakbyście słyszeli,że ktoś ma do sprzedania to

> od ręki biorę

Się mogę kumpla zapytać, czy nie ma ochoty sprzedać.

Ale raczej powie, że nie (a jak już się zdecyduje, to raczej nie będzie to 500 zł).

Sprzęt w pięknym stanie (praktycznie 100% oryginał) zlosnik.gif

Napisano

> A tak przynajmniej tylko kupię

> "orzecha" na głowę dowód do kieszeni i już mogę śmigać.jak

> myślicie dobry pomysł na początek,żeby się w ogóle nauczyć

> jeździć,czy lepiej od razu coś większego i cięższego?O rany jak

> się napaliłam już nawet wniosek o zwiększenie karty kredytowej

> złożyłam nawet podobają mi się bardzo WSK-i super mi się na

> jednej jeździło jakbyście słyszeli,że ktoś ma do sprzedania to

> od ręki biorę

Słonko, ale bez prawka (tylko na dowód) to do pojemności 50 ccm, a WSK ma chyba ciut więcej hmm.gif

Napisano
  • Autor

Owszem 175 o takiej myślałam,może to durne,ale powiedz mi ile razy zatrzymała Cię nasza szanowna policja do kontroli drogowej? Bo mnie jak jeździłam maluchem,a było to w 1999 roku rotfl.gif i od tego czasu nie, tak więc gra warta świeczki,żeby sobie jeździć i dopiero iść na egzamin, bo te 20 godzin to mi guzik i tak da.Myślałam,ze zdam za pierwszym razem,a tu nici, tak więc teraz zamierzam najpierw nauczyć sie jeździć tak,żebym poszła na egzamin i go zdała od razu.

A na początku i tak nie będę szarżowała, tak więc przy dobrych wiatrach może mi się uda grinser006.gif

W ogóle mnie to irytuje dlaczego nie ma u nas tak jak we Francji,że w momencie zdawania prawa jazdy na kat B od razu dostaje się A1 i można jeździć tez motorowerami do pojemności 125cm,no co za kraj uważam to za głupotę po prostu i nabijanie kasy przez Państwo angryfire.gif

Napisano

> Owszem 175 o takiej myślałam,może to durne,ale powiedz mi ile razy

> zatrzymała Cię nasza szanowna policja do kontroli drogowej? Bo

> mnie jak jeździłam maluchem,a było to w 1999 roku i od tego

> czasu nie, tak więc gra warta świeczki,żeby sobie jeździć i

> dopiero iść na egzamin, bo te 20 godzin to mi guzik i tak

> da.Myślałam,ze zdam za pierwszym razem,a tu nici, tak więc teraz

> zamierzam najpierw nauczyć sie jeździć tak,żebym poszła na

> egzamin i go zdała od razu.

> A na początku i tak nie będę szarżowała, tak więc przy dobrych

> wiatrach może mi się uda

Nie wiem jak w Łodzi, ale w Warszawie policja całkiem sprawnie sprawdza uprawnienia motocyklistów.

IMHO nie warto ryzykować.

Napisano

powiem tak

- jestem zboczonym, nieuleczalnie chorym fanatykiem jednośladów w wydaniu : chopper, cruiser.

- z tego powodu, że nie mam prawka na motór ,zakupiłem sobie sqtera (ale ze mnie łajza hahaha.gif)

- nigdy nie jeździłem jednośladem

- w świetle naszego durnego prawa sqtem możesz zasuwać nie więcej jak 45 km/h (tkz. blokada) - doszczętna porażka.

większość sprowadzanych sqtów ma ściąganięte blokady i jeżdżą szybciej - mój max 75 km/h

- policja mnie jeszcze nie dupnęła, choć kilka razy mi się przyglądali wink.gif

- teraz nabrałem trochę wprawy w jęździe i idzie mi dość dobrze - do miszcza hahaha.gif - jeszcze kawał drogi

- nie porzuciłem myśli o zakupie jakiegoś choppera, cruisera - na razie brak kasy i uprawnień

Napisano

nie wiesz jak bardzo ryzykujesz

np jedziesz wsk bez prawka i lekko zarysujesz najnowszego merola, przyjezdza policja nie masz prawka wiec nawet OC nie pomoze, placisz 10k PLN za naprawe + mandaciki

ja w zyciu nie jezdzielem nawet na komarku <100 metrow na skuterze mi kolega dal> przed prawkiem i zdalem, radze zdac normalnie prawko ale wiem ze wiele sie mozna nauczyc jezdzac na wlasnym moto wiec moze jakas 50 bedzie dobra ale nie wiem czy simson, za jego cene masz markowe skuty okolo 10 letnie, co jezdza szybciej mniej sie psuja, sa wygodniejsze i mlodsze grinser006.gif

Napisano

> Owszem 175 o takiej myślałam,może to durne,ale powiedz mi ile razy

> zatrzymała Cię nasza szanowna policja do kontroli drogowej? Bo

> mnie jak jeździłam maluchem,a było to w 1999 roku i od tego

> czasu nie, tak więc gra warta świeczki,żeby sobie jeździć i

> dopiero iść na egzamin, bo te 20 godzin to mi guzik i tak

> da.Myślałam,ze zdam za pierwszym razem,a tu nici, tak więc teraz

> zamierzam najpierw nauczyć sie jeździć tak,żebym poszła na

> egzamin i go zdała od razu.

> A na początku i tak nie będę szarżowała, tak więc przy dobrych

> wiatrach może mi się uda

A pomyślałaś o ew. "przygodach" kolizyjno-wypadkowych (czego oczywiście nie życzę!)?

Pomijając straty materialne, brak uprawnień do prowadzenia pojazdu może mieć w takiej sytuacji o wiele gorsze skutki. oslabiony.gif

> W ogóle mnie to irytuje dlaczego nie ma u nas tak jak we Francji,że w

> momencie zdawania prawa jazdy na kat B od razu dostaje się A1 i

> można jeździć tez motorowerami do pojemności 125cm,no co za kraj

> uważam to za głupotę po prostu i nabijanie kasy przez Państwo

Współczesne 125-tki osiągają takie szybkości/przyspieszenia, że nie można na nich posadzić "zielonego" kierownika. W tym przypadku nie można bazować na rozsądku społeczeństwa.

Do kogo by była pretensja, gdyby jeden czy drugi na takiej 125-tce się zabił...? icon_rolleyes.gif

Napisano
  • Autor

> nie wiesz jak bardzo ryzykujesz

> np jedziesz wsk bez prawka i lekko zarysujesz najnowszego merola,

> przyjezdza policja nie masz prawka wiec nawet OC nie pomoze,

> placisz 10k PLN za naprawe + mandaciki

> ja w zyciu nie jezdzielem nawet na komarku przed prawkiem i zdalem,

> radze zdac normalnie prawko ale wiem ze wiele sie mozna nauczyc

> jezdzac na wlasnym moto wiec moze jakas 50 bedzie dobra ale nie

> wiem czy simson, za jego cene masz markowe skuty okolo 10

> letnie, co jezdza szybciej mniej sie psuja, sa wygodniejsze i

> mlodsze

No fakt żądza posiadania już 2 kółek zaćmiła mnie,ze faktycznie mogę w kogoś dupnąć na początku i będzie jedna wielka lipa mad.gif

Problem w tym,ze mnie skutery w ogóle nie ruszają ja muszę mieć bak między nogami i w ogóle to marzy mi się Royal Endfield 270635636-JUMP2.gif

Ale to jeszcze wiele lat,a potem pewnie wcale jak to moja mamci mówi wink.gif

A tak na poważnie to znowu znalazłam na allegro info,ze koleś pomaga legalnie załatwiać rejestracje 125 cm jako motorowery 50cm nic nie kumam,ale może i to będzie jakieś wyjście z sytuacji zamiast faktycznie jeździć bez prawka większą pojemnością.

Oj coś czuje,że znając mnie skończy się na Simsonie i na nim będę szlifowała swoje umiejętności,a potem pójdę na egzamin i jak już dostanę te cholerne papierzyska to sobie kupie to Suzuki yay.gif

Napisano

> Problem w tym,ze mnie skutery w ogóle nie ruszają

no coś ty, moja pierdziawka ma przyspieszenie. spod świateł jestem pierwszy, poźniej ....... mnie łykają hahaha.gif

> A tak na poważnie to znowu znalazłam na allegro info,ze koleś pomaga

> legalnie załatwiać rejestracje 125 cm jako motorowery 50cm nic

> nie kumam,ale może i to będzie jakieś wyjście z sytuacji zamiast

> faktycznie jeździć bez prawka większą pojemnością.

robią takie przekręty - jeździsz mocniejszym i szybszym

> Oj coś czuje,że znając mnie skończy się na Simsonie i na nim będę

> szlifowała swoje umiejętności,a potem pójdę na egzamin i jak już

> dostanę te cholerne papierzyska to sobie kupie to Suzuki

zapodaję fotę mojej pierdziawki

278740736-IMG_0036m.jpg

post-32911-14352481496331_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

To,ze mają kopa to ja wiem no kurna teraz byłam w Barcelonie to ja pierdziu na skuterach to oni tak dopierniczają,ze ponad 90km/h byłam w totalnym szoku icon_eek.gif,ale mnie fizycznie skuter nie leży nie wiem skąd mi się to wzięło,ale ani skutery,ani ścigacze,ja klasyczne lubię motorki,ewentualnie enduro lub cross.

Napisano

> wiem skąd mi się to wzięło,ale ani skutery,ani ścigacze,ja

> klasyczne lubię motorki

mam tak samo, ale musiałem się czymś pocieszyć .... żeby nie płakać buu.gif

jazda na takim chopperze lub cruiserze, to ........ prawie jak 270747800-sex.gif

aż na samą myśl przechodzą mnie ciarki - ale co ja biedny żuczek mam zrobić ??? oskubać bank ??? pójdę siedzieć i już sobie nie pojeżdżę, a TotoLotto nie chce mi kasy wypłacić sciana.gifsciana.gifsciana.gif

Napisano

> no coś ty, moja pierdziawka ma przyspieszenie. spod świateł jestem

> pierwszy, poźniej ....... mnie łykają

hehhehehee tez niedawno mialem skuta i prulem spod swiatel, wydawalo mi sie wtedy jakie to ma przyspieszenie boskie, a teraz od czasu kiedy mam Suzi to skuty z tuningiem wzbudzaja moj smiech tylko..... i zalosne sa proby brania motocykla, ale spoko kazdy od czegos zaczyna, ja zaczynalem od 50 majac prawko w kieszeni grinser006.gif

Napisano

> hehhehehee tez niedawno mialem skuta i prulem spod swiatel, wydawalo

> mi sie wtedy jakie to ma przyspieszenie boskie, a teraz od czasu

> kiedy mam Suzi to skuty z tuningiem wzbudzaja moj smiech

> tylko..... i zalosne sa proby brania motocykla, ale spoko kazdy

> od czegos zaczyna, ja zaczynalem od 50 majac prawko w kieszeni

ja się z motórami nie ścigam, bo z czym do ludu ??? muchi ze śmiechu by popękały hahaha.gif

mam świadomość swojego kalectwa, ale muszę przyznać, że motocykliści w toruniu szanują skuterowców. często się pozdrawiamy na mieście. i o to chodzi - wzajemny szacunek

Napisano

> ja się z motórami nie ścigam, bo z czym do ludu ??? muchi ze śmiechu

> by popękały

> mam świadomość swojego kalectwa, ale muszę przyznać, że motocykliści

> w toruniu szanują skuterowców. często się pozdrawiamy na

> mieście. i o to chodzi - wzajemny szacunek

no widac ze Torun to porzadne miasto, ja skutow nie pozdrawiam bo jak jezdzilem jeszcze na skucie to ludzie sie na mnie lukali jak na debila jak kogos pozdrawialem, totez uraz pozostal, ale motocyklisci prawie zawsze odpowiadaja grinser006.gif no i u nas na skucie to albo 13 latki co widac chociazby po posturze albo kompletnie stare dziady z wedka zlosnik.gif nikt normalny tymi pojazdami nie jezdzi grinser006.gif

Napisano

> no i u nas na skucie to

> albo 13 latki co widac chociazby po posturze albo kompletnie

> stare dziady z wedka nikt normalny tymi pojazdami nie jezdzi

to się zmieni

ceny paliw idą w górę, ruch na ulicach coraz większy, a jednoślad mniej pali, wszędzie się wkręci, chociaż sqter 50 ccm do turystyki to nie najlepsza opcja. u makaroniarzy i żabojadów sqterów jak mrówków - wszyscy jeżdżą - laski w szpilkach, biznesmeni i inni

fakt, że u nas większość to małolaty, którzy od razu tuning sqta i max speed co najmniej 100 km/h. nie umieją dobrze jeździć i .... szybki pogrzeb - a wystarczy troszkę pomyśleć

moje jazdy najczęściej po mieście i taka pierdziawka jest OK

aha - ja małolatem nie jestem i za starego repa też się nie uważam, choć parę ładnych wiosenek już stuknęło wink.gif

Napisano

ja popieram skuterki w pelni i bardzo dobrze bedzie jak wiecej osob bedzie na nich jezdzic ale poki co niestety tuningi dominuja i psuja opinie innym dobrym skuterzystom, bo z tego co widze to jezdza bez swiatel, bez kierunkow, czesto i bez kaskow, wyprzedzaja na ciaglych.... no i podejmuja proby scigania sie z motorkami grinser006.gif wiec jakby nie patrzec kwidzynskie skutery --> www.żal.pl grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.