> Tak... zmusiłem się i przeczytałem cały wątek i powiem Wam jak to
> wygląda wg mnie z perspektywy "normalnego" użytkownika. Mniej
> więcej od roku czytam regularnie kącik car-audio i mając jako
> takie "pojęcie" o sprzęcie jakie było moje zdziwienie jak
> zauważyłem u kumpla zabudowe w samochodzie!
nie jest prawda ze w/w firmy i podobne produkuja same badziwie
nie wszystko jest do dupy
prawie wszystko jest do dupy
potem ludzie szukaja jak zmostkowac wzmacniacz ktory ma taka sama budowe jak ten w radiu
itp.
klient kupil odemnie skrzynke Rockford Fosgate o mocy 200W
chcial mi pokazac jaki ma fajny wzmacniacz Pioneera (600W)
wzmacniacz poszedl sie pasc, a glosnik gral dalej
kiedys sluchalem wielu radii m-ki Pioneer - ale to co soba reprezentowaly ciezko bylo nazwac wierna reprodukcja dzwieku
glosniki w/w firmy reprezentowaly ta sama tendencje
z drugiej strony - nie trzeba koniecznie inwestowac grubych tysiecy w super sprzecior
trzeba znalesc udane modele i tyle
osobiscie uzywam teraz:
- Becker Mexico jako deck
- RTO Velvet 64 (powazanie za jakosc i filtry pasmowe)
- Tweetery Tonsila - jedwabne 25 mm - za delikatne brzemienie
- Woofery Visaton'a - czysty papier
- zwrotnice Velocity - bo tna nisko i rowno
- z tylu 2 Woofery DLS Reference 16,5 cm
nie odczuwam brakow zadnego zakresu
gra toto neutralnie
a kosztowalo na oko niecale 1200 zl
(uzywki)
nie wliczam cen kabli (bo pewnie drugie tyle kosztowaly mnie)