> witam wszystkich jestem tu swierzy siema Wisior.
> Chcialem oficjalnie wyprowadzić z błędu niemających pojęcia o tym
> sprzecia kierujących sie stereotypami i wypowiedziami innych aby
> tak gorliwie nie oceniali marki Alphard i boschmann.
Walczysz z wiatrakami.
Ale popieram.
> Wiekszość z
> was najprawdopodobniej nawet nie wie czemu taki boschmann ma być
> gorszy od takiego rockforda ze starszej seri. Nie sądze zeby
> ktoś oceniał te budzetowe sprzety i testował je , aby teraz tak
> odwaznie stwierdzać czy są dobre czy złe.
Ponownie sie zgadzam - wiekszosc delikwentow mowiacych, ze BM to kupa uslyszalo to na podworku i teraz powtarza.
> Samo stwierdzenie czy
> coś jest dobre w swecie CA mozna określic najlepiej w
> przeliczeniu na zł. Boschmann ma takie sprzety które opłacają
> sie jak nie wiem co za te pieniądze. Przelicznik wynosi wtedy
> naprawde na kozyść tych głosników czy niektórych wzmacniaczy.
Zgadzam sie w pelni.
Wsrod produktow BM IMO szczegolnie dobra relacja jakosc+moc do ceny odznaczaja sie wzmacniacze.
> Zapraszam niech ktoś da argument uzasadniony w budowie głosników lub
> wzmacniaczy boschmanna ze są złe za tą kase. I ze sobie nie dają
> rady. Sam mam wzmacniacz boschmanna ktorym sie chwale i ma on
> moc 1000rms. a kosztował 500zł+koszty bajerowania.
Heh. Czyzby PCH-6200X?
Czy ktorys z nowszych?
Osobiscie uzbieralem spora 'kolekcje' klockow BM i niektore nadal ze mna jezdza. Niektorzy z pewnoscia uznaliby to za istna profanacje, majac na uwadze co dostarcza sygnal do mych boschmanow , i co one napedzaja.
Poza tym - podobaja mi sie z wygladu.
Wyciagam je czasem z szafki i delektuje sie ich konserwatywna forma.