> powiem Ci tak...
> w pasku b5fl 193 km 4 łapy na stałe - bajka.
> W leonie mam 180 km (ten sam motor co w A3) przód napęd i cholernie żałuję że nie kupiłem z tylną
> ośką na haldexie...
> Pół biedy jak jest sucho, ale popada trochę i ciągle trakcja miga, spod świateł szybko nie
> ruszysz.... - nie wiem, może opony mam jakieś trefne.
> Rok temu miałem jeszcze golfa 1.8t 150 km (przód napęd) i tym jeszcze w miarę się dało.
> Często też pomykam Golfem IV 2.8 (haldex) i daje radę.
> A jak jednak wystarczy Ci przód napęd to z chęcią leona się pozbędę
jak czytam tego typu opinie to zawsze drapie sie w glowe i zastanawiam o co chodzi.
Mam octe o podobnej mocy i nie mam tego typu problemow. Moim autem na mokrym, na sniegu jezdzic mozna zupelnie normalnie - zerwac przyczeposc oczywiscie mozna - ale kto o zdrowych zmyslach chce palowac jak pada deszcz albo lezy snieg ?