Zawartość dodana przez marecki
-
Skoda Rapid w wersji Spaceback
> Swiniaka od Tesciow trza przywozic... > Reszta kupuje VW... o matko zapakuj do golfa rodzine na wyjazd nad morze a potem pomysl ze moglbys jechac octavia moze zauwazysz wreszcie blad w swoim rozumowaniu
-
Audi A4 2.0 TDI PD 2007 rok
> Czy ten silnik to aż taki dramat i skarbonka jak wszyscy piszą - ktoś ma jekieś doświadczenia? > Czy lepiej szukać CR? a jaki to silnik ? jakie jest oznaczenie kodowe ?
-
Mini test-Lexus dla ubogich-czyli Toyota Aurion Sportivo ZR6
nie za bardzo mialem czas na takie fanaberie. ten u ktorego dziala sie akcja jest pod nosem. zauwaz ze w koncu kupilem ale przez net.
-
Nowa Octavia RS
porownanie dotyczylo tego samego modelu tylko z innym silnikiem. Sugerujesz ze beda palily tyle samo ?
-
Mini test-Lexus dla ubogich-czyli Toyota Aurion Sportivo ZR6
> [...] No ale > Wlasnie tego nawet nie wylapalem najpierw, przeczytalem drugi raz i ... zaczalem sie smiac... nie smiej sie dziadku z czyjegos wypadku to jakis kosmos jest - 3 tygodnie oczekiwania na jazde probna i to jeszcze innym autem niz to jakie chcesz kupic no ale co robic - lajf is brutal and full of zasadzkas > Czekaj, fabryka jest w CZ, i tak licze to mi 8 -10 tygodni wychodzi > 4 tygodnie to ja czekalem, az mi pod spec zrobia FJ w J, z tego najwiecej trwal transport[...] > Czegos tu nie lapie... kupuje superba - te auta sa teraz naprawde tanie, do tego maja jakies wakacje w CZ albo przerwe technologiczna. widac maja duzy popyt, zreszta na takie auto kiedys sie czekalo ponad 8 miesiecy serio ot i cala filozofia
-
Nowa Octavia RS
> 80% przebiegu w miescie.... skoro w trasie jest roznica rzedu 100% to w miescie roznica bedzie rowniez duza. Obstawiam ze w miescie diesel skotluje ok 7 litrow a tsi ok 11. to jest 20 zeta roznicy na 100 km - co daje 3kpln oszczednosci na 15kkm. Ceny obu aut porownywalne, jest sie nad czym zastanowic
-
Mini test-Lexus dla ubogich-czyli Toyota Aurion Sportivo ZR6
sprzedawcy nie oplaca sie sprzedawac czy dealerowi nie oplaca sie sprzedawac ? zreszta, problemem nie bylo to ze gosc nie mogl przebic oferty lepszej ale ze zachowal sie nieodpowiednio oraz ze nie stanal na glowie zeby zaproponowac jazde testowa. Potraktowal mnie jak natretnego petenta i to glownie spowodowalo ze zdecydowalem ze auta u nich nie kupie.
-
Skoda Rapid w wersji Spaceback
> Szczegolnie w wersji kombi obu samochodow ! acha a co z kupujacymi octe w wersji liftback ? tez biedaki ktorych nie stac na golfa ?
-
Mini test-Lexus dla ubogich-czyli Toyota Aurion Sportivo ZR6
> Pomijając oczywiście formę sprzedawczyka no, ze sprzedawca - w pelnym tego slowa znaczenia - doczynienia nie mialem. Dojrzaly facet a zachowywal sie jakbym tam poszedl obrazic jego matke - to szczyt. To ze krzyczal na klienta, ze klient musial go udobruchac dobrym slowem to ze klient staral sie o dobra atmosfere rozmowy a nie on - i to ze wysmial klienta gdy ten chcial odbyc jazde testowa - to chyba o czym swiadczy ? a moze nie ? a moze jego podejscie bylo profesjonalne jednak ? , czasami bywa tak, że z powodu zawiłego systemu > wynagradzania sprzedawcy przez dealera, handlowcowi po prostu nie opłaca się sprzedać > kolejnego auta jako "sztuki". mnie jako klienta guzik obchodzi zawily system wynagradzania sprzedawcow. ale sprzedawca/sprzedawczyk powinien miec swiadomosc ze jak wredny kapitalista - u ktorego terminuje jako niewolnik za psie pieniadze - finansowo upadnie bo salon przestanie przynosic dochod, to salon sie zwinie a sprzedawczyk/sprzedawca zasili pule osob bezrobotnych. Wiec ja na jego miejscu calowalbym klientom zadki zeby brali auta - nawet jezeli nie mialbym z tego ekstra kasy - bo w koncu za cos sie pensje dostaje prawda ?
-
Mini test-Lexus dla ubogich-czyli Toyota Aurion Sportivo ZR6
> Inny swiat ... w tej EU Mysle ze to nie jest problem EU ale Polski. Niestety wiekszosc obywateli naszego kraju ma zryta mentalnosc - klietna oszukac, zrobic z niego idiote, pokazac mu ze jest pionkiem i ze to nie sprzedawcy zalezy na sprzedazy ale klientowi na kupnie (wiec to klient ma sie giac w uklonach a sprzedawca jest tutaj panem), szefa oszukac - wrednego kapitaliste, podwladnych traktowac jak niewolnikow- placic grosze a samemu oplywac w luksusy... itp itd niestety u nas prawie kazdy uwaza ze jest panem na zagrodzie rownym wojewodzie - stad nasze problemy zwiazane z praca, bezrobociem, niskimi zarobkami itd. mimo ze wszyscy za granica chwala nas jako sumiennych pracownikow i naprawde dobrych fachowcow. No ale to dyskusja na inny temat i inny kacik. Mnie najbardziej w tej historii rozroilo to ze niemozna odbyc jazdy testowej mimo ze auto stoi przed salonem. Nie bo autem jezdzi kierownik i juz. Wiec stracili klienta i nie sprzedali bo kierownik czerpie przywileje ze swego stanowiska. Dla mnie to straszliwy brak profesjonalizmu ale i pokazuje mentalnosc tych ludzi. Wazniejsze jest wygodne wozenie dupy niz zwiekszanie sprzedazy - i to w czasie kryzysu !?! kosmos... > Ale chyba z tym problemu nie bylo. U mnie standardowo dajesz $500, ale w contract masz, ze jak sie > wycofasz to jest 5% wartosci. Ja zawsze ta opcje kasuje[...] > Bo wy do gory nogami chodzicie My ? > BTW to kiedy dostawa? dostawa na przelomnie wrzesien/pazdziernik - jak nic sie nie posypie - ale co to jest w obliczu oczekiwania 20 lat na telefon za komuny
-
Mini test-Lexus dla ubogich-czyli Toyota Aurion Sportivo ZR6
cywilizacja. To moze dla odmiany wersja polska podobnego wydazenia. Decyzja podjeta - auto wybrane - idziemy kupowac - salon w Warszawie. Salon otwarty dlugo - do 9p.m - fajnie, wroce z roboty, wpadne, pogadam, przejade sie, potargujemy sie. Wpadam ok 7p.m. krece sie, ogladam macam, sprzedawczyka ani widu ani slychu - pytam sie babeczki czy ktos sprzedaje wozki - okazuje sie ze tak, ale do 18stej Fajnie, nie wiedzialem, postaram sie spiac poslady, wyjsc wczesniej z roboty i wpasc z wizyta nastepnego dnia. Wpadam ok 17:30 - jest sprzedawczyk ! Cos tam robi, papiery przeklada, pewnie zaraz podejdzie i zagada. Czekam z 10 minut, macam auta, gosc pije herbate, pstryka dlugopisem. Podchodze i zagaduje - chce kupic auto. Zaczynamy gadac. mowie dokladnie co chce - pytam czy maja takie na placu - nie maja. nie maja na stocku, trzeba produkowac. czesi maja wakacje czekamy 2 mce. suabo - ale mozna bylo przewidziec Mowie ze chce jazde testowa - benzyna, manual, kombi - dupa maja diesel, automat - dobrze ze kombi. Mowie jedzmy a gosc zaraz zaraz - trzeba sie umowic na kiedy ? na za 3 tygodnie - ja robie tak - dlaczego ? bo autem jezdzi kierownik salonu i juz. Ostatnia jazda w ciagu dnia o 3 pm. Jak za komuny ludziska na srajtasme - zapisuje sie na jazde probna za 3 tygodnie na 15sta Zaczynamy gadac o pieniadzach. Sprzedawczyk bierze oficjalny cennik i oficjalne znizki i liczy na kalkulatorze - podaje cyfre troche mnie rozczulil ale moze tak zaczynaja z kazdym - mowie drogo. Sprzedawczyk zjezdza symbolicznie na waciki, krece nosem, i po paru chwilach facet sie denerwuje i pyta ile mi zaproponowali gdzie indziej. Podaje cyfre - ZACZYNA SIE Sprzedawczyk zaczyna krzyczec, ze to niemozliwe, ze nikt za takie pieniadze nie sprzedaje ze to oszustwo. Ja robie - pyta mnie skad ta oferta - mowie Cracow - gosc znowu krzyczy ze to wiesniaki, ze na prowincji taniej salon utrzymac - piana normalnie. mysle wywali mnie z salonu i psami poszczuje, ale sie opanowal. mowi ze nie przebije - proponuje zeby sie zblizyl, chyba sie sfajdal w spodnie ale zblizyl sie na 2kpln. W obawie przed pobiciem nie powiedzialem mu ze w Krakowie proponowali 2k mnie plus gratisy za jakies 3k - wiem ze u goscia nie kupie wiec go nie mecze i ide do domu. Nastepnie wchodze na pewne forum, wyszukuje polecanego sprzedawce, kontaktuje sie, dogaduje mailowo, negocjuje cene i po tygodniu - w sumie juz po znajomosci dostaje jeszcze lepsza oferte. Dostaje dodatkowy rabat na 1.5 od importera za piekne oczy. Zamawiam auto - wplacam zaliczke i zaczynam proces oczekiwania mijaja 3 tygodnie, na jazde probna nie udalo sie dojechac. Sprzedawczyk nie zadzwonil, nie spytal czy jestem ciagle zainteresowany... Szkoda - powiedzialbym mu pare slow - ale i tak by pewnie nie dotarlo... tak wiec kupilem auto ktorym nie jezdzilem i dostane je niewiem kiedy . Dobrze ze tylko 1kpln zaliczki trzeba bylo umoczyc. Prawie jak w Australii
-
Nowa Octavia RS
> rs też jest tsi tak jasne, nie napisalem wyraznie ze chodzilo o rs tdi - moja kulpa
-
Nowa Octavia RS
> I 40KM mniej. widzialem jak jezdzi 1.8 tsi i rs - (mowa o octa 2). jezeli chodzi o dynamike to niemal przepasc - na korzysc tsi naturalnie. cyfry na papierze nie oddaja wszystkiego.
-
Nowa Octavia RS
> 1.8 tsi wyposażając w to co Rs ma w standardzie to ten 1.8 wychodzi drożej od RSa to popatrz w takim razie na ceny superbow
-
Nowa Octavia RS
> 2.0 tsi - 220km - cena 104tyś - spalanie w mieście 7,8 > 2.0 tdi - 186km - cena 105tyś - spalanie w mieście 5,6 > Moje trasy do 80% miasto, krótki odcinki , co wybrać? a czemu octavia ? ani to super dynamiki nie ma ani tanie nie jest... moze zwykla octa 1.8 tsi ? albo jak chcesz cos szybszego to np leon cupra lub cos z konkurencji ?
-
Skoda Rapid w wersji Spaceback
> Bzdura. > Na skodzine spokojnie dostanie sie rabat do 30%, podobnie jak na Opla... poprosze o jakis przyklad bo jeszcze ktos pomysli ze nie wiesz o czym piszesz...
-
Skoda Rapid w wersji Spaceback
jestem na etapie zakupu superba - rabat jaki wycyganilem to 18 % od cennika z rabatami od importera za druga skode i znizka na ksiedza. wydaje sie ze osiagnalem dno i glebiej z upustem zejsc sie nie da. no moze z tysiac wiecej ale chcialem kupic auto w poblizu miejsca zamieszkania...
-
Skoda Rapid w wersji Spaceback
> Posłuchaj marketingu Skody: Rapid jest tańszą wersją Octavii, która jak wiadomo jest tańszą wersją > Passata. masz jakiegos linka na potwierdzenie tej tezy ?
-
Skoda Rapid w wersji Spaceback
co za durnowata teoria naprawde nie widzisz tej drobnej roznicy miedzy golfem a octavia jaka jest BAGAZNIK ?
-
Octavia RS
> A jak wygląda dynamiczna zmiana pasu z gazem w podłodze, jeśli chcesz szybko wyprzedzić. > na suchym bywają problemy, a mokrym nie wspomnę. nie mam dychawicznego auta i nie zauwazylem tego typu problemow. byc moze to kwestia odpowiedniego ogumienia ew niewystarczajaco mocno szaleje na drodze. > Zgadza się i te osiągi już w zupełności to gwarantują. jezdzilem troche cupra r i powiedzmy ze to auto ma osiagi satysfakcjonujace. mysle ze 40 koni mniej w rsce sprawi ze auto bedzie wyraznie slabiej jezdzilo.
-
Octavia RS
> Bede na premierze > Ze 170 po remapie robie wiatrak : wiele aut robi z octy 170po remapie wiatrak - nawet moj axr po modyfikacjach jest szybszy -a w serii mial 118 koni
-
Octavia RS
> Myślę, że w ośce nie trzeba więcej, a nawet nie jest wskazane, > bo i tak nie można tego przenieść na asfalt. nie kazdy startuje spod swiatel na dymiacych gumach. wieksza moc zapewnia lepsze zachowanie w trasie - wtedy z trakcja nie ma wiekszych problemow. gdyby do nowej rski wsadzili np. to co ma cupra r - rozwazylbym takie auto. obecna konfiguracja wydaje sie nieco za slaba - choc faktycznie, nie jezdzilem i byc moze jestem w mylnym bledzie.
-
Octavia RS
> TSI 2.0 220 KM skrzynia 6-biegowa ręczna lub DSG6, 0-100: 6,8 s; top: 248 km/h > TDI 2.0 184 KM skrzynia 6-biegowa ręczna lub DSG6, 0-100: 8,1 s; top: 232 km/h znowu slabe silniki - szkoda
-
Octavia RS
> Kumpel ma poprzednią generację 2.0 TDI bodajże 170KM i jedzie to bardzo fajnie to jakis zart chyba - przyspieszenie to auto ma delikatnie mowiac - nienajlepsze - jak na auto ze znaczkiem rs na klapie... do nowej rski powinni wsadzic tsi 260 koni - wtedy byloby ok, obawiam sie ze te 220 bedzie takie sobie i 200 konna 15 letnia preluda taka rske objedzie - ze nie wspomne o type s na przyklad...
-
decoupage/malowanie mebli
moja zona bawi sie w dekupasz - butelki okleja serwetkami i takie tam. uzywamy ich do trzymania nalewek ktore produkujemy, wychodza jej calkiem spoko, w wolnej chwili zrobie pare fotek i wkleje