Zawartość dodana przez camel1
-
A6 3.0TDI
> tak OT-czemu on chce 40kzl jesli kupil za 31kzl? > ceny Audi rosna z wiekiem? kupił za 31/32 dołożył 18kzł w 3 miesiące Wymienił pewnie rozrząd, wtryski i inne rzeczy, stąd w przekonaniu sprzedającego auto zyskało na wartości, co wcale nie musi się przekładać na ocenę kupującego
-
A6 3.0TDI
> Z tym że A4 to nie A6 oczywiście się zgadzam. > Ale jak nie ma kasy na zdrowe A6 to może lepiej kupić A4 z innym znaczkiem niż ładować się w zakup > trupa? > Bo te A6 z ogłoszenia śmierdzi miną na kilometr. Każdy sam podejmuje decyzje i ponosi ich konsekwencje. Ja, kupując 6 lat temu swoje A4 szukałem przede wszystkim silnika ASB 233KM. To, że znalazłem go w A4 a nie w częściej spotykanym A6, nie miało znaczenia. Kupiłem ze świadomością rozrządu, wtrysków, zawieszenia, sprzęgła hydrokinetycznego i innych przypadłości. I jestem bardzo zadowolony. Z dynamiki, napędu quattro, materiałów wykończeniowych, prowadzenia, itp. Co do wyboru kolegi - to jego wybór. Nie wiem co lepiej. Może potrzebuje auta wielkości A6? A może potrzebuje dynamiki 224 konnego silnika? Są w życiu rzeczy które warto choć się nie opłaca i rzeczy, które się opłaca a nie warto (cyt. z prof. Bartoszewskiego). W moim przypadku było warto, choć z ekonomicznego punktu widzenia pewnie się nie opłaciło
-
A6 3.0TDI
> A jeździłeś Exeo? Czym dokładnie różni się od Audi? Jeździłem. To A4 B7 zmieniony odrobinę z zewnątrz i wewnątrz i wykastrowany z V6. A wątek jest o A6 C6. Nie ta długość, nie ten rozstaw osi.
-
A6 3.0TDI
> coś ze zdjęć widać ? Modzone było z zewnątrz:lusterka od RS6/S6, podwójne końcówki wydechów - pewnie przy okazji wycięty DPF. > Na co szczególnie zwrócić uwagę ? Odpal go na zimno i w trakcie/zaraz po 1-4 sekundy słuchaj czy hałasuje łańcuch. Jak jest zimny to napinacze nie naciągają łańcucha, który trze o obudowę. Dźwięk jest podobny do rowerowego kręcenia "wstecz" pedałami. Jak silnik się nagrzeje, zostaw go by pochodził na wolnych obrotach 10-15 minut. Jak się pojawi biały dym - wtryski. Jak go zgasisz, odczekaj 20-30 minut i odpal ponownie. Jak się "przytnie" - tak jakby rozrusznik się zatrzymał na 0,5 sekundy - wtryski. Silnik to BMK, zakładam, że przebieg x2 więc albo wtryski już zostały wymienione, albo są do wymiany. Co do rozrządu to na dwoje babka wróżyła. U mnie (silnik nowszy i podobno poprawiony ASB) na szafie jest 205kkm - nie robiłem rozrządu bo go nie słychać, ale wtryski zmieniam w przyszłym tygodniu, bo przybywa mi oleju. Opisanego wyżej dymu i przycinania nie mam, bo to raczej już końcowe sygnały świadczące o ich padzie. Koszty: - łańcuch, napinacze i robocizna - ok. 4-5k - wtryski ok. 6k, bo 1000zł/sztuka. Wymiana przy tej kwocie pomijalna. BTW w takim aucie manual to jakieś nieporozumienie. Poza tym nie sztuka kupić, sztuka utrzymać sprawne na 100%, bez druciarstwa i płakania przy byle wydatku. Proponowane Exeo, Volvo i inne auta, nijak mają się do Audi. Kto nie jeździł - nie zrozumie
-
Deska wolnoopadająca
> Niezle roca po 6 latach dziala... Roca - 5 lat i działa Koło - po 3 latach padło.
-
Instalacja elektryczna w domu
> Pod koniec tygodnia przychodzi elektryk kłaść instalację. Maciue jakieś sugestie ? Na co warto > zwrócić uwagę ? O czym wcześniej pomyśleć ? Nie zapomnij o: 1. Gniazdkach na zewnątrz na oddzielnym obwodzie (zazbrojenie alarmu odcina prąd) i innych sterowanych zmierzchówką jak będziesz chciał świąteczne ozdoby zasilić (też z wyłącznikiem). 2. Wyprowadzeniu zasilania na markizę - jeśli przewidujesz. 3. Wyprowadzeniu zasilania na oświetlenie w ogrodzie. 4. Skrętce do czujek zewnętrznych alarmu, kamer, itp.
-
Stycznik, włącznik
> Potrzebujesz styki bagażnika od fiata brava, albo skody favorit. Jedna część jest stała, a druga > sprężynująca. Poszukaj w google jak to wygląda. O coś takiego mi chodziło. Mam nadzieję, że połączenie w warunkach zewnętrznych będzie w miarę niezawodne.
-
Stycznik, włącznik
> Ja już też jaśniej nie potrafię. Jak myślisz: czy rozłączenie obwodu nie wiąże się z jego fizycznym > (z elektrycznego punktu widzenia) przerwaniem? To tak samo, jak wyciągnięcie wtyczki z > gniazdka. > Skoro nie zależy Ci na dezaktywacji obwodu, to puść przewód pod furtką (jak już ktoś sugerował) > lub nad nią i gotowe. W czym problem? A czy ja nie napisałem, że "przerywając" przewód nie będę otwierał obwodu i dezaktywował całego układu? Będę i wiem o tym. Ale tylko w czasie, gdy furtka będzie otwarta. Otwieram, wychodzę/wchodzę i zamykam. Cały czas jestem tam i mój sierściuch nie będzie podejmował próby wyjścia. Zresztą i tak nie będzie bo zakłada, że prąd tam zawsze jest Chcę by przewód szedł na wysokości 150cm i rozłączał się - fizycznie razem z otwieraniem furtki.
-
Stycznik, włącznik
> Nie jestem pewien czy dobrze Cię zrozumiałem, ale może takiecoś, oczywiście odpowiednio > zamontowane spełni oczekiwania. Dobrze mnie zrozumiałeś O coś takiego mi chodzi, tylko jak to zamocować do metalowego słupka i ramiaka bramki...
-
Stycznik, włącznik
> Ja bym ten przewód dał pod furtką. > Myślę, że tak krótki odcinek przewodu "nie w swym torze" nie powinien zakłócić pracy całego > ogrodzenia. Myślałem o tym, ale... poprzez skręcenie przewodów deaktywuje się na tym odcinku jego działanie. Ponad to, na działce, w okolicy ogrodzenia mam drzewa, na które sierściuch wchodzi. Stąd druga żyła jest na wysokości ok. 150cm.
-
Stycznik, włącznik
> Czyli chcesz zezwolić kotkowi na przechodzenie furtką? Bo innego uzasadnienia nie widzę, inaczej > obwód mógł by być cały czas "pod parą". > Nie pozostaje Ci chyba nic innego, niż "wyłącznik krańcowy" do furtki: gdy ta będzie zamknięta = > obwód aktywny, furtka otwarta robi przerwę w zasilaniu/sterowaniu "pastucha" i kotek bez > przeszkód może czmychnąć w pozaprzestrzeń Panowie, nie potrafię już jaśniej. Furtka jest dla mnie. Kot jest mądry i wie, że nie powinien zbliżać się do cienkiego, żółtego przewodu. Nie robi tego nawet gdy nie ma tam prądu (układ wyłączony). Gdy biorę go na ręce i zbliżam się do ogrodzenia to złości się i fuka - później drapie. Krańcowy będzie wyłączał prąd, a nie fizycznie "rozłączał" przewód, który w tym miejscu musi być rozłączany, by komfortowo wyjść przez furtkę. Nie chodzi o wyłączanie prądu w przewodzie (krańcówka, kontaktron, itp.) a rozłączanie przewodu razem z otwierającą się furtką, tak by nie mieć go na wysokości 150cm.
-
Stycznik, włącznik
> Gdyby nie miało to znaczenia to pupil nie mógłby zbliżyć się do żadnego przewodu z prądem. > Ważne jest na jakiej zasadzie to działa? Pojemność, pole elektryczne? Pole elektromagnetyczne? Czy > sygnał w.cz? Pętla magnetyczna? Od tego zależy sposób rozłączania. > Chyba, że chodzi Ci o dezaktywację całości w momencie otwarcia furtki? > Nadal nie bardzo rozumiem jaki ma być efekt. Tak, chodzi mi o rozłączanie obwodu, gdy otworzę furtkę. Mam w domu od tego sterownik, który sygnalizuje mi dźwiękiem rozłączenie obwodu. Pośrednio, będę więc wiedział, gdy ktoś otworzy lub nie zamknie furtki. Furtka używana sporadycznie, do porządków w ogrodzie. Wierz mi, że w tym momencie nie ma to znaczenia jak to jest sterowane i jak działa. Kot ma się dobrze, prąd z przewodów w ścianach domu nie generuje u niego w obroży "alarmów". Wyobraź sobie przewód elektryczny jednożyłowy, grubości 0,5mm2, który po prostu w jednym miejscu potrzebuję przeciąć, zarobić jakimiś blaszkami, które będą się rozwierały przy otwieraniu furtki i zwierały, gdy będę ją zamykał. Nic ponad to. Cały mój problem to właśnie te "blaszki". Nie prąd, nie napięcie, nie sposób wzbudzania obroży, itp. Ps. Prymitywnie mógłbym w tym miejscu zamontować konektory żeński i męski i ręcznie to rozłączać i łączyć, ale chcę by robiło to się samo.
-
Stycznik, włącznik
> A sprawdzałeś, czy górny przewód przeniesiony na odcinku furtki na np. 2 metry nad ziemią nie > będzie działał tak samo? Jasne, że będzie. Ale po co mi drut na wysokości 2m ponad ogrodzeniem? Nie chcę by go było widać na zewnątrz. Teraz właśnie tak mam. W słupkach od furtki umieściłem dwa patyki i między nimi przeprowadziłem przewód. Wizualnie tragedia. Jak telefoniczna linia napowietrzna
-
Stycznik, włącznik
> Na jakiej zasadzie działa to wzbudzanie sygnału w obroży bo czegoś mi tu brakuje? To ważne, bo od > tego zależy sposób rozłączania. > Może masz jakiś link do opisu technicznego urządzenia? Albo chociaż symbol podaj. Uważam, że nie ma to znaczenia. Prąd albo płynie przez przewód w wtedy obroża kota - gdy zbliży się na odpowiednią odległość wydaje pojedyncze dźwięki (ostrzega) a jak zbliży się jeszcze bardziej to traktuje go prądem z baterii w obroży. Prąd w przewodzie na ogrodzeniu wyłącznie powoduje wzbudzanie układu w obroży. http://www.petsafe.pl/elektryczny-pastuch-dla-kota-cat-fence-cat-3-id-67.aspx Potrzebuję tylko czegoś do rozłączania tego przewodu przy otwieraniu furtki, dwie blaszki, itp. Tylko chce, by było to coś ładnie wyglądającego i trwałego.
-
Stycznik, włącznik
> Tzn. chcesz wykorzystać furtkę zamiast przewodu w tym miejscy czy tylko odłączać pastucha przy > otwartej furtce? Nie, chcę rozłączać przewód. Prąd ma płynąć przewodem przy zamkniętej furtce (zamknięty obwód) poprzez jakiś "styk". Otwarcie furtki otwiera obwód, bo rozłącza przewód.
-
Stycznik, włącznik
Skończyłem właśnie budowę ogrodzenia od strony ogrodu - metalowe słupki i rygle plus sztachety drewniane. Zrobiłem też tam furtkę i pojawił się problem. Mój sierściuch ma elektrycznego pastucha. Jeden przewód jest zakopany w ziemi, drugi leci na wysokości 150cm. Gdy nie miałem tam furtki - problemu nie było. Teraz chciałbym "coś" co będzie zamykało mi obwód elektryczny przy zamykaniu furtki i otwierało go, gdy otwierał będę furtkę a jednocześnie, przewód (izolowany) od pastucha nie będzie wisiał i nie będzie trzeba go omijać. Napięcie znikome, rzędu kilkunastu Volt, tylko do wzbudzania układu w obroży. Chciałbym zrobić to elegancko i funkcjonalnie. Szukam w googlach i znaleźć nie mogę. Może ktoś z szanownego grona ma jakiś pomysł?
-
Deska tarasowa drewno/kompozyt
> Siatkę pod deski dałeś? Rozważałem siatkę, ale jej nie dałem. Jak coś wpadnie to wyląduje na geowłókninie. Zastosowałem montaż widoczny - wkręty spax i nie ma problemu w odkręceniu jednej deski.
-
Deska tarasowa drewno/kompozyt
> Jak szerokie przerwy zostawia sie miedzy deskami tarasowymi zgodnie ze sztuka? Ja zrobiłem 5mm. Cztery uznałem za małe. Moje 'narzędzie' spax pozwalało na ustawianie 4,5,6,7mm.
-
Deska tarasowa drewno/kompozyt
> ile placiles za deske? Dombal, 129zł/m2, klasa A/B
-
Deska tarasowa drewno/kompozyt
> Marekpol1, co myslisz o legarach na bloczkach betonowych? Co prawda mam zamiar robic punktowy > fundament (swider i rurkowe szalunki), ale ciekaw jestem Twojej opinii. Wczoraj skończyłem swój taras o powierzchni 15m2. Zrobiłem tak: 1. Zburzyłem taras betonowy - był za wysoko i nie zmieściłbym legarów 2. Wybrałem ziemię na ok. 30 cm. 3. Uzupełniłem piachem kopalnianym, który zagęściłem 4. Położyłem 36 bloczków betonowych, tak by między legarami było 50cm, w linii legarów jest ok. 80cm 5. Geowłóknina - co by nie było zielska 6. Legary 7,5x4,5 położone na stopkach Sihga i mocowane do bloczków stalowymi kątownikami (usztywniły konstrukcję) 7. Deska modrzew syberyjski 140x27x300 mocowana wkrętami spax 8. Fotki będą jak wyschnie olej. To mój pierwszy taras i budowałem go prawie miesiąc Z obecnym doświadczeniem zrobiłbym go w tydzień
-
F1 i dzwiek bolidow
> Żeby było zabawniej, to Bernie Ecclestone też nie popiera tej zmiany i też krytykuje efekty . > http://www.f1wm.pl/php/news_id-31651.html Jakiś czas temu czytałem jakiś wywiad z nim i mówił, > że jak rozważano tą zmianę silników to on odradzał i mówił żę to szaleńśtwo, ale ktoś inny > (FIA, albo FOCA) chciał tej zmiany. Ecclestone to stary grzyb. Nie dalej jak dwa tygodnie temu mówił, że coś trzeba z tym zrobić. Wczoraj powiedział, że na torze nie jest tak źle, trzeba tylko nieco ją podgłośnić w TV... czyli - inaczej rozstawić mikrofony i wzmocnić dźwięk. Będziemy słyszeli rechot żab wokół toru Ecclestone pewnie zorientował się, że niewiele da się z dźwiękiem zrobić. Turbina, mniejsza pojemność i obroty - do ok. 12k, bo ciągle się słyszy o oszczędzaniu paliwa, nie sprzyjają zwiększeniu natężenia dźwięku. Jak drastycznie nie spadną wpływy z biletów i reklam - obawiam się, że nic z tym nie zrobią. Dalej będziemy oglądali wyścigi odkurzaczy, podgłaśniali telewizory i... zasypiali na wyścigach. Dziś podczas kwalifikacji ponownie zastanawiałem się, czy dalej to "widowisko" chcę oglądać, czy to mnie jakoś bawi, czy to już tylko wieloletnie przyzwyczajenie... > I do tego dużo tańśza, a emocji jest tam czasem więcej niż w F1. Czyżby to znaczyło że obiektywnie > jest lepsza, a F1 oglądamy z przyzwyczajenia.. Nie interesowałem się tym wcześniej, ale chyba przed wyścigiem F1, na niektórych torach, ścigają się GP2. Byłbym mocno wkurzony oglądając juniorską serię, której silniki pięknie brzmią a później oglądał królową motorsportu F1 z dźwiękiem... no właśnie, z piskami opon i buczeniem, czasem świstem turbiny, bez jęzorów ognia z wydechu - bo szkoda paliwa...
-
F1 i dzwiek bolidow
Dziś próbowałem kolejny raz zaakceptować dźwięk nowej F1... ale gdy usłyszałem komentatorów na torze, którzy relacjonują wyścig i to co się dzieje dla kibiców na trybunach i wokół toru - odpadłem. To już nie ta F1, którą oglądam od ponad 20 lat. Ecclestone myśli, że jak podkręcą mikrofony na torze to w TV będzie słychać silniki. Nie - bedziemy słyszeli opony, komentatorów i... świerszcze w trawie a nie silniki. Mam nadzieję, że europejscy fani - a właściwie ich odpływ, wpłyną na to towarzystwo wzajemnej adoracji i wróci prawdziwa F1 a ekoF1 odejdzie w zapomnienie. Ja oddałem głos na tej stronie: ferrarifansurvey GP2 jest głośniejsza i niewiele wolniejsza od obecnej F1. Cieszę się, że miałem przyjemność w 2013 roku usłyszeć na Silverstone dźwięk V8. Przed wyścigiem latały myśliwce i nieźle hałasowały, ale gdy na Luffield pojawiły się bolidy to miałem ciary
-
Pojemność zasobnika
Zapytam z ciekawości - jaką ma wydajność cwu ten piec dla wody ogrzanej o 30st.C ? Pytam dlatego, iż mam starego dwufunkcyjnego Junkersa 18kW i najbardziej wkurza mnie sytuacja, w której biorąc prysznic spada ciśnienie wody, gdy ktoś uruchomi inny odbiór. Bateria termostatyczna niby ogrania temat, ale przy większej deszczownicy może być to denerwujące. Ba, większej deszczownicy nie można też zastosować, bo mizernie z niej będzie leciało Planuję modernizację CO u siebie i zakup pieca z zasobnikiem ok. 30-50 litrów (3 osoby, 2x prysznic - bez wanny, WC, i odbiór w kuchni). Specem od grzania nie jestem, ale przeczytałem TEN artykuł i mnie przekonuje. Wady - też są opisane. Być może wspomniany w pierwszym poście mądrala ma takie rozwiązanie? Piec dwufunkcyjny z zasobnikiem - może zapełnić wiele wanien bez czekania na nagrzanie zasobnika, a jednocześnie nie ma wady o której wspomniałem.
-
Po co mi quattro? Pacjent A5
Moja rada - spróbuj pojeździć jednym i drugim. Miałem okazję w krótkim okresie czasu jeździć A5 3.0TDI 240KM Quattro i 2.7 190KM FWD. Fakt, drugi miał multitronika, ale różnice w prowadzeniu są odczuwalne. Oczywiście mam na myśli dynamiczne pokonywanie zakrętów, ruszanie z miejsca, dodawanie gazu na wyjściu z zakrętów, itp. Być może jestem trochę "skrzywiony" i mało obiektywny, bo sam jeżdżę Quattro i... moje kolejne auto też będzie z napędem AWD. Zgoda - w mieście, latem, przy spokojnej jeździe i małej mocy nie wykorzystasz tego napędu. Jednak gdy jest odrobinę mokro lub na śniegu - wierz mi, to przydatna sprawa. Oczywiście diesel 3.0 w A4/A5 powoduje, że duża masa jest z przodu i często tyłem można zawinąć. Ja to lubię
-
Tempomat w Stilo.......
> Możesz wyciąc... jeśli już masz bardzo zpie...ną przez tą manetkę od > Alfy to kup lepiej na Alledrogro i wytnij.... Bardzo sp... na nie jest, ale chciałbym załatwić to ładnie i oryginalnie Bez druciarki. Na allegro jakoś nie mogłem tego plastiku wypatrzeć. > A może w ASO taniej Nie podejrzewam, że będzie kosztował więcej jak 50zł.