Witam,
od pewnego czasu kropek "losowo" odpala/nie odpala na zimnym silniku, aku i klemy w porządku, kręci rozrusznikiem bez zastrzeżeń (o ile ma zamiar odpalić).
Objawy gdy nie odpala:
- przekręcam kluczyk w pierwszą pozycję (lampki na desce rozdzielczej się palą), przekręcam w drugą: rozrusznik robi jedno "ły" i wszystko gaśnie, jak gdyby aku został odłaczony (zegar zeruje się). Bywa też, że lampki nie gasną (zegar sie nie zeruje) ale powtórzenie operacji nic nie daje, gdyż rozrusznikiem nie ma siły już ruszyć).
Aby auto odpaliło, muszę odłaczyć klemę i podłaczyć z powrotem - wtedy pali bez żadnych problemów.
Zauważyłem że takich sytuacji nie ma gdy silnik jest ciepły.
Moze ktoś miał podobny przypadek?
Pozdrawiam