Zawartość dodana przez tymekradom
-
Światła
Witam Panda z 2003 r. moich rodziców. 2 razy zdarzyło się tak że po wyłączeniu silnika zamknięciu auta z pilota światła nie wyłączyły się. Raz rodzice to zauważyli, wystarczyło włączyć ponownie zapłon i wyłączyć i zgasły. Natomiast dziś nie zauważyli że świecą i aku się rozładował. Gdzie szukać usterki? Z góry dziękuję za wszelkie info. PZDR
-
Hamulce seicento
> Właśnie dlatego mechanizm jest/może być zapieczony. > Nie słyszałeś ,że nie używany organ zanika ? Nie słyszałem!!
-
Hamulce seicento
W zasadzie nie używam hamulca ręcznego, nie mniej jednak nie czułem wcześniej aby koło blokowało, samochód lekko się toczył. Jest sens wymienić pompę Prawdopodobnie nie odbił ci hamulec ręczny (linka) i stąd gorące koło, ciągłe tarcie i opory czego > skutkiem było wpadnięcie pedału w podłogę z powodu zagotowanego płynu. > Miałem identyczną sytuację w znajomego aucie - jak się ręką odciągnęło mechanizm hamulca za tarczą > kotwiczną było ok, ale samo nie chciało wracać. W środku pod bębnem wszystko wyglądało ok.
-
Hamulce seicento
witam W piątek jadąc moim seicento miałem dziwną sytuację. Otóż próbowałem zwolnic lekko naciskając hamulec, miałem wrażenie że wpadł w podłogę, tak jakby przepuścił trochę ale zwolniłem. Pomyślałem że może zdawało mi się. Kontynuowałem jazdę ale podczas ponownej próby hamowania, hamulec wpadł w podłogę, nacisnąłem drugi raz hamulec poprawił się ale delikatnie zarzuciło samochodem. Zatrzymałem się płyn hamulcowy był w zbiorniczku. Wydawało się ze wszystko ok. Natomiast tylne prawe koło było gorące i jak się okazało podczas próby ruszania było zablokowane. Odczekałem trochę, koło się odblokowało i pojechałem. W domu ściągnąłem kolo bęben ale wszystko było ok. Cylinderek nie zapieczony ładnie pracował. Profilaktycznie odpowietrzyłem układ. Póki co wszystko działa poprawnie, nie mniej jednak trochę mnie ta sytuacja zaniepokoiła. Nie wiem czy wymienić pompę hamulcową? Co Panowie proponujecie zrobić z tym fantem? Dodam ze seicento ma 14 lat, płyn był wymieniany na wiosnę tego roku.
-
alternator seicento 0,9
witam Od pewnego czasu szumiały łożyska w alternatorze, ale nie robiło to na mnie wrażenia. Ostatnimi czasy światła zaczęły pulsować, więc wczoraj postanowiłem zakupić kompletny szczotkotrzymacz wraz z regulatorem. Wymiana nic nie dała światła nadal pulsują. Alternator po przebiegu 93 tys, 14 letni. Opłaca się go reanimować ( wymieniać łożyska i inne części) czy kupić na allegro regenerowany za 150 zł? Dodam że sam nić nie zrobię nawet go nie zdemontuję.
-
brc x fly
> Padła pompa paliwa. Już wymieniona i auto myka aż miło. Ciekawe jak będą się sprawować nowe wtryskiwacze......... Mam cichą nadzieję że horror się skończy.
-
brc x fly
> Informacja z bieżącej chwili-auto odmówiło współpracy zarówno na benzynie jak równiez na LPG. Jutro > hol i diagnostyka komuterowa. Ciekawe co tym razem się "uszkodziło". > Ręce mnie opadają............. Padła pompa paliwa.
-
brc x fly
Informacja z bieżącej chwili-auto odmówiło współpracy zarówno na benzynie jak równiez na LPG. Jutro hol i diagnostyka komuterowa. Ciekawe co tym razem się "uszkodziło". Ręce mnie opadają.............
-
brc x fly
> Witam, >Tak jak umówili się serwis BRC dziś był. Wymienili listwę na BRC, oraz sterownik. Poregulowali i póki co śmiga. Ciekawe jak długo............ Dopłata 350 zł.
-
brc x fly
Gwarancja ogólnopolska-chciałem przyjechać do Warszawy do BRC i nie mogę!- Tam gdzie był montaż tam serwis gwarancyjny jest. I tyle. Fachowość techników z BRC z Tarnowa też daje dużo do życzenia. Jutro napiszę jak się sprawy mają. Padła propozycja wymiany listwy na BRC. Za dopłatą 350 zł - zgodziłem się aby mieć już święty spokój z autem.
-
brc x fly
> Można chyba z problemem zgłosić się do innego serwisu BRC. Nie wiem, jak to wygląda w praktyce. Własnie o to chodzi że nie mozna, chciałem tak zrobić.
-
brc x fly
Witam, odświeżając temat, auto było na diagnostyce komputerowej i specjalista stwierdził iż gazownik ustawił raz za bogatą mieszankę potem za ubogą, w efekcie czego zaświeciła się kontrolka silnika. Skasował błędy, ustawił nastawienia fabryczne zarazem stwierdził że auto pod kątem systemu zasilania benzyną jest sprawne i nie widzi potrzeby wymiany przepustnicy. Kontaktowałem się ponownie z BRC Tarnów i Pan z Tarnowa dalej uparcie twierdził że wina lezy po stronie auta. Wyjaśniłem mu że auto było na diagnostyce i że jest OK. Dodałem że skoro twierdzi że uszkodzona jest przepustnica to niech napisze emaila- ja przepustnice wymienię ale jak to nie da oczekiwanego efektu to go obciąże kosztami. Wycofał się z tego pomysłu. Dodał że jak raz jeszcze będę wzywał serwis z Tarnowa to obciąży nas kosztami za przyjazd technika. W czwartek przyjedzie technik z Tarnowa BRC. To będzie ich ostatnia próba - potem myślę napisać emaila do BRC aby wymontowali tą instalacje. Co można jeszcze zrobić? Pan od diagnostyki stwierdził że instalacja LPG jest źle dostrojona i problemy leżą ewidentnie po stronie LPG a nie auta. > Witam > Panowie proszę o wsparcie ponieważ pan gazownik chyba trochę szaleje. Ale do rzeczy. Auto rodzców > fiat panda 1,2, 2003 instalacja BRC X-FLY, listwa wtryskowa RAIL z wtryskiwaczami APACHE > czujnikiem ciśnienia i temperatury gazu. Reduktor Genius MB, centrala gazowa X-FLY. Auto od > początku nie chodziło jak należy, falujące wolne obroty, ale chodziło. Potem zaczęło gasnąć na > wolnych obrotach, nie chciało się przełączać na lpg, piszczy. Dodam że na benzynie jest ok. > Najpierw zalecienie brudna przepustnica, fakt była brudna. Zrobione. Potem regulacje średnio > co 2 tygodnie. Po regulacji tydzień spokoju i potem znowu lipa. Ostatnio stwierdzili z > serwisem BRC ze błąd jest w regulatorze wolnych obrotów oraz starym akumulatorze i zaciasnych > zaworach. Akumulator nowy zamontowany w zeszłym roku w zimę. Co radzicie? Zaczyna mnie to > denerwować ponieważ wydaje mi się że chłop nie potrafi sobie poradzić z problemem i szuka > dziury w całym. > Sam nie wiem co o tym myśleć.
-
brc x fly
> Witam Dziś skontaktowałem sie z BRC w Tarnowie. Miły Pan wysłuchał co mam mu do powiedzenia, następnie poprosił aby to samo wysłać emailem. Zaskoczony była sytuacja bo stwierdził że zakład który montował instalacje to dobry zakład. Wstepnie zaproponował wymiane listyw wtrysków bo na jegp gust to ona jest wadliwa ale na listwę o lepszych parametrach za dopłata z mojej strony 350 zł. W emailu ma napisać dokładnie jaka listwe proponuje oraz jak rozwiązać zaistniałą sytuację. Stwierdził \równiez że jak auto "chodzi" na benzynie dobrze to wina jest po stronie instalacji. Poinformuję o dalszych działanioach i propozycjach. Dzieki koledzy za wszystkie odpowiedzi i rady.
-
brc x fly
> A próbowałeś podjechać do czakramu w warszawie (maciejki 12) ? > Chyba ze masz bardzo daleko... No rodzice w Radomiu mieszkają więc to 100 km.
-
brc x fly
> Wymienisz przepustnicę, to zasugeruje wymianę auta. Nic innego nie pozostaje jak telefon do Tarnowa do BRC o zmianę zakładu. Chyba tak można zrobić?
-
brc x fly
> Pewnie chodzi do momentu aż wyjdzie poza zakres adaptacji. Luzy z pewnością sprawdziłbym. Luzy dziś sprawdzone. Są ok. Teraz stwierdził żeby wymienić przepustnice ( silniczek krokowy)
-
brc x fly
Czy uważasz że jak są złe luzy zaworowe to takie rzeczy mogą się dziać? I to że tydzień lub dwa auto chodzi OK a potem fisiuje?
-
brc x fly
> Podejrzewam, że luzy nie były jeszcze sprawdzane, bo silnik chodzi OK. Po kontroli luzów można się > zdziwić Gazownik stwierdził że są za małe o 0,05. Mechanik na to że nie ma to znaczenia. Ale zobaczymy w poniedziałek jakie są.
-
brc x fly
> Ja profilaktycznie sprawdziłbym luzy zaworów. no zdecydowaliśmy że to jeszcze zrobimy. Mechanik umówiony na poniedziałek. Ale póki co auto chodzi OK.
-
brc x fly
> Tak z ciekawości... Jaki jest przebieg silnika w km? Licznikowy, faktyczny, bo różnie bywa. 145.000 km
-
brc x fly
> W niektórych pojazdach procedura EOBD jest wyłączana, gdy w baku jest mniej niż 20% paliwa. Może to > mieć wpływ na działanie adaptacji czasu wtrysku paliwa, zwłaszcza gdy coś w układzie jest > skopane, a wygląda na to, że u Ciebie właśnie instalacja LPG jest tym "kopaczem". Inaczej > rzecz ujmując, gdy procedury EOBD działają w pełni adaptacja działa tak, że jest w stanie > poprawnie dostroić czas wtrysku do tego, co aktualnie dostaje (LPG), a gdy EOBD jest > dezaktywowane z jakiegoś powodu korekcja czasu wtrysku nie jest optymalna. Czy w związku z tym co piszesz, to znaczy że instalacja jest źle/niepoprawnie zamontowana? Czy TTTM?
-
brc x fly
> Sorry, bo zamiast odpowiedzieć na tamten post, to go wyedytowałem i zginęła mi jego treść. Za mało > ostatnio sypiam. > Natomiast mam zapytanie, czy auto szaleje w ogóle, jak ma mało benzyny w baku, czy szaleje wtedy > tylko na gazie, a na benzynie jedzie OK? Na benzynie jest OK nawet jak jest jej mało. Natomiast na LPG szaleje, nie che sie przełączyć, nie ma wolnych obrotów. Tak jak pisałem wcześniej po zatankowaniu póki co jest OK. To takie spostrzeżenia moich rodziców a właściwie mamy "kierowniczki".
-
brc x fly
> Moja rada jest taka: niech demontuje instalacja i oddaje kasę. Panda to nie prom kosmiczny żeby > sobie nie poradzić z instalacją w tym aucie. Partacz ewidentnie nie ogarnia tematu i mydli > oczy wyssanymi z palca problemami. Można tak zrobić żeby się zbierał z tą instalacją? Ja jestem gotów dołożyć parę stówek aby zamontował coś innego, ale też nie bardzo się garnie.
-
brc x fly
> Jeśli na benzynie objawy nie potwierdzają się, to po co to dotykać? > Jedź do jakiegoś lepszego speca, bo z tego, co piszesz, to Twój na takiego nie wygląda. Tych od BRC > mało nie jest. Przynajmniej u mnie. Z okna w pracy widzę dwa zakłady. Po drodze do domu mam > kolejne dwa. Problem w tym że instalacja jest na gwarancji i nie wiem czy mozna sobie tak dowolnie pojechac do kogoś innego. Malo tego najpierw Pan gazownik chciał jechac do Tarnowa do BRC ale w końcu Tarnów przyjechał do niego i te wydumki z z zaworami i regulatorem obrotów( domyślam się że chodzi o krokowca) to do serwisantów od BRC. Poza tym pan od instalacji zwinął kasę za montaz instalacji, a teraz się użala ile to on inwencji i czasu w to auto włozył. Ręce opadają.
-
brc x fly
> A sprawdzał, czy te wtryskiwacze nie są przypadkiem rozkalibrowane? Chodzi o to, że w takiej > sytuacji każdy cylinder idzie na mieszance o innym składzie. Żaden na takiej o składzie > pożądanym. Na benzynie auto chodzi ok. Silnik odpala z pierwszego strzału, równo chodzi. W momencie przełączenia na lpg zaczyma piszczeć nie chce się przełączyć, ale wtedy ręcznie przełączam na benzyne i auto jedzie spoko. Główny problem to wolne obroty falujące lub całkowity ich brak. Sugerujesz zatem aby dac sobie na luz regulacje zaworów? Bo ja pomyślałem ze zapłace za regulacje ile trzeba ale jak nie da to żadnego efektu to poprostu go obciąże tym. Zły jestem i tyle. > Jeśli auto nie ma problemów na benzynie, to są one w zasadzie jednoznacznie związane z LPG, więc > nie ma co Cię wkręcać w jakieś dodatkowe wydumane naprawy auta.