Objawy: Na początku brak przyśpieszenia, problem z odpalaniem, silnik gasnie przy ruszaniu, po jakimś czasie umiera zupełnie, nie można go odpalić ,rozrusznik kręci ale motorek nie reaguje.
Przyczyna: Uszkodzony czujnik położenia wału korbowego, komputer otrzymuje sygnał uszkodzenia i blokuje zapłon.
Lokalizacja: Możliwa tylko w ASO ,trzeba podłączyć do EXaminera.
Koszt: czujnik 85 zł, diagnostyka i usunięcie negatywnych informacji o czujniku(z komputera) 60 zł, robocizna 30 zł ,przy okazji sprawdzają srężanie w cylindrach(bo to typowy objaw ,przy uszkodzonych pierścieniach)
EDIT: Chciałem się poprawić bo popełniłem gafe ,która może skutecznie uniemożliwić zlokalizowanie usterki,otóż komputer nie odcina zapłonu ,tylko go gubi (tzw. wypadanie zapłonu), w moim przypadku następował za wcześnie ,kiedy próbowałem odpalić na otwartej przeputnicy to z kolektora dolotowego szedł ogień, sorki za błąd