w tej chwili odpala za pierwszym razem ale trzeba kręcić ok 1-2 sekundy, rok temu wymieniłem pompę i pogorszyło się, zaraz po wymianie było tak jak teraz a póżniej to trzeba było odpalać na dwa albo i pięć razy. ja mam pompę bosch, i mam wrażenie że daje za małe ciśnienie. gdy była orginalna pompa to panda paliła na dotyk
Odświżam temat. Prawdopodobnie przyczyną trudności w porannym zapalaniu jest uszkodzony czujnik podciśnienia w kanale dolotowym powietrza.
dla przykładu firmy BOSH nr 0261 230 030 kosztujący ok 150 zł. Procedura sprwawdzenia jest taka odłączyć jeśli zapali to znaczy że czujnik zepsuty. uwaga zapala się check engine. podobno po wstawieniu nowego po kilku zapaleniach gaśnie .
to co powyzej to teoria bo nie sprawdzałem tego.
rano długo kręce to często zapala od 1 razu, po odpaleniu gdy wciskam pedał gazu to silnik nie zwiększa obrotów, a po ruszeniu robi zajączki ( żabki) gdy silnik ciepły to w zasadzie pali od razu
czyszczenie przepustnicy to dobry pomysł
Dopiszę swoją historię.
Problemy z odpalaniem po dłuższej przerwie ok kilku godzin rozpoczęły się po wymianie pompy paliwa
trochę pomogła wymiana paliwa
czasami zapali w czasie pierwszego krecenia- dłuższego
niestety brak pomysłu jak to polepszyć
instal gaz inowrocław ul dworcowa 32
zdecydowanie nie polecam jeśli chodzi o sekwencje BRC
co do innych instalcji nie wypowiem się ale sprawdzać ich umiejętności nie mam zamiaru. nie mają nawet analizatora spalin
Autoryzacja firmy czakram to lipa