Zawartość dodana przez KotLarry
-
APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?
zdjęcia mnie i mojej bryki nie pamiętam czy tam nie był wtedy parking w stylu mas godzinę i nie ma możliwości dopłaty. to było na foto wjazd wyjazd pełen automat jak się dowiedziałem to kolega jak był to stał koło drzwi automat do placenia
-
APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?
Na podstawie listu żebym zapłacił 150 wypbraz sobie moje zdziwienie i wkur… jak w grudniu gdzieś byłem a w lutym chcą pieniędzy. ja nawet niewiem czy wtedy było coś więcej opisane. Na bank patrzyłem i parkowałem pod zwykłym znakiem P
-
APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?
kurde ale właśnie nie zawsze jest. a dokładniej na tyle czytelny że to płatny parking. ja wiem że tu same orły sokoly nikt Was nie oszuka ale uwierz mi. Akcja pod mc Donaldem - stałem pod znakiem P i nic więcej. Okazuje się że info o płatnym parkingu wisiało gdzieś obok.
-
APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?
złe porównanie. Do Lidla jedziesz bo Cię tam „zapraszają” na zakupy. to nie jest przykładowy z dupy parking bo chciałeś pospacerować. bliższe porównanie by było jakbyś pojechał do rodziny/znajomych a oni na pożegnanie wystawili Ci kwitek na 150 zł bo nie pobrałeś na wjeździe biletu a w sumie to poza tym posiedziałeś u nich o 20 minut za długo.
-
APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?
Na mojej wsi (uć i okolice ) to jest nowość. ja się dwa razy naciąłem. rozumiesz teraz moje podejście? poza tym Jak dla mnie to powinno być zunifikowane. chcą pobierać opłaty ok ale stop bandyterce
-
APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?
Ależ przecież to jest mega proste i tak było rozwiązane na macu - automatyczne zczytywanie tablic... Tak samo w Galeria ECHO - automatycznie wszystko - tu nie ma miejsca na zapłaci czy bedzie cwaniak. Bozsszz.... Ja nie wnikam dlaczego - kiedyś zaproponowałem, bo dla mnie też wygodnie - kawę mogę postawić pogadać i np możemy się zjechać gdzieś w mieście. I tak z tym człowiekiem nam wyszła tradycja, co w tym kurde złego? Teraz to rozumiem MC to kupuj i spier? Czy może spotkania to tylko z ziomami i dupeczkami i tylko z legitymacją szkolną? Ewentualnie na trasie ale to też niechętnie najlepiej mcdrive i z kibla nie korzystać? Jeszcze raz zapytam, po co te skrajności?
-
APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?
jeszcze raz pytam jaka inne historia? Byłem na spotkaniu w MCDonalds. 20 minut dłużej niż godzinę. NIE CZUJĘ SIĘ BANDYTĄ CZY CWANIAKIEM. Po prostu się zagadałem z projektantem. Kosztowało mnie to 150 zł. A normlanie bym wyszedł i zapłacił za czas przekroczony. Pojechałem do Kielc zaparkowałem na galerii ECHO. Automatem zaczytało tablice, wychodząc podszedłem do kasy podałem numer zapłaciłem za czas spędzony i wyjechałem. Nie rozumiem po co bronić tego chorego układu? Przecież logiczne, że nikomu normalnie nie zależy żeby płącić za to parkowanie więc kto może będzie maks tyle co jest darmowy okres...
-
APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?
Przypomnę, że ten wątek powstał, bo niezauważono, że jest płatny parking. Owszem: jeździsz musisz uważać i inne uje muje dzikie węże można pisać. Ale prawda jest taka, że te parkingi lubią się pojawiać w dość niespodziewanych miejscach i chwila nieuwagi może kosztować ponad 100zl... Nie tylko apcoa grasuje po naszym kraju. Ostatnio zobaczyłem stosunkowo mała tabliczkę że parking jest tylko do 2 godzin potem wypieprzać bo jak nie to 150 i nie ma możliwości zapłacić cokolwiek gdziekolwiek. Do bze że ja w ogóle zobaczyłem.
-
APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?
a ja np mam zlecenie na badania okresowe z pracy i wuj. se mogę głosować nogami jak się przejdę nie wiem skąd generalnie ja jestem ZA opłatami na takich parkingach żeby była rotacja. Ale jestem przeciw goleniu za spóźnienie i przeciw utrudnianiu życia. weź bilet rozlicz się w godzinę bo jak nie to nie ma nawet kasy ! Żeby dopłacić. czemu to nie może być wypośrodkowane? jest parking jest pierwsza godzina gratis potem jakaś średnio nie najmniejsza opłata za kolejne żeby kierowców nie rozpieszczać. Ale też możliwość rozliczenia przed wyjazdem. to takie trudne? Takie niemożliwe?
-
APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?
Przeciez tylko PIERWSZA godzina jest darmo. mozesz wykupić bilet na więcej godzin! Ale problem się pojawia jak nie wrócisz przed czasem. Co jest nieuczciwe. Bo albo nie zdążysz albo przepłacisz! o tyle że w mieście mogę zapłacić apka. I wtedy jest od startu do momentu jak Ci się przypomni to nie są przychodnie obok tylko na parku handlowym! dorwano mnie pod mc donalds w Sieradzu. moc nie można na więcej niż godzinę zajechać? jeszcze koło mnie majętnym takim to są chociaż dwie godziny. Ale i tak uważam że każdy powinien mieć możliwość uczciwie się rozliczyć a nie być traktowanym z góry jak przestępca. niech ja znajdę regulamin takiego „bezpłatnego” parkingu. zabawa w semantykę. z tego co pamiętam to parkingi są płatne ale bezpłatna jest pierwsza godzina. Z dopiskiem dla klientów sklepu.
-
APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?
kto nie chce? kto mało czytelnie robi parkingi platne kto pobiera opłatę 150 czy tam ile za brak biletu? To jest parking płatny. i każdy kto przekroczy czas powinien móc się z tego czasu rozliczyć. czytasz co napisałem ? parki handlowe to nie tylko Lidl Biedronka czy coś. ja mam tam lekarzy plus x innych sklepów i co teraz jak się spóźnię 10 minut to 150 opłaty? rlaczego jak jadę do typowej galerii to mam kasę i przed wyjazdem rozliczam rzeczywisty czas postoju??? nie chcą. No biedni. Dobre sobie. nawet jeśli to ma służyć rotacji aut, to nie można robić tego na rympał, licząc na błąd ludzki. Należy to zrobić tak, żeby nie było wątpliwości co do tego że klient mógł się rozliczyć z pobytem na parkingu.
-
APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?
a co mnie to? chcą pobierać opłaty to niech to robią czytelnie. nie wiem czy to był sam lidl czy jakiś kolejny „m park” w Łodzi takie parkingi są np przed galeryjkami w którym są przychodnie lekarskie!!! tak czy siak kazdy po przekroczeniu czasu powinien być w stanie dopłacić.
-
APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?
Dla mnie to żenada. Powinno być tak, że przy wyjeździe jest szlaban i możesz przed wyjazdem dopłacić 😕
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
a jak akurat nic nie będzie jechało? A poważnie. W jakiej odległości pieszy ma stać i czekać, a w jakiej może przejść? zwłaszcza że z tym szacowaniem odległości to jest wielka lipa u pieszych.
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
nie bij, ja tylko odniosłem się do jednego zdania, że pieszy MOŻE zakładać że kierowca go widzi. jestem wręcz przeciwnego zdania. pieszy prędzej może zakładać, że kierowca go nie widzi. Natomiast pomijając sytuacje nietypowe to uważam, że przy 50kmh ludzi na przejściu widać.
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
Nie słyszałeś Reachera? założenia zabijają! i to dosłownie w tym przypadku. musimy pamiętać, ze przepisy mają odpowiadać nie tylko wszelkiej maści supersprawnym mistrzom, tylko każdemu. również takim co jadą z A do B.
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
W Łodzi jeszcze chyba funkcjonuje. Jets pole do zmian - trzeba zmieniać - jak dla mnie kampania w TV plus jakieś znaki przy przejściach plus zmniejszenie ich na rzecz brodów plus likwidacja zwykłych przejśc na wielopasmówikach - tzn dodanie świateł przynajmniej.
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
Usunąłeś z mojej wypowiedzi fragment o nie wyciąganiu takich przykładów celowo? Ilu jest niepełnosprawnych w takim stopniu, że wejdą nieświadomie na przejście? Ile jest dzieci pozbawionych rodziców, których nie ma kto edukować nt przechodzenia na pasach? Jeszcze raz - nie da się całej odpowiedzialności zrzucić [fizycznie ] na kierowców. Trzeba rozmawiać i edukować również pieszych - co do ogółu. Może wtedy zostanie nam tylko znalezienie sposobu na te od urodzenia błąkające się po miastach dzieci.
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
nie spadnie. jak wspomniałem wiem z pierwszej ręki że najpierw szuka się winy kierowcy. Zobacz w ten sposób: społeczeństwo jest przekonane o swoim pierwszeństwie społeczeństwo nie zna przepisów zły policjant oskarża biedną potrąconą Kasię a to ten zły cham w nią uderzył! Rozumiesz w jakim kierunku to idzie? Co można zrobić, Może znaki przy przejściach? Krótki wyciąg z PoRD?? tak tak ja wiem jak ktoś jest niewidomy… przykro mi. Świat nie jest doskonały. niewidomi ludzie powinni mieć wsparcie ktoś im powinien wytłumaczyć. w czasach prehistorii tacy ludzie siedzieliby w jaskini albo by ich zjadły drapieżniki. Nie zrozumcie mnie źle po prostu nie chcę żebyśmy szli w absurdalne przykłady jakiegoś procenta osób, których nie jesteśmy w stanie ująć w ogólnym podejściu do prawa.
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
wąskotorówka Ci po oczach przejechała? równie dobrze można by odpisać, zatem najlepiej siedzieć cicho i nic nie mówić bo się biedni piesi obraża. czy może jednak rozmawiać edukować ??? wiesz taki przepis schowany w skrzyni na dnie na środku oceanu to nikomu nie pomaga. a nie sadzony aby ktokolwiek czytał do poduszki PORD cześć dla pieszych.
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
ludzie nie wiedzą tego często.
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
No to jak się bawimy w dywagacje to... zahamował na jakiej długości? Jak szybko potrafi człowiek nagle ruszyć ile czasu reakcji ma zwykły człowiek? 30-40 kmh to w sądzie może stanowić argument do obrony niewinności, może stanowić podstawę do minimalizacji uszkodzeń ciała. Ale w szczególnych warunkach... Jedynym ratunkiem byłoby nie jeździć lub trąbić przed każdymi pasami Bo człowiek biegnący przed autem i krzyczący uwaga to zbyt duży koszt
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
@kiziuk dlatego to wrzuciłem. W życiu różnie bywa, mam nadzieję, że żadne z nas nigdy nie będzie miało sytuacji potrącenia, a tym bardziej nie będzie musiała udowadniać, że jest niewinna. [brzmi to dziwnie, ale liczę, że wiecie o co mi chodzi]
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
W zasadzie należałoby napisać OBOWIĄZKOWO zahamować....
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
Generalnie nie bardzo wiem co wnosisz do sprawy. Jakbyś napisał, że woda jest mokra Ułani i idioci w autach to jedno, idioci piesi to drugie, ale "kierowca zawsze winny" to trzecie. Trzeba się zabezpieczyć, bo nawet policjant mi powiedział, zawsze w pierwszej kolejności jest szukanie winy kierowcy. I możesz uważać, ale może dojść do sytuacji gdzie pieszy i tak Ci pod te koła wlezie. A teraz dodatkowo jest kolejny przepis, który - nie chcę użyć słowa uderza w kierowcę, bo to nie jest jego zamysł, zwłaszcza po tym co obwniniony odwalał na filmikach! Ale w niektórych przypadkach, dla policji może być łatwym rozwiązaniem problemu na wezwaniu do potrącenia.
