Ostatnio kiedy byłem u rodziców, to powrócił temat co zrobić z autem, które w rodzinie jest praktycznie 20 lat, a właściwie od kilku lat nieużywane zalega w jednej szopie, dokładnie jest to:
Citroen GS Special 1,3 bokser chłodzony powietrzem o mocy 48kW (65KM) z 78r.
z bajerów auto ma w pełni hydrauliczne zawieszenie z trzy stopniową regulacją, które z tego co pamiętam jako dziecko było rewelacyjne na nasze drogi
i teraz są dwie opcje, albo auto jedzie na złom (ale szkoda wszystkim), albo odnowić i się cieszyć, ale trochę ten remont mnie przeraża.
Sam nie wiem co z tym fantem zrobić
zdjęcia z dzisiaj robione teflonem