Skocz do zawartości

bykdpta

użytkownik
  • Liczba zawartości

    118
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez bykdpta

  1. No zamieniłem miejscami przekaźniki i problem zniknął. Od tamtego czasu problem niie powrócił. Poczekam jeszcze trochę i zobaczymy.
  2. Temat powrócił. Właściwie to wracał tak średnio raz na pół roku, jak zaczynały się deszczowe dni. Potem ustępował i nawet szło o tym zapomnieć. Teraz powrócił tak, że moja połowa zaczęła suszyć głowę. W międzyczasie: 1. Oczyściłem rozrusznik. 2. Oczyściłem przewód masowy i klemy. Już miałem zamiar elektromagnes wymieniać gdy podczas badania okazało się, że rozrusznik nie zaskakuje bo nie dostaje prądu. Podejrzenia padły na stacyjkę i przekaźniki. Który przekaźnik jest od kręcenia rozrusznikiem?
  3. Sprawa wyjaśniona. Czujnik temperatury zasysanego powietrza non stop pokazywał, że ma ono 36 stopni. Na mrozie i w ciepłym garażu też. Pewnie latem usterka by się nawet nie objawiła ale zimą tak. Wszystkie inne wątki nie miały wpływu na opisane zjawisko. Teraz wszystko jest jak trzeba. Polecam ku pamięci w naszej bazie danych.
  4. > Jak sytuacja pod korkiem wlewu oleju ? CZYSTO > Jaki kolor ma olej na bagnecie ? NIE BUDZI PODEJRZEŃ > Jak wygląda płyn chłodniczy ? RÓŻOWIUTKI > Kiedy wymieniane świece ? 21KKM TEMU > Kable zapłonowe nowe ? OD NOWOŚCI TE SAME > Czujnik temp. płynu chłodzącego ? SPRAWNY > Podłączyć pod kompa i sprawdzić parametry pracy: > - wtryskiwaczy > - przebieg sondy lambda > - map sensor > W PII 1.2 8V lubiły padać centralki. 1.4 8V to nie dotyczy ? I DLATEGO JADE Z NIM DO KOMPA DO ASO W SOBOTĘ
  5. > Nie zalewa go? Jak często odpalasz na zimnym i robisz mało kilometrów, to może się tak zdarzać. jeśli miałoby Kropasa zalewać to co za to odpowiada i jak to wyeliminować?
  6. > niekoniecznie, kilka przypadków padniętego CPW miałem i to było jednym z nich, padającego/brudnego, > nie padniętego, bo by nie odpalił w ogóle Jaki opór na mierniku powinien mieć sprawny czujnik położenia wału?
  7. > Zerknij na czujnik położenia wału, wtyczki i sam czujnik. Przeczyść dokładnie. Gdyby to czujnik położenia wału, "pyrkanie" trwałoby cały czas. A tu mam do czynienia z 5-10 sekundową pyrkaniną. A jakie byłyby objawy, gdyby syf z odmy przedostał się do przepustnicy?
  8. Check się nie świeci. Pojadę podpiąć Kropasa do kompa.
  9. Właśnie skończyłem z czyszczeniem klem i masy oraz zamiana kabli wysokiego napięcia. Rezultat zerowy.
  10. Historia powtarza się co rano. Zaraz po odpaleniu gaśnie. Za drugim razem silnik rozpoczyna pracę ale nie na wszystkich garnkach, co słychać wyraźnie i czuć. Mija jakieś 5-8 sek. i silnik zaczyna normalną pracę. potem Kropas jedzie do pracy i staje na parkingu pod chmurką. Po południu odpala już normalnie. I tak codziennie. Wyimaginowałem takie przyczyny: 1. Klemy o masa. 2. Moduł zapłonowy. 3. Przewody wysokiego napięcia. Jakie jeszcze zaklęcie zostało rzucone na Kropasa?
  11. Jeśli zatrzymały się w pół szyby, i to jeszcze w górnym położeniu (pionowo), to najprawdopodobniej wytarły się rowki w ślimaku lub w kole zębatym w mechanizmie. Niestety, jeśli to jest właśnie to, to wymiana dotyczy całego mechanizmu. Nie kupisz pojedynczego kółeczka. Ale przyczyną takiego faktu są zardzewiałe końcówki mechanizmu (te do których przykręcasz wycieraczki). Odkręć i wymontuj. Rozkręć mechanizm. Jeśli to jet to co myślę, daj znać. Podpowiem jak naprawić na trochę...
  12. Właściwie to potwierdzam. U mnie objawy były takie: - zapalony check engine; - falujące obroty; Podłączenie do examinera wykazało błąd czujnika w kolektorze ssącym. Mechanik zobaczył, że odma jest popękana i zaproponował wymianę. Podczas wymiany okazało się, że w odmie jest pełno białego syfu i wody, która zamarzała i odmarzała. Po wymianie problem zniknął.
  13. Otóż szanowna moja małżonka z samego rana zaskoczyła mnie tą samą wiadomością z tym samym objawem. Znowu nie chce przekręcić rozrusznik. Minęło trochę czasu od ostatniego razu. Dzisiaj wieczorem zobaczę co się dzieję i będę próbował Waszych sposobów. Dam znać co i jak.
  14. No to nie pozostaje nic innego jak spróbować tego sposobu. Dam znać co i jak.
  15. No i problem powrócił. Po włożeniu kluczyka i przekręceniu w pozycję zapłonu - nic się nie dzieje. Pukanie w rozrusznik nie pomaga. A tak po 10 razie przekręcania kluczyka - zapala jakgdyby nigdy nic. O co, w mordę chodzi?
  16. Muszę dodać, że od wczoraj, Grandzior odpala za każdym razem. Tak, jakby nic się nie stało. Ponawiam więc pytanie, czy jechać i podpiąć się do Examinera lub innego systemu sprawdzającego błędy?
  17. > Trochę chaotycznie - rozrusznik kręci i nie zapala. Czy przy przekręcenieu kluczyka na pozycje AVV > czyli kręcenie rozrusznikiem , nic sie nie dzieje. dokładnie tak! Po przekręceniu kluczyka w pozycję gdzie powinien zakręcić rozrusznik - kompletnie nic się nie dzieje. Odrzucam awarię pompy paliwowej na 100%.
  18. W kluczyku mam centralny zamek i baterię. Myślę jednak, że to nie ma wpływu na objaw, który postaram się opisać. Wkładam kluczyk do stacyjki, przekręcam, zapalają się i gasną odpowiednie kontrolki. Słowem, nic zaskakującego. Przekręcam do pozycji zapłonu i... nic. Kilka razy ponowiłem próbę i dalej nic. Wkładam drugi kluczyk (oryginalny) i dalej nic. Moja diagnoza: 1. To nie akumulator - bo podczas zapłonu kontrolki nie przygasły i centralny zamek otwiera i zamyka samochód normalnie. Szyby też chodzą normalnie. 2. To prawdopodobnie immobilizer - bo za dziesiątym razem zaskoczył jak gdyby nigdy nic. Co myślicie? Czy podpięcie do Examinera wykaże przyczynę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.