Sam jeżdżę od pół roku laguną II ph II wszystkomającą. I powiem tak - oprócz końcówek drążków, i sworzni nic nie wymieniałem, a jestem taką osobą, która jak tylko słyszy coś niepokojącego to od razu szukam usterki. Ujeżdżam silnik benz. 2.0 135 km. Oprócz wysokiego spalania (jeżdzę dość dynamicznie) mam średnią z 15 000 km (trasa/miasto pół na pół) 10,5 l/100 km. Co do karty (noszę ją cały czas w portfelu), podchodzę do auta, ciągnę za klamkę, wsiadam, naciskam przycisk i jadę. Nic nie muszę grzebać po kieszeniach, otwierać, wsadzać, zamykać - bardzo wygodne. I nie miałem z tym ani jednego problemu. Auto kupiłem od firmy, serwisowane do stycznia tego roku - więc jak widać da się.
uważaj tylko na silniki diesla - tak jak koledzy napisali wyżej, lubią się psuć turbiny