> Odświeżam temat, ponieważ może komuś przyda się rozwiązanie problemu nie wyłączających sie
> wycieraczek:
> U mnie problem pojawiał się zawsze, jesli była chlapa, mocne opady deszczu, zwłaszcza przy
> temeraturach w okolicach zera. Wycieraczki same włączały sie i pracowały ciągle bez względu na
> położenie dźwigni włączania wycieraczek.
> Rozwiązanie jest takie: należało zdemontować masę sterująca wyłaczaniem wycieraczek - jest ona w
> przykręcona do nadwozia w okolicy reflektora lewego. Po odkręceniu połączenie było zardzewiałe
> i widać było tylko minimalny ślad styku z masą. Po wyczyszczeniu tego styku wycieraczki
> działaja idealnie
Niestety nie jest to rozwiązanie :-) Miałem oddzielnie dorowadzoną mase do silniczka, jednak bez skutku. Fakt ze przestały ci wycieraczki szaleć, pochodzi z poruszenia wiązką przy lewym reflektorze. Otóż nasze makrele mają instalacje pod spryskiwacze reflektorów, do których przekaźnik znajduje sie w skrzyczeczce przed akumulatorem. Starość nie radość, kable gniją i jest zwarcie. Na poparcie rozwiązania polecam schemat oraz fakt ze problem znika po wyłączeniu swiateł mijania (spryskiwacze działają tylko ze światłami)
Pozdrawiam P.