Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

eroico

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez eroico

  1. dzięki za odpowiedź... Uszczelka wymieniona, była przepalona pomiędzy 2 a 3 cylindrem... góra po zabiegach kosmetycznych w postaci nowych uszczelniaczy czyszczeniu, docieraniu itp... na chwilę obecną: - bulgotanie/przelewanie nie występuje, - dźwięk/stukot nie występuje, - silnik nie gaśnie przy dynamicznym zwalnianiu/zatrzymaniu... - silnik odzyskał moc...jak na jego możliwości rzecz jasna... - silnik na biegu jałowym pracuje prawie idealnie...tzn nadal ma fazy delikatnego spadku obrotów i lekkich drgań, ale zdecydowanie nie sprawia wrażenia jakby miał zgasnąć...w porównaniu do tego co było przez ostatnie 2 tygodnie można powiedzieć że jest ok, ale jednak - co może być tego przyczyną, a może to normalne?
  2. hm...silnik rozkręcony...ale głowica jeszcze nie ściągnięta...podobno popychacze, zawory są ok... na pytanie co wywoluje taki dzwiek/stukot padła odpowiedz ze jeszcze nie wiadomo, że może uszczelka, ze może wsteczny zaplon ... CO TO JEST WSTECZNY ZAPLON? jakim przyrządem sprawdza się Stan uszczelki?
  3. Oddałem auto do mechanika, sprawdził kompresję, na 1,4 - 12 na 2,3 - poniżej 5...stukot o którym pisałem wcześniej dobiega z silnika...podczas gdy silnik "ciągnie" stukot występuje ciągle, ale da się pojedynczy stukot "wywołać" na biegu jałowym bardzo szybko dodając gazu...ręcznie przy przepustnicy...generalnie auto nie nadaje się do jazdy - ledwo dojechałem do mechanika mechanik czeka na odpowiedź czy rozbierać silnik...w sumie to chyba nie ma wyjścia...ale czy macie jakieś sugestie co to może być i czy warto się bawić w remont...
  4. poszedłem w strone inferfejsu http://marik.lakie.waw.pl/Elektronika/Opel/8192hw.htm zrobiłem płytkę (układ z max232) i w sobotę próbowałem użyć wraz z programem efilive 4.6.5 ...gdy podłącze sam interfejs pod port com to go wykrywa i podobno echo odpowiada poprawnie, ale jak podłączę pod sterownik astry to aplikacja przestaje wykrywać interfejs :D...nie mówiąc o wykrywaniu astry ...i jeszcze nie wiem o co chodzi... w ostatnim tygodniu, poczyniłem badania: -Sygnały we wtyczce do silnika krokowego sprawdziłem. Sam silnik wymontowałem, umyłem i zamontowałem ponownie - bez zmian w zachowaniu silnika, podmieniłem na inny (na używany), ale nie ustawiałem go w żaden sposób- nie wiem czy trzeba - bez zmian w zachowaniu silnika, - wyciągnąłem obudowę filtra powietrza - zatkałem dziurę którą obudowa połączona jest z jakimś pojemnikiem w nadkolu (na łączeniu podwinięta była uszczelka)- poskładałem wszystko i odpaliłem silnik - efekt: obroty nie skakały ale był bardzo niskie i silnik pracował bardzo niestabilnie - głuchy stukot i mocne drgania. w końcu zgasł. poskładałem wszystko tak jak było oryginalnie . - odpaliłem silnik odłączyłem wtyczkę od mapsensora (napięcie i masa we wtyczce są, nie wiem w jakim stanie przewód sygnałowy) http://corsa-b.cba.pl/map.htm, zachowanie silnika bez zmian tzn tak jak na filmiku, więc podłączyłem wtyczkę (czujnik wcześniej wymontowałem przyniosłem do domu i sprawdzałem napięcie w zależności od podciśnienia...zgodne z parametrami zamieszczonymi w linku) - odłączyłem wężyk co idzie do klapki w obudowie filtra - silnik bez zmian, podłączyłem wężyk, odłączyłem wężyk co idzie od zaworu zwrotnego (? - takie okrągłe coś z trzema rurkami ) do serwa potem drugi - chyba od klapek nawiewu (przełączanie obieg wewnętrzny zewnętrzny) - w jednym i w drugim przypadku praca silnika bez zmian. - odłączyłem wtyczkę od czujnika przepustnicy (napięcie i masa we wtyczce są, nie wiem w jakim stanie przewód sygnałowy,przy okazji sprawdziłem rezystancję czujnika - była stabilna) - silnik popracował niestabilnie z minutę po czym obroty się ustabilizowały, ale były wyższe niż dawniej na biegu jałowym (nie mam obrotomierza ), podpiąłem wtyczkę -> powoli powracało falowanie obrotów. zgasiłem silnik odpiąłem akumulator, ponowne uruchomienie silnika - zachowanie zgodne z filmikiem. sprawdziłem czujnik temperatury cieczy chłodzącej umieszczony w kolektorze dolotowym - zimny silnik - oporność ok, ciepły silnik - oporność ok (stabilna i w granicach zgodnie z wyżej zamieszczonymi linkami) wszystkie testy robiłem na benzynie, z tym zapłonem jeszcze nic nie zrobiłem - nie mam czym i jeszcze nie wiem jak...
  5. W poprzednim poście zapomniałem dopisać, że w styczniu tego roku wymienione zostało jeszcze: sprzęgło, akumulator, a około miesiąc później, parownik i przewody lpg. cd zasilania gazem to ponownie zamieszczę link ze zdjęciami, http://www.editer.pl/fotka/9a53d0ca942e8fd9e7d15063089490b7_1.jpg http://www.editer.pl/fotka/716b941797e19aedea16e12ace024823_1.jpg Po za nowym parownikiem i nowymi przewodami nic się nie zmieniło, ostatnia regulacja gazu była jakieś 5 miesięcy temu i od tego czasu (aż do teraz) nie było żadnych wymienionych poprzednio problemów. Cd zapłonu - odkąd mam astrę nikt nic przy zapłonie nie robił, jakieś 3 lata temu wymieniłem palec rozdzielacza. Podczas ostatnich oględzin sprawdziłem kopułkę - zużycie bolców około 1mm. Dziś próbowałem odpalić - bardzo ciężko - za pierwszym razem słabo kręcił (jakby rozładowany akumulator - rano napięcie na akumulatorze wynosiło 12,7V, a później pomiar napięcia podczas pracy silnika (rozgrzanego) wyniósł 14,67V) a za drugim rozrusznik kręcił ale silnik nie chciał zaskoczyć, pomogło lekkie wciśnięcie i przytrzymanie pedału gazu. Gdy zdejmowałem nogę z gazu silnik chciał gasnąć. Dopiero po ok. 2 minutach i kilku przegazowaniach pracował bez dodawania gazu, ale praca bardzo niestabilna - całym autem trzęsło. (zapalanie i wszystkie próby na Pb, ale po przełączeniu na lpg kultura pracy taka sama).
  6. Witam ponownie, historii z astrą ciąg dalszy: w styczniu tego roku wymieniłem: -uszczelkę pod głowicą z planowaniem głowicy, - świece, rozwiązało to problem ciągłego bulgotania, jaki opisałem w poście z 29 października 2013 roku,...na pół roku... 2 tygodnie temu zaczęło się ponowie -> sporadycznie (bo do tej pory zdarzyło się to przy 3-4 uruchomieniach silnika/ ruszaniu) słychać 1 bulgotanie w układzie...płynu od wymiany uszczelki, po odpowietrzeniu itp. praktycznie nie ubyło. Do tego doszedł brak mocy silnika, przy dodawaniu gazu dusił się, a czasem zaczynał przyspieszać ale dopiero po ok 1 sek. Sprawdziłem kody błędów (kod 13), czujniki (po za cz. temperatury), cewkę zgodnie z http://www.czarnikm.republika.pl/c14nz.htm, wymieniłem sondę lambda na nową NGK. Sprawdziłem czy pracuje na wszystkich cylindrach -> nie pracował na 2 i niestabilnie na 3, wymieniłem przewody WN. Po czym silnik pracuje na wszystkich cylindrach, wydaje się że z przyspieszaniem jest lepiej ;P....ale głośny metaliczny stukot/drganie pozostało. Do tego nie trzyma obrotów na biegu jałowym bez względu na temperaturą oraz zarówno na Pb jak i LPG. Zdarza się że po zapaleniu silnika z wciśniętym sprzęgłem silnik zgaśnie po zwolnieniu sprzęgła (oczywiście na biegu jałowym). Po wymianie sondy, odłączeniu akumulatora zrobiłem około 20 km tylko na Pb zdarzyło się że: - silnik jakby na ok 1 sek. przyhamował samochód podczas zjeżdżania z górki (na włączonym biegu bez sprzęgła rzecz jasna). - przy zwalnianiu z 70km/h przed rondem zgasł silnik i pojawił się błąd (odczytałem kod: 35) Nagrałem filmik: http://www.megawrzuta.pl/download/ca8cc6d7a14b421270d4a332d2d544f4.html (na filmiku widać że w chwili stabilnej pracy silnika wypiąłem wtyczkę z czujnika krokowego i obroty się ustabilizowały) przy 4 próbach wypięcia wtyczki, przy 3 które były w chwili stabilnej pracy silnika, silnik pracował bez czujnika stabilnie, natomiast silnik zgasł po wypięciu wtyczki w chwili niestabilnej pracy silnika. Kolejny problem -> przy dodawaniu gazu podczas jazdy/ruszaniu (lub przy próbie przyspieszania na zbyt wysokim biegu) pojawia się głośny metaliczny dźwięk/stukot/drganie o dużej i stałej częstotliwości, niezależnie od prędkości i biegu, dźwięk występuje zarówno na Pb jaki LPG ale na LPG jest słyszalny a na Pb jest głośny... Nie wiem co to może być -> katalizator? ( dzisiaj przy chwilach niestabilnej pracy silnika na biegu jałowym podobny (ale raczej cichy) dźwięk pojawiał się i dobiegał jakby z poduszki silnika od strony akumulatora).
  7. eroico odpowiedział maaster na temat - Opel
    > nie wiem jak to opisać,taki cholera jakis zgrzyt przy kręceniu na samym początku,trwa to może 1 > sekunde w dalszej fazie kręcenia ustepuję. > Tak bardzo sam dzwięk mi nie przeszkadza ale może sie coś sypie. Albo zimny dziad i tak ma bo to > sie pojawia już poniżej 5stopni C. Czy Kolega rozwiązał problem z tym dźwiękiem? Mój rozrusznik zaczął zachowywać się podobnie i dopiero gdy temp. spadła poniżej zera...czyli niedawno różnica taka, że dość długo trzeba kręcić żeby zapalić (nowy aku. świece wymienione a temp. tylko około -5 stC) i ten dźwięk trwa jeszcze ok. 1 sek. po zapaleniu, przechodząc w hm...pisk...
  8. Chłodnica wymieniona jakiś czas temu, bulgotanie zanikło...płynu nie ubywa... Powracam do tematu reduktora...na 70% zrobię regenerację, ale zastanawiam się co jeszcze przy okazji wymienić. Pierwsze co przychodzi do głowy to gumowe węże i tu do Was pytanie - jakiej firmy? druga sprawa to rurka miedziana, ale sądzę że obetnę tę skorodowaną część, kupię tulejkę zaciskową i wystarczy...na co jeszcze powinienem zwrócić uwagę?
  9. > Można przerobić. zatem przycisk zrobiony i założony, niestety skończyło się na wykorzystaniu samej obudowy...wrzuciłem do niej zieloną diodę led (wykorzystałem przycisk z żółtym podświetleniem zatem efekt jest bardzo ładny...żółto zielony ) i trochę lepszej jakości przycisk smd do wlutowania na płytkę, przykleiłem wstępnie super glue, a póżniej zalałem klejem na gorąco...działa ! jutro oddaję auto do gazownika, celem wymiany butli...
  10. Hm... po oględzinach przycisku stwierdzam co następuje, przewody: czerwony do anody (V+) brązowy do katody (masa) diody, natomiast niebieski i czarny do przycisku...marznąc w aucie przyszło mi do głowy, by wykorzystać przycisk do świateł przeciwmgłowych, mam tylko jeden do tyłu, a po jego lewej stronie zaślepka, więc można dać drugi - tylko one nie są chwilowe, czy ktoś rozbierał można je przerobić?
  11. heh...na pewno tylko butlę wymienię...świat pełen ciekawych ludzi, na każdym kroku, dobrze że nie wszędzie dzięki za pomoc w tej sprawie jakby ktoś coś wiedział o przełączniku to też proszę maoie i przede wszystskim vendorr dziękuję za zaangażowanie:)
  12. cóż mój reduktor to landi taki jak tutaj sznurek - autokacik czyli dgm 37785 gpl vd7029 ...czy po takiej regeneracji trzeba coś ustawiać, dostrajać? czy wystaczy kupić taki zestaw naprawczy i przy pomocy prymitywnych narzędzi uda się taką regenerację zrobić? zastanawiam się też czym się różnić mogą reduktory ze sklepu, do którego namiar dodał kolega, od mojego...bo gazownik powiedział, że koszt nowego to około 500 zł więc nie wiem czy szuka jelenia czy co
  13. potrzebowałem chwili na oswojenie się z rolą ojca, ale to chyba proces ciągły więc moja astra ma w końcu nowe miedziane przewody hamulcowe (za całość zapłaciłem 168 zł) + silentblocki wahaczy - febi (2x 36zł) + sworzeń wahacza (1x 33zł) + robocizna 140 zł ale przy okazji zauważyłem wyciek w chłodnicy więc czeka mnie w wymiana... valeo - jest sens czy może jednak taką za 1/2 ceny ? przyznaję, że jeszcze nie szukałem (na autokąciku) ale w. google nie dał mi jednoznacznej odpowiedzi więc - przełącznik gazu taki zielony diodowy do landi les 98a umieszczony był w takim miejscu, że w końcu musiałem go kolanem rozwalić... z racji, że czeka mnie wymiana butli i regeneracja parownika (w sumie powiedziano mi 500 zł za butle + 250 za regenerację) pomyślałem, że wymienią mi przełącznik...ale powiedzieli że 60 zł.... cholera... dioda i 4 przewody...przecież to zwykły przełącznik chwilowy/impulsowy... tylko czy ktoś ma schemat połączenia?
  14. sufit mam już dość brudny...ale nie mam ochoty bawić się w zimie z wymianą poszycia a głową starego podtrzymywać też nie chce, więc odpuszczę sobie...przynajmniej do wiosny
  15. dziękuję za pocieszenie w takim razie zajmę się bardziej palącymi problemami... tak trochę z innej beczki - czym wyczyścić podsufitkę tudzież całą tapicerkę bez używania odkurzacza wodnego i innych tego typu wynalazków ?
  16. no tak tylko teraz kwestia już nie tyle samej uszczelki co ogólnie remontu - nie wiem jak szybko będzie postępował spadek osiągalnego ciśnienia, zatem lepiej wyremontować go już teraz? czy można jeszcze pojeździć?
  17. nie mogę już edytować poprzedniego postu, a mam kolejną małą cegiełkę na stosie informacji o stanie mojej astry - ciśnienie sprężania na silniku jest równe i oscyluje w pobliżu 9 atmosfer...
  18. Przepraszam, za opóźnienie - w międzyczasie udało mi się rozwiązać jeden problem - alternator (wymieniona dioda wzbudzenia, szczotki, łożyska) przez weekend zrobiłem około 500km (2x200 + reszta miejscowo) po ostatnim problemie z podjazdami te 100km zrobiłem na benzynie, były problemy z przyspieszaniem (rozpoczynało się normalnie ale zaraz potem zwalniał, tak jakbym nagle zdjął nogę z gazu) natomiast te długie trasy zrobiłem na lpg i takie zjawisko nie występowało...chociaż w moim subiektywnym odczuciu auto jest słabsze...płyn chłodniczy jak na razie nie ubywa... - zamieszczam zdjęcia instalacji: link 1 link 2
  19. > Tak duże ubytki płynu muszą być widoczne. > Płyn chłodniczy wyciekając na gorące elementy silnika i osprzętu pozostawia zacieki > niebiesko-zielone. (...) > I tutaj można szukać również przyczynę uciekającego płynu, sprawdź czy masz suche dywaniki u > siebie i u pasażera, może przeciekać nagrzewnica do kabiny. przy termostacie jest nalot/taki jakby cukier...po za tym nie zauważyłem...ale żona przypomniała mi o jednej sytuacji, (podobno mi o niej mówiła ) jak po ponad tygodniowym nie korzystaniu z samochodu (się czasem zdarza ) po porze deszczowej...dywaniki nie były mokre, ale wyraźnie ciemniejsze, hm... wyczuwalnie wilgotne... > Ja na twoim miejscu pojechałbym do mechaniora i poprosił o zbadanie ciśnienie sprężania, wtedy wiele może się wyjaśnić. i w zeszłym tygodniu dzwoniąc do niego i umawiając się na dzisiaj, mówiłem mu o tym...a dzisiaj wpadłem do niego tak z biegu i wyleciało z głowy...a czemu on nie wpadł na to to nie wiem... cd linku - dziękuję korzystałem z tego poradnika przed zimą...filtr wymieniłem itd...nie pomogło, obieg wewnętrzny mam sprawny, otwieranie/zamykanie słychać i czuć różnicę w jakości powietrza...ale przed zimą (czyli chyba ten czas się powoli zbliża) zrobię ponowny przegląd... butlę i tak mam już nieważną, więc wizyta w "salonie" lpg mnie czeka... postaram się rozrysować połączenie/tudzież zrobić zdjęcie...
  20. Zatem jestem po wizycie u mechanika... posłuchał, posprawdzał... stwierdził, że silnik równo pracuje (a jakby uszczelka była uszkodzona pomiędzy tłokami to nie pracowałby równo), nie dymi na biało, nie bulgocze płyn w zbiorniku (po odkręceniu korka) więc wg niego uszczelka ok...cd tego, że zasłabł podczas podjazdu pod górę to zwrócił uwagę na monowtrysk (że takie zjawisko występuje często jak dużo jeździ się na gazie, to się zapieka i później na benzynie jest problem, z tym że ja raczej na 100% jechałem na gazie...no chyba, że już gazu nie było i się sam na benzynę przełączył...)...on obstawia, że przyczyną będzie nagrzewnica...objawy jakie na to mogą wskazywać to słabe grzanie, parowanie szyb... cd alternatora...jadąc do mechanika kontrolki zachowywały się jak to opisałem wyżej...natomiast wracając, w pewnym momencie zgasły i już nie mrugają...czyli przed zapaleniem świecą obie, podczas pracy żadna, a przy gaszeniu świeci akumulator... ech...
  21. No cóż...auto od mechanika odebrałem...nic po za dolaniem płynu nie zmieniło się...mechanik zdziwiony mówi mi, że w tym aucie nic jeszcze nie było wymieniane ...ale z silnikiem nie potrafi mi pomóc...zatem w poniedziałek jadę do następnego...płyn jest, mechanik podobno odpowietrzył układ, ale bulgotanie występuje nadal... i podał mi całkowity koszt wymiany sprzęgła szacuje na 700-800zł...a wymiany przewodów hamulcowych 500zł... ceny są bardzo przyjazne
  22. sprawdziłem poziom płynu chłodniczego...zbiornik pusty...historia płynu w skrócie - rok temu ostatnia dolewka, miesiąc temu troszkę poniżej minimum... byłem u mechanika...dolał 2 litry... po ostatniej wymianie oleju zrobiłem około 5 tys km...i dolałem około 1l bo ubywa... przy poprzednich 15 tys km dolałem znacznie mniej... nie miał czasu, więc nie patrzył na spód auta, z tego co było wiać z góry, stwierdził, że uszczelka pod głowicą ok, mówiłem że miska olejowa mokra itp...auto zostawiłem...(wahacze i przewody hamulcowe...) ale ogólnie mam mieszane uczucia po wizycie...w ciągu miesiąca zjadło mi 2 litry płynu...wciągu pół roku litr oleju...a mechanik się szczególnie nie przejął...stary silnik itp...a do tego spadku mocy przy podjazdach nie odniósł się wcale...aha miał wątpliwości cd temperatury, że niska (zrobiłem jadąc do niego około 3km...stał z włączonym silnikiem na postoju i wentylator się na chwilkę kilka razy włączył, ale ogólnie temp. była poniżej pierwszej białej kreseczki...czyli około 80 *C) i w sumie długo muszę czekać, żeby z nawiewu leciało ciepłe powietrze...jadąc zaraz po uruchomieniu silnika (rano, tegoroczna jesień) to około 5km w mieście...ale zawsze zrzucałem winę na lpg...może niesłusznie... przy okazji pojawiło się nowe zjawisko dotyczące kontrolek akumulatora i wykrzyknika...mrugają wraz z kierunkowskazami...
  23. wróciłem do domu dopiero po zmroku (z tym, że oczywiście nie astrą), nie udało mi się dzisiaj zajrzeć pod maskę, ale na jutro umówiłem się z mechanikiem... to bulgotanie towarzyszyło mi od początku mojej przygody z astrą...ale odbywało się na zasadzie 1 włączenie silnika/ruszanie = 1 bulgotanie a teraz się to zmieniło, ale posprawdzam jutro dokładnie układ chłodzący... P.S. nie napisałem w pierwszym poscie (w sumie nie wiem z jakiego powodu, a wydaje się to dość ważne), że podczas podjeżdżania pod górę samochód sprawia wrażenie jakby nagle stracił moc...jadąc po równej drodze, czy z górki nie zauważyłem tego problemu, natomiast pod górę po za bulgotaniem występował właśnie ten nagły spadek mocy...w zasadzie ledwo udało się pokonać wzniesienie, na które wcześniej autko wjeżdżało na 3 biegu bez najmniejszego problemu... P.S. 2 w pobliżu mojego zakładu pracy jest auto serwis...wysłałem do nich zapytanie o koszty naprawy, odpowiedź : Quote: Poniżej orientacyjny koszt obsługi po specjalnej promocyjnej stawce. W razie pytań proszę o kontakt. Uszczelka: oryginał 100,elring 60zl robocizna 310 Simering oryginał 50,elring 20 robocizna 120 Uszczelniacze orginał 20zł/szt elring 5zl/szt robocizna 340 Tulejki wahacza: pozioma orginał 130 Febi 20zl/szt pionowa orginał 65 Febi 40zl/szt robocizna 150 Sprzęgło luk 350 sachs 350 robocizna 400 Przewody po zdemontowaniu starych ale trzeba liczyć w granicach 200 zł na pewno. 400 wszystkie
  24. dziękuję za odpowiedzi, analyzer64 -> cd głowicy - ja nie mam kompletnie pojęcia co warto zrobić, jak już będzie rozbebeszony...bo wymieniać samą uszczelkę wydaje mi się bez sensu (za rok dwa znów rozkręcać silnik bo coś tam i znów wymieniać uszczelkę...)...jednocześnie jak mechanik wymieniał rozrząd to nie wymienił simeringu i chyba też zaczął popuszczać... > Nieliczne przypadki może i są, ale to rzadkość. samochód po dziadku...a on był z tych co to tylko w niedzielę, jak ładna pogoda, wyjeżdżał z garażu...na corocznym przeglądzie też było dopytywanie z którego roku, bo ładnie podłoga zachowana itp...także ja wierze, ale pewności nigdy nie ma (taka dygresja-> zrobiłem rok temu renowacje haka, założyłem podkładki cynkowane, ze zwykłego sklepu metalowego...wczoraj jak się im przyglądnąłem (po roku, jednej zimie!) to zwątpiłem....tak napęczniały, że w palcach się je można skruszyć...jednak to coś czym sypią drogi robi swoje...a tu zima idzie...)
  25. dziękuję za odpowiedź...pompa wody była wymieniana okolo 1,5 roku temu (wymiana rozrządu), wiem że to nie świadczy o szczelności, ale założyłem że zmniejsza prawdopodobieństwo... i oczywiście szukam, ale samochód potrzebuję (jak pewnie prawie każdy) codziennie...a teraz (wczoraj jadąc pod górę samochód był dziwnie słaby, do tego to bulgotanie) + jeszcze zaczęła świecić (żarzyć się, ale różnie w zależności od obrotów, drgań) kontrolka od akumulatora i wykrzyknik..pomierzyłem napięcia (14,4 -14,5 V) i prąd ładowania amperomierz +-50A + bocznik...i ładowanie jest...a jeszcze jakieś odgłosy z przestrzeni skrzyni biegów....normalnie boje się do auta wsiadać, bo mnie jeszcze radio cdromem zaatakuje ....

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.