Do zeszłego roku też robiłem testy z różnym miksami. Wychodziło różnie - raz lepiej raz gorzej.
Upierdliwe to zwłaszcza w trasie.
W tym roku kumpel mi podesłał namiar na facebooku na płyn Zebry (https://www.facebook.com/ChlopakiNiePlacaPL)
Zrobiliśmy zrzutkę na sześciopak i jak do tej pory wszystko hula.
Ja jestem zadowolony bo przywieźli mi to od razu do domu. W sumie wyszło po niecałe 12 zł za 5 litrów.
Żona nie narzeka, bo smrodu nie ma. Jest git ;-)
Pozdro i powodzenia
Tomek
> Z tymi marketowymi niestety dużo zależy od serii. W zeszłym roku miałem z LIDLa i na zimę dolałem
> go do ok. 1/4 zbiornika płynu letniego. Przy lekkich mrozach tak ok -5 nic nie zamarzało, Ale
> jak przyszło -20 stopni, to już mikstura t nie dała rady Dolałem wtedy trochę (niedużoo)
> denaturatu, na drugi dzień -20, a płyn elegancko rozpuszczony
> W sumie to denaturat rozrobiony z wodą jest najtańszym i niezamarzającym płynem. Tylko że niestety
> capi i ciężko ten zapach wyeliminować.