Witam,
Od dłuższego czasu głowię się nad moim seicentem 1.1spi, włożyłem już w niego dość dużo kasy a problemy pojawiają się jeden za drugim. Teraz mierze się z problemem prychania z tłumika [
] wymieniłem świece i przewody na ngk, cewki, wyregulowałem zawory jak mi polecono i nadal to samo, gdy się jedzie nie czuć tego jakoś nadzwyczajnie ale np. po długiej jeździe autostradą przy zatrzymaniu się auto bardzo się trzęsie a prychanie jest nasilone. Z tłumiku leci mi woda, ale to normalne chyba przy krótkich trasach jakie robię. Wczoraj odkręcałem świece, kolor mają normalny, nie są zanieczyszczone nadmiernie, ale poprzekręcałem je do innych cylindrów i problem jak by się nasilił a do tego przy przyśpieszaniu dławi się na chwilę i dopiero po pewnym czasie wchodzi na obroty. Macie jakiś pomysł? Bo ja już nie mam sił do tego auta.
Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.