Witam, jakoś miesiąc temu zepsuł mi się szyberdach w moim stilo, mianowicie dach przestał się otwierać i było słychać tylko przeskakiwanie zębatki w silniczku od szyberdachu ; / Po kilku tygodniach stwierdziłem że pasowałoby się za to zabrać, niestety bez skutku szukałem kogokolwiek z okolic kto mógłby mi naprawić ten szyberdach. Nawet w serwisie Fiata nikt nie chciał wziąć się za naprawę tego szyberdachu. Stwierdziłem że przydałoby się samemu za to zabrać skoro nikt inny nie chce ( nie wiedziałem że szyberdach może zawierać aż tak dużo elementów) Po rozebraniu podsufitki i oglądnięciu silniczka od szyberdachu mogę stwierdzić że jest on w pełni działający, zębatka i inne elementy są w stanie dobrym i działają. Poszedłem dalszym tropem gdyż sama wiedza o tym że nie jest to silniczek nie dawała mi spokoju. Rozebrałem cały szyberdach i przed oczami miałem samą ramkę z szybkami. Z samego początku zauważyłem że jest coś nie tak z prawą stroną szyberdachu (od strony pasażera), linka/cięgno od tej strony chodziła luźno nie miała żadnych przeszkód w poruszaniu, z kolei druga strona pozostawała napięta i mogła się tylko poruszyć. Po rozebraniu szybek zauważyłem że jest coś nie tak, linka od prawej strony chciała cały czas przesuwać następne szybki do tyłu nie otwierając pierwszej do góry. Po otwarciu tego tzw. mechanizmu który podnosi tą szybkę do góry po pchnięciu lekko śrubokrętem płaskim dało się jedynie zamknąć linka ten mechanizm ale nie dało się już go popchnąć ; / Nie miałem pojęcia co się stało, przeczuwałem jedynie że jakieś łączenie pomiędzy tym mechanizmem a tą linką się zerwało. Chciałem dojść do tego co się dokładnie stało z tym szyberdachem więc zacząłem wszystko rozkręcać dookoła tego mechanizmu, ściągnąłem nawet plastik który trzymał się na silikonie. Próbowałem wypchać ten mechanizm do tyłu by zobaczyć jak to wygląda na zewnątrz, niestety nie chciało to wyjść z prowadnic, stwierdziłem że przydałoby się pomóc temu w wyjściu więc wziąłem młotek i zacząłem lekko bić by się wysunęło, niestety nie wyszło a ten mechanizm złamał się na pół. Moim zdaniem dałoby się go skleić ale nie wiem czy mógłby on wciąż działać. Zaprzestałem na tych działaniach i przestałem brnąć dalej, wczoraj zamknąłem cały szyberdach i poskładałem sufit w moim aucie. Lecz jednak nie daje mi to spokoju, prawa strona w która właśnie jest zepsuta szybka pierwsza jest lekko uchylona, po przekroczeniu 100km/h słychać już dźwięk dostającego się do auta powietrza z szyberdachu ; / Roleta nie chce działać ; / nie wiem czemu, przeczuwam jedynie że jest tam jakiś układ w którym silnik od rolety nie będzie działać dopóki szyberdach nie będzie szczelnie zamknięty. Dało by się jakoś to ominąć by roleta dała się zamknąć ? Jest ktoś kto mógłby mi pomóc w naprawie tego szyberdachu ? Od razu powiem że jestem studentem i wielkich kosztów za naprawę nie mogę dać bo nie mam aż tyle pieniędzy ; /