Zawartość dodana przez luccas
-
Skrzypienie, chrobotanie po kilku km
Rozwiązaniem okazał się łącznik stabilizatora! Wcześniej już dwukrotnie, co rok miałem wymieniane. Za każdym razem objaw inny: 1 - delikatnie pukanie, stukanie, raz za radem 2 - walenie, bicie, wyczuwalna strona 3- skrzypienie kierownicą, stukanie, pukanie, raz było raz nie było, efekty jak na filmikach. Tak więc wychodzi na to, że jak nie ma pomysłu co może dawać się we znaki to lepiej wymienić łączniki. 4 stacje diagnostyczne tego nie znalazły... w skrajnych warunkach obracał się skokowo i powodował skrzypienie po całym zawieszeniu.
-
Skrzypienie, chrobotanie po kilku km
krisb, byłem łącznie na 4 stacjach diagnostycznych, dopiero na 4 powiedziano mi o drążku do wymiany 1 - mechanik, wsiadł słyszał, nie miał pojęcia co to, najlepiej przyjechać jutro 2 - obstawiał łożyska amorów, wymienił, temat powrócił 3 - powiedział, że to przekładnia i koszt 1500+300zł robocina 4 - wszystkim ruszaliśmy i też mówił o drążku problem jest o tyle ciężko zdiagnozować, że czasami go nie ma jest cisza, a jak się odzywa to dźwignięcie auta powoduje, że nic nie słychać albo wjazd na gładką wylewkę w warsztacie.
-
Skrzypienie, chrobotanie po kilku km
Boję się, że nawymieniam szereg rzeczy a to będzie przekładnia i jeszcze większy koszt, albo co gorsza jakaś guma jak już 2 tyś zł włożę...
-
Skrzypienie, chrobotanie po kilku km
Pojechałem na inną stację diagnostyczną. Powiedziano mi, że mam do wymiany drążki kierownicze, nie końcówki a drążki. Pytanie, czy one mogą dawać takie efekty jak opisane? Na jednym kole jest większy luz, na drugim mniejszy.
-
Skrzypienie, chrobotanie po kilku km
W zeszłym tygodniu. Wczoraj autem wjechałem na coś co ulżyło wspomaganiu i była cisza, więc całe kolumny można wykreślić. Stawiam na sworznie, końcówki albo maglownicę tylko dlaczego czasami jest absolutna cisza, czasami lekko puka, skrzypi a czasami mam ochotę uciekać z auta. Nawet wolna jazda po równej drodze to skrzypienie i jakby kulanie czegoś. Jak tylko auto dźwignę, albo zostawię na kilka godzin to nastaje cisza...
-
Skrzypienie, chrobotanie po kilku km
Panowie mam następujący problem. Gdy auto odstoi jest cisza przez kilka km, czasami słychać jakieś ciche puknięcie jakby coś się kulało. Z czasem, po kilku km się nasila i dźwięk przypomina chrobotanie, skrzypienie. Jadąc na prostym, bez kierowania jest słyszalny bardzo głośno, na dziurach jeszcze bardziej. Po zatrzymaniu i kręceniu słychać skrzypienie, powolne kręcenie to naprzemiennie cisza i skrzypnięcie. Potrafię przyjechać do domu, ruszać kierownicą na wyłączonym silniku i też to słyszę... wystarczy, że dźwignę auto lekko na lewarku, opuszczę i już tego nie słychać. Wchodząc pod auto nie można stwierdzić jednoznacznie skąd, chociaż lekkie odczucie jest jakby ze strony pasażera... podobnie wychodząc z auta da się usłyszeć owe skrzypnięcie, jakby po odciążeniu. Wymienione miałem łożyska amortyzatora, nawinięte gumy na dół sprężyny, sprężyny są ok. Na stacji diagnostycznej jest cisza z uwagi na gładkie wylewki, szarpaki nie dają efektu. Sprawdzałem na 3 stacjach, wszystko ok. Nagrałem filmik z postoju: http://www.youtube.com/watch?v=Kb5T6HrjV8E Filmik z jazdy (+ na końcu kręcenie z postojem): http://www.youtube.com/watch?v=aG713myR22g Proszę uzupełnić profil. [Orochimaru]