Hmmm....aa ja myślałam że bywam wybredna w niektórych dziedzinach życia ale widzę że koleżanki małżonki są bardziej wybredne.
Jak widać trzeba każde auto pokazać, wypróbować, może wreszcie będzie wielkie WOW przy którymś.
Ja bym szła jednak w większe auta niż Swift...ale o gustach się nie dyskutuje.
Witam panowie. Z ciekawości przeczytałam uważnie Wasze wszystkie rady co do samochodu dla "baby". Sama jako baba obecnie rozglądam się za czymś miejskim ale chyba żaden z podawanych przez Was pomysłów nie przypadł by mi do gustu. Albo wszystko małe, wręcz klaustrofobiczne (typu micra) albo szkaradne i będące zaprzeczeniem ładnego samochodu (typu kia soul). Jedynie Alfa jeszcze "ujdzie w tłoku". ..miałam okazję się kilka razy taką przejechać.
Kiedyś sama jeździłam Audi A3 i uważam że to jest całkiem fajne autko dla "baby"jsk to bas pięknie Panowie określacie