-
Stilo 1.9 MJet 120 KM - brak mocy, analiza danych FES
Witajcie ponownie. Auto już jeździ normalnie. Mechanik zdiagnozował uszkodzony przepływomierz, a przy okazji przeczyścił EGR. Auto jeździ jak nowe. Dzięki za pomoc
-
Stilo 1.9 MJet 120 KM - brak mocy, analiza danych FES
> powinien wyglądać jak na obrazku, szara "główka", nowe są czarne w całości. może obłamał się > jeden i dlatego widzisz tylko to co opisujesz, krućce z zaworu wychodzą jak na obrazku, jeden > obok drugiego i wężyki lecą równolegle, jeden nad drugim. Szara główka jest. Króćców nie widzę bo są skierowane w dół. Wyraźnie widzę tylko jeden wężyk, drugiego nie widzę wcale. Może się zsunął i teraz wala się gdzieś na dnie komory. Może jutro uda mi się go znaleźć.
-
Stilo 1.9 MJet 120 KM - brak mocy, analiza danych FES
> ten pod akumulatorem ma mieć dwa wężyki, jeden idzie od "gruchy" na turbo, drugi leci do grodzi > gdzie jest tzw "akumulator podciśnienia" taka czarna puszka dokręcona do silnika, wchodzą do > niej chyba ze 3 - 4 wężyki. > jeśli zawór z obrazków masz na dole to na 90% jest zardzewiały i generuje Ci babola, nie steruje > kierownicami turbo. > jest w jakimś wątku pokazany ten zawór przeniesiony na obudowę, nie dawno widziałem przeglądając > forum , popatrzę i dam linka jak znajdę, jak nie jutro zrobię zdjęcia u siebie gdzie był i > gdzie przeniosłem. > o tak wygląda > jakiś tekst > tylko nie widzę czy przeniesiony czy w dole. Pod podłużnicą widzę jakieś coś. Napis na tym czymś głosi "Pierburg Germany PA 66", ale patrząc z góry (nic nie zdemontowałem) widzę tylko jeden wężyk dochodzący do tego urządzenia. Dodam, że sztanga na gruszce od turbiny skraca się mniej więcej o 1 cm po uruchomieniu silnika, dokładnie jak ktoś wspominał.
-
Stilo 1.9 MJet 120 KM - brak mocy, analiza danych FES
> tu masz sznurek do niemal identycznego posta, dałem obrazki jak ten zawór wygląda, szukaj pod > akumulatorem na podłużnicy idą dwa czarne wężyki plus wtyczka. > sznurek do zaworu Ja mam coś podobnego (tylko całe z plastiku) za silnikiem przy grodzi, dość nisko. Trzeba się mocno wychylić żeby to zauważyć. Do tego idzie wężyk cieniutki z pompy podciśnienia, o której pisał wchpikus. Wy piszecie, że ten zawór jest gdzieś pod akumulatorem i rzeczywiście i w tamtym kierunku też idzie jakiś cienki wężyk. To co za zawór jest za silnikiem?
-
Stilo 1.9 MJet 120 KM - brak mocy, analiza danych FES
Trochę się gubię w tych zaworach. Ten co jest za silnikiem (przy grodzi), ten plastikowy to co to jest za zawór? Sztanga przy gruszce turbiny się przesuwa. Zrobiłem też drugi log z innymi parametrami. Może ktoś coś zauważy. log2.csv
-
Stilo 1.9 MJet 120 KM - brak mocy, analiza danych FES
> Sprawdź wężyki podciśnienia czy gdzieś nie ma przerwy/dziury, gruszkę turbiny czy sztanga chodzi i > zawór overboost - jak u mnie padł zawór to objawy były identyczne jak u Ciebie, tylko powyżej > 3000 obr/min wywalał błąd przeładowania (ale to po przejażdżce autostradą i kilkunastej próbie > rozpędzenia auta). A które są od podciśnienia i gdzie znajdę zawór overboost?
-
Stilo 1.9 MJet 120 KM - brak mocy, analiza danych FES
> U mnie check się nie świecił, jak EGR był zawieszony w pozycji 'zawsze otwarte'... > Check się zaświecił, jak CINEK_ założył blachę, więc co do samej natury > MJ, to owszem. Ale przy eksploatacji nic mi się nie paliło... Tylko, że u mnie, jak wynika z loga, EGR pracuje. Nie wiem czy zawsze poprawnie, ale zablokowany raczej nie jest.
-
Stilo 1.9 MJet 120 KM - brak mocy, analiza danych FES
> masz typowe objawy padniętego EGR'a, może z wyjątekim jednego - w MJ powinieneś mieć checka > zaświeconego. > Spróbuj się tak rozpędzić, żeby mieć ponad 3 tys obr, czy auto nie dostanie nagle kopa. > Tak czy siak, ja bym od tego zaczął Powyżej 3,5 tys obrotów bez zmian
-
Stilo 1.9 MJet 120 KM - brak mocy, analiza danych FES
Witam, od 4 miesięcy jestem posiadaczem Fiata Stilo 1.9 MultiJet 120KM wyprodukowanego pod koniec 2006 (wersja po liftingu). W weekend podczas jazdy w mocnym wietrze i deszczu auto przestało przyspieszać tak jak do tej pory, ale stało się to bez żadnych dodatkowych efektów w postaci mrygających kontrolek czy czkawki. Po prostu po zmianie kierunku jazdy i rozpędzaniu do prędkości przelotowej zauważyłem, że coś jest nit halo. Teraz auto jest bardzo ociężałe na każdym biegu, ale dostaje lekkiego kopa przy 1800-2000 obrotów. Nie jest to jednak przyspieszenie jak przed awarią. Pomyślałem, że może poprzestawiało się coś w komputerze i postanowiłem go zresetować przez odłączenie akumulatora, ale to nie pomogło. Po podłączeniu do komputera FES nie pokazuje żadnych błędów. Zrobiłem zrzut parametrów silnika w trakcie jazdy. Nie jestem mechanikiem, ale większość jest ok a przynajmniej wartości zmierzone odpowiadają oczekiwanym (masa powietrza). Różnica jest, i chyba nawet spora, między zmierzonym a oczekiwanym ciśnieniem doładowania. Wygląda jakby turbina przeładowywała. I jeszcze jeden parametr wygląda dziwnie: Otwarcie elektrozaworu przepustnicy (Throttle angle) - stale na 1%. Innych objawów brak. Auto zapala normalnie, na dotyk. Silnik pracuje równo, bez czkawki, nic nie hałasuje, dymu nie zauważyłem, ale też nie przyglądałem się w lusterku, więc jeszcze to sprawdzę. Paliwo leję wciąż te same na Shell'u. Nie jeżdżę też nigdy na rezerwie. Może ktoś z Was mógłby pomóc w analizie logów? log.csv - pobierzcie na dysk do przeglądania, będzie wygodniej Zdjąłem pokrywę silnika i zerknąłem na przepustnicę i znalazłem kolejne wskazówki. Nie wiem skąd, ale na połączeniu węża i doprowadzającego powietrze do przepustnicy pojawiła się oleista wilgoć, która dotarła też do plastikowej gruszki. Jest też trochę wilgoci z przodu silnika przy takim cienkim wężyku (odma?). Poniżej linki do zdjęć silnik przepustnica gruszka odma
arturCT
nowicjusz
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
nigdy