-
benzyna do 30-35k
prawda. zadam jeszcze inne pytanie - za maksymalnie ilu letnimi egzemplarzami się rozglądać? wiem, że to trochę bezsensowne pytanie, bo wszystko zależy od modelu, jego eksploatacji, przebiegu i miliona innych czynników. natomiast zawsze słyszałem, że najlepiej 3-4 letnie ze względu na to, że najwięcej wtedy tracą na wartości i dodatkowo są jeszcze w niezłym stanie technicznym. rocznikiem oczywiście się nie jeździ, ale z czasem choćby parcieją uszczelki, następuje zmęczenie materiału, rzeczy, które na pierwszy rzut oka trudno ocenić, a które mogą dać o sobie dosyć szybko znać.
-
benzyna do 30-35k
a co sądzicie o nowym Fiacie Tipo? byłaby szansa dorwać myślę za 40k, a do tego samochód (prawie) nowy.
-
benzyna do 30-35k
tą Hondą trochę mi namieszałeś - od hatchbacka odpycha mnie design na kilometr, ale sedan już mi się podoba. któraś z wersji jest faworyzowana, czy w sumie nie ma znaczenia? nad Bravo II myślałem, ale nie przekonują mnie opinie.
-
benzyna do 30-35k
dzięki. a myślałeś nad Golfem VI albo Focusem III?
-
benzyna do 30-35k
podobno. pytałem użytkowników obu modeli i przy oszczędnej jeździe w mieście jest to jak najbardziej możliwe.
-
benzyna do 30-35k
dzięki. a jak jakościowo wypada w starciu z Focusem i Golfem?
-
benzyna do 30-35k
czy części nie są drogie? wiem, że robiony na astrze, ale z tego, co słyszałem, to nie jest tak kolorowo
-
benzyna do 30-35k
nie jestem przekonany do ropniaka, jeżdżę głównie w mieście, więc jeśli już, to bez DPFa. tylko przy takim roczniku to pewnie od razu dwumasa do wymiany, dodatkowo inne przyjemności, które sprawią, że będzie... nieopłacalny?
-
benzyna do 30-35k
cześć! szukam 4-5 letniego benzyniaka do mniej więcej 30-35 tysięcy. używany będzie głównie w mieście (południe/wieczór, więc stanie w korkach mnie nie dotyczy), a poza tym zwykłe jedno i dwupasmówki poza zabudowanym. zależy mi na: - sensownym spalaniu w mieście (~8l/100, nie mam ciężkiej nogi, jeżdżę oszczędnie) - przyspieszeniu do setki w okolicach 10sekund - tanich częściach zamiennych, nieawaryjnym silniku - długość do 4,5m moje typy to: - Focus III 1.0 125KM - Golf VI 1.2 122KM czy jest jeszcze coś godnego polecenia? i czy w tej cenie w ogóle da się kupić golfa/focusa w dobrym stanie? pozdrawiam Filip
-
nietypowe brzmienie silnika
z warszawskiego salonu Toyoty, chyba po flocie, ale pewien nie jestem, w każdym razie używany. przebieg sprawdzony. co do luzów - nie mam pojęcia. jeżdżę nim dopiero od dwóch lat, wcześniej tylko moja mama i wiem, że niespecjalnie przyjmowała się dolewnaiem oleju, w efekcie kontrola zapalała się dosyć często, a poziom stale był niski, w okolicach minimum na bagnecie
-
nietypowe brzmienie silnika
dodatkowo, od jakiś dwóch tygodni, tuż po uruchomieniu silnika (pierwszym po przerwie rzędu kilkunastu godzin, np. noc) przez chwilę (ok. 2 sekundy) słychać go dużo głośniej, intensywniej, powstają jakieś dodatkowe wibracje (nie sprawdziłem, czy zmieniają się wskazania obrotomierza) po czym delikatnie cichnie i wraca do "normalnej" pracy. dodam, że w trakcie uruchamiania zarówno nawiew, jak i klima - są wyłączone.
-
nietypowe brzmienie silnika
140k. spróbuję wyregulować. racja, nie było pytania.
-
nietypowe brzmienie silnika
nie ma sensu, i tak przymierzam się do nowego auta. zabawa we wróżkę, ale czas, jaki mu pozostał - w tygodniach, miesiącach?
-
nietypowe brzmienie silnika
cześć! mam trzycylindrową Toyotę Yaris 2 1.0/69KM z 2007 roku, benzyna. od jakiegoś czasu - przynajmniej kilka miesięcy - słyszę bardzo dziwną pracę silnika w okolicach obrotów rzędu 3000-3500 (ale i wyżej, czasem niżej - na każdym biegu, również na jałowym). wydaje mi się, że dźwięk jest głośniejszy i bardziej intensywny, niż jeszcze jakiś czas temu. nie potrafię tego opisać, więc wstawiam nagranie: https://www.dropbox.com/s/c1dwme63dg6ed5a/toyota.m4a?dl=0 auto w zeszłym roku w czerwcu zostało wstawione do znajomego mechanika, który jednak nie był w stanie stwierdzić, co dzieje się w środku, bo wymagałoby to rozebrania całej jednostki, a naprawy szacowane na ok. 5 tysięcy złotych. według niego samochód miał przed sobą jeszcze rok-półtora eksploatacji ze względ na jego stan, jak na razie minęło szesnaście miesięcy, a ja dalej jeżdżę. dodatkowo non stop świeci mi się pomarańczowa kontrolka silnika, która kiedyś - z tego, co pamiętam - została zdiagnozowana na problemy z katalizatorem. jakieś dwa tygodnie po wyzerowaniu jej na komputerze pokładowym zaczęła świecić się na nowo. dodam jeszcze, że silnik bierze potworne ilości oleju - litr co 3/4 tygodnie to norma, tygodniowo nie robię więcej, niż 100-150km. nie ma śladów pod samochodem, więc to raczej nie wyciek. zdaję sobie sprawę, że możliwości pewnie jest mnóstwo, ale może ktoś z Was spotkał się też z takim problemem. z góry dzięki za pomoc
-
Kompakt do 30 tysięcy
W poniedziałek mam jazdę zarówno Golfem, jak i Focusem.
Filippo232
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta