To mój pierwszy raz na forum, więc witam wszystkich bardzo serdecznie.
Mam problem z wibracjami. Na początku myślałem, że wynikają one z niewyważenia opon. Po zakupie nowych kierunek okazał się błędny. Później doszedłem, że wibracje pojawiają się na postoju przy ok. 2000 obrotów i kończą się przy 2400 obrotów. Przekłada się to na prędkość w przedziale 80 do 90 km/h na piątym biegu. Efekt jest taki, że czuć te wibracje na całym wnętrzu: fotelach, tunelu środkowym. Po otwarciu maski i wkręceniu na obroty widać lekkie drżenie silnika.
Samochód ma niski przebieg 52 tyś. Po za tym nic nie dolega. Nie dławi się i równo przyspiesza. Czytałem o sondach lambda – ale to chyba nie ten kierunek. Świece wymienione na irydowe.
SorenLorenson – spotkałeś się kiedyś z taką sytuacją? Piszesz o padającym zaworze sterującym zmiennymi fazami rozrządu. Mógłbyś przybliżyć temat. Gdzie go szukać, jak diagnozować i czy to może być ten kierunek?