Ja mam dokładnie to samo u siebie. Dzisiaj zmieniłem amorki na nowe po waszych postach i zjeżdżając do garażu po wystającej kostce, co któraś z kolei, przyhamowujac abs tak odbija, że pedal w podłodze a ja lecę. Od razu rękaw zaciągnięty i dopiero jak trochę zciagnie ręczny odpuszcza abs i hamuje. Jakby moja zjeżdżała do tego garażu to zajebała by w ścianę, bo skręt z wjazdu jest w lewo.
Pierwsza sytuacja była że zjazdu z mostu, który ma poprzeczne nierówności: hamujesz na nich i dupa, lecisz i też żeby nie ręczniak to bym komus w dupsko zapierdzielielil.
Nie wiem o co kaman.