Mam quaro ceramiczne z nacinanymi tarczami kierunkowymi. Założone z zregenerowany mi zaciskami i jażmami. Wymieniony był płyn i hamulce były odpowietrzanie parę razy. Felga jest bardzo długo czysta. Prawie wogule nie pylą. Po roku zurzycie niewielkie ale odczuwam od początku słabszy manipulator hamulca w pierwszym wciśnięciu hamulca z rana kolejne już są ok a po deszczu gdy po dwóch dniach stania wsiadam i ruszam to dwa do trzech wciśnięć hamulca manipulator jest nadmiernie responsywny (zapewne z powodu rdzawego nalotu na tarczach). Może to wkurzać taką zmienna czułość hamulca. Oczywiście sa troszkę głośniejsze bo nacinane. Poza tym wszyscy piszą o klockach i tarczach ale nikt nie pisze w jakim stanie są zaciski i kiedy były regenerowane lub czyszczone cylinderki itp.
To ma większy wpływ na sprawność i czułość hamulcy niż to jaką firmę weźmiecie. Nie mówiąc już o poprawnym montaży.