Zawartość dodana przez dirtykoles
-
Kara za brak OC
Jedynym sposobem żeby sprzedający odzyskał składkę za niewykorzystany okres oc jest wypowiedzenie umowy przez kupującego. Niby wystarcza oświadczenie kupującego przy zakupie ale potem i tak TU weryfikuje to oświadczenie u kupującego i jeśli ten zmieni zdanie to i tak polisa na niego przejdzie. Mieliśmy taki przypadek w rodzinie. Jeśli kupujacy chce korzystać ze starego OC poprzednika to poprzedni właściciel nie ma żadnych szans na odzyskanie kasy. Nie da się wypowiedzieć takiej umowy ze strony sprzedającego. I uważam że to bardzo rozsądny przepis.
-
Dach panoramiczny a gradobicie a AC
Niby współczesne panoramy wydają się bardzo odporne na grad ale jakbym wjechał takim autem w grad to pierwsze co bym chciał zasłonic to właśnie panorama. Choćby jakąś kurtka czy wykładzina z bagażnika. Gradobicia w rejonie Gardy w sezonie letnim zdarzaja się bardzo często. Dwa czy 3 lata temu były prawdziwy kataklizm. Dziesiatki albo setki zniszczonych kamperow, także przez połamane gałęzie drzew. Tysiące aut z dachami jak po dachowaniu....
-
Kto przeszedł na wielosezonowe i nie żałuje
Jezdze na całorocznych trzeci rok. I to nie jakieś firmowe tylko Chińczyki Good ride . Nie widzę żadnych minusów w stosunku do dwóch par opon zima lato. Jest trochę głośniej w lato przy dużych prędkościach ale nie jest to coś na co zwracalbym codziennie uwagę albo żeby mnie irytowało. Nie zauważyłem też złego zachowania auta na śniegu albo deszczu. Zresztą w naszym klimacie opony śnieg zdarza się dwa dni w roku albo i wcale.
-
Kara za brak OC
TO prawda że jak się kupi auto z ważna polisa to jest ona ważna tylko do momentu ważności opłaconej raty przez poprzednika. Taka informacje też dostałem od ubezpieczyciela. Polisa z automatu przechodzi na nowego właściciela i to on musi się upewnić że jest opłacona. To inna sytuacja niż w przypadku gdy sami zawrzemy umowę i np zapomnimy opłacić rate nawet ta pierwsza. Wtedy TU będzie nas po prostu ściągać za niezapłacenie ale sprawa nie trafi do UFG i ubezpieczenie będzie ważne no gdy będzie jakaś szkoda. Ale w opisanej sytuacji jest niby papier że całość była opłacona więc coś tu śmierdzi. Watpie żeby poprzedni właściciel podrabiał papiery. Przecież zdawał się sprawę że to i tak wyjdzie. Tu jest rączej problem z tym że coś nie zadziałało i w systemie informatycznym nie zaktualizowała się wpłata czyli TU nie odnotowała tego w ogolokrajowym systemie. Trzeba udać się do ubezpieczyciela i wyjaśnić sprawę i tyle.