Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

(jałowy OK, jak chce przyspieszyc-gaśnie) EDIT

Featured Replies

Napisano

Tak wiec od poczatku: wypalilem prawie do konca zbiornik, podjechalem na stacje (Orlen) i zatankowalem na maksa (31L, butla 34L w zapasie). Ruszylem spod stacji i bylo ok, autka nie katowalem, ruszylem sobie spokojnie do chatki, wyjechalem na prostą, chce przyspieszyc i... dupa, objaw jest taki jakbym w ogole nie mial instalacji LPG, auto ostro szarpie (jakbym wypinał wszystkie kable WN, albo strzelał kluczykami w stacyjce). W efekcie autko gaśnie. Na paliwie i biegu jałowym (na LPG) jest ok, ale jak tylko na LPG chce szybciej sie potoczyc, to dupa passed_out.gif

Czy takie są objawy beznadziejnego gazu ? Zatkany filtr LPG objawia sie zazwyczaj chwilowym brakiem mocy, to juz przerabialem, natomiast tu mam objaw taki, jakby po prostu ktos odłączał LPG ;-/ Czy jesli zapakowali mi jakies goofno, to jak najszybciej to zidentyfikowac ? Czarna wersja pewnie bedzie taka, ze trzeba bedzie oproznic zbiornik LPG ;-/

Jogi

[edit]

no i bylem w Auto-wis'ie, podpielismy pod komputra i wszystkie wskazania poprawne, krokowy dziala OK, po wkreceniu na obroty (ok. 3k rpm) silnik po chwili dostaje zadyszki, obroty falują, na komputrze diagnostycznym ustaje praca, silnik głupieje ;-/ Po ponownym odpaleniu i na biegu jalowym wszystko znowu dziala poprawnie, obroty = po chwil dupa ;-/ Krokowy został wyjęty i podpięty do urządzonka, ktorym mozna go sprawdzic (jakis miernik z podawaniem napięcia) - działanie poprawne. Wsadziliśmy w miejsce krokowego 'śrubę' i...efekt ten sam ;-/

Podjeta zostala decyzja, zeby spuscici gaz, firma oczywiscie tego sie nie podejmuje, dlatego trzeba bedzie odrkecić rurke od parownika, odkrecić butle i w drogę na benzynie... Potem rozkrecenie butli, przdmuchanie rurek LPG, wymiana filtra gazu i nowe tankowanie.

Dzis umowilem sie dodatkowo z kierownikiem stacji, na ktorej tankowalem, zeby zobaczyl jak auto nie-działa i grzecznie poprosze o zwrot kosztów LPG i oczywiscie obslugi serwisowej (na wszystko bede bral faktury)... o dziwo kierownik Orlenu nawet sam mnie dzis zaprosił zlosnik.gif

To na razie tyle z placu boju zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

gdy silnik wejdzie na obroty (okolice 3krpm) i po chwili zaczyna sie dławić, to całkowicie zrywana jest wtedy łączność LPG-komputer diagnostyczny... ? wszystkie te mrugadełka w pececie zatrzymują się w takiej pozycji, jakby nie było łączności z samochodem...

Napisano

> gdy silnik wejdzie na obroty (okolice 3krpm) i po chwili zaczyna sie

> dławić, to całkowicie zrywana jest wtedy łączność LPG-komputer

> diagnostyczny... ? wszystkie te mrugadełka w pececie zatrzymują

> się w takiej pozycji, jakby nie było łączności z samochodem...

A co ma jakość paliwa do zrywania komunikacji? Wg mnie to zbieg okoliczności że problem wystąpił po tankowaniu. Może kable WN padły lub jest przebicie na cewce i daje ognia na elektronike LPG tak że ona wariuje. hmm.gif

Napisano
  • Autor

> A co ma jakość paliwa do zrywania komunikacji?

no wlasnie po dzisiejszych testach zaczynam tak kminić...

Wg mnie to zbieg

> okoliczności że problem wystąpił po tankowaniu. Może kable WN

> padły lub jest przebicie na cewce i daje ognia na elektronike

> LPG tak że ona wariuje.

kable zainstaowane nowe z miesiac temu... moze w Polgasie beda mieli zastepczy komp. - podepniemy i zobaczymy co sie bedzie działo...

Napisano

> A co ma jakość paliwa do zrywania komunikacji? Wg mnie to zbieg

> okoliczności że problem wystąpił po tankowaniu. Może kable WN

> padły lub jest przebicie na cewce i daje ognia na elektronike

> LPG tak że ona wariuje.

Zamiast actuatora wsadzili register i jest bez zmian, więc wariowanie centralki LPG nie zachodzi. A że zrywa łaczność z PC? A skąd wiadomo, że wcześniej nie zrytwała się? Ja kiedyś jeździłem normalnie, żadnych złych objawów, postanowiłem podłaczyć pc tak dla sportu i mi tez łaczność zrywało po wejściu na obroty tak, że rzadko mi sie udawało dokończyć autokalibrację...

Na wolnych mu chodzi poprawnie, więc elektronika oryginalna oplowska w porządku. Jeszcze jest możliwość, że któryś z zaworów elektromagnetycznych LPG nie otworzył sie do końca o LPG leci powolutkuuuu... albo faktycznie w LPG jest lub był syf i zatkał filtr LPG. Jego bym sprawdził w pierwszej kolejności.

Poza tym kolega napisał, że przed zatankowaniem wyjeździł LPG prawie do końca... może to ma znaczenie? Jakieś paproszki pływały na powierzchni i... zaciągnął się filterek nimi....

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Zamiast actuatora wsadzili register i jest bez zmian, więc wariowanie

> centralki LPG nie zachodzi. A że zrywa łaczność z PC? A skąd

> wiadomo, że wcześniej nie zrytwała się? Ja kiedyś jeździłem

> normalnie, żadnych złych objawów, postanowiłem podłaczyć pc tak

> dla sportu i mi tez łaczność zrywało po wejściu na obroty tak,

> że rzadko mi sie udawało dokończyć autokalibrację...

> Na wolnych mu chodzi poprawnie, więc elektronika oryginalna oplowska

> w porządku. Jeszcze jest możliwość, że któryś z zaworów

> elektromagnetycznych LPG nie otworzył sie do końca o LPG leci

> powolutkuuuu... albo faktycznie w LPG jest lub był syf i zatkał

> filtr LPG. Jego bym sprawdził w pierwszej kolejności.

> Poza tym kolega napisał, że przed zatankowaniem wyjeździł LPG prawie

> do końca... może to ma znaczenie? Jakieś paproszki pływały na

> powierzchni i... zaciągnął się filterek nimi....

> Pozdr.

dzis rozmawialem jeszcze z mulher.gif kierownik i nikt wiecej sie nie zglosil, zeby cos mu nawaliło... Jutro pojade do firmy, ktora mi instalowala LPG i serwisuje na bieżąco. Podpytam, pomyslimy, moze cos na szybko sie zrobi, bo pierwszy wolny u nich termin, to poniedzialek ;-/ Wtedy na pewno na pierwszy ogien pojdzie filterek.

Co do wypalania do konca, cos mi sie przypomnialo. Od kiedy mam instalke, a wypale totalnie LPG (az nieco dlawi sie samochod przy przyspieszaniu), to po zatankowaniu i przelaczeniu na LPG objaw nie przechodzi, musze wtedy jeszcze raz przelaczyc na benzyne i potem na LPG - zawsze odnosilo skutek. Objaw ten nigdy nie wystepowal, jesli tankowalem przy jakiejs tam ilosci LPG w zbiorniku. Zastanawiam sie zatem, czy moze teraz cos po prostu nie chce zaskoczyć, zeby podac wiecej gazu... echhhh, na razie to same domysly, ide spać zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> dzis rozmawialem jeszcze z kierownik i nikt wiecej sie nie zglosil,

> zeby cos mu nawaliło... Jutro pojade do firmy, ktora mi

> instalowala LPG i serwisuje na bieżąco. Podpytam, pomyslimy,

> moze cos na szybko sie zrobi, bo pierwszy wolny u nich termin,

> to poniedzialek ;-/ Wtedy na pewno na pierwszy ogien pojdzie

> filterek.

> Co do wypalania do konca, cos mi sie przypomnialo. Od kiedy mam

> instalke, a wypale totalnie LPG (az nieco dlawi sie samochod

> przy przyspieszaniu), to po zatankowaniu i przelaczeniu na LPG

> objaw nie przechodzi, musze wtedy jeszcze raz przelaczyc na

> benzyne i potem na LPG - zawsze odnosilo skutek. Objaw ten nigdy

> nie wystepowal, jesli tankowalem przy jakiejs tam ilosci LPG w

> zbiorniku. Zastanawiam sie zatem, czy moze teraz cos po prostu

> nie chce zaskoczyć, zeby podac wiecej gazu... echhhh, na razie

> to same domysly, ide spać

no to pojawilem sie dzis na umowionej wizycie. Pierwsza akcja - filtr gazu, a tam... polowa pudelka od zapalek syfu oslabiony.gif Ciekawe skąd i jak... zazwyczaj jak zmienialem raz na rok, to mialem co najwyzej tyle, co miesci sie na monecie 1 groszowej, a tu taki zonk. Skrecili, odpalają, a tu... dalej pupa ;-/ Wniosek - zapchane przewody doprowadzające gaz i pewnie syf w butli ;-/ Ten tydzien i tak nigdzie nie jezdze, wiec dopiero w trakcie najblizszego weekendu jade na dzialke i spuszczam LPG. Dzis zrobilem małą próbke, odkręciłem przewód przy zbiorniku LPG, odbezpieczylem elektrozawór, odkrecilem zawór na butli i... zaczelo tak słabo leciec, jakby ledwo co tam gazu bylo ;-/ nawet nie bylo mowy, zeby cos tam szroniało przy rozprężaniu ;-/ no pupa po calosci. W nast tygodniu bede musial pustą furę na caly dzien do warsztatu wstawic - rozebranie i czyszczenie butli + czyszczenie przewodów... A przedtem zawitam chyba na Orlen na zbadanie tego gazu co go tam jeszcze mam, bo cos mam wrazenie, ze to polowa gazu, a polowa wody.

Napisano

>... A przedtem zawitam chyba na Orlen na

> zbadanie tego gazu co go tam jeszcze mam, bo cos mam wrazenie,

> ze to polowa gazu, a polowa wody.

Ja to Orlen mijam szerokim łukiem - przynajmniej LPG.

Wyrazy współczucia z wiadomego powodu 20.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.