Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pojawił się dym...

Featured Replies

Napisano

Witam.

Chciałbym się zapytać co może dolegać/co się popsuło w moim "uniaczu". Otóż dzisiaj wróciłem do Warszawy po dość długiej trasie, zaparkowałem, wszystko cacy. 5, może 10 minut później chciałem go przestawić w inne miejsce i gdy jechałem (wolniutko, moze z 10km/h) nagle poczułem dym, jechało paloną gumą bądź plastikiem (ciężko zdefiniować). Dym leciał jakoś z prawej strony samochodu, ale też jakoś dziwnie bo wydawalo mi się, że z tyłu, a potem z przodu. Zgasiłem samochód i poszedłem na chwilę do domu. Po jakichś 30 - 40 minutach gdy wróciłem i go odpaliłem nic się nie dymymiło, ale jakoś inaczej chodził (znacznie ciszej) i na dodatek świeciła się cały czas kontrolka akumulatora. To chyba wszystko co w tej chwili mogę napisać. Prosiłbym Was o jakieś opinie co mogło się popsuć, spalić itd.? Z góry wielkie dzięki za odpowiedzi.

Pozdrawiam,

Łukasz.

Napisano
  • Autor

> Czyżby brak szczotek alternatora

Hmm... alternator był wymieniany w zimę jakoś. Niby na używany z innego "uniacza", ale z tego co patrzyłem to był w bardzo dobrym stanie.

Napisano

> Hmm... alternator był wymieniany w zimę jakoś. Niby na używany z

> innego "uniacza", ale z tego co patrzyłem to był w bardzo dobrym

> stanie.

nie spotkałem się z zapaleniem alternatora, ale jak się paliła kontrolka to może szczotek brak hmm.gif

Napisano
  • Autor

> nie spotkałem się z zapaleniem alternatora, ale jak się paliła

> kontrolka to może szczotek brak

Czyli nie powinno być ładowania jeśli to szczotki. Jutro rano sprawdzę czy ma ładowanie.

Napisano

> Czyli nie powinno być ładowania jeśli to szczotki. Jutro rano

> sprawdzę czy ma ładowanie.

jeśli kontrolka sprawna to ładowania nie było

może tez padł regulator napięcia niewiem.gif

niech się inni wypowiedzą wink.gif

Napisano

moze pasek napedzajacy alternator poszedl sie ..., no bo on tam zdaje sie z gumy czesciowo, a bylo czuc palona gume, no i jesli go cos trafilo to juz nie napedza alternatora i nie ma ladowania, a jak sie nie kreci alternator to i ciszej jest :-)

Napisano
  • Autor

> moze pasek napedzajacy alternator poszedl sie ..., no bo on tam zdaje

> sie z gumy czesciowo, a bylo czuc palona gume, no i jesli go cos

> trafilo to juz nie napedza alternatora i nie ma ladowania, a jak

> sie nie kreci alternator to i ciszej jest :-)

Możliwe, możliwe. Poza tym jak walnął pasek to i pompa wodna nie działa, więc się będzie grzał. Jutro rano wszystko posrawdzam.

Napisano
  • Autor

Już wszystko jasne, przerwał się pasek. Nie zmienia to jednak faktu, że coś jest nie tak z alternatorem, ponieważ gdy poprostu zerwał się on ze starości to rozwalił by się na kawałki, a nie przerwał w jednym miejscu i poza tym nie było by dymu. Wynika z tego, że coś musiało go przyblokować. Cóż, jutro wymienię pasek i sprawdzę co z tym alternatorem może być. Może to kwestia tego wymienionego, nei potrzebnie może go wymieniałem, trzeba było wymienić tylko szczotki i zostawić tamten. No ale cóż.

Napisano

> Już wszystko jasne, przerwał się pasek. Nie zmienia to jednak faktu,

> że coś jest nie tak z alternatorem, ponieważ gdy poprostu zerwał

> się on ze starości to rozwalił by się na kawałki, a nie przerwał

> w jednym miejscu i poza tym nie było by dymu. Wynika z tego, że

> coś musiało go przyblokować. Cóż, jutro wymienię pasek i

> sprawdzę co z tym alternatorem może być. Może to kwestia tego

> wymienionego, nei potrzebnie może go wymieniałem, trzeba było

> wymienić tylko szczotki i zostawić tamten. No ale cóż.

paski to warstwy gumy i płutna a pękł w jednym miejscu bo tam było "najsłabsze ogniwo"

Napisano

> Już wszystko jasne, przerwał się pasek. Nie zmienia to jednak faktu,

> że coś jest nie tak z alternatorem, ponieważ gdy poprostu zerwał

> się on ze starości to rozwalił by się na kawałki, a nie przerwał

> w jednym miejscu i poza tym nie było by dymu. Wynika z tego, że

> coś musiało go przyblokować. Cóż, jutro wymienię pasek i

> sprawdzę co z tym alternatorem może być. Może to kwestia tego

> wymienionego, nei potrzebnie może go wymieniałem, trzeba było

> wymienić tylko szczotki i zostawić tamten. No ale cóż.

Czyli pasek najpierw zaczął się palić bo jeden z elementów sie zablokował (pompa wody albo alternator) i pasek latał po nim, temperatura rosła i bum.

Napisano

> Czyli pasek najpierw zaczął się palić bo jeden z elementów sie

> zablokował (pompa wody albo alternator) i pasek latał po nim,

> temperatura rosła i bum.

całkiem możliwe a jeśli dasz rade to sprawdź co jest zatarte, włóż łape i pokręć.... jaki masz pasek? wielorowkowy czy zwykły? żeby sie przetrzeć możliwe że tylko od czasu do czasu sobie gdzieś ślizgnoł bo był słabo naciągnięty

Napisano
  • Autor

> całkiem możliwe a jeśli dasz rade to sprawdź co jest zatarte, włóż

> łape i pokręć.... jaki masz pasek? wielorowkowy czy zwykły?

> żeby sie przetrzeć możliwe że tylko od czasu do czasu sobie

> gdzieś ślizgnoł bo był słabo naciągnięty

Wielorowkowy. Alternator się kręci bez problemu.

Napisano

> Wielorowkowy. Alternator się kręci bez problemu.

a pumpa?

Napisano

Pasek sie slizgal po kolach(zapach palonej gumy) bo byl za slabo naciagniety. W skutek tarcia temperatura gumy na pasku wzrosla co w nastepstwie spowodowalo jej zgrzanie sie z jednym z kol pasowych i jego zerwanie.

Stad jest mozliwe ze zarowno alternator jak i pompa sa sprawne, bo nie one byly przyczyna awarii.

Napisano

> Również w porządku.

więc.... szczury na pokładzie shocked.gif

Napisano
  • Autor

Już wiadomo co było przyczyną zerwania paska. Otóż, pompa wodna jednak stanęła klnie.gif. Koło od niej kręci się ale z niemałym wysiłkiem (b. dużym wręcz) i do tego przekręciło się kawałeczek. Tak więc zatarła się i trzeba wymienić na nową. 275123014-zielony.gif

Napisano

> Już wiadomo co było przyczyną zerwania paska. Otóż, pompa wodna

> jednak stanęła . Koło od niej kręci się ale z niemałym

> wysiłkiem (b. dużym wręcz) i do tego przekręciło się kawałeczek.

> Tak więc zatarła się i trzeba wymienić na nową.

aśśśś to sprawdził icon_eek.gif a ponoć dobra się okazała biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> aśśśś to sprawdził a ponoć dobra się okazała

wink.gif Moja wina, moja bardzo wielka wina. smile.gif

PS. Wie ktoś jak się wymienia pompę wody w Uno 1.4?

Napisano
  • Autor

Chciałem obwieścić wszem i wobec, że jestem idiotą i kompletnie nie znam się na budowie mojego własnego samochodu. zeby.GIF Otóż, po kupnie pompy poszedłem dzisiaj sprawdzić czy to na pewno ta odpowiednia ponieważ powiedziano mi, że do mojego auta są dwa rodzaje. No więc patrzę na to koło od tej niby "pompy" i patrzę na koło u tej nowej no i za cholere nie są one takiej samej wielkości, wogóle jakoś inaczej wygląda obudowa, jakaś taka masywniejsza itd. Co się okazało? Otóż to koło o ktorym myślałem, że jest to koło od pompy wody, jest to koło od wału korbowego zeby.GIF. A ono z tego co sie dowiedziałem nie ma prawa się kręcić przy zgaszonym silniku. W końcu doszedłem, które to pompa i okazało się, że jednak wszystko z nią w porządku. Wniosek: tylko pasek pękł. Wniosek 2: jestem poprostu "zajebisty" zeby.GIF

Napisano
  • Autor

To jednak nie tylko pasek. W warsztacie jak wymieniali pasek to wyszło jeszcze, że rolka napinacza się schrzaniła, stąd ten dym przy zerwaniu paska.

Napisano

> To jednak nie tylko pasek. W warsztacie jak wymieniali pasek to

> wyszło jeszcze, że rolka napinacza się schrzaniła, stąd ten dym

> przy zerwaniu paska.

Hej!

Mógłbys napisać jaki był koszt części? Tzn. paska i napinacza + jaka kwota za naprawę?

Interesuje mnie to bo mój silnik pracuje na wolnych obrotach tak jakby miał turbo:)

Po prostu jest taki lekki świst i nie wiem dlaczego - jak tylko kupiłem już tak było i prawie rok tak sie nad tym zastanawiam:)

Wydaje mi się jakby to piszczało łożysko na altku ale równie dobrze może to byc pompa wody albo napinacz.

Kiedyś jak było zimno to przy odpalaniu silnika po nocy przez chwilę był taki pisk - zaraz po odpaleniu i ustawał zaraz po odpaleniu.

Teraz już nie piszczy przy odplalaniu. Samo się naprawiło.

W silniku 0.9 mojego ojca było tak, ze wymieniałem pasek (łatwy dostęp) i po wymianie zaczął piszczeć (nie ślizgać się tylko nieustannie hałasować). Naciag nie był za duży. I dalczego tak sie dzieje? Licho wie.

Napisano
  • Autor

> Hej!

> Mógłbys napisać jaki był koszt części? Tzn. paska i napinacza + jaka

> kwota za naprawę?

> Interesuje mnie to bo mój silnik pracuje na wolnych obrotach tak

> jakby miał turbo:)

> Po prostu jest taki lekki świst i nie wiem dlaczego - jak tylko

> kupiłem już tak było i prawie rok tak sie nad tym zastanawiam:)

> Wydaje mi się jakby to piszczało łożysko na altku ale równie dobrze

> może to byc pompa wody albo napinacz.

> Kiedyś jak było zimno to przy odpalaniu silnika po nocy przez chwilę

> był taki pisk - zaraz po odpaleniu i ustawał zaraz po odpaleniu.

> Teraz już nie piszczy przy odplalaniu. Samo się naprawiło.

> W silniku 0.9 mojego ojca było tak, ze wymieniałem pasek (łatwy

> dostęp) i po wymianie zaczął piszczeć (nie ślizgać się tylko

> nieustannie hałasować). Naciag nie był za duży. I dalczego tak

> sie dzieje? Licho wie.

Łącznie 200 zeta. Nie wiem czy to jest drogo czy tanio jak na Warszawę, ponieważ nigdy wcześniej tego nie wymieniałem.

Szczegóły:

- pasek: 29 zeta

- napinacz: 121 zeta

- robocizna: 50 zeta

Z moim było podobnie, na wolnych obrotach również jak turbo (strasznie głośno), myślałem, że może nawet coś z rozrządem (zresztą ze 3 osoby coś o tym wspominały jak słyszały jego pracę, ale ja nie za bardzo miałem czas, żeby to podjechać i sprawdzić gdzieś) bo to w tamtych rejonach tak jakoś dziwnie chodził. Okazało sie jednak, że to napinacz i teraz po wymianie chodzi już cichutko.

PS. Jak by to była pompa i chciałbyś kupić, to mam na zbyciu nówkę.

Napisano

> Łącznie 200 zeta. Nie wiem czy to jest drogo czy tanio jak na

> Warszawę, ponieważ nigdy wcześniej tego nie wymieniałem.

> Szczegóły:

> - pasek: 29 zeta

> - napinacz: 121 zeta

> - robocizna: 50 zeta

> Z moim było podobnie, na wolnych obrotach również jak turbo

> (strasznie głośno), myślałem, że może nawet coś z rozrządem

> (zresztą ze 3 osoby coś o tym wspominały jak słyszały jego

> pracę, ale ja nie za bardzo miałem czas, żeby to podjechać i

> sprawdzić gdzieś) bo to w tamtych rejonach tak jakoś dziwnie

> chodził. Okazało sie jednak, że to napinacz i teraz po wymianie

> chodzi już cichutko.

> PS. Jak by to była pompa i chciałbyś kupić, to mam na zbyciu nówkę.

OKi dzięki za odpowiedz.

Znalazłem twoją pompę na allegro smile.gif

Jak skończę sesję to może się za to wezmę ale nie wiem czy mi sie będzie chciało. Już rok tak mam... tylko, żeby nie spotkało mnie to samo co Ciebie (gdzieś na trasie....trochę lipa).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.