Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dawny wypadek... dość długie

Featured Replies

Napisano

Witam. Około trzech lat temu, dokładniej to był czerwiec miałem wypadek drogowy w okolicach Wierzbicy(Serock). Jechałem w stronę Pułtuska i facet skręcał w stronę Warszawy z mojej prawej strony. Przejechał mi polonezem przed maską, wpadł w koleiny i przerysował mi cała lewą stronę. Kierownik poloneza nie zatrzymał się i uciekł. Wezwana policja znalazła sprawcę ale już nie w samochodzie. Był gość pijany i niestety postawiono mu zarzut ucieczki z miejsca wypadku. Dlaczego to był wypadek? Jechała ze mną koleżanka która cierpi na skoliozę(czy jakoś tak) i zaczęła tracić przytomność więc karetka zabrała ją do szpitala. Jej życiu nic nie zagrażało więc po zrobieniu wszystkich badań, prześwietleń założyli jej kołnierz i puścili do domu. Na drugi dzień jak jej mąż pojechał odebrać wypis i wyniki okazało się że z niewiadomych przyczyn zginęły klisze rentgenowskie odcinka szyjnego tej koleżanki, inne mniej ważne prześwietlenia były!!!! Po ok. miesiącu czasu przysłano mi dokumenty w których wynikało że zmienia się kwalifikacja czynu z wypadku na kolizję. Uzasadnieniem było to iż ta moja koleżanka nie uznała uszczerbku na zdrowiu powyżej siedmiu dni!! Za około 2 miesiące dostałem pismo że dokumenty poszły do sądu grodzkiego w Wa-wie(którego to nie wiem bo zgubiłem ten papierek!!!!). I teraz moje pytanko. Co ja teraz mogę zrobić bo od tamtej pory nic się nie zmieniło. Nie dostałem żadnego wezwania na sprawę. Minęły 3 lata i nic!!!! Trochę w tym mojego zaniedbania bo nic nie zrobiłem w tej sprawie ale śmigam na Tirach więc jakoś tak nie mam możliwości. Czy te trzy lata to już nie za długo żeby dochodzić swoich spraw??? Auto dawno naprawione z AC. Zniżki poleciały itd.... Jak mam się dowiedzieć do jakiego sądu poszły te moje dokumenty i jak tą sprawę dalej pociągnąć??

Dzięki za przeczytanie pozdrawiam Adamec 20.GIF

Napisano
  • Autor

I co nikt nie wie co mogę w takim wypadku zrobić i co mogę rościć od winowajcy. Czy takie przeciąganie sprawy jest legalne, a może już jest dawno po sprawie?? Podejrzewam że całej sprawie sostał "łeb ukręcony" frown.gif

Napisano

a nie prościej pogadać z jakimś prawnikiem... wyjaśni co i jak dalej z tym robić mimo tylu lat ...

Napisano
  • Autor

> a nie prościej pogadać z jakimś prawnikiem... wyjaśni co i jak dalej

> z tym robić mimo tylu lat ...

Być może i łatwiej ale mam taką pracę że przeważnie w tygodniu mnie nie ma bo jastem za granicą więc grzecznie się spytałem na forum. ok.gif

Napisano

są firmy specjalizujące sie w tego typu sprawach. ich prowizja waha sie od 10-20% od wygranej/zasądzonej kwoty ok.gif

Napisano
  • Autor

> są firmy specjalizujące sie w tego typu sprawach. ich prowizja waha

> sie od 10-20% od wygranej/zasądzonej kwoty

Co ja mogę od niego wyciągnąć. Koszt naprawy auta o ile dobrze pamiętam wyniósł 5500-6500zł hmm.gif szkoda fatygi dla takiej firmy ale dzięki za podpowiedź 20.GIF

Napisano

> Co ja mogę od niego wyciągnąć. Koszt naprawy auta o ile dobrze

> pamiętam wyniósł 5500-6500zł szkoda fatygi dla takiej firmy ale

> dzięki za podpowiedź

ale nie placiles kosztu sam, tylko z AC i tylko o straty na znizkach mozesz sie sadzic.

jedyne co warto probowac to odszkodowanie za zdrowie tamtej dziewczyny, jesli uda sie udowodnic ze faktycznie cos bylo.

pzodro

Napisano

> Co ja mogę od niego wyciągnąć. Koszt naprawy auta o ile dobrze

> pamiętam wyniósł 5500-6500zł szkoda fatygi dla takiej firmy ale

> dzięki za podpowiedź

roznice w skladkach ubezpieczeniowych od wtedy do teraz - na przyklad

Napisano
  • Autor

> ale nie placiles kosztu sam, tylko z AC i tylko o straty na znizkach

> mozesz sie sadzic.

> jedyne co warto probowac to odszkodowanie za zdrowie tamtej

> dziewczyny, jesli uda sie udowodnic ze faktycznie cos bylo.

> pzodro

No niby tak ale tak naprawdę nie muszę płacić AC i tak naprawdę to kogo interesuje czy ja naprawiam auto z ubezpieczenia czy za własną gotówkę? Na początku to by mi nie zależało ale po trzech latach?? Tak mi przynajmniej logika nakazuje myśleć. Być może się mylę, jak tak to mnie poprawcie?? A ze względu na przeciąganie sprawy w czasie nie powinienem jakiegoś rabanu narobić??

Napisano

> No niby tak ale tak naprawdę nie muszę płacić AC i tak naprawdę to kogo interesuje czy ja naprawiam auto z ubezpieczenia czy za własną gotówkę?

Ciebie ... tylko i wyłącznie.

Skoro, jak przyznajesz, nie poniosłeś żadnej szkody, jakich roszczeń chcesz dochodzić od sprawcy ?

Nie wnikając w szczegóły, bazując na Twoim opisie, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością zaryzykuję twierdzenie => Twoje roszczenia uległy przedawnieniu (art. 442 k.c.).

Napisano
  • Autor

> Ciebie ... tylko i wyłącznie.

> Skoro, jak przyznajesz, nie poniosłeś żadnej szkody, jakich roszczeń

> chcesz dochodzić od sprawcy ?

NIe bardzo rozumiem. Szkoda była a uszczerbku na zdrowiu nie było. Jakbym nie miał AC i naprawiał auto za własną kasę to jego ubezpieczenie oddało by mi kasę?Rozjaśnij troszke swoje myślenie hmm.gif

> Nie wnikając w szczegóły, bazując na Twoim opisie, z

> prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością zaryzykuję

> twierdzenie => Twoje roszczenia uległy przedawnieniu (art. 442

> k.c.).

Tak tylko że sprawa poszła do sądu grodzkiego i na tyle dość. I nie wiem czy będzie czy sie to po prostu rozwiało jak letnia mgła. Kiedyś też miałem w sądzie grodzkim sprawę ale od kolizji do sprawy minął tylko rok. Tym razem też czekałem aż po prostu zapomiałem o tym incydencie niewiem.gif a później nie było jak i kiedy dowiedzieć się czegoś więcej no.gif

Napisano

> NIe bardzo rozumiem. Szkoda była a uszczerbku na zdrowiu nie było.

> Jakbym nie miał AC i naprawiał auto za własną kasę to jego

> ubezpieczenie oddało by mi kasę?Rozjaśnij troszke swoje myślenie

Gdybyś nie miał Casco, poniósłbyś szkodę w postaci kwoty wydatkowanej na odbudowę auta.

Ponieważ Casco miałeś, Twoje roszczenia z chwilą zapłaty odszkodowania przeszły na ubezpieczyciela (scedowałeś je na ZU).

> Tak tylko że sprawa poszła do sądu grodzkiego i na tyle dość. I nie

> wiem czy będzie czy sie to po prostu rozwiało jak letnia mgła.

> Kiedyś też miałem w sądzie grodzkim sprawę ale od kolizji do

> sprawy minął tylko rok. Tym razem też czekałem aż po prostu

> zapomiałem o tym incydencie a później nie było jak i kiedy

> dowiedzieć się czegoś więcej

Cały czas operujemy w kategoriach Twojej osobistej satysfakcji.

Jako uczestnik zdarzenia możesz wystąpić do stosownego Wydziału Grodzkiego Sądu Rejonowego z wnioskiem o udzielenie informacji co do rozstrzygnięcia, ale tu już wpływamy na głębokie wody kodeksu postępowania ... czy Ci przysługuje, czy nie, czy miałeś prawo do występowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego, czy o prawach zostałeś w sposób właściwy poinformowany, czy zrezygnowałeś z ich skorzystania.

W skrócie, fatygujesz się do Sądu, jak trafisz na biurwę, nic się nie dowiesz no.gif

Napisano
  • Autor

> Gdybyś nie miał Casco, poniósłbyś szkodę w postaci kwoty wydatkowanej

> na odbudowę auta.

> Ponieważ Casco miałeś, Twoje roszczenia z chwilą zapłaty

> odszkodowania przeszły na ubezpieczyciela (scedowałeś je na ZU).

Niby tak ale jak na razie to mi padły zniżki i zabrali mi pakiet.

> Cały czas operujemy w kategoriach Twojej osobistej satysfakcji.

> Jako uczestnik zdarzenia możesz wystąpić do stosownego Wydziału

> Grodzkiego Sądu Rejonowego z wnioskiem o udzielenie informacji

> co do rozstrzygnięcia, ale tu już wpływamy na głębokie wody

Problem że zgubiłem jedyne pismo jakie do mnie przyszło w którym było napisane do jakiego sądu to poszło.

> kodeksu postępowania ... czy Ci przysługuje, czy nie, czy miałeś

> prawo do występowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego,

> czy o prawach zostałeś w sposób właściwy poinformowany, czy

> zrezygnowałeś z ich skorzystania.

Nic nie dostałem takiego dlatego sądzę że sprawy nie było lub nie bedzie hmm.gif

> W skrócie, fatygujesz się do Sądu, jak trafisz na biurwę, nic się nie

> dowiesz

Jeśli nie było to muszą mnie poinformować dlaczego to tyle czasu trwa. Musze znaleźć czas i wpaść do KPP w Serocku. Mam tylko nr sprawy. Może tam mi powiedzą do jakiego sądu to poszło hmm.gif

Napisano

> Niby tak ale jak na razie to mi padły zniżki i zabrali mi pakiet.

I na tym polega szkoda, przy czym w tej materii winien zadbać o Twoje interesy ubezpieczyciel Casco => powinien odzyskać wypłacone odszkodowanie w ramach regresu od ubezpieczyciela sprawcy.

> Problem że zgubiłem jedyne pismo jakie do mnie przyszło w którym było napisane do jakiego sądu to poszło.

Obowiązuje właściwość terytorialna, stawiam na Legionowo => ul. Sobieskiego 47 tel. 0 22 784 69 44

> Nic nie dostałem takiego dlatego sądzę że sprawy nie było lub nie

> bedzie

> Jeśli nie było to muszą mnie poinformować dlaczego to tyle czasu

> trwa.

Wiesz ... będę brutalny, sprawa została zakwalifikowana jako mniejszego kalibru (kolizja, nie wypadek ... wykroczenie, nie przestępstwo) także jedyne co usłyszysz ... było minęło.

Napisano
  • Autor

> I na tym polega szkoda, przy czym w tej materii winien zadbać o Twoje

> interesy ubezpieczyciel Casco =

I tak zrobię, po sprawie miał byc regres ale nie dostałem żadnego zawiadomienia no.gif

> Obowiązuje właściwość terytorialna, stawiam na Legionowo =

Fakt, pomyłka ok.gif

> Wiesz ... będę brutalny, sprawa została zakwalifikowana jako

> mniejszego kalibru (kolizja, nie wypadek ... wykroczenie, nie

> przestępstwo) także jedyne co usłyszysz ... było minęło.

To się zobaczy wink.gif

Dzięki koleżko 20.GIF20.GIF

Napisano
  • Autor

> Oktoberfest siem zaczyna

Ze ślicznymi blondyneczkami food.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.