Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Astra F (HB) - tylna wycieraczka - mini manual + FOTO

Featured Replies

Napisano

Witam.

Zbliżająca się zima skłoniła mnie do renowacji mechanizmu tylnej wycieraczki. Na forum wielokrotnie czytałem o przebiegu jego naprawy, ale jakoś nie mogłem nigdy znaleźć zdjęć, więc przy okazji mała fotorelacja grinser006.gif Może skłoni ona niezdecydowanych do jego naprawy.

Pomijam demontaż mechanizmu z auta - przejdźmy do jego naprawy.

Na pierwszym zdjęciu widać korozję na wyjściu sworznia...

1.JPG

Więc zaczynamy walkę.

2.JPG

Użyłem środka penetrująco - smarującego opartego na bazie materiału ceramicznego.

3.JPG

Po chwili płyn wsiąkał do środka, a że czynność postanowiłem wykonać kilkakrotnie - miałem trochę czasu na 20.GIF

4.JPG

Teraz przy użyciu wkrętarki akumulatorowej rozwierciłem nity...

5.JPG

Po zdjęciu obudowy oczom moim ukazała się ruda... duuuuuuużo rudej...

6.JPG

7.JPG

Trzeba wszystko rozebrać i dobrze wyczyścić.

8.JPG

UWAGA! SWORZEŃ JEST CAŁKOWICIE ZABLOKOWANY!

Teraz powinienem go wybić - jak wskazują na to wcześniejsze porady.

Ale spróbowałem jeszcze użyć oliwki pod biały plastik - widoczny poniżej, znajdujący się pod zębatką.

9.JPG

Dodatkowo kilkukrotne smarowanie od góry...

i po kilku minutach yay.gif

Sworzeń można obracać palcami. Wychodzi na ok 1 cm a dalej się blokuje ale to nic - ostre przepłukiwanie sprayem powoduje wypłynięcie sporych ilości rdzy. Biorąc pod uwagę, że nie mam warsztatu odpuściłem sobie jego całkowite wybijanie. Wszystko chodzi luźniutko bez najmniejszych oporów.

Teraz zostało dokładne nasmarowanie wszytkiego oraz złożenie zębatki i płaskowniczków. Zasilacz 12v i próba "na sucho" - jak zachowuje się mechanizm...

Ale silnik ani drgnie niewiem.gif

Po zdjęciu tylnej pokrywki zobaczyłem zawieszoną szczotkę - przyczynę całej usterki - po której poprzedni właściciel nie używał wycieraczki co spowodowało zapieczenie się sworznia.

10.JPG

A tak to powinno wyglądać:

11.JPG

Po złożeniu wszystko chodzi doskonale. Zostało tylko zamontować i cieszyć się działającą tylną wycieraczką.

Pozdrawiam

Napisano

brawo claps.gif

rzecz opisywana wielokrotnie, w końcu doczekała się fotorelacji

pisz do Makiego, niech na WoA wrzuca ok.gif

Napisano

W wiekszosci wypadkow trafia sie ze zaciera sie trzpien ten ktory zapryskales plynem penetrujaco smarujacym.

Gdy robilem kiedys silnik kolegi wybilem go czyscilem i polerowalem. W przeciwnym razie istnieje duze prawdopodobienstwo ze zlapie go znowu.

Napisano
  • Autor

> W wiekszosci wypadkow trafia sie ze zaciera sie trzpien ten ktory

> zapryskales plynem penetrujaco smarujacym.

> Gdy robilem kiedys silnik kolegi wybilem go czyscilem i polerowalem.

> W przeciwnym razie istnieje duze prawdopodobienstwo ze zlapie go

> znowu.

Takiej odpowiedzi się spodziewałem... hehe.gif

Owszem - prawdopodobieństwo, że ten sworzeń znowu się zatrze istnieje, ale po ilu latach???

Napisano

> Takiej odpowiedzi się spodziewałem...

> Owszem - prawdopodobieństwo, że ten sworzeń znowu się zatrze

> istnieje, ale po ilu latach???

NIe po latach. ja raczej czas liczylbym w miesiacach.

Napisano

> W wiekszosci wypadkow trafia sie ze zaciera sie trzpien ten ktory

> zapryskales plynem penetrujaco smarujacym.

> Gdy robilem kiedys silnik kolegi wybilem go czyscilem i polerowalem.

> W przeciwnym razie istnieje duze prawdopodobienstwo ze zlapie go

> znowu.

zdarza się i tak, że wyjęty, czyszczony i przeszlifowany trzpień też się zatrze...

mi po pierwszej, naprawdę starannej naprawie wytrzymał ~rok

jeżeli autorowi wątku wytrzyma krócej, rozbierze jeszcze raz, ma juz wprawę,

poza tym nity rozwiercone przyspieszą kolejną operację ok.gif

Napisano

> zdarza się i tak, że wyjęty, czyszczony i przeszlifowany trzpień też

> się zatrze...

> mi po pierwszej, naprawdę starannej naprawie wytrzymał ~rok

> jeżeli autorowi wątku wytrzyma krócej, rozbierze jeszcze raz, ma juz

> wprawę,

> poza tym nity rozwiercone przyspieszą kolejną operację

Ja trzpień po polerce oddalem do cynkowania. Prowadzenie trzpienia zostalo wyczyszczone i nalozony smar antykorozyjny. Jaknarazie ma sie dobrze.

Napisano
  • Autor

> zdarza się i tak, że wyjęty, czyszczony i przeszlifowany trzpień też

> się zatrze...

> mi po pierwszej, naprawdę starannej naprawie wytrzymał ~rok

> jeżeli autorowi wątku wytrzyma krócej, rozbierze jeszcze raz, ma juz wprawę, poza tym nity rozwiercone przyspieszą kolejną operację

Uważam, że jak raz na 0,5 roku odkręcę ramię wycieraczki i wpuszczę trochę INHIBOLU w trzpień to wystarczy aby go uchronić przed korozją. Wbrew pozorom doskonale wsiąka tam płyn - również pewnie woda - dając pożywkę rudej.

Obiecuję, że przy kolejnej awarii mechanizmu odświeżę ten wątek.

Napisano

> Ja trzpień po polerce oddalem do cynkowania. Prowadzenie trzpienia

> zostalo wyczyszczone i nalozony smar antykorozyjny. Jaknarazie

> ma sie dobrze.

oprócz cynkowania zrobiłem tak samo

ale problem okresowo powraca u wielu osób, a nie sądzę że wszyscy robią to niefachowo lub niestarannie

Napisano

> oprócz cynkowania zrobiłem tak samo

> ale problem okresowo powraca u wielu osób, a nie sądzę że wszyscy

> robią to niefachowo lub niestarannie

Ja z tego co pamiętam to wyczyściłem, przeszlifowałem papierkiem i złożyłem. Posmarowałem obficie smarem łożyskowym, a od strony ramienia wycieraczki, już po złożeniu, ale jeszcze przed założeniem ramienia nawaliłem ile się da smaru, żeby właśnie woda tam nie wpływała. Nie wiem na ile to pomogło, ale już trzeci rok jest spokój. A poza tym, trzeba używać tej wycieraczki jak najczęściej, to sie nie zapiecze tak łatwo.

Manual fajny, jak naprawiałem to nie miałem jeszcze cyfraka. Ja jeszcze pokusiłem się o wymianę szczotek, bo podobnie jak u autora opierały sie juz miedzianą splotką o szczotkotrzymacz i na długo by nie wystarczyły.

Napisano

Ja chyba mam szczęście, bo robiłem to 4 lata temu i jakoś do dziś pięknie mi ona się spisuje. Zero problemów. Nie stosowałem jakichs specyficznych środków. Zwykły smar molibdenowy.

pozdr

Napisano

> Ja chyba mam szczęście, bo robiłem to 4 lata temu i jakoś do dziś

> pięknie mi ona się spisuje. Zero problemów. Nie stosowałem

> jakichs specyficznych środków. Zwykły smar molibdenowy.

myślę, że to także kwestia częstotliwości używania

a ja nie używam zbyt często wink.gif

Napisano

myślę, że to też ma znaczenie. Ja ją używam zawsze jak jeżdze, żona mysle ze sporadycznie..... smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.