Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Lacetti Diesel w "Rzeczpospolitej'

Featured Replies

Napisano

http://www.rp.pl/artykul/74020.html

Diesel dodał mu skrzydeł

Jacek Karolonek 04-12-2007, ostatnia aktualizacja 04-12-2007 02:04

Jeździliśmy chevroletem lacetti 2.0 TCDi. Żwawy silnik wysokoprężny może się spodobać niejednemu kierowcy, który dotychczas z rezerwą spoglądał na to auto z koreańskim rodowodem

źródło: Rzeczpospolita

+zobacz więcej

Wąska droga. Pada deszcz ze śniegiem. Zbliżam się do kawalkady aut leniwie sunących za koparką. Wrzucam trójkę. Dwulitrowy turbodiesel bez wysiłku rozpędza samochód. Wyprzedzam kolejne pojazdy. Coś nadjeżdża z przeciwka. Wracam na prawy pas, wciskając się przed ciężarówkę. Ogromne koła obrzucają moje auto mieszaniną śniegu z błotem. Pióra wycieraczek, drżąc i popiskując, rozmazują breję po szybie. Radość z jazdy chevroletem lacetti z dobrym silnikiem popsuły... kiepskie wycieraczki. Na szczęście takich niedopracowanych drobiazgów nie ma w tym samochodzie zbyt wiele. Lacetti, następca daewoo lanosa i nubiry, powstał pod skrzydłami General Motors, który przejął koreańskiego bankruta. Debiutował pięć lat temu, jednak wersja z dieslem pojawiła się dopiero w tym roku.

Sylwetka auta odbiega już co prawda od najnowszych konstrukcji, ale nie wygląda na przestarzałą. To zasługa mistrza stylistyki samochodowej Giorgietto Giugiaro, który nadał nadwoziu całkiem zgrabne kształty.

Lacetti mierzy ponad 4 metry długości. W środku nie brakuje miejsca zarówno dla kierowcy, jak i pasażerów. Nawet przy maksymalnie cofniętych przednich fotelach osoby o przeciętnym wzroście siedzące na tylnej kanapie nie muszą trzymać kolan blisko brody.

Bez problemu zajmuję wygodną pozycję za kierownicą, którą daje się regulować w dwóch płaszczyznach. Pokrętłami obok fotela mogę precyzyjnie ustawić wysokość siedziska, a niewielką dźwignią z boku wyprofilować oparcie.

Deska rozdzielcza robi dobre wrażenie, nie znajdziemy tu ciemnych plastików znanych z koreańskich poprzedników lacetti. Kokpit wykonano z jasnych tworzyw, uroku dodaje mu jeszcze ładna metalizowana listwa.Przyczepić się można do szczegółów, np. dziwnych gumowych mieszków otaczających dźwigienki kierunkowskazów i wycieraczek, które zabawnie wyglądają w zestawieniu ze skórzaną kierownicą.

Pod dostatkiem jest schowków. Całkiem spory, nawet klimatyzowany, znajduje się przed pasażerem siedzącym z przodu, pod jego fotelem upchano jeszcze szufladę, a nad drzwiami obok kierowcy przyczepiono skrytkę na okulary. Rozczarowuje bagażnik 275 litrów to rozmiar dobry na zakupy, a nie na wakacyjny bagaż dla całej rodziny.

Silnik jest mocną stroną auta. Turbodiesel o pojemności 2 litrów z aluminiową głowicą i systemem Common Rail najnowszej generacji to bliźniacza jednostka z tą, która trafia pod maski większych chevroletów: captivy i epicy, tylko nieco słabsza. Jednak moc 121 KM i moment obrotowy wynoszący 280 Nm przy 2000 obr./minutę w zupełności wystarcza do szybkiego startu spod świateł i sprawnego wyprzedzania. Silnik nie jest głośny, nawet przy prędkości przekraczającej 130 km/h, i ma umiarkowany apetyt na paliwo(w mieście ok. 7 l/ na 100 km, w trasie nawet poniżej 5 litrów).

Do szybkiej jazdy zniechęcać może jedynie zawieszenie. Na nierównych drogach auto zaczyna się niebezpiecznie bujać.

Diesel dostępny jest tylko w autach z najbogatszą opcją wyposażenia. Elite kosztuje ok. 60 tys. zł. Platinum jest o ok. 6 tys. zł droższa, ale ma już m.in. automatyczną klimatyzację, ABS z systemem kontroli trakcji i wspomaganie kierownicy zależne od prędkości jazdy.

Dane techniczne

Chevrolet lacetti 2.0

Silnik: 16-zaworowy turbodiesel o pojemności 1991 cm sześc.

Moc maksymalna: 121 KM (89 kW)/3800 obr./min

Maksymalny moment obrotowy: 280 Nm/2000 obr./min

Prędkość maksymalna: 186 km/h

Przyspieszenie 0 – 100 km/h: 9,8 s

Zużycie paliwa: ok. 6 l/100

Cena: od 60 340 zł

Konkurencja: renault megane, kia cee’d, ford focus

Werdykt

Plusy

+ dynamiczny silnik

+ sporo miejsca w środku

Minusy

- mały bagażnik

- kiepskie wycieraczki

Źródło : Rzeczpospolita

Napisano

> NOGĘ W RUMIANKU MOCZYĆ - prawą oczywiście

No lekką mam....bo i tak większość tras mam takich że się silnik nie dogrzeje....

Napisano

Co do przyśpieszenia i tego typu doznań na drodze to się zgodzę. Ale w zyciu nie zbliżyłem się do 7l / 100km w mieście. Przy takim pedałowaniu na trójce w mieście 10L / 100 nie wyjęte. 7l to osiągam w trasie przy normalnej jeździe.

Napisano

Powiem tak. Dopiero co zanabylem Epice w tym diesel'ku. Tuz przed odbiorem z salonu, przejechalem sie Laczkiem w diesel'u. Teraz moge powiedziec, ze subiektywnie, Laczek lepiej sie zbiera, gdyz zaczyna ciagnac juz od 1500-1600 obr/min. Epica ciagnie od ok 1800-1900. Ale musze przyznac, ze jestem pod WIELKIM wrazeniam, jak auto, ktore wazy 1600 kg bez kierowcy wcaga nosem wszelkich benzynowych pseudoscigaczy yay.gif

Moj kolega, ktory ujezdza Vectre z silnikiem 1.8 16V, mial okazje sie przejechac i stwierdzil, ze jego auto nie jezdzi tylko stoi albo sie tylko toczy 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> Co do przyśpieszenia i tego typu doznań na drodze to się zgodzę. Ale

> w zyciu nie zbliżyłem się do 7l / 100km w mieście. Przy takim

> pedałowaniu na trójce w mieście 10L / 100 nie wyjęte. 7l to

> osiągam w trasie przy normalnej jeździe.

O to to to zeby.GIF

Napisano

> Powiem tak. Dopiero co zanabylem Epice w tym diesel'ku. Tuz przed

> odbiorem z salonu, przejechalem sie Laczkiem w diesel'u. Teraz

> moge powiedziec, ze subiektywnie, Laczek lepiej sie zbiera, gdyz

> zaczyna ciagnac juz od 1500-1600 obr/min. Epica ciagnie od ok

> 1800-1900. Ale musze przyznac, ze jestem pod WIELKIM wrazeniam,

> jak auto, ktore wazy 1600 kg bez kierowcy wcaga nosem wszelkich

> benzynowych pseudoscigaczy

> Moj kolega, ktory ujezdza Vectre z silnikiem 1.8 16V, mial okazje sie

> przejechac i stwierdzil, ze jego auto nie jezdzi tylko stoi albo

> sie tylko toczy

Witamy. Jesteś pierwszy posiadacz Epica na kąciku hmm.gifok.gifzlosnik.gif

Napisano

> Witamy. Jesteś pierwszy posiadacz Epica na kąciku

Jest drugim, ale pierwszym z dieselem grinser006.gif Jest tu jeszcze kolega z epica i gazownia, kiedys sie chwalil i reklamowalgrinser006.gif

Napisano

> Jak oni to spalanie liczą....Nigdy takiego nie miałem...

moja Epica - w mieście 10litrów, w trasie 7,5-8l (fakt że w trasie trochę szybciej niż normalnie 120~140), co napisane w instrukcji nawet nie podaję (daleko mi do ich wyników)

Napisano

> moja Epica - w mieście 10litrów, w trasie 7,5-8l (fakt że w trasie

> trochę szybciej niż normalnie 120~140), co napisane w instrukcji

> nawet nie podaję (daleko mi do ich wyników)

120 czy też 150KM trzeba wykarnić

a i auto swoje waży smile.gif

Napisano

> moja Epica - w mieście 10litrów, w trasie 7,5-8l (fakt że w trasie

> trochę szybciej niż normalnie 120~140), co napisane w instrukcji

> nawet nie podaję (daleko mi do ich wyników)

Gdy jechalem na Mazury kilka dni temu, to spalilem w trasie 6,4 ltr/100km zlosnik.gif. Docieralem silnik, wiec bez pilowania. Gdy juz wracalem przez Warszawe i jazda autostrada ze Strykowa do Nowego Tomysla, to srtednio wyszlo 7,5 ltr/100 km, ale w to wliczone jest 50 km w korkach w Wawie. Wiem, ze mozna sobie wlaczyc "kapelusz mode" i spokojnie jechac 60 km/h na 5 biegu w miescie i spalac ok 7-8 ltr/100km, a w trasie mozna zejsc ponizej 6. Ale trzeba umiec wykorzystac potencjal diesela. Ale gdy sie chce wykorzystac te drzemiace spokojnie pod maska 150 KM, to niestety trzeba sie liczyc ze zwiekszonym apetytem. Te 150 kucy lubi wypic hahaha.gif

  • 4 tygodnie później...
Napisano

> Gdy jechalem na Mazury kilka dni temu, to spalilem w trasie 6,4

> ltr/100km . Docieralem silnik, wiec bez pilowania. Gdy juz

> wracalem przez Warszawe i jazda autostrada ze Strykowa do Nowego

> Tomysla, to srtednio wyszlo 7,5 ltr/100 km, ale w to wliczone

> jest 50 km w korkach w Wawie. Wiem, ze mozna sobie wlaczyc

> "kapelusz mode" i spokojnie jechac 60 km/h na 5 biegu w miescie

> i spalac ok 7-8 ltr/100km, a w trasie mozna zejsc ponizej 6. Ale

> trzeba umiec wykorzystac potencjal diesela. Ale gdy sie chce

> wykorzystac te drzemiace spokojnie pod maska 150 KM, to niestety

> trzeba sie liczyc ze zwiekszonym apetytem. Te 150 kucy lubi

> wypic

kolejny wypad (200km) i spalanie dużo lepsze - w jedną stronę nie przekroczone 100 km i 5,8l na 100 w drugą znacznie szybciej i 6,8l

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.