Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

znow sie zepsuł

Featured Replies

Napisano

Podczas jazdy zgasł i zapaliła się marchewka. Zapaliłem go, nie trzymał obrotów, ale przygazowałem i dojechałem pod dom (jakieś 800 metrów).

Teraz objawy: wydaje się, że nie działa silnik krokowy (już kiedyś miałem z nim poblemy, ale przed zimą zmieniłem i od tego czasu było oki). Odpalam i muszę od razu przytrzymać na ponad 2 tys. obrotów bo gaśnie. Jak tylko puszczę gaśnie. Nieważne czy odpalam na gazie czy benzynie, więc to raczej nic z pompą.

Co jest dziwne, jak nawet trzymam go na wysokich obrotach zapala się marchwka. Silnik nie pracuje jednolicie, słychać takie jakby falowanie w odgłosie pracy.

Nawet nie próbowałem z tym jechać choć mam jakieś kilometr do ASO. Nie wiem jak zachowywałby się na ciepłym silniku bo nigdy go tyle nie trzymałem na wysokich obrotach.

Inna poboczna sprawa, to że mam trochę rozładowany akumulator, bo już "oczko" jest czarne, ale kreci i odpala normalnie. Czy to może być przez akumulator?

Przed zmianą silniczka krokowego też tak miałem, że musiałem przygazować aby nie gasł jak był zimny, ale wtedy wystarczyło lekko podgazować i nie gasl przy trzymaniu go na 1200 obrotów, działał jednostajnie, nie paliła mu się marchewka.

Macie jakieś pomysły co to może być? Jechać na takim do ASO czy brać lawetę (swoją drogą ile wezmą za lawetę z ASO). Pojechałbym do jakiegoś innego zakładu, ale u tych co byłem jeszcze wczesniej też za dużo pomocy nie uzyskałem (swoja drogą w ASO tez chca kroić na kasę na wszytskim). frown.gif

Napisano

> Ja bym pojechał do aso nie powinno się nic stać.Laweta wyjdzie

> drogo.Tam podepną pod kompa i powinno wyjść co padło.

Ja chyba też bym zaryzykował i zrobił to samo.

Napisano

a może przed wycieczka do asio odepnij aku na trochę. Może praca silnika się wyrówna.

Napisano

Ja miałem do tego stopnia rozładowany akumulator, że nie chciał odpalić nawet po "pożyczeniu prądu" od taksiarza. Udało się na pych (wiem 16V się tak nie odpala - ale był już taki wątek). Ale silnik gasł mi poniżej 2tys. obrotów.

Napisano

> Macie jakieś pomysły co to może być?

U mnie 2 razy była marchewka, raz jak wtryskiwacze padły a drugi raz jak cewka... nawet sie zrymowało;)

Napisano
  • Autor

> a może przed wycieczka do asio odepnij aku na trochę. Może praca

> silnika się wyrówna.

Oto co zrobiłem: Odłączyłem akumulator i podładowałem przez 9 godzin małym prądem do pełna. Dziś podłączyłem i zapaliłem z lekkim dodaniem gazu. Dla próby przejechałem dookoła osiedla. Zostawiłem go aby ostygł, chwilę temu znów odpaliłem, przejechałem kawałek i krokowy jakby zaskoczył bo działa jak wczesnej i trzyma ładnie obroty. I teraz nie wiem co robić, pewine podjade aby sprawdzili czy wszystko jest ok, choć od ponownego podłaczenia akumuatora marchewa się nie zapalała.

Co mnie trochę niepokoi to, że teraz wracając (przejechałem z 1 km więc się nie miał nawet gdzie zagrzać) jak stanąłem i postałem chwilę (ze 3 minuty) to pod rurą wydechową zebrało się trochę wody (tak całkiem sporo jak dla mnie pokapało). Sprawdziłem pod samochodem nie ma wycieku, płynu też nie ubyło dużo (dolewkę robiłem gdzieś we wrześniu), nic po bloku silnika nie leci. podczas jazdy przełączyłem na gaz -czy to może być przyczyną pocenia się? Wachałem to co nakapało i było bezwonne raczej.

Właśnie pogooglałem tę wodę i jak widzę nie ma się co obawiać bo to normalne. Jutro sprawdzę stan oleju jeszcze dla pewności.

Napisano

woda sie nie przejmuj jak sie jezdzi na krotkichodcinkach ti sie zbiera w wydechu bo nie ma kiedy odparowac...

Napisano

> "podwieszę" się pod wątek, bo też mam problem z 'marchewką". auto

> takie, jak kolegi, ino rocznikowo starsze. czasami w czasie

> jazdy zapala mi się właśnie "marchewka", ale żadnych innych

> objawów poza tym nie ma. po zatrzymaniu auta, wyłączeniu silnika

> na kilkanaście sekund i po ponownym jego uruchomieniu

> "marchewka' już się nie śiweci. i tak znów ze 200 - 500 km i

> ponownie ta sama procedura.

> macie jakiś pomysł na to?

ok.gif skocz na examiner albo inny komp diagnostyczny

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.