Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

5 osób na pokładzie, czyli huśtawka.

Featured Replies

Napisano

Witam!

Ostatnio mieliśmy wątpliwą przyjemność jechać uniakiem w piątkę z bagażem... zauważyłem, ze strasznie źle sie wózek prowadzi... Uniak miał tendencje do huśtania tyłkiem na boki, tak jakby "podjeżdżał" i trzeba było sie nieźle napracować kierownicą, żeby autko prosto jechało.

I teraz pytanie: Czy to jest normalne w uniaku? czy może trzeba poszukać przyczyny w zawieszeniu?

Napisano

To nie jest normalne, ja większość czasu jeździłem w 5 osób + bagażnik i butla gazowa w miejscu zapasówki. Więc doładowany sporo i jedzie się normalnie, powiedziałbym że nawet lepiej niż na pusto bo podmuchów wiatru nie czujesz. Masz do sprawdzenia tylną zawiechę, amortyzatory, odboje (może urwany któryś jest) sprężyny (przy pełnym stanie prawie nie działają bo siedzi na odbojach), może luzy na tylnej belce są i się rusza. No i sprawdź ciśnienie w kołach z tyłu, bo też raz się zastanawiałem czemu mi buja tyłem, na oko było ok ale opony twarde a było poniżej 1,5 atm.

Napisano
  • Autor

Kopnąłem autko na stację diagnostyczną. Facet przeleciał zawieszenie. Na szarpaku wszysko OK, ale amorki mają tylko 50%. Co prawda kółka trochę podskakiwały na wytrzęsarce, ale pamiętam rozmowy o tym, że taki test jest niemairodajny ze względu na masę dupy uniaka.

1. Ile w tym prawdy?

Wygląda na to, że przyczyną moga być amory, bo chyba taka niestabilność pojazdu się pojawia, gdy mamy dużo sztywnieszy przód od tyłu (z przodu jest stabilizator i amory KYB). Pytania zatem następujące:

2. Jakie były oryginalnie montowane amory? "Gazówki" czy "olejówki"?

3. Jakie amory wybrać? Czy warto kupować lepsze przy założeniu, że nie będę eksploatował uniaka przez następną wieczność? Czy z ceną idzie również jakość działania, czy tylko trwałość?

4. Czy amory HART są coś warte? Cena jest zachęcająca.

Napisano

> Kopnąłem autko na stację diagnostyczną. Facet przeleciał zawieszenie.

> Na szarpaku wszysko OK, ale amorki mają tylko 50%. Co prawda

> kółka trochę podskakiwały na wytrzęsarce, ale pamiętam rozmowy o

> tym, że taki test jest niemairodajny ze względu na masę dupy

> uniaka.

> 1. Ile w tym prawdy?

Dużo tył una jest bardzo lekki na szarpaki wypadało by wpakować tam z 2 worki cementu to by wyszło normalnie.

> Wygląda na to, że przyczyną moga być amory, bo chyba taka

> niestabilność pojazdu się pojawia, gdy mamy dużo sztywnieszy

> przód od tyłu (z przodu jest stabilizator i amory KYB).

Dokładałeś stablizator? Bo oryginalnie w 1.0 nie ma.

Pytania

> zatem następujące:

> 2. Jakie były oryginalnie montowane amory? "Gazówki" czy "olejówki"?

Na tyle oryginalnie były gazowo- olejowe. Ja jakieś 2 lata temu zmieniałem bo mi na zakrętach tył wylatywał z łuku, Dałem coś około 40zł za Magneti Marelli (ponoć oryginały choć nie wiedziałem że MM robił amory), trzymają się dobrze i nic nie cieknie, KYB na tył były ciut droższe.

> 3. Jakie amory wybrać? Czy warto kupować lepsze przy założeniu, że

> nie będę eksploatował uniaka przez następną wieczność? Czy z

> ceną idzie również jakość działania, czy tylko trwałość?

Amory na tył są tanie kup MM lub KYB i będzie git.

> 4. Czy amory HART są coś warte? Cena jest zachęcająca.

Nie mam pojęcia nie słyszałem o takiej firmie. A jaka cena?

Napisano

ja zamontowałem gazowe harty do przodu.. ludzie mówią ze to syf.. może i racja ale u mnie na razie sie spisują a jadę na nich około 2 miesięcy.. a cenowo wyszło 65 zł za sztukę po jakiś tam zniżkach.. myślę ze było ich góra ze 20 % .. tyłem sie nie zajmowałem.. jeszcze nie..

Napisano
  • Autor

> Dużo tył una jest bardzo lekki na szarpaki wypadało by wpakować tam z

> 2 worki cementu to by wyszło normalnie.

OK, to jak mam to ocenić? Czy latająca dupa jest wystarczającym powodem do zmiany amorów? Tak jak wspominałem wcześniej, nie ma luzów.

> Dokładałeś stablizator? Bo oryginalnie w 1.0 nie ma.

Tak, dołożyłem. I była to baaaardzo dobra decyzja smile.gif.

> Nie mam pojęcia nie słyszałem o takiej firmie. A jaka cena?

Harty są chyba najtańsze, ale sprzedawcy mówią o tym chińszczyzna - co jakby definiuje te amory w pełni.

A co koledzy i koleżanki powiedzą o amorach STATIM? ostatnio dość popularne są....???

Napisano

ile lat ma uniak??

zdejmij wykładzine z nadkoli w bagażniku i zobacz jak wygląda mocowanie amorków i dokładnie spawdż spaw wzmocnienia

mi też kiedyś bujał,aż któregoś dnia amorek wpadł do bagażnika

Napisano

Sprawdź zawieszenie i mocowania amorów.

Zamiast kupować jakieś dziwne amortyzatory kup coś sprawdzonego.

Napisano

> A co koledzy i koleżanki powiedzą o amorach STATIM? ostatnio dość

> popularne są....???

O ta firma jest w poznaniu niedaleko od mojego domu:P

No słyszałem opinie ze są nietrwałe jak będzie jeździł brawurowo na dziurawych drogach.

http://www.statim.pl/index.php?k=strony_p&ns=18

Napisano

> Sprawdź zawieszenie i mocowania amorów.

> Zamiast kupować jakieś dziwne amortyzatory kup coś sprawdzonego.

hmm.gif coś sie koledze pomiąchało spineyes.gifgrinser006.gif

Napisano
  • Autor

> ile lat ma uniak??

rocznik 98 (grudzień)

> zdejmij wykładzine z nadkoli w bagażniku i zobacz jak wygląda

> mocowanie amorków i dokładnie spawdż spaw wzmocnienia

> mi też kiedyś bujał,aż któregoś dnia amorek wpadł do bagażnika

Sprawdzę, choć mało prawdopodobne, bo wozik w niezłej kondycji ma blachę.

Wymieniłem dziś te poduszki do mocowania amora w bagażniku. Jedna była dość zniszczona, druka trochę pęknięta. Szczerze wątpię, że się coś polepszy wink.gif.

Napisano
  • Autor

> O ta firma jest w poznaniu niedaleko od mojego domu:P

> No słyszałem opinie ze są nietrwałe jak będzie jeździł brawurowo na

> dziurawych drogach.

> http://www.statim.pl/index.php?k=strony_p&ns=18

No cóż... zobaczymy, zakupiłem już i dali 2 lata gwarancji. Jeśli są słabe, dadzą nowe wink.gif

Może kogoś zainterecuje cena: hmmm.... dość, dość: 65 zł za "gazówkę". Na allegro była aukcja takich za 47, więc dość atrakcyjna.

Napisano

> No cóż... zobaczymy, zakupiłem już i dali 2 lata gwarancji. Jeśli są

> słabe, dadzą nowe

> Może kogoś zainterecuje cena: hmmm.... dość, dość: 65 zł za

> "gazówkę". Na allegro była aukcja takich za 47, więc dość

> atrakcyjna.

przez 2 lata to beda banglac a co dalej? biglaugh.gif

delphi u mnie przeżyły 9 lat 115kkm

zobacz cene delphi i statim to bedziesz miał porównanie do jakości grinser006.gif

Napisano

Hmm..a jaka firma jest zamontowana na fabrycznym amortyzatorach z 2001 roku?

Napisano

> Hmm..a jaka firma jest zamontowana na fabrycznym amortyzatorach z

> 2001 roku?

skąd mam wiedziec zlosnik.gif

zobacz se zlosnik.gif

prawdopodobnie delphi

Napisano

> albo Magneti?

jak magneti to nie polecam, pracuję w MM hahaha.gif

Napisano

> jak magneti to nie polecam, pracuję w MM

byłem przekonany, że to dobra firma skromny.gif

Napisano

> jak magneti to nie polecam, pracuję w MM

Podaj powody dlaczego nie polecasz??Hitlerowskie volkswageny jedzą na amortyzatorach tej firmy??

Napisano

> jak magneti to nie polecam, pracuję w MM

Ja mam na tyle MM i złego słowa nie powiem, trzymają jak powinny nic nie cieknie. Chyba że mi się z dobrej zmiany trafiły.

Napisano

> Hmm..a jaka firma jest zamontowana na fabrycznym amortyzatorach z

> 2001 roku?

W wersjach z polskiego rynku szły Delpi Krosno. Wersje włoskie nie mam pojęcia u mnie były czarne nez żadnych nadruków czy naklejek.

Napisano

> OK, to jak mam to ocenić? Czy latająca dupa jest wystarczającym

> powodem do zmiany amorów? Tak jak wspominałem wcześniej, nie ma

> luzów.

Wystarczy wyciągnąć amora (1 śruba i 1 nakrętka) i spróbować do rozciągnąć, na ściaskanie amor nie trzyma bo od tego jest sprężyna. Jak dosć lekko go uciągniesz to znaczy że to już się na złom nadaje. Nowe amory ciągniesz z całej siły a one się wysuwają po 2mm na sekundę.

Napisano
  • Autor

> Wystarczy wyciągnąć amora (1 śruba i 1 nakrętka) i spróbować do

> rozciągnąć, na ściaskanie amor nie trzyma bo od tego jest

> sprężyna. Jak dosć lekko go uciągniesz to znaczy że to już się

> na złom nadaje. Nowe amory ciągniesz z całej siły a one się

> wysuwają po 2mm na sekundę.

U mnie jest tak, że po odkręceniu śrub amor sam jedzie do góry. Da się go cofnąć, trzeba trochę siły przyłożyć, ale w sumie nie jest to jakiś wielki wyczyn. Jedzie powoli, ale da się ścisnąć. W zasadzie podobnie się zachowują amory Statima, które kupiłem. Niestety nie udało mi się jeszcze samodzielnie wymienić bo nie umiem odkręcić śruby przy wachaczu frown.gif.

Napisano

Mi też jechał sam do góry ale jak go wciśniesz to spróbuj go ciągnąć tak jak jedzie sam, u mnie jechał jeszcze szybciej praktycznie bez oporu. Ma być opór. A ze śrubą na wahaczu zawsze jest problem bo ją zachlapuje. Lać jakimś penetrantem i ma puścić, jak nie to ostateczność obciąć łeb i założyć nową śrubę z nakrętką.

Napisano

> Podaj powody dlaczego nie polecasz??Hitlerowskie volkswageny jedzą na

> amortyzatorach tej firmy??

od kiedy zaczęto produkować amorki MM w PL jakość się poprawiła w stosunku do produkowanych we Włoszech, lecz i tak często są zwroty od klientów... opel ma dużo większe wymagania i amorki do opla przechodzą więcej kontroli, lecz z fiatem to jest troszkę gorzej.

nie twierdzę że są złe, lecz jest wiele lepszych marek. moja żonka pracowała ok.9 lat w hurtowni motoryzacyjnej i amorki z MM nie miały najlepszej opinii.

odnośnie volkswagenów to nie wiedziałem że jeżdżą na amorkach z MM, a już na pewno nie z Bielska.

Napisano

to zależy od wymagań, ja miałem właśnie MM i specjalnie nie narzekałem, w przypadku ich kupna, nie wchodziło mi w grę obniżanie utwardzanie do jakiejś sportowej jazdy samochodu tongue.gif

Napisano

> to zależy od wymagań, ja miałem właśnie MM i specjalnie nie

> narzekałem, w przypadku ich kupna, nie wchodziło mi w grę

> obniżanie utwardzanie do jakiejś sportowej jazdy samochodu

nie twierdzę że są złe lecz przeciętne, ceny amorków do uniaka nie są bardzo wysokie i przy różnicy 10-20 zł można kupić coś o wiele lepszego

Napisano

> nie twierdzę że są złe lecz przeciętne, ceny amorków do uniaka nie są

> bardzo wysokie i przy różnicy 10-20 zł można kupić coś o wiele

> lepszego

Włochy nie testują na polskie drogi tylko na włoskich drogach gdzie nie ma dziur,

Napisano

> Włochy nie testują na polskie drogi tylko na włoskich drogach gdzie

> nie ma dziur,

amorki testowane są co ileś sztuk na specjalnej "trzepaczce" w kontroli jakości i nie ma znaczenia czy to idzie do Włoch, Polski czy Azerbejdżanu, mają się mieścić w konkretnych normach które są narzucone przez odbiorce.

A co do naszych dróg to brak jakichkolwiek norm hehe.gif

Napisano

> A co do naszych dróg to brak jakichkolwiek norm

dlatego każdego dnia jazdy, badamy jakość zawieszenia w samochodzie, jak drogę nie naprawimy to polepszymy zawieszenie biglaugh.gif

Napisano

> dlatego każdego dnia jazdy, badamy jakość zawieszenia w samochodzie,

> jak drogę nie naprawimy to polepszymy zawieszenie

waytogo.gifhehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.