Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem z regulacja bingo

Featured Replies

Napisano

Walcze od jakiegos czasu z regulacja na jalowym. Podczas jazdy wszytsko jest niby ok. Lambda oscylowala, spalanie, moc, przyspieszenie w normie. Problem pojawial sie na jalowym. Nawet gdy udalo mi sie wyregulowac optymalnie to po chwili bylo ubogo albo bogato. Z Wasza pomoca wywnioskowalismy, ze pewnie to padajaca sonda lambda (przygasajaca/stygnaca sonda tudziez podobne okreslenie).

Zakupilem nowa sonde NGK u naszego kolegi Zielika. Wszystko pieknie ladnie podczas jazdy, a na jalowym znow lipa. Nadal nie moge wyregulowac. Krece obiema srubkami (czuloscia i wolnymi) i nawet gdy udaje mi sie na chwile ustawic optymalnie to po chwili albo idzie w bogata albo w uboga i juz wyjsc nie moze.

Ustawilem wiec tak zeby bylo na bogatej bo wtedy przynajmniej nie telepie buda.

Pomozcie panowie bo juz mi rece opadaja.

Czy to parownik mowi juz papa? Najechane ma ok 70kkm, filtry czyste (powietrza i gazu), swiece ok.

Napisano

Miałem to samo, taka swoista "histereza" spowodowana, jak wywnioskowałem, sflaczałą membraną (niewielkie zmiany podciśnienia wywoływane przez silniczek krokowy [ten od benzyny] nie powodowały ruchu membrany i zmian składu mieszanki) - wymieniłem parownik na nowy takiego samego typu i oscylacje są i na wysokich i na jałowym biegu. Pozdr.

Napisano

Witam piszesz że kręciłeś śrubkami od czułości i od obrotów . o ile się orientuję to jedna śrubka jest od swobodnego przepływu gazu i jeśli ją odkręcasz powodujesz że bez wpływu na podciśnienie masz dostarczany gaz do silnika . sprubuj zakręcić ją do oporu i prubować ustawić w miarę prawidłową pracę silnika śrubką służącą od napięcia membrany (czułość) .

Napisano

> Witam piszesz że kręciłeś śrubkami od czułości i od obrotów . o ile

> się orientuję to jedna śrubka jest od swobodnego przepływu gazu

> i jeśli ją odkręcasz powodujesz że bez wpływu na podciśnienie

> masz dostarczany gaz do silnika . sprubuj zakręcić ją do oporu i

> prubować ustawić w miarę prawidłową pracę silnika śrubką służącą

> od napięcia membrany (czułość) .potem podłącz się pod komuter i włacz mu naukę

Napisano

> jaki kupiles?

Miałem Lovtec, zamieniłem na oryginalny Lovato - wszystkie wyprowadzenia identyczne -> łatwa wymiana. Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Miałem Lovtec, zamieniłem na oryginalny Lovato - wszystkie

> wyprowadzenia identyczne -> łatwa wymiana. Pozdr.

tylko jak odroznic oryginalny od nieoryginalnego?

to taki?

http://allegro.pl/item497763277_lovato_reduktor_promocja_filterek_gazu.html

gdyby nie te plastikowe krocce to moze i bym byl "za".

co musze kupic do wymiany, oprocz samego parownika wink.gif?

mam bigas'a i pewnie weze trzeba bedzie przerabiac - trzeba kupic jakies "specjalne" weze?

co z podlaczeniem rurki gazu (z butli) - tam nie trzeba wymieniac jakiejs barylki (czy jak to sie zwie)?

Napisano

Ja kupiłem TEN u TEGO sprzedającego: klik.

Baryłki i nakrętki nie kupowałem, były w komplecie z parownikiem. Co do dopasowania węży to już sam musisz obliczyć, czy dosięgną do nowego parownika, czy konieczna będzie wymiana.

Ja wymieniłem Lovtec (czeska odmiana Lovato) na Lovato, więc poszło łatwo.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

robilem znow regulacje ale cos pokrecilem frown.gif

wiecie dlaczego przy wciskaniu gazu i przyspieszaniu najpierw mi zubaza mieszanke, a dopiero potem wzbogaca?

efekt jest taki, ze czuje jakby mi ktos zaczepil przyczepke, a poznij ja odpial.

mam ustawiony cut off, ktory dzialal. teraz jak zdejmuje noge z gazu przy wbitym biegu to mieszanka nie idzie w uboga ale wedruje sobie w bogata.

czy mamy gdzies instrukcje regulacji gazu II gen dla opornych? zglupialem totalnie bo poczytawszy posty o regulacjach bingo myslalem, ze mi sie uda. a tu totalna klapa.

Napisano

> przy wciskaniu gazu i przyspieszaniu najpierw mi

> zubaza mieszanke, a dopiero potem wzbogaca?

> mam ustawiony cut off, ktory dzialal. teraz jak zdejmuje noge z gazu

> przy wbitym biegu to mieszanka nie idzie w uboga ale wedruje

> sobie w bogata.

Te dwa zjawiska wskazują, że nie podpiąłeś sygnału z TPS lub wyłączyłeś w centralce reagowanie na sygnał z TPS. Może też być źle dokonana regulacja parownika. Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Te dwa zjawiska wskazują, że nie podpiąłeś sygnału z TPS lub

> wyłączyłeś w centralce reagowanie na sygnał z TPS. Może też być

> źle dokonana regulacja parownika. Pozdr.

w centralce jest opcja opoznienie tps. wybrana byla jakas wartosc. Czy mozesz lopatologicznie powiedziec jak to ustawic i jak to dziala?

jak wg. Ciebie powinienem regulowac parownik? masz jakis swoj sposob?

Napisano

Nie wiem co to jest OPÓŹNIENIE TPS, ja tego nie mam. Jeśli to jest w woltach, to może to jest histereza TPS, ale jeśli w sekundach, to ja bym to ustawił na 0. Może jest to czas zadziałania cut-off lub wzbogacenia przy ruszaniu, to musisz poeksperymentować, dużo zależy tu od pojemności rury między parownikiem a mikserem. Nie znam programu do regulacji Bingo.

Parownik reguluje w oparciu o autokalibrację centralki:

1 - czułość i obejście ustawiam, aby silnik pracował na LPG płynnie

2 - włączam autokalibrację (*), wykonuję polecenia, na końcu zgodnie z poleceniem reguluję obejście, żeby sonda na wolnych oscylowała

3 - po skończonej kalibracji sprawdzam PWA - powinny być mniej więcej w środku zakresu actuatora, czyli w pobliżu 100 (88-112 przyjmuję za poprawne). Jeśli są za niskie to zmniejszam czułość, jeśli za wysokie, to zwiększam czułość reduktora i powtarzam pkt. 2

I tak aż do skutku. Na koniec kosmetyka: temperaturki, prędkości, próg przełaczania i takie tam koryguję ręcznie w oparciu o testy podczas jazdy.

Sprawdzam też, czy przy obrotach: 2000, 2500, 3000, 3500, 4000, 4500 krokowy oscyluje (chodzi o ilość kroków) wokoło tej samej wartości i czy oscylacje nie rosną lub maleją. Ważne jest, aby średnie otwarcie krokowego nie zmieniało się wraz ze zmianą obrotów. To parownik ma za zadanie dostarczać właściwej ilości LPG w zależności od podciśnienia w dolocie, a nie krokowy w zależności od wartości lambda. Dlatego, jeśli u ciebie podczas ruszania mieszanka lekko na moment ubożeje, to nie jest problem i normalne zjawisko, ale jeśli mocno i samochód nie chce jechać, to jest to wina parownika - ma za małą czułość, czyli daje za mało LPG niż silnik potrzebuje. A może masz nieszczelność w dolocie i stąd te problemy? W takiej sytuacji parownik zawsze będzie się otwierał za mało. To tak, jak palić dziurawego papierosa...

* Mam Autronic AL-700 i program Amon 1.6.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

Dzieki za rzeczowe odpowiedzi. dla jasnosci umyslu zadam kilka pytan.

> Parownik reguluje w oparciu o autokalibrację centralki:

> 1 - czułość i obejście ustawiam, aby silnik pracował na LPG płynnie

obejscie = wolne obroty? ustawiasz to na sluch?

> 2 - włączam autokalibrację (*), wykonuję polecenia, na końcu zgodnie

> z poleceniem reguluję obejście, żeby sonda na wolnych oscylowała

u mnie nie oscyluje, nawet jesli mi sie uda ustawic, ze bedzie oscylowac to po chwili idzie w bogata lub uboga. ustalilismy, ze to moze sztywne membrany parownika. wiec pomijam ten problem.

> 3 - po skończonej kalibracji sprawdzam PWA - powinny być mniej więcej

> w środku zakresu actuatora, czyli w pobliżu 100(88-112

> przyjmuję za poprawne).

robilem kalibracje w jezdzie i PWA ustawilo mi sie na 88. wiec ok. dalem +/- 30 krokow. ale na jalowych PWA oscyluje w granicach 120.

wiec jest zle. teraz powinienem wkroczyc z regulacja parownika. aczkolwiek krecenie sruba od czulosci membrany nie likwiduje problemu. wiec co robie zle?

krecac np. w prawo sruba od czulosci co robie? jakiego skutku powinienem oczekiwac?

Napisano

> obejscie = wolne obroty? ustawiasz to na sluch?

Parownik Lovato, mam ustawione mniej więcej tak: obejście=wolne=metalowa śrubka: ok. 0,5-1 obrót wykręcona, czułość=plastykowa śrubka: ok. 5-6 obrotów wykręcona. Inne parowniki mogą mieć zupełnie inaczej.

> u mnie nie oscyluje, nawet jesli mi sie uda ustawic, ze bedzie

> oscylowac to po chwili idzie w bogata lub uboga. ustalilismy, ze

> to moze sztywne membrany parownika.

Raczej nie sztywne, ale właśnie sflaczałe: ustawisz na ubogo, a samo przeskoczy na bogato lub na odwrót - całkiem losowo się przełącza na jałowych, gdy podciśnienie jest niewielkie. Czasem trzeba ustawić lekko za bogato, bo jak przeskoczy na odwrót, no może tak zubożyć, że silnik zgaśnie - miałem tak na starym parowniku przed jego wymianą. Dla duzych obrotów taka "histereza" jest pomijalna, błąd otwarcia w stosunku do właściwego wynosi może 1-3% co koryguje z powodzeniem krokowy.

> robilem kalibracje w jezdzie i PWA ustawilo mi sie na 88. wiec ok.

> dalem +/- 30 krokow. ale na jalowych PWA oscyluje w granicach

> 120.

Bo membrana nie reaguje natychmiast na niewielkie zmiany podciśnienia i krokowy próbuje ją zastąpić!!!

> aczkolwiek krecenie sruba od czulosci membrany nie likwiduje

> problemu.

Jak wyżej, śruba czułości napina sprężyne, która przeciwdziała otwarciu zaworu przez membranę napędzaną podciśnieniem. Tak to w 1 zdaniu działa. Jak membrana nie jest naprężona, tylko flak, to tak działa, a raczej nie działa.

> krecac np. w prawo sruba od czulosci co robie? jakiego skutku

> powinienem oczekiwac?

W sprawnym parowniku działa to tak:

281716267-czuloscparownika.JPG

Uwaga: rysunek jest poglądowy, w rzeczywistości podciśnienie jest z prawej strony membrany, membrana wychyla się w prawo, a zaworek jest połaczony z nią za pomocą dźwigienki - chodziło tylko o wytłumaczenie jak działa regulacja.

- wkręcasz śrubkę => napinasz sprężynę => podciśnienie mniej wychyla membranę => zaworek połaczony z membraną mniej się otwiera => silnik dostaje mniej gazu przy tym samym podciśnieniu, bo parownik jest mniej czuły. Jak przedobrzysz, czyli wkręcisz za bardzo, to podczas zmian (głównie przy ruszaniu) obrotów krokowy będzie się otwierał starając się wzbogacić mieszankę, w skrajnym przypadku osiągniesz zjawisko zwane dziura w obrotach oraz możliwe strzały w dolot.

- wykręcasz śrubkę => zwalniasz sprężynę => podciśnienie więcej wychyla membranę => zaworek połaczony z membraną bardziej się otwiera => silnik dostaje więcej gazu przy tym samym podciśnieniu, bo parownik jest mniej czuły. Jak wykręcisz za bardzo, to poza zwiększonym spalaniem zaobserwujesz, że przy zmianie obrotów krokowy będzie się nadmiernie zamykał z powodów j.w.

Podsumowanie: jeśli masz zuzyte membrany to nie uda ci się wyregulować instalki!!!

Pozdr.

post-65098-14352498823889_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

dzieki za checi wyjasnienia i przejrzyste rysunki smile.gif

dalej zglebiam temat parownikow i wybor bedzie miedzy lovato elektronik, tudziez landi renzo a sporo tanszym w stosunku do tej dwojki asteriksem.

dlaczego takie? ano glownie dlatego, ze sa do odbioru osobistego w lodzi.

macie jakies doswiadczenia? ktory brac?

przy wymianie reduktora martwi mnie tylko sprawa barylek. domyslam sie, ze sluza do uszczelnienia polaczenia rurka gazowa-parownik. musze miec jakies specjalne przyrzady do zaciskania?

Napisano

> przy wymianie reduktora martwi mnie tylko sprawa barylek.

> musze miec jakies specjalne przyrzady do zaciskania?

Tym "przyrządem" jest nakrętka, która dociska baryłkę do gniazda w reduktorze oraz zaciska ją również na przewodzie miedzianym. Nic więcej nie potrzeba.

Kup też kilka baryłek i nakrętek na zapas, na wypadek, gdyby w przyszłości była potrzeba ich wymiany (są to połaczenia jednorazowe).

Przy okazji kup sobie spray do sprawdzania szczelności instalacji LPG i nie tylko - wszystkie nowe i stare połaczenia warto sprawdzić - nie uzywaj czasem pianek do golenia, mydła w płynie itp. wynalazków - te środki nie są dokładne i powodują korozję miejsc, na których pozostaną.

Kup sobie też 2 zapasowe metalowe trójniki do płynu chłodniczego - gazownicy zakładają zwykle plastykowe, które po czasie odkształcają się i powodują wycieki płynu chłodniczego.

Ponadto kup kilka zapasowych filtrów LPG - po co masz później przepłacać i biegać po mieście w poszukiwaniu właściwych? Przyjmij 1 filtr na rok lub 20.000 km.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> - nie uzywaj czasem pianek do golenia, mydła w płynie itp.

> wynalazków - te środki nie są dokładne i powodują korozję

> miejsc, na których pozostaną.

zlosnik.gif rozgryzles mnie. namowiles mnie na ten srodek

> Kup sobie też 2 zapasowe metalowe trójniki do płynu chłodniczego -

> gazownicy zakładają zwykle plastykowe, które po czasie

> odkształcają się i powodują wycieki płynu chłodniczego.

z tymi trojnikami juz walczylem. problem jest taki, ze nie ma metalowych na rozmiar weza zastosowany u mnie. nawet miedzianych z CO nie moglem podpasowac.

> Ponadto kup kilka zapasowych filtrów LPG - po co masz później

> przepłacać i biegać po mieście w poszukiwaniu właściwych?

> Przyjmij 1 filtr na rok lub 20.000 km.

filtry produkuje sam wink.gif z filcu. i wymieniam regularnie co 10kkm.

dzieki za wszelkie porady.

jesli ktos mialby jakies cenne uwagi dotyczace wyboru reduktora to zapraszam.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.