Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

nie chciał zapalić ?

Featured Replies

Napisano

Jak w temacie dziś w deszczowy poranek po godz. 5, próbuje odpalić cento, wyciągam ssanie przekręcam kluczyk rozrusznik kręci i nie chce zapalić, podpompowuje pedałem gazu, próbuje 3 razy i nic.

Brat dziś ma urlop to wziąłem jego auto, żeby się nie spóźnić do roboty i nie miałem czasu sprawdzać co jest nie halo. Ale dla pewności zadzwoniłem do niego, po godz. 8 żeby poszedł i sprawdził, czy odpali i co dziwne zagadał za pierwszym razem, bez żadnego problemu.

Auto dostało w sierpniu nowy czujnik położenia wału, bo nie chciał zawsze palić na ciepło, świece w lutym, kable MM w sierpniu. Szukałem wątków z archiwum, ale nie mogę nic znaleźć, zastanawiam się nad pompą paliwa, ewentualnie cewkami (może mają przebicie i łapią wilgoć, całą noc padało i rano też). Może ma ktoś jakiś pomysł. hmm.gif

Napisano

pompe paliwa sobie daruj - w gaznikowym 900 sa niezniszczalne . sprawdz polaczenia elektryczne miedzy modulem zaplonowym a wszystkimi czujnikami i cewkami - duzo tego nie ma zlosnik.gif . mnie kiedys sie upalil kabel pod ta gumowa oslona od modulu i auto bylo niepogodoodporne zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> pompe paliwa sobie daruj - w gaznikowym 900 sa niezniszczalne .

> sprawdz polaczenia elektryczne miedzy modulem zaplonowym a

> wszystkimi czujnikami i cewkami - duzo tego nie ma . mnie

> kiedys sie upalil kabel pod ta gumowa oslona od modulu i auto

> bylo niepogodoodporne

dobra, wrócę z roboty i mimo, że będzie już ciemno sprawdzę dokładnie przewody, obejrzę też cewkę, wezmę także spryskiwacz do prasowania i zobaczę czy nie mam dyskoteki gdzieś pod maską. To jednak musi być problem z elektryką.

Napisano

> dobra, wrócę z roboty i mimo, że będzie już ciemno sprawdzę dokładnie

> przewody, obejrzę też cewkę, wezmę także spryskiwacz do

> prasowania i zobaczę czy nie mam dyskoteki gdzieś pod maską. To

> jednak musi być problem z elektryką.

miernik wez i sprawdz przejscia dokladnie , jednoczesnie szarpiac przewodami . u mnie przejscie bylo ale wystarczylo ze ruszylem wiazka kolo modulu i bida zlosnik.gif

Napisano

kolega miał identycznie jak ty raz wsiada i nie zapali a za 2 godziny od ręki. z tym że jak zapalił to kopcił.

okazało się że winne były świece. wymienił i gitara. a ja bym w zyciu świec nie typował.

Napisano

ja bym proponował zacząć od kabli WN i świec

Napisano

> pompe paliwa sobie daruj - w gaznikowym 900 sa niezniszczalne .

nie są zlosnik.gif kumpel miał gaznikowe 900, niezle numery odstawiał jak pompa umierała przy 130tys. km zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> ja bym proponował zacząć od kabli WN i świec

raczej nieprawdopodobne, żeby to były kable czy świece ich żywotność jest chyba dłuższa niż kilka miesięcy. yikes.gif

Napisano
  • Autor

> nie są kumpel miał gaznikowe 900, niezle numery odstawiał jak pompa

> umierała przy 130tys. km

jakie to numery? hmm.gif

Wczoraj wieczorem sprawdziłem wzrokowo kable połączenia, cewki, itp. i wszystko wyglądało niby ok. Nie było bardzo ciemno, bo parking oświetlony jest latarniami, ale żadnych przebić nie zaobserwowałem po spryskaniu psiukajką. Co najlepsze, czy to wczoraj po południu, czy dziś rano pali z pierwszego strzała.

Napisano

> jakie to numery?

> Wczoraj wieczorem sprawdziłem wzrokowo kable połączenia, cewki, itp.

> i wszystko wyglądało niby ok. Nie było bardzo ciemno, bo parking

> oświetlony jest latarniami, ale żadnych przebić nie

> zaobserwowałem po spryskaniu psiukajką. Co najlepsze, czy to

> wczoraj po południu, czy dziś rano pali z pierwszego strzała.

a wez jeszcze masy posprawdzaj

Napisano
  • Autor

> a wez jeszcze masy posprawdzaj

jedno mogę wykluczyć kabel od akumulatora do alternatora, bo jest nowa plecionka, kiedyś jak nie miałem masy, to po przekręceniu kluczyka w stacyjce w ogóle nie chodził rozrusznik i wskaźniki świrowały, ale tobie chodzi chyba o inne masy. hmm.gif

Napisano

> jedno mogę wykluczyć kabel od akumulatora do alternatora, bo jest

> nowa plecionka, kiedyś jak nie miałem masy, to po przekręceniu

> kluczyka w stacyjce w ogóle nie chodził rozrusznik i wskaźniki

> świrowały, ale tobie chodzi chyba o inne masy.

mnie kiedys krecil i blokowal sie jak glowny masowy od aku do budy i silnika byl urwany i na kilku wloskach sie 3mal

Napisano

> dobra, wrócę z roboty i mimo, że będzie już ciemno sprawdzę dokładnie

> przewody, obejrzę też cewkę, wezmę także spryskiwacz do

> prasowania i zobaczę czy nie mam dyskoteki gdzieś pod maską. To

> jednak musi być problem z elektryką.

Ciemno to akurat dobrze.

Postaw auto w takim miejscu żeby było zupełnie ciemno (czyli nie pod żadnymi latarniami - najlepiej zgasić światło w garażu), uruchom silnik (albo niech ktoś kręci rozrusznikiem jeżeli auto nie będzie chciało odpalić) i dobrze popatrz czy nie widać gdzieś przeskakujących iskier w okolicach cewki, przewodów i fajek.

Najlepiej jeszcze wziąć rozpylacz, nalać do niego posolonej wody i rozpylać w powietrzu w tych okolicach.

Napisano

> jakie to numery?

> Wczoraj wieczorem sprawdziłem wzrokowo kable połączenia, cewki, itp.

> i wszystko wyglądało niby ok. Nie było bardzo ciemno, bo parking

> oświetlony jest latarniami, ale żadnych przebić nie

> zaobserwowałem po spryskaniu psiukajką. Co najlepsze, czy to

> wczoraj po południu, czy dziś rano pali z pierwszego strzała.

raz odpalał, raz nie, czasami nagle tracił moc, aż pod koniec w ogole tracił obroty podczas jazdy, dusił się i gasł. Jak nam w ogole nie chciał odpalać to albo wlewało się kapke paliwa do przepustnicy i odpalał albo na chwile albo juz zaskoczył i dluzej krecil, ale jezdzic sie nie dało.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

od dłuższego czasu auto pali bezproblemowo. Otóż doszedłem co było nie tak, tam gdzie wchodzi gruba rura z chłodnicy do termostatu, musiał zrobić się jakiś luz, płyn chłodzący sączył się i leciał na 2 kable zapłonowe, które były całe białe i zielone od płynu.

Dokręciłem obejmę która trzyma ten wąż mocniej, ale nadal jak się podstawi palec to jest mokry, czyli się sączy, tylko nie tak mocno i często jak wcześniej, chyba czeka mnie wymiana tej rurki, bo skręcić mocniej już się nie da, zresztą taki wąż po 15 latach może nie być idealnie gładki i szczelny. sick.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.